wielkie_oczy06
11.04.06, 09:14
Drogie mamy, może miałyście ten problem? Zauważyłam wczoraj u 8 m-cznej
córeczki owsika....jestem załamana..... w domu jest brat-przedszkolak, więc to
najprawdopodobniej on przyciągnął to cholerstwo. Słuchajcie, czuję się jak
jakaś brudaska... choć naprawdę dbam o czystość, czasem nawet niektórzy
zarzucają mi przesadę w tym względzie. A tu taki numer! Jeśli was to dotknęło,
opiszcie jak sobie poradziłyście, bo ponoć dość ciężko wytępić paskudztwo, jak
długo to trwało?
Jakie leki podawałyście maleństwu (oczywiście do pediatry się wybieramy)?
Wiem, ze temat był poruszany, skorzystałam oczywiście z wyszukiwarki i sporo
poczytałam już na tym forum o wszelkich pasożytach, martwi mnie jednak fakt,
że maleńka miała powiększoną wątrobę (najprawdopodobniej po infekcji) i
podwyższone enzymy. Ciekawe jak przebiega leczenie w takiej sytuacji? W tej
chwili czekamy na wyniki badań odnośnie wątroby. A może to wszystko
spowodowały owsiki, których wcześniej nie widziałam i nawet by mi to do głowy
nie przyszło!!
Dziękuję i pozdrawiam.