Dodaj do ulubionych

Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty

27.02.05, 18:58
Jestem matką 7 miesięcznego chłopca u którego lekarz stwierdził ziarniniaka
naczyniastego nadającego się usunięcia chirurgicznego (pojawił się ok. 2
miesiące temu i niewiele się powiększył. Ziarniniak znajduje się na lewym
policzku i jest wielkości dużego łebka od szpilki. Szukałam na ten temat
informacji w necie ale nie wiele to dało, trafiłam na to forum. Proszę mi
powiedzieć jak może być przyczyna pochodzenia tego naczyniaka i czy to jest
coś poważnego. Czy są ewentualnie inne metody leczenia prócz chirurgicznego
(zabieg ma być dokonany w znieczuleniu ogólnym). Z góry dziękuję za
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • dwyrzyk Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 28.02.05, 19:35
      MiBa Pani; Przyczyna wystepowania ziarniniakow jest nieznana. Sugeruje sie
      drobne uszkodzenia skory jako miejsce wyjscia (zadrapanie?). Zmiany te sa
      niegrozne, ale potrafia uciazliwie pokrwawiac. Niechetnie ustepuja samoistnie.
      Wyciecie chirurgiczne jest najpewniejsza metoda. Mozna by go przypalic laserem,
      ale to i tak procedura w znieczuleniu ogólnym. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
    • amb25 Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 01.03.05, 13:03
      Mój Dzidziuś ma ziarniaka na czółku i kilku doktorów zgodnie twierdzi, że w
      miarę możliwości nie nalezy go usuwać, szczególnie u małych dzieci -
      konieczność znieczulania ogólnego a wycięty może urosnąć jeszcze większy. W
      zeszłym tygodniu byłam u kolejnego, który dodał że nalezy obserwować reakcję
      ziarniaka na światło słoneczne - początkowo może nastąpić jego zaczerwienienie
      i jeśli będzie ono niewielkie, i szybko minie to słońce może znacznie
      zmniejszyć rozmiary ziarniaka. W naszym przypadku chyba to się potwierdza - po
      lecie zarniak był płaski i jakby torchę mniejszy. Nie dawał też częstych
      odczynów pokrzywkowych (pokrzywki pjawiły się gdy Dzidziuś miał ok 8 miesięcy).
      Wcześniej była to taka "gula" na czole. Oczywiście musimy obserwować zairniak i
      co ok. 1/2 roku do kontroli.
      • dwyrzyk Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 02.03.05, 20:30
        Sznowna Pani; Z Pani opisu "gula" na czole to raczej naczyniak wczesnodziecicy
        niz ziarniniak naczyniopochodny. Ten drugi powstaje w miejscu jakiegos
        uszkodzenia skory w dowolnym wieku, jest zazwyczaj uszypulowany, na waskiej
        podstawie, sklonny do krwawienia. Trudno jest nic z nim nie zrobic, bo wyraznie
        odstaje od skory i co rusz jest uszkadzany. Leczy sie wszelkimi metodami, ktore
        jednoczesnie z usunieciem zmiany likwiduja tez jego szypule, aby nie bylo
        wznowy. Najpewniej chirurgicznie, niestety u dzieci w znieczuleniu ogolnym.
        Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
        • amb25 Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 07.03.05, 11:01
          dziękuję za odpowiedź. odwiedzałam już kilku dermatologów, diagnozy były różne.
          Początkowo twierdzono, że to ziarniak, potem alergia ale nie wiadomo na co,
          ostatnio dowiedziałam się, że z alergią nie ma to nic wspólnego (tzn. ataki
          pokrzywki i pęchcerze z płynem surowiczym) i ma to jakąś strasznie
          skomplikowaną nazwę, której nie pamiętam. To coś (kolor łososiowy) reaguje na
          ucisk - puchnie, lub pojawia sie na nim (jednocześnie z pokrzywką) bąbel z
          płynem surowiczym. Natychmiast podany Zyrtec podowduje że bąbel się nie
          pojawia. Podobną zmianę ma moje dzicko na plecach, też nieco reaguje na ucisk,
          ale nie daje odczynów alergicznych. kiedy zmiana "puchnie to pojawia się
          jeszcze jakby wypukły wał (bez żadnych innych zmian) który ciągnie się w
          kierunku nasady nosa.
          Czy mógłby mi Pan polecić - o ile to możliwe - dobrego specjalistę od tego typu
          zmian w małopolsce (mieszkam w Krakowie) lub na Śląsku lub gdzieś w miarę
          możliwości najbliżej Krakowa? Z góry dziękuję
          • dwyrzyk Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 07.03.05, 16:08
            Szanowna Pani! Trudno z opisu sie do konca zorientowac z jakim typem zmiany
            mamy do czynienia; moze to nie jest zmiana naczyniowa? Znamie lojotokowe,
            malformacja limfatyczna? W Krakowie to oczywiscie Pan Prof. Jacek Puchala w
            Polsko-Amerykanskim Instytucie Pediatrii W Prokocimiu, na Slasku to pewnie Pan
            Prof. Bohosiewicz w Centrum Pediatrii w Zabrzu? Pozdrawiam Darek Wyrzykowski
    • natalia3316 Re: Do Pana Doktora - ziarniniak naczyniasty 12.01.18, 15:58
      Witam tez mieliśmy tego ziarniniaka i tez mielisny miec go usuniete w znieczuleniu ogólnym przez doktora. Za nie małe pieniadze... jednak szukalismy innej metody i trafiliśmy na dobra pania detmatolog ktora pierw zspisala masci ze ziarniniak sie obkurczyl zrobil bardziej plaski a potem wypalila go azotanwm srebra ze znieczuleniem miejscowym (w kremie). Bardzo sie ciesze ze na nia trafilismy. Dziecko juz ponad miesiąc po zabiegu bez skalpela i znieczulenia ogolnego. Do tego blizna malutka jakby ktos kropkę długopisem postawil. No i za male pieniądze....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka