Dodaj do ulubionych

jak to jest z tym sprzątaniem?

02.05.06, 22:08
Wiem, że byla o tym mowa ale moje małe mi płacze. Wiemy co mamy - owsiki.
Dzisiaj wyszło szydło z worka.

I stąd moje pytanie: jak to jest z tym sprzątaniem? Czy robi się je pod
koniec każdej serii leczenia prawda? I na czym ma ono polegać dokładnie?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: jak to jest z tym sprzątaniem? 02.05.06, 22:51
      Pod koniec każdej serii.
      Jeśli wyobrazisz sobie, że możesz pod paznokciami lub na ubraniu roznieść jaja
      owsików po domu, to tak sprzątaj...
      W końcówce każdej serii do wymiany:
      -pościel,
      - piżamy
      - ręczniki
      totalne mycie i odkurzanie:
      - pojemników na pościel - tę właśnie używaną (tapczany, skrzynie)
      - mycie zabawek (przelewanie wrzątkiem)
      - odkurzanie materacy
      - mycie łazienki (jaja owsików lubią wilgoć!)
      - odkurzanie najciemniejszych kątów (lubią kurz i łatwo się wraz z nim
      przenoszą).

      Można przy pierwszym podejściu część np. zabawek umyć na zaś, zapakowac do
      worów i wydac dopiero po ostatniej serii. Warto piorąc ubrania płukać je
      dwukrotnie.

      Ile razy robiliście badania?
      Wyszło z kału, czy plasterkiem, czy "gołym okiem"?
      • cogens Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:01
        bardzo Cię przepraszam, ze Ci głowę zawracam. Własnie znalazłam twoje wskazówki
        o sprzątaniu - tylko zastanawiałam się czy moze jeszcze coś ponadto.

        Bardzo dziękje i jeszcze raz przepraszam.

        Ja sie badałam tylko raz niestety. Nic nie wyszło. Dermatolog powiedziała mi,
        ze jestem nienormalna w małozawoalowanej formie. Pediatra tez patrzyła ze
        zdziwieniem, moja internista też. I uśpiły moja czujność. Przeglądalam kupy
        małego, u siie też niczego nie zauważyłam, mały miał z objawów tylko trochę
        podkrążone oczka ale wydawało mi się to w normie. Ma stwierdzony AZS i te
        zmiany, które miał tez wydały mi się za duże. A dzis kupilismy małemu nocnik (
        pod naciskiem babci ) i chyba dobrze się stało, bo poszłam wyrzucić kupkę i
        zobaczyłam naocznie malutkiego owika i ze 3 jajeczka.

        A już uśpili moją czujność. W piątek do lekarza. Mam nadzieję, ze nie będą
        kazali mi już robić badań, bo to tylko przedłuży rozpoczęcie procesu leczenia.
        Nie mam wątpliwości - dziecko ma to dziadostwo. Problemem jest to, że nie
        przestawiłam go na bebilon pepti jeszcze całkiem więc zaczynam zbierać i mrozić
        moje mleko, bo teraz pije pól na pół z bebilonem więc biorę sie do roboty.Chyba
        że w ciagu kilku dni się przestawimy na sam bebilon. Ale nie bedzie to proste,
        bo jak mu zrobiłam sporo wiecej bebilonu do mojego mleka to zwymiotowałsad

        Kiedy powiększa Ci się rodzina?
        • sigvaris Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:03
          8 maja... teoretycznie... zobaczymy.
          • cogens Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:04
            To prawie już!!! Gratulacje.
            • sigvaris Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:10
              Już to prawie wszysko wyłączałam, ale jeszcze jedno.
              Jaj nie mogłaś widzieć. Są zbyt malutkie. Jeśli to coś było w kształcie
              kuleczki, to mógł to być to martwy (bywają zwinięte) osobnik dorosły.
              Także nie mów lekarzowi, że widziałaś jaja - uzna, że coś kombinujesz, zanim
              pomyśli że widziałaś np. martwego owsika. Bez mikroskopu nie da rady zobaczyć
              jaj żadnego z robali.

              Dzięki!
              • cogens Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:15
                Dzięki bardzo. Masz rację, może to były zwinięte osobniki - to powiem, ze
                widziałam też białe kuleczki maleńkie, bo je widziałam - ale byłam troszke
                zszokowana, bo uśpili moją czujność. Myślałam, zę to są jajeczkasadAle jeden
                owsik był nie wiem czy żywy ale był sad.
                • cogens Re: jak to jest z tym sprzątaniem? sigvaris 02.05.06, 23:16
                  Co my bez Ciebie zrobimy?
                  BUUUUUUUU
    • wielkie_oczy06 pranie i prasowanie??.... 09.05.06, 23:00
      zastanawia mnie, czy jeżeli wypiorę bieliznę w programie na 90 st., to czy mogę
      jej już nie prasować?? Czy pomimo "wygotowania" wszystko muszę potraktować
      żelazkiem?
      (walczymy z owsikami sad((
      • justin301 Re: pranie i prasowanie??.... 09.05.06, 23:17
        My walczymy od dziś. Jutro sprzątanie - raczej potraktuję wszystko zelazkiem w
        miarę możliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka