chodzi o psiaki, takie male psie conieco

z reguly uczula psia siersc, a ta rasa ma ponoc (jak twierdza hodowcy) psie
wlosy (he,he)...
kogos te psy uczulaja?
pomalu wymiekam od naciskow, blagan i jekow starszego dziecka o psa, a ze
wiele musi znosic (jedzenie czekolady i innych frykasow w ukryciu przed
siostra, czyli niekiedy wrecz w kiblu na przyklad) wiec tak kombinuje ze moze
wlasnie yorki mniej ryzykowne?
co myslicie?
pozdr