Dodaj do ulubionych

Co na AZS??

10.06.06, 13:05
Mam pytanko do wszytkich doświadczonych mam. Od 6 miesięcy borykamy się z AZS
narazie nie wiem co powoduje alergię i czerwone placuszki na rączkach są w
coraz gorszym stanie. Obecne stosuję emolium krem specjalny ( bo niedawno
zastosowałam sterydy i chciałam jakoś tą skórkę zregenerować) niestety wydaje
mi się że jest jeszcze gorzej po tym kremie.Proszę o jakieś rady dotyczace
kremu na zmiany na rączkach.Najlepiej takie które działają przeciwzapalie bo
juz nie chce wiecej stosowac sterydów, i tak załatwiają one problem tylko na
chwilkę. Jakie kremy stosujecie na AZS???I jeszcze jedno pytanko. mianowicie
ile musi minąć od wyeliminowania alergenu żeby zmiany na raczkach zniknęły???
Dziękuje serdecznie za ewentualne podpowiedzi. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: Co na AZS?? 10.06.06, 14:34
      A czy podczas borykania się z AZS próbowałaś cynku ? Nie maści cynkowej tylko
      cynku podawanego wewnętrznie ? Dla Ciebie (jesli karmisz) lub dla Malca ? Jesli
      nie, popytaj pediatry................
    • kruffa Re: Co na AZS?? 10.06.06, 14:55
      Przeciwzapalnie ładnie działa Dermalibour A-dermy. On jednak lekko wysusza, więc
      trzeba przy okazji nawilżac/natłuiszczac.
      Tutaj masz watek o kremach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20659260
      Zmiany mają różne tempo regeneracji - w zalezności o rodzaju i "wieku zmien"

      Kruffa
    • alabama8 Re: Co na AZS?? 12.06.06, 09:03
      Alergia i atopia to dwa różne zagadnienia. Nie szukaj przyczyny AZS głównie w
      diecie. Główny problem przy AZS to suchość skóry i świąd.
      Moje dziecko boryka się z AZS od 3 lat i teraz w końcu wychodzimy na lekką
      prostą - pozbyliśmy się względnie suchości skóry i w znaczącej cześci świądu
      (wciąż się rapie ale nie tak jak kiedyś całą noc, tylko incydentalnie).
      Od maja (czyli już od 1 i 1/2 miesiąca) mały dostaje: cynk (tabletki), vit a+e,
      olej z wiesiołka i olej z ogórecznika, plus zaditen w tabletkach (odpowiednik
      ketotifenu). Nie spodziewałam się poprawy - a jednak jest lekko lepiej. Kiedyś
      gdy szłam do lekarza mały był smarowany kremami przed wyjściem z domu, a lekarz
      i tak się pytał z wyrzutem "czy Pani go czymś smaruje?!". Teraz skóra jest
      elastyczna i miękka prawie przez cały dzień. Wciąż ma zgrubienia na skórze, ale
      przynajmniej nie jest sucha i swędząca.
    • kerstink Re: Co na AZS?? 12.06.06, 09:14
      Stosowalismy Xerialine firmy SVR. Chyba nie za bardzo przeciwzapalny, u nas nie
      bylo potrzebne.
      W nawiazaniu co Alabama napisala dot. diety: tu kazdy przypadek jest inny. Nam
      dieta na tyle pomogla, ze skora jest znowu miekka i w koncu przestalam smarowac.
      Z tym ze u nas problem to nie byl jeden okreslony alergen, tylko cala gama
      rzeczy, szczegolnie ta chemia w nich.

      K.
      • katarina241 Re: Co na AZS?? 12.06.06, 15:36
        Dziewczyny dzięki za rady, ja już normalnie wymiękam i mam wszystkiego dosyć.
        Czytałam,że AZS ma podłoże genetyczne ale u mnie w rodzinie lub ze strony męża
        nic takiego jeszcze nie było, sama nie wiem z czego to cholerstwo się zrobiło.
        A czy z AZS mozna wogóle " wyrosnąć" Jak uważacie? Wczoraj kupiłam Dermalibour
        A-dermy zobaczymy co z tego będzie.
    • pasmo30 Re: Co na AZS?? 12.06.06, 23:39
      U mojej córeczki też najgorsze są rączki. DOskonale pamiętam codzienne zmiany
      zakrwawionej pościeli, wilogodzinne próby uśpienia dziecka padającego ze
      zmęczenia i jednocześnie chcącego sie zadrapać na śmierć. U nas na razie jest
      lepiej. I wydaje mi się, że pomogła maść, a raczej krem Optiderm F. Nie jest on
      zupełnie obojętny bo zawiera mocznik i polidokanol (środek znieczulający), ale
      u nas pomógł. Poprawa była bardzo szybka, jednak musiałam stosować krem
      codziennie 2x przez 2 miesiące w zasadzie. Teraz już tylko sporadycznie
      stosuję. Krem dobrze nawilża skóre, z środek znieczulający ma łagodzić świąd.
      Choć zauważyłam, że bezpośrednio po posmarowaniu to przez jakiś czas mała się
      drapała (należy nie pozwalać jeśli się da).
      Jeśli jednak rączki są nadkażone to należy użyć sterydu, a najlepiej jeszcze z
      antybiotykiemi i środkiem przeciwgrzybicznym.
      U nas elidel nie dziala wogóle np.. dlatego wole posmarować dziecko 2 razy
      sterydem i mieć spokój na jakiś czas.
      Mi sie udało się wykryć jaki alrgen powoduje zmany, wydaje mi się, że jest
      mnóstwo czynników, nawet temp. W okresie niemowlęcym okropnie pogarszały
      sytuacje wełniane sweterki.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka