Dodaj do ulubionych

metronizadol

11.06.06, 22:58
jak to dać dwulatkowi?
Mały ma brać 3 razy po 1/3 tabletki. Dostał już 4 dawki i za pierwszym razem
pojechał do rygi, a pozostałe prawie tak samo by się skonczyły.

A tak wogóle to dzięki Wam dziewczyny udało mi się znaleźć przyczynę wielu
problemów : LAMBLIĘ.
Pomimo tego, iż 3 różnych lekarzy odradziło mi badanie dziecka pod tym kątem,
a nawet nie dostałam skierowania, to zrobiłam to na własną rękę i jestem
zadowolnona, że coś mam.
Poszłam z wynikiem i ... pomimo moich pytań, ma się leczyć tylko dziecko, bo
nam to niepotrzebne, a diecie to już nie wspomnę.
Fajnie, że jesteście.

Aha, czy jest może jakiś inny lek na to diabelstwo, tylko bardziej smaczny?
Obserwuj wątek
    • kaka61 Re: metronizadol 11.06.06, 23:12
      Mój syn 2,6 m-cy też był leczony metronizadolem 3x1,2 tabletki. Ja kruszyłam
      tabletkę i dawałam na wodę i sok do popicia. Tyle,że Karol lubi jeść tabletki i
      inne leki. Po przełknięcu zawsze mówi "dziękuję", nawet w nocy.
      Teraz po lambliach przypętała nam się grzybica.
      Pozdrawiam
      • 2barb Re: metronizadol 12.06.06, 08:00
        ja też mu dałam na wodę i nawet trochę posłodziłam, ale nic to nie daje ..
        tylko co z tą dietą, o której tak się pisze na formum??

        Leczyliście się wszyscy?
        • kaka61 Re: metronizadol 12.06.06, 09:45
          Tak ,leczyliśmy się wszyscy.Ja też nie dostałam leków dla siebie i dla męża,
          pediatra{prywatny} twierdzi, że lamblie to nie owsiki i wszyscy leczyć się nie
          muszą.Zresztą byłam u lekarza polecanego na tym forum.Leki dla nas kupiłam bez
          recepty w zaprzyjaźnionej aptece.Jesteśmy prawie 3 tygodnie po leczeniu.
          Zrobiłam już badania kontrolne w dwóch labach i mam dwa rózne wyniki. Lekarz z
          rejonu dla pewności dał jeszcze skierowanie na badania, polecił jeszcze zrobić w
          dwóch innych prywatnych labolatoriach. Poniewaz do tej pory były to badania pod
          mikroskopem, chyba zrobię metodą elisa.

          Co do diety to nie można spożywać nabiału, słodyczy , ja na wszelki wypadek nie
          daję bananów. Natomiast trzba jeść więcej kiszonek.Przy metronidazolu nie mozna
          pić alkoholu.
          Pozdrawiam
          • konkubinka Re: metronizadol 12.06.06, 10:20
            poczytaj troche posty Sigvaris , bo zdaje sie metronidazol to nie jest najlepsze
            wyjscie.
    • sigvaris Re: metronizadol 12.06.06, 11:29
      Lamblii nie można złapać z "powietrza". To duży organizm, wielokrotnie większy
      od np. bakterii. Dziecko prawdopodobnie zaraziło się lamblią od kogoś z
      bliskich. Nie leczenie się solidarne z dzieckiem to nieporozumienie. Wystarczy
      sięgnąć po książkę, publikacje medyczną...
      Dzieci leczy sie Furazolidonem. To lek w syropie. I słabszy i równie skuteczny.
      Zaczynanie leczenia od metronidazolu u dzieci, to jak strzelanie do muchy z
      armaty.
      Dorośli powinni dostawać macmiror. To lek wiele łagodniejszy i nowszej
      generacji od metronidazolu.
      Zasady leczenia z lamblii sa tu, warto przeczytać, bo inaczej leczenie może byc
      NIC nie warte:

      Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.
      • misia311 Re: metronizadol 12.06.06, 12:36
        Na własnym przykładzie mogę potwierdzić to co opisała Sigvaris odnośnie
        leczenia lamblii. Naszą niespełna 3-letnią córkę przeleczono Furazolidonem a
        nas Macmirorem + 3 zasady stosowane przy leczeniu. Efekt: wynik negatywny czyli
        wylecznie
        Pozdrawiam
      • kaka61 Re: metronizadol 12.06.06, 17:07
        Ja zdecydowałam się na metronidazol,ponieważ mały kiedyś przy biegunce brał
        furazolidon, natomiast pediatra o leku macmiror prawdopodobnie nic nie
        wiedziała, musiałaby sprawdzić czy jest w aptece itp. Natomias lekarz z rejonu
        przepisał małemu i nam tynidazol w dawce 1x1, dla nas inną dawkę, ale już nie
        pamiętam.
        Z dwojga złego wolałam dać metronidazol.
        Pozdrawiam
        • 2barb Re: metronizadol 13.06.06, 07:49
          zaczęlam mu to już dawać w weekend, więc nie będę kombinować,
          bardziej się martwię tym, że mały obudził się dziś z zapchanym nosem i kaszlem,
          gardło ma w porządku, więc może to normalna reakcja organizmu, o których się
          pisze na formum.

          A za tydzień w środę planujemy lecieć do Turcji na wycieczkę, chyba sobie
          ospuścimy.
          • dziunia_f Re: metronizadol 13.06.06, 10:32
            A jak jest teraz z tolerancja leku? Jeszcze wymiotuje? Bo jesli wymiotuje, to
            obawiam sie, ze za malo leku sie wchlania i moze byc klopot z wybiciem lamblii.
            Metronidazol jest parszywy w smaku, gorzki jak piolun, wiec trudno sie dziwic
            reakcji dziecka. Poza tym wiele osob zle go toleruje-bole glowy, metaliczny
            posmak w ustach, dlatego dla dzieci lepszym rozwiazaniem jest Furazolidon
            jednak.
            Zapchany nos, kaszel moga byc objawem pogorszenia, moze to tez byc jednak jakas
            infekcja. Obserwuj Malego po prostu.
            • 2barb Re: metronizadol 14.06.06, 11:40
              wylądowaliśmy wczoraj w nocy u lekarza, bo strasznie wymiotował, nawet odwodnił
              się - w ciagu pół godziny. Wprowadziliśmy mu od dzisiaj rano Furazolidon;
              bardzo mu smakował.
              Teraz śpi, ale zaczyna gorączkować i z nosa leci.
              2 lekarzy go badało, nie ma żadnej infekcji, czyżby ta walka z lambilią była
              taka wyczerpująca?
              • sigvaris Re: metronizadol 14.06.06, 21:59
                Chociaż leczyłam lamblioze jako dorosła baba po metronidazolu (pierwszej
                tabletce) wymiotowałam strasznie i wyladowałam w szpitalu. Wiem, że kilka osób
                też miało podobne reakcje. Niektórzy tak mają na metronidazol przy lambiozie.
                Dlatego polecam dzieciom Furazolidon a dorosłym Macmiror.
                Walka z lamblią bywa wyczerpująca. U mojego dziecka też nie było łatwo.
                Ale jeśli te objawy to nie przeziębienie - to masz powód do radości - każde
                pogorszenie przy leczeniu lamblii jest objawem na to że leki działają!
                Poza skrajnymi przypadkami nietolerancji leku.
                • 2barb Re: metronizadol 16.06.06, 00:01
                  dziękuję Ci za słowa otuchy, bo cały czas mi ręce opadają, że co chwila coś
                  nowego. Temperatura zeszła, katar też mija, natomiast zaczyna go bardzo
                  wysypywać na buzi i na pleckach. Infekcja to nie jest, więc mam nadzieję, że
                  jesteśmy na dobrej drodze. Mały bierze już Furazolidon i bardzo go lubi.
                  • sigvaris Re: metronizadol 17.06.06, 21:59
                    mam nadzieję, że Wam leki też służą. I porządki Cię nie zamęczą. Powodzenia.
    • 2barb Re: metronizadol 18.06.06, 14:44
      porządki, to normalka, szczególnie po tym jak okazało się, że bardzo silnie
      reaguje na roztocza. Raz w tygodniu młody idzie w gości i wtedy
      jest "przewracanie mieszkania do góry nogami".

      Wydaje mi się, że takie pogorszenie już minęło, tylko strasznie się drapie.
      Dzięki za wsparcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka