Dodaj do ulubionych

Roztocza a przedszkole?

24.11.06, 13:11
Czy wasze dzieci uczulone na roztocza chodzą do żłobka czy przedszkola i jak
to znoszą , dodam , że moja ma kontaktowe uczulenie?
Czy sprzątacie codziennie mieszkania?

"Tak naprawdę są tylko dwie rzeczy, w które można wyposażyć swe
dzieci;pierwszą są korzenie , a drugą -skrzydła"
Obserwuj wątek
    • asia9817 Re: Roztocza a przedszkole? 26.11.06, 16:43
      cześć ,moja 4.5 letnia córka chodzi do przedszkola i ma alergie na kurz i
      grzyby,Na początku nie wiewiedziałam o co chodzi bo julia miała ciągły katar
      itp.ale przypadkiem dowiedziałam się że ich grupa już nie sypia tylko odpoczywa
      na dywanie i mam rozwiązanie.Teraz jak julka wraca z przedszkola to ją od razu
      myje i przebieram w nowe ciuszki. Zastanawiam się też nad kupnem oczyszczacza
      powietrza do domu.Za radą lekrza sprzątamy dokładnie co 3dni żeby nie
      zwariować.Pozdrawiam
    • barabelka Re: Roztocza a przedszkole? 26.11.06, 22:35
      Moje dziecko własnie zakończyło przygodę z przedszkolem. Przedtem nie było
      żadnych objawów alergii, dziecko rzadko chorowało. Od września ciągle katar,
      zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, duszności. Zrobione niedawno tersty skórne
      wykazały alergię na roztocza kurzu, grzyby, pleśnie i jeszcze parę innych. Do
      przedszkola chodził ciągiem co najwyżej 3 dni i 2 tyg. chorowania. Niestety w
      przedszkolu wszędzie są wykładziny, pluszaki, rozkładanie leżaczków, zabawy na
      podłodze... jak narazie innego wyjścia jak rezygnacja nie mamy, a co potem, nie
      wiem sad
    • olamad Re: Roztocza a przedszkole? 26.11.06, 23:17
      Moja córka, wg testów - ma bardzo duzą alergię na roztocza i kurz, a chodzenie
      do przedszkola w zaden sposób jej stanu nie pogarsza. Na początku oczywiście
      nie było tak wesoło: w pierwszym roku ją zabrałam po 2 miesiacach (9 dni w
      przedszkolu, 3 antybiotyki); w drugim było o wiele lepiej (pół na pół -
      przedszkole - choroba); a teraz jest zupełnie w porządku - do tej pory raz
      antybiotyk, infekcje przechodza po "domowych sposobach".
      W domu sprzątamy normalnie, czyli raz na tydzień, w razie potrzeby częsciej.
      Ale nie mamy za to żadnych zasłon, dywanów, tapicerek.
      Z leków Ula bierze tylko Flixotide i Claritine + Alveo (które w naszym
      przypadku wydaje się mieć zaskakująco dobre działanie). Mimo, że testy były
      powtarzane trzy miesiace temu -w porównaniu z poprzednimi alergia się
      powiekszyła i doszło kilka nowych alergenów na które zareagowała- uważam, ze
      jej stan się poprawił - nie wiem od czego to zależy. Moze poprostu rośnie??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka