Dodaj do ulubionych

pytanie do Supernova 12

05.12.06, 13:55
pisałaś w poscie lamblie+ cd że Twoje dzieci dostały wysypki po Furazolidon
mam ten sam problem. Nie wiem czy to jest efektem leczenia, czy to alergia (on
juz wczesniej mial wysypki diagnozowane przez lekarzy jako alergia pokarmowa
po badaniach wyszlo ze ma lamblie). Jak z tym było u Twoich dzieci czy tez
wczesniej mialy jakies wysypki czy pojawily sie dopiero po podaniu Furazolidon
i w koncu czy leczenie pomoglo???
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: pytanie do Supernova 12 05.12.06, 15:20
      moja ma wysypke po leku macmiror-to tak na marginesie
    • supernova12 moja historia 05.12.06, 16:09
      moja historia jest bardzo długa.
      Mój synek miał 1 rok i 4 misiące, śliczny, gładka jasna skóra, ja byłam w 7
      miesiącu ciąży, przeprowadziliśmy sie do innego miasta. Zaczęły się problemy ze
      skorą po około 2 tygodniach. Czerweone, suche, swędzące plamy w zgięcich kolan,
      nadgarstki, potem uda i trochę nad górną wargą. pierwsza myśl alergia
      pokarmowa.ale nic nowego nie podawałam. wizyty u dermatologa - nic nie
      dawały.leki i maści pomagały na chwilę. Stwierdzilam,że to może woda w tym
      mieście za twarda, albo za dużo ma żelaza. Mąż przywoził wodę ze innego miejsca.
      Urodziła się córa. Po 3 tygodniach skóra sucha i czerwona na rękach, klatce
      piersiowej, pllecach i pod kolanami. Dermatolog alergia. Zrobiliśmy testy z
      krwi, alergii nie wykazały. Lekarze stwierdzili, że to alergia kontaktowa.
      Ciągle leki przeciwalergiczne, maści i nic. Przestałam prać w proszku, tylko
      płatki mydlane, zero kosmetyków. Bez zmian.
      Skóra miała okresy polepszenia i zaraz potem nawrót.
      Nie miałam pojęcia do czego to przykleić.
      Przeprowadziliśmy się na wieś bo tamto mieszkanie było wilgotne. Było trochę
      lepiej. Ale na krótko.
      Wreszcie doczytałam się na tym forum o pasożytach i postanowiłam sprawdzić. Tym
      bardziej że u nas też są nieładne kupki ze śluzem i resztkami jedzenia, nocne
      płacze i krzyki, niedawno doszło zgrzytanie zębami, dzieci mają sińce pod
      oczami, i stały się bardzo drażliwe.
      Lekarze nie chcieli słyszeć o lambliach i grzybach, stwierdzili, że histeryzuję
      i panikuję. Dopiero 4-ty dał skierowania na badania. Wynik: jaj pasożytów nie
      stwierdzono, lamblie +, nieliczne kolonie candida spp. I takie wyniki mają
      oboje.
      Lekarz przepisał Furazolidon w dawce wg ulotki i wagi dzieci 3 x dziennie przez
      5 dni. Dla nas nie chciał przepisać leków, stwierdził, że to zbędne.
      Mąż ma innego lekarza, ten przepisał nam metronidazol 3 x dziennie po 2
      tabletki przez tydzień.
      • supernova12 Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 16:19
        dzieci biorą leki od piątku, my od wczoraj.
        Na początku nastąpiło pogorszenie, mały budził się w nocy i chciał, żeby go
        drapać. Zmiany pod kolanami stały się czerwone i swędzące. Poza tym więcej
        sikają i na żółto ale to po tym leku. Teraz jest już lepiej troszkę. I w nocy
        są spokojniejsze. Mały ma teraz zatwardzenie, mała ciągle ma kupy ze śluzem.
        Nie wiem czy nie wina tu jest jeszcze grzyba.
        Ja po mtronidazolu mam nudności i głowa mi pęka ale nic nie mówię. Mam
        nadzieję, że wkrótce ten koszmar się skończy i będę mieć zdrowe dzieci.
        Jedyne co mnie martwi to postawa moich rodziców. Mieszkają blisko nas i prawie
        co dzień mają kontakt z wnukami, mimo to nie chca "faszerować" się lekami bo
        skoro lekarze nie widzą takiej potrzeby to po co?!? Nie potrafię ich przekonać
        że lekarze się mogą mylić... Kłótnia ani prośby nic nie dały.
        To tyle o nas choć pewnie nie napisałam wszystkiego co bym chciała. Mam
        nadzieję, ze wam się uda tego pozbyc i nam też.
        Jak będziesz mieć jakieś pytania to pisz, ile mogę to doradzę...
        • pafryk Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 18:47
          Chciałam Cie jeszcze zapytać czy zniknęły Twoim dzieciom te swędzące wysypki,
          czy nadal jest tak samo?? Dziękuje za wyczerpujacą odpowiedz. U mnie rodzice tez
          wzięli leki, ale na ile to pomoże nie wiadomo...
          • supernova12 Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 21:00
            U mojej córy jest już lepiej, a synek nadal ma ale już go nie swędzi i te
            zmiany zaczynają blednąć. Na razie jeszcze się nie cieszę bo jesteśmy dopiero w
            połowie kuracji.
            Będę ci wdzięczna jeśli będziesz pisać czy u ciebie następuja jakieś zmiany, ja
            tez będę dzielić się swoimi spostrzeżeniami.
            Pozdrawiam
            • pafryk Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 21:25
              powiem Ci że historie naszych dzieci sa bardzo podobne. Mój syn dostał tych
              zmian w 3 miesiącu zycia i od tej pory tylko sie rozlegały na nowe miejsca
              (zgięcia pod kolanami, nadgarstki, policzki, plecy, kostki, szyja)teraz ma
              najwięcej na nogach ale czasami pojawiają sie tez w innych miejscach. Juz
              kombinowałam z jedzeniem na wszystkie sposoby, to samo z kosmetykami. Obecnie
              kąpany jest tylko w wodzie, bo jak użyje czegoś do kąpieli zaraz zmiany sie
              zaostrzają. Też alergolog podejrzewa alergie kontaktową i pokarmową chociaż w
              testach panelowych z krwi nic nie wyszło). Weszłam na to forum i pomyślałam ze
              sprobuje go przebadać no i wyszły lamblie. Daje mu 2 dzień Furazolidon zmiany
              sie zaostrzyły i zacząl sie drapać mam nadzieje ze to tylko skutek leczenia i ze
              z tego wyjdzie jak niektóre dzieci o których można przeczytać na tym forum.
              Bardzo bym chciała żeby tak sie stało i życze tego samego Twoim dzieciaczkom -
              bo najgorsza w tym wszystkim jest bezsilność w patrzeniu na cierpienie dzieci...
              • supernova12 Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 21:41
                a grzyba badaliście?
                • pafryk Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 22:45
                  jak lezal w szpitalu (mial wtedy 3 miesiace) wyszedl mu grzyb Candida
                  parapsilosis to i pewnie teraz ma daje mu prebiotyki ale najpierw trzeba sie
                  wyleczyć z tych lambli a dopiero działac z grzybem - tak mysle
                  • supernova12 Re: moja historia - spostrzeżenia 05.12.06, 23:14
                    ja tez mam zamiar tak zrobić.
                    ciągle czytam i jestem przerażona. w sumie gdybym przez przypadek nie weszła na
                    tą stronę to niewiadomo ile jeszcze czasu moje maluchy męczyłyby się z
                    tym "świństwem". czysyt przypadek...
                    jestem wściekła, że lekarze tak bagatelizują ten problem...
    • dziunia_f Re: pytanie do Supernova 12 06.12.06, 08:03
      Pozwole sie wtracicsmile
      Moj syn po kuracji Furazolidonem dostal swedzacych, czerwonych plam na calym
      ciele. Syn mial potezna lamblioze, wiec oczyszczanie z toksyn wygladalo tak a
      nie inaczej. Po tym pogorszeniu, ktore trwalo okolo tygodnia, skora zaczela
      powracac do normalnego stanu i stala sie sliczna jak nigdy wczesniej.
      Gladziutka, bez zadnego wyprysku. "Alergia" (nie po raz pierwszy jak historia
      tego forum pokazuje) okazala sie byc zwiazana z obecnoscia lamblii.
      • pafryk Re: pytanie do Supernova 12 06.12.06, 09:31
        Tak bym chciała by i u nas ta historia tak sie właśnie zakończyła. Dziękuje
        dziunia_f że napisałaś, Wasza historia daje nadzieje że może być lepiej smile
        Pozdrawiam
        • pafryk Re: pytanie do Supernova 12 06.12.06, 21:32
          jak tam u Was dzisiaj, u nas fatalnie wykąpałam syna i uwidoczniły się te
          wszystkie zmiany na skórze. Ile dni będziesz podawać dzieciom ten lek 5 dni czy
          dłużej??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka