Dodaj do ulubionych

Cholerny kaszel

08.12.06, 01:34
Pomocy. Przepraszam, że zakładam być może kolejny wątek o podobnych objawach.
Zmęczona jestem już tym wszystkim. Proszę o komentarze.
Jest tak:
Trzy tygodnie temu dzieciak mi pierwszy raz zachorował. Dostał antybiotyk
ospamox. Wszystko przeszło, ale pozostał kaszel - nocny/nad ranem i po wysiłku
w ciągu dnia.
Kaszel wygląda tak: kilka sporych głębokich odkaszlnięć i przełykanie dużej
ilości śliny. Trzeba go ponosić w pionie aż się odkaszle, przełknie, co ma
przełknąć i zasypia z powrotem, albo nie (jak jest wybudzony bardzo)
Wychodzi mu ostatni czwórka plus powolutku trójki i produkuje olbrzymią ilość
śliny. Więc myślę, to przez ślinę i te zęby - jest to możliwe?, ale z drugiej
strony...
Pediatra mówi - osłuchowo i gardłowo -czysto.
Dała skierowanie do laryngologa. Wybieram się więc.
W ciągu dnia spokój - normalna aktywność, tylko po wysiłku kilka odkaszlnięć.
Czy ja zwariowałam i szukam dziury w całym?
Co myślicie?
Te wszystkie grzyby, refluksy - czuję, że jak w to wejdę to wykryją u małego
tysiąc dolegliwości a on i tak biedak umęczony rehabilitacją.
Ale ten cholerny kaszel w nocy.

Co jeszcze - temp w pokoju - dbam o nawilżenie itd, poduszka jest, żeby główka
była wyżej, nic to nie dało.
Dzisiaj robimy kolejny test z miejscem spania.
ehhh

Dzięki za każdą uwagę. Pomóżcie zakręconej matce
Obserwuj wątek
    • pimpusia77 Re: Cholerny kaszel 08.12.06, 09:15
      Mamy dokładnie to samo!
      3 tygodnie temu synek zachorował z tym, xe nawet nie dostał antybiotyku bo to lekki wirus. Katar
      przeszedł, został stan podgorączkowy i kaszel. W dzień kaszel jest mokry, rzęzi mu przy oddychaniu,
      słychać, że odkrztusza flegme. W nocy ma napady kaszlu i noszony w pionie się uspakaja. Jednej nocy
      kaszel trwał bezprzerwy półtorej godziny! Miał rtg płuc- czysto. Gardło czyste, kataru nie widać...
      Dostalismy skierowanie do alergologa bo podobno to astmatyczne...
      Jeden z lekarzy zdiagnozował nam refluks więc też o gastrologa mamy skierowanie ale zdaniem naszej
      lekarki ten kaszle nie jest refluksowy.
      Pasożyty robiliśmy i nie wyszły.
      Już też mam dość. Łączę się w bólu...
      A najgorsza jest bezsilność... patrzę jak moje dziecko się męczy, chce spać a kaszel mu nie pozwala i ja
      nie umiem mu pomóc... sad
    • mamamadzia761 Re: Cholerny kaszel 08.12.06, 11:07
      Przerabiałam to z moim czterolatkiem rok temu-dokładnie jak zaczął chodzic
      do przedszkola...(teraz ma 4l.)
      Błąkałam sie w przychodni 2x w ciągu tygodnia i zero zmian!!!
      Kaszel jak był tak był...
      I wreszcie poszliśmy do laryngologa-pediatry (prywatnie),
      Młody dostał wziewy (SEREVENT+FLIXITIDE) i następnego
      dnia błoga cisza - kaszlu ZERO...
      Teraz juz wziewy mam zawsze pod ręką i działam szybko.
      P o m a g a !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • alex_cz Re: Cholerny kaszel 09.12.06, 01:32
      Pimpusiu - o matko, ściskam mocno. Ta bezsilność, wiem, to okropne. sad((
      Ale może to ta cholerna pogoda? Kurcze, gdzie się nie ruszę, to ktoś mówi/pisze
      o chorobach.
      Aura okropna. Tzn ja lubię ciepło itd, ale wiem, że to niesie za sobą właśnie
      takie konsekwencje - wirusy.
      Cholercia, trzymam za was kciuki. Kurcze, ale jakoś nie potrafię tego zrozumieć
      i połączyć przeziębienie-kaszel i astma od razu tak?
      Może jednak jakoś samo przejdzie? Wczoraj, kiedy pisałam ten post młody przespał
      całą noc bezkaszlowo i rano też był spokój. W dzień po wysiłku jeszcze kasłał,
      no ale te nocki. Zobaczymy jak to dzisiaj pójdzie.
      Może to jednak zeby i przeciągające się resztki wirusówki?

      mamamadzia - a co jeszcze ten laryngolog powiedział? Że od czego to się
      porobiło? Skąd ten kaszel? I te wziewy stosujesz mu jak tylko jakiś kaszel się
      pojawia?

      pozdrawiam
    • 5_monika Re: Cholerny kaszel 09.12.06, 11:48
      postaw 2 bańki co 2 dni, kilka razy
    • monsum1 Re: Cholerny kaszel 10.12.06, 09:57
      napisze tak.moja 7-letia corka miala kaszel ot taki sobie i nabieral rozpedu
      coraz bardziej, kaszel trwal prawie miesiac a pediatra nie wykryl niczego,
      wkoncu poszlismy prywatnie do pulmonologa i... dostala wziewy ale nie pomogly
      bo po nich kaszlala jeszcze bardziej( prawie wymiotowala) okazalo sie ze
      infekcja byla i jeszcze bardziej sie rozwinela - lekarz mi o tym nie powiedzial-
      po tygodniu znowu poszlismy do niej i wtedy dowiedzialam sie ze juz wtedy
      zaczynala sie oskrzela a teraz to je ma i to ze zmianami ale dostala antybiotyk
      super tylko przez 4 dni brala i zero kaszlu, ale po tygodniu znowu sie zaczal i
      znowu pulmonolog ale inny i wszytsko czyste a kaszel moze byc od tego ze pomimo
      ze nie ma kataru to zawsze cos tam moze jej splynac i dlatego kaszle,
      wychodzi ze kaszlec mozna nawet 3 tyg po zapaleniu oskrzeli wiem ze po
      zapaleniu krtani 2 tyg kaszlu to norma
      a tobie radze zebyc sie wybrala do dobrego pulmonologa zeby sprawdzil bo
      pediatrzy znaja sie tak jak swinie na cytrynach i z tego co sie nasluchalam to
      wiem ze moga zmarnowac dziecko
      zycze powodzenia
    • czarna.perla Re: Cholerny kaszel 10.12.06, 12:47
      zrob badania pasożytaów bo właśnie one mogą dawać tysiąc różnych objawów, może
      to być też przewlekły kaszel. nie bój sie robić tych badań, być może one dadzą
      Ci odpowiedź co męczy twoje dziecko, jeśli pasożytów nie ma to napewno w
      badaniach nie wyjdą. trzeba zbadać lamblie, pasożyty i grzyby- te 3 badania, i
      czasami powtórzyc kilkakrotnie co 2-3 dni. koniecznie w dobrym labolatorium.
      lekarze nie chcą dawać skierowan na tte badania więc trzeba robic je prywatnie.

      moje dziecko miało tylko lekki kaszelek, osłuchowo pięknie a po prześwietleniu
      okazało się, że ma zapalenie płuc. może ten trop bedzie dobry.
    • jaz11 Re: Cholerny kaszel 10.12.06, 21:34
      u nas takie ataki kaszlu były 3 razy, kaszel w nocy początkowo suchy, póżniej
      doszło do tego że kaszlał w nocy min pół godziny i jak sobie dokładnie
      odksztusił przechodziło. Wydaje mi się,że w końcu trafiłam na normalnego
      lekarza, który nie włącza od razu wziewów czy antybiotyków. Małemu ściekała
      wydzielina po tylnej ścianie gardła, a że była bardzo gęsta stąd suchy kaszel.
      Wyleczyliśmy ten kaszel sinupretem 2 razy dz. 15 kropli przez 10 dni oraz przez
      pierwsze 5 dni inhalacje z soli fizologicznej i boredualu. Jak na razie pomogło
      i oby tak dalej

      pozdrawiam
    • babsee Re: Cholerny kaszel 10.12.06, 22:32
      Ale ja nie roumiem...dlaczego od razu widzisz najgorsze?
      Po zapaleniu oskrzeli(nie wiem co mialo dziecko)kaszel ma absolutne i świete
      nawet prawo utrzymywac sie do 6 tygodni!!!!To normalne!Oskrzeliki po chorobie
      tak wlasnie reaguja.
      Po zapaleniu thcwicy-oklo 4 tygodni-reaguje sie kaszlem na zmiany temperatury
      ,na dlugotrwale gadania itp.
      Jeszcze piszesz, ze idą zęby-u nas ząbkowanie=kaszel.Po sliny moje dziecko
      produkowalo wiecej od mopsa.
      Poczekaj jeszcze...Kup moze syropy homeopatyczne?
    • nowajulka Re: Cholerny kaszel 10.12.06, 23:06
      Bo kaszel może sie utrzymywać nawet do 6 tygodni po wysiłku właśnie i przy
      zmianie temperatury (zimne.ciepłe)....i to jets najzupełniej normalne........
      co nie znaczy, że po antybiotyku nie rozwinęły się grzyby........zwłaszcza
      jeżeli wcześniej tego kaszlu nie było........może też mieć bakterie, na które
      ten antybiotyk nie zadziałał...........dajesz jakąś osłonę ?(lakcidofil,
      probacti4 itp)?
    • alex_cz Re: Cholerny kaszel 11.12.06, 00:46
      Wow! Jaki odzew wink
      Dziękuję wszystkim zainteresowanym.
      Zacznę trochę od końca

      Babsee - bardzo dzięki za głos w sprawie. smile
      Coś ty, gdzie tam najgorsze wink Ja na razie obserwuję małego. I podpytuję tych,
      co mają większe doświadczenie i wiedzę w temacie. Jeżeli lekarz mówi, że jest ok
      i nie widzi powodu do niepokoju, a ja słyszę kaszel to się zastanawiam, tym
      bardziej, że jak powyższe wypowiedzi wskazują czasami jest o co.
      Cały czas czekam i obserwuję. Mnie się właśnie tak wydaje, że to zęby plus
      resztki choroby. Ale nie chciałabym czegoś zlekceważyć.
      Z kolei na innym forum czytałam podobny wątek i wyobraźcie sobie tam sprawa
      poszła w kierunku alergii i astmy.

      Ale zapomniałam o najważniejszym - kolejne noce też były bez kaszlu. I ostatnia
      czwórka już się przebiła. Co chyba potwierdza teorię o ząbkowaniu.
      Przepraszam, ale te sprawy nie są dla mnie oczywiste sad

      Daję lacidofil osłonowo

      (I tutaj chciałam podziękować dziewczynom monsum, czarnej.perle, jaz, nowejjulce
      za wskazówki i monice też - chociaż z tymi bańkami. mały ma 18 miesięcy, chyba
      musiałabym go najpierw przywiązać wink))

      dziękuję i pozdrawiam
      • 5_monika Re: Cholerny kaszel 11.12.06, 09:00
        no właśnie kaszel kaszlem , ale żeby od razu alergia astma ???
        gdybys miała szczęście trafic na takiego lekarza to tak już byłyby sterydy
        podaj co tydzień Oscillococinum, echinaceę teraz np. 32 krople 2 razy dziennie-
        zawsze pomoże
        bańki miałam na mmyśli gumowe, dziecko może nawet skakać, a ona i tak się
        trzyma i stawia się dosłownie na minutę.Przy wszelkich infekcjach są
        niezastąpione, nie teraz to kiedyś myslę że dojdziesz do takiego wniosku.
        Możesz też zajrzeć czasem tu smile

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        pozdrawiam
        • alex_cz Re: Cholerny kaszel 11.12.06, 23:43
          Przepraszam 5_moniko. W gorącej wodzie kąpana jestem wink
          Dokładnie przyjrzałam się już tym bańkom. U mnie w rodzinie to stara, sprawdzona
          metoda - bańki, ale te wiesz z ogniem wink Sama nawet mojej mamie stawiałam.
          Pewnie je kiedyś wypróbuję, ale zacznę od męża wink)

          Dziękuję za link. Zajrzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka