mamamynusia Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 25.01.07, 12:40 Za szybko wcisnęłam. Mój synek ma 14 miesięcy , gronkowca w kale miał stwierdzonego juz pół roku temu.Miał tylko luźne kupki i dlatego lekarka kazała zrobić badania. Przypuszczała też skazę białkową i przeszłam na Nutramigen.Wszystko się uspokoiło.Zapisała Bactrim.Mówiła "jak będzie się działo coś złego to proszę mu podać".Nic się nie działo.Podawała też lacidofil.Po 3 miesiącach powtórzyłam badanie a "onn" cały czas jest. 2 tygodnie temu mały był leczony na lamblie Furazolidonem. Czy możliwe że po tym leczeniu gronek zginie? Jak sądzicie drogie mamy czy podać Bactrim czy dać sobie spokój. Po jakim czasie od leczenia lambli mogę zacząć działać z gronkowcem? Poradźcie coś. Moja "mądra pani doktor" twierdzi że nic nie robić. Wolę Was zapytać bo z nią nie mogę się dogadać.Boję się że mogę małemu zaszkodzić nic nie robiąc. Pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 06:57 Jak nie ma objawów to nie leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 11:40 Po furazolidonie raczej gronkowiec nie zniknie. Zobacz jest pewna prawidowość, że u dzieci "po- lambliozwych" gronkowiec jakoś lubi dołączać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=56135260 Coż nie zamierzam czekać, aż gronkowiec ruszy wtedy kiedy przyjdzie jakieś osłabienie organizmu. A powszechna opinia wśród lekarzy, że jak sie nic nie dzieje, to zostawić wręcz mnie irytuje. Tzn. co jak będzie źle to wtedy walczyć osłabionym organizmem z gronkowcem? Bzdura. Jednak wiem, że podawanie bactrimu to też nie wyjście. Nie wiem, czy dostałaś ten bactrim na podstawie antybiogramu (wykazu leków opornych i nieopornych na tego gronkowca), czy na "oko", ale i tak bym się jeszcze popytała innych lekarzy co oni na to. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 12:34 Był robiony antybiogram.Gronkowiec jest wrażliwy na 3 rodzaje antybiotyków. Lekarka zapisała bactrim.Kazała podać jak bedzie się coś działo. Byłam z małym u gastrologa powiedział to samo.A ja ciagle czekam i zastanawiam się czy podać.Nie chce synka faszrować antybiotykiem. Od ilu lat można podać dziecku autoszczepionkę zrobioną tylko dla niego. Lekarze sami nie wiedza co maja zrobić.Z małym jest narazie wszystko ok. Ten gronkowiec nie daje mi spokoju już od pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
magdamroziuk Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 13:37 Wiesz, chyba każdy z nas coś ma. Ale zasada jest taka, że leczy się ludzi, a nie wyniki. Jak człowiek zdrowy, bez objawów chorobowcyh, to się takich bakterii nie leczy. Można zacząć walkę - truć się różnymi cudami medycznymi i paramedycznymi, a gronkowiec pewnie i tak potem wróci. Lepiej cieszyć się zdrowiem i jak nie ma objawów, to nie szukać niczego na siłę, bo zawsze się COŚ znajdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaz11 Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 21:14 my też mieliśmy gronkowca i leczyliśmy to właśnie furazolidonem - w naszym przypadku zadziałało i pozbyliśmy się gronkowca , niestety tylko na kilka miesięcy. Potem wyszła nam w badaniach candida+++ i niestety ponownie gronkowiec. Zaczęliśmy leczenie candidy - dieta i probiotyki i podziałało. Gronowiec sam się od nas wyprowadził - tym razem mam nadzieję, że na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 13:20 Bedac w podobnej sytuacji (byc moze z paroma decydujacymi roznicami) dam sobie na razie spokoj z leczeniem Gronkowca u dzieci, byc moze wroce do tematu za jakis czas. Mysle, ze masz rozsadna lekarke - dlaczego uwazasz, ze z nia nie mozesz sie dogadac ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 13:41 Moja pani doktor nie potrafi podjąc konkretnej decyzji. Ja później jeżdzę po innych lekarzach i wałkuję to samo. Dużo czytam na tym forum.Często dyskutuję z panią doktor na różne tematy a jej się to nie podoba.Nieraz ma chyba ochotę powiedzieć że nie mam być mądrzejsza od niej. Kamil jest moim pierwszym dzieckiem , długo oczekiwanym i nie pozwolę mu zrobic krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 13:57 Ale decyzja w przypadku tego Gronkowca u twojego syna jest chyba bardzo konkretna, zlecila badania, kieruje sie wynikiem badan i objawami. Dala zalecenia zmiany mleka i objawy zniknely. Ona pewnie tez pracuje pod presja czasu, przed drzwiami stoja kolejni pacjenci - byc moze dlatego nie moze tak dlugo rozmawiac ? Pytalas sie, dlaczego ona Gronkowca nie chce ruszyc ? Nasza lekarka mowi, ze Grokowiec jest jedynie nastepstwem grzyba, pasozytow - wiec je trzeba leczyc, wtedy Gronkowiec rowniez daje spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 15:21 Wszystkie badania robiłam na własną rękę, szłam do niej tylko z wynikami.Ciągle uważa że wymyślam. Zmianę mleka sama zasugerowałam.Jak małemu pojawiły się pleśniawki to stwierdziła że to nalot od mleka. Chciałam ostatnio skierowanie na badanie grzyba, to stwierdziła że to niepotrzebne.A z tym gronkowcem to ona sama chyba nie wie co by było najlepsze. Wyprosiłam skierowanie na ponowne badanie gronkowca.Bedą wyniki za 10dni.Lambli juz nie ma ,może i gronek ustąpił.Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 15:24 No to na gorze inaczej pisalas, albo moze zle zrozumialam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 15:48 Czytając na forum dużo się dowiedziłam.Sporo dzieci miało podobne obiawy jak mój synuś.Rozmawiała z panią doktor o moich przypuszczeniach i prosiłam o zrobienie jakichkolwiek badań.Chciałam wiedzieć co się dzieje z małym.To wtedy kazała zrobić badania.Jak zaczęłam się czesto u niej pokazywać z prośbą o następne badania to nie była zachwycona.Zaczęłam wiec robić na swój koszt.Prosiłam o zmianę mleka więc wymyśliła ze to moze skaza i warto zmienić mleko.Z NAN na PEPTI a pózniej na NUTRAMIGEN.Może ja trochę namieszałam, pisałam chaotycznie.Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: a ja tu czegoś nie rozumiem 26.01.07, 16:08 Nie rozumiem tezy, że nie leczy się wyników. No za nic w świecie tego pojąć nie mogę. Bo skoro idę się badać - znaczy że COŚ jest NIE TAK. Zdrowi ludzie nie są poddawani nawet tak bezbolesnym badaniom jak posiew kału. No nie są i basta. Więc skoro coś nie gra - idę sie badać. Mam wynik i co? Nie należy się leczyć, bo będziemy leczyć "wynik"? No przy takim podejściu to faktycznie nie ma co się badać, bo wychodzi na to, że zawsze będziemy leczyć "wynik". Wracając do własnego podwórka. Zaniosłam kał swojego dziecka do badania, bo coś mi NIE pasowało. Coś mnie zaniepokoiło. I co teraz. Mam wynik. Gronkowiec złocisty. Tzn. że mam zostawić te objawy w sensie olać i nie leczyć dziecka, bo co? Bo objawy są zbyt małe? A jak będą "duże" - to co? Wtedy leczyć, bo będzie prościej, czy będzie wtedy wypadało a teraz nie wypada, czy jest może jeszcze jakaś inna przyczyna tego czekania na gorsze? Nie rozumiem tego kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: a ja tu czegoś nie rozumiem 26.01.07, 16:22 U mnie jest tak,jak coś mnie martwi i mam jakieś przypuszczenia co do zdrowia mojego jedynego to idę do lekarza.Da skierowanie albo nie.Tak to jest w przychodniach, może mają jakieś limity na skierowania.Mały ma zaliczonych prawie wszystkich lekarzy.Pani doktor nawet zasugerowała mojemu męzowi ,że powinnam iść do psychologa. Ja uważam ,że jak matkę coś niepokoi w zdrowiu swojego dziecka to trzeba coś z tym zrobić.Taka już jestem , a takie mamy jak ja to są zmorą dla lekarzy- pediatrów. Pozdrawiam wszystkie przewrażliwione mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia do sigvaris-pytanie 26.01.07, 16:32 Od jakiego wieku można podać dziecku autoszczepionkę. Przypominam,że mój synek ma 14miesięcy. Muszę mieć skierowanie od lekarza czy mogę załatwić to prywatnie ( jak zwykle)? Odpowiedz Link Zgłoś
faniafania Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 26.01.07, 17:01 Leczyc, leczyc, ale na wlasna reke - probiotykami. Moja corka (teraz 9 miesiecy) miala candide, bardzo obfita i gronkowca, bardzo obfitego. Oczywiscie lekarze mowili zeby nie leczyc. A teraz po 10 tygodniach nie ma sladu gronkowca, a grzyby sa nieliczne. Dawalam dwa razy dziennie dicoflor 30 (kapsulki) i raz dziennie beneflore (lyzeczke). Oczywiscie bede dalej dawac probiotyki, a badania zrobie ponownie za jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kala200 Re: Leczyć gronkowca złocistego czy dać sobie spo 28.01.07, 08:48 U mojej dzidzi tez gronkowiec zlocisty dość liczny i candida potwierdzone w dwoch laboratoriach. Az sie boje isc do lekarzy bo nie wiem co znow wymysla. Pewnie i tak pojdę bo co sama mam zrobić? Napisz prosze faniafania jakie twoje dziecko mialo objawy... Bo moje dziecko jest w podobnym wieku tzn 9 miesiecy i juz od 2 miesiecy ma zielone i szare, smierdzace kupy, a od miesiaca wysypke tylko na buzi, która jednego dnia prawie znika, drugiego sie znów zwieksza pomimo smarowania mascia cholesterolową. Daję jej lacidofil, lactiv up od niedawna oraz probacti4. Musze zdobyc ten dicoflor i beneflore bo nie ma ich w moich osiedlowych aptekach.Je nutramigen i zupki oraz od czasu do czasu sinlac i kaszke ryzowa bez smakowa. Caly czas ma dobry apetyt i niezle przybiera na wadze mimo swej ruchliwości.Nie ma tez kataru ani kaszlu. Moze to nie bedzie taki beznadziejny przypadek choc jestem troche podłamana.... Odpowiedz Link Zgłoś
brises73 Do Faniafania!!! 01.02.07, 16:24 Wysłałam do Ciebie maila na skrzynkę gazetową, przeczytaj proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
agatekb1 w sprawie autoszczepionki 26.01.07, 20:45 jak juz pisalam jestesmy po i nie zaluje tej decyzji... faktem jest to ze synek mial jeszcze inne bakterie w nosku i gardle, a tak naprawde kalu pod katem tych bakterii nie badalismy (nie wiem czy powinnam byla to tez sprawdzic, lekarz nie sugerowal) wyniki kontrolne sa teraz super tez spotkalam sie z opinia zeby zaczac leczenie jak 'cos zaatakuje' tylko ze pewne objawy przypisywane alergii i AZS przeszly wlasnie po autoszczepionce, czyli to te baakterie dawaly takie objawy a nie alergia np. kaszel- kilku alergologow twierdzilo ze to alergia- a teraz nic nie kaszle nie dostal zadnych wziewow sterydow antybiotykow itp tylko raz juz po zakonczeniu autoszczepionki mocno sie rozchorowal i dostal antybiotyk ktroy tez mial zwalczyc samego gronka aha w trakcie podawania autoszczepionki pare razy zlapal katar i mial kaszel i to mocny.... bylam przerazona ale to podobno 'dobry' znak bo organizm walczyl... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: w sprawie autoszczepionki 26.01.07, 21:27 Mam nadzieję,że u małego też juz nie będzie tego dziadostwa po Furazolidonie. Za ok.10 dni będę wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: nie ma gronkowca 30.01.07, 20:15 Odebrałam wyniki badania kalu na gronkowca,synek ma wynik ujemny. Jestem taka szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: nie ma gronkowca 30.01.07, 22:39 Jakie leczenie zastosowałaś, możesz napisać? Jak długo trwało? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: nie ma gronkowca 31.01.07, 08:21 Od pół roku podawałam synkowi lacidofil 2x dziennie z kilkoma przerwami. Miesiąc temu wykryto u małego lamblie.Byłam u dwóch lekarzy a oni podali dwie różne metody kuracji.Tu wcześniej opisałam rodzaje kuracji. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=54291381&a=54300667 Doradziłaś mi wyliczenie dawki z ulotki i podawanie przez 10 dni. Miałam wątpliwości co do tych 10dni,ale mnie przekonałaś. Trzymałam się wszystkich twoich zasad dotyczących porządków. Po 2 tygodniach zrobiłam badania na lamblie i gronkowca-wyniki wyszły ujemne. Zastanawiałam, się nad podaniem Bactrimu,mały miał zapisany na gronkowca. Chciałam poczekać jak wyjdą badania. Nic więcej synkowi nie podawałam.Sama byłam zdziwiona odbierając wynik. Pani gastrolog powiedziała,że po Furazolidonie może gronkowiec zginąć.No i zginął. Jestem taka szczęśliwa aż się wczoraj popłakałam. Pozdrawiam serdecznie Moje słoneczko ma już Odpowiedz Link Zgłoś
katis1 Re: nie ma gronkowca 31.01.07, 08:48 Hej. A mozesz mi powiedzieć, jak teraz czuje sie twoje dziecko, po tych lambliach i gronku. Ma apetyt, i jakie robi kupki? Pytam bo moje dzieckot to identyczny przypadek jak twój, też gronek od dawna a teraz ponad miesiąc temu wyszła nam lamblia. Lamblia już przeleczona, zrobiłam wyniki na gronka i candidie i czekam na wyniki. Acha lambli już nie mamy.Ale mnie sie wydaje, że małej jakby śmierdzą kupy dalej, ale są zbite i takie żółto zielonkawe. Sama już nie wiem może ja sie zabardzo czepiam tych kup.MOże one są dobre.NIe mam z kim porozmawiać na ten tema, bo lekarze mnie ignorują, mówią, że wszystko ok. Ale ostatnim razem też dziecko miało luźne kupy to było ok bo zęby idą, a to była lamblia.Ach Ci pediatrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: nie ma gronkowca 31.01.07, 10:10 Mój mały zawsze miał apetyt.Kupki robi o konsystencji rozgniecionej plasteliny. Zapach taki sobie bo jest na Nutramigienie. Jedynie ma luźne jak wypije dużo soczku. Twój maluch też był na Furazolidonie ,badz dobrej myśli ze po nim nie bedzie juz gronka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qdachi Re: nie ma gronkowca 31.01.07, 15:00 Witam. Trochę jestem zaskoczona Waszymi wypowiedziami jak również miło się czyta, że tak łatwo sobie poradziłyście Ja otrzymałam informację od Pani Kostrzeńskiej i potem od jej męża że gronkowca złocistego się nie zlikwiduje. Można go uśpić przy podaniu antybiotyku a potem coś na uodpornienie np. autoszczepionkę żeby nie dawał obiawów. Ale autoszczepionka nie jest od zlikwidowania tylko od podniesienia odporności. Co do probiotyków to synek dostawał roku naprzemiennie lacidofil i probacti 4 i gronkowca nie zlikwidował, grzybicy również. Nasz synek dość często choruje mamy takie okresowe maratony i wiąże się to z podawaniem masy słodkich syropów i po leczeniu candidi. Zastanawia mnie zlikwidowanie gronkowca furazidonem. A zastanawia ponieważ ja od "narodzin" miałam gronkowca złocistego. Brałam szczepionki typu poliwakcin irs19 i miałam jakiś czas spokój. Synek rok temu był odrobaczany w ciemno pytantenum a my serią znaną od Pani dr. M naprzemiennie. Od września miałam pobolewania w gardle, leczono mnie w ciemno. Potem miałam wymaz w bacter i wyszło że nic nie mam. Nie wiem jak ustosunkowac się do tego wyniku ponieważ zawsze mi powtarzano że złocisty nie dousunięcia. Stawiałam na to że lekarz z Lim źle pobrał wymaz. Dziecku robiłam wiele razy wymaz po różnych przychodniach i nic nie wychodziło. Do momentu zrobienia wymazu u Pani Kostrzeńskiej. Wyszły e.coli i graonkiwiec złoc w nosie i gardle bardzo obfity przyrost. Dziecko miało maratony zapaleń gardła po czym po wybraniu antyboityku od nowa szło zapalenie gardła. W końcu uśpilismy antybiotykiem z antybiogramu i od października zachorował raz na anginę. Bierze oczywiście autoszczepionkę. Ale co do lekarzy to ręce opadają, do tej pory nie wiemy co dziecku jest. W CZDz skaza białkowa, na Działdowskiej może alergia na pleśnie, itp. Dziecko miało przeprowadzone testy i skórne i z krwi i nic nie wykazało. A ja teraz nie wiem czy wiarygodne to labolatorium A weryfikowanie u różnych lekarzy jest paranoja dla mnie bo każdy mówi co innego i inaczej leczyłby........ Odpowiedz Link Zgłoś
katis1 Re: nie ma gronkowca 31.01.07, 18:31 Gronkowiec to taka podstępna żmija, u jednej osoby da sie zlikwidować u innej nie.Ja pare lat do tyłu miałam w gardle gronkowca złocistego, powodował mi ciągle problemy z gardłem, aż w końcu mi zrobiono wymaz i wyszedł gronek. Lekarka mówiła, że to paskudztwo ciężkie do wyleczenia.Wziełam antybiotyk na grona z antybiogramu i w następnym wymazie go już nie było. Miałam potem w kolejnych latach robione za każdym razem wymazy z gardła, i gronkowca już nie było. Nie robiłam posiewu kału, może go mam w jelitach - nie wiem.Moje dziecko ma gronkowca, nie od urodzenia, od momentu rozpoczęcia niby alergi, biegunki być może to była grzybica i wtedy własnie w posiewie wyszedł gronkowiec, ale nikt nie powiązał sprawy gronkowca z AZS i biegunkami- bo według lekarzy alergia to alergia. Mojemu dziecku nie chcę podawać antybiotyku, marzę o tym by furazolidon go wytępił, ale wątpie. Przymierzam sie natomiast do leczenia go ziołami. Zobaczymy jak wyjdą wyniki z posiewu i jak tam grzyby czy są i ile ich jest. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamynusia Re: do katis1 31.01.07, 20:46 Jak będziesz miała juz wyniki to napisz jak wyszło. Mam nadzieje ,że twojemu maluchowi też pomógł Furazolidon. Odpowiedz Link Zgłoś
katis1 Re: Mamy gronka niestety:(((( 03.02.07, 11:47 Mam wyniki nie dokładne, bo baba przez telefon nie chciala mi podać dokładnie, ale tak grzyb jest tylko na + ( jaki nie wiem ) ale powiedziała, że to normalna flora. Gronkowiec tez jest nie wiem na ile ostatnim razem miła na ++, teraz mi nie podała ta babka- ale mówiła, że ta kupka to raczej w normie.No i nie wiem co robić. Trzymam małą na diecie przeciwgrzybiczej,nie wiem, czy teraz mogę jej troche pofolgować, czy nie- no nie mówię o dawaniu jej od razu cukru, ale np barszczyk czerwony.Jestm skołowana, zrobiłam też resztki pokarmowe, ale te jak wyszły nie wiem moze w poniedziałek bede już wiedzieć jak kuzyn mi odbierze wyniki.A jak tam inne mamy i gronkowce ich dzieci- robicie coś z tym. Ja jestem nastawiona na walke, tylko nie wiem w którą stronę uderzyć. Chyba zacznę od zielarki ze stanowic.Chyba nic nie szkodzi spróbować. Tylko, że moja cóka jakiegoś wstrętnego tego gronkowca- probiotyki już bierze chyba z 9 miesięcy z małymi przerwami, teraz ten furazolidon, plus probiotyki i nic dziad siedzi ((( Odpowiedz Link Zgłoś