czarna.perla
07.02.07, 19:06
Po trzech miesiącach diety, leczenia homeopatycznego bilans jest taki, że
moje dziecko nadal ma candide, ktora z krusei zmieniła się na jakąś inną, nie
wiem ile jej jest bo pani przez telefon nie chciała powiedzieć. Do tego ma
gronkowca, który wcześniej nie wyszedł ale to pewnie z winy labolatorium,
panie od razu powiedziały mi, że one to jeszcze gronkowca w kupie nie
widziały.
Synek od połtora tygodnia pokasływał, tydzień temu byłam z nim u lekarza,
diagnoza- czerwone gardło, dostał Groprinosin na 5 dni, po tych pieciu dniach
nadal kasłał tak jak poprzednio 2-3 razy dziennie ale w poniedziałek dostał
wysokiej temperatury. Znów był lekarz, znów Groprinosin na 5 dni, do tego
Eurespal i leki przeciwgorączkowe. Dziś środa, od trzech dni cały czas nie ma
poprawy, goraczka cały czas powyżej 39, momentami dochodzi do 40. Znów
lekarz, powiedziałam wszystko o grzybicy i gronkowcu ale pani dr powiedziała,
że ona nie podejmuje się leczenia tego bez antybiotyku, gardło nadal jest
rozpulchnione i czerwone i najwidocznej coś jest nie tak skoro od tylu dni
nie ma poprawy. Dostaliśmy: Ospamox ( z zaznaczeniem, że jeśli już po 2
dniach będzie wyraźna poprawa to żeby odstawić), Flumycon (który nie wiem,
czy będzie działał na tego grzyba, którego ma moje dziecko- wcześniejsza
candida krusei była na niego oporna), Enterol.
Broniliśmy się przed antybiotykiem od kwietnia i tak bardzoo cieszyłam się,
że dajemy bez niego radę.
Na gorączkę u mojego dziecka działa tylko ten słodki syropek Ibufen (czopki
nic nie dają), więc będziemy tylko dokarmiać grzyba.
Pojutrze mam wizyte u pani, ktora jest pediatrą ale leczy rownież
homeopatycznie, zna dr Mikołajewicz i leczy lekami Sanum więc mam nadzieję,
że będzie umiała pomóc.
Tylko nie wiem co teraz robić, dać ten antybiotyk czy liczyć na cud...
P.S. Moje dziecko z pewną regularnoscią mniej więcej co 3 tyg. ma bardzo
wysoką temperaturę i biegunki, zazwyczaj trwa to dwa dni a potem leczone czy
nie leczone mija. badania nie wykazały u niego pasożytów ale ja mam
lambliewięc on może też. teraz zastanawiam się czy ta gorączka jest od gard
ła czy od tego samego co powtarza się co 3 tygodnie. Wczoraj były trochę
lużniejsze kupy, ale dzisiaj już konsystencja jest papkowata jak zwykle, od
wczoraj w kupach jest śluz, czyli tak jak przy tych co trzytygodniówkach.
Już nie mam do tego sił, czuję się całkiem bezradna.