Dodaj do ulubionych

"Alergie" dr Myłek - warto przeczytać

28.05.03, 22:21
Kupiłam i jestem na etapie wyrywkowego czytania rozdziałów. Ale juz teraz
widzę, że warto ją przeczytać i to dokładnie. Jest tam wszystko - od
mechanizmów powstawania, czynników alergizujących, metod leczenia,
diagnostyki, praktycznych wskazówek itd.itd. Stron 302, ale język przystępny
i jasny układ treści.
dr Danuta Myłek
"Alergie"
Wydawnictwo W.A.B.
wydane w 2001r.
Kuiłam w Empik-u.

danka
Obserwuj wątek
    • ulamama Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 29.05.03, 21:23
      Ja również nabyłam, przeczytałam i już byłam na wizycie z moim małym
      alergikiem. Powiem jedno: pierwszy raz spotkałam lekarza - człowieka !
      • mamaadama4 Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 29.05.03, 22:22
        byłaś u niej na wizycie? Napisz mi jak mozna się do niej dostać. jestem z
        Krakowa, ale nawet po tak wyrywkowym przeczytaniu tej książki jestem
        zdecydowana do niej jechac nawet na drugi koniec Polski.
        danka
        • ulamama Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 31.05.03, 11:04
          Z Krakowa będzie Ci o wiele łatwiej. W Warszawie jest tylko raz w miesiącu, w
          Kazimierzu Dolnym dwa weekendy (i tam pojechaliśmy) w Stalowej Woli codziennie.
          Podaję namiary gdzie można się zapisać:
          Warszawa - tel:632-00-68 (ul. Żytnia 64)
          Kazimierz Dolny tel: (0-81) 88-10-319 ul. Lubelska 32
          Stalowa Wola: (0-15) 842-09-27

          Powodzenia,
          Ula
      • m.kszczotek Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 30.05.03, 10:41
        Ile w Empiku kosztuje ta książka?
        • mamaadama4 Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 30.05.03, 15:34
          35 zł.
          danka
          • zosia888 Re: 'Alergie' dr Myłek - warto przeczytać 03.12.03, 14:44
            Polecam rowniez jej autorstwa "Alergia pokarmowa u dzieci" (czy jakos tak),
            krotko, jasno i tresciwie.
            Slyszalam jeszcze o jej ksiazce "Z alergia da sie zyc", ale jej jeszcze nie
            czytalam.
    • szwedka_kredka Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 04.12.03, 17:05
      A możesz napisać jak wygląda wizyta, tzn. chodzi mi o zalecenia, czy proponuje
      coś więcej niż przestrzeganie diety? Czy jest za "stałym" podawaniem leków, np.
      Ketotifenu czy Claritiny?
    • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 08.12.03, 08:45
      Przeczytalam pare pierwszych stron tej ciekawej ksiazki. Przeraza mnie opinia na
      temat diety, ze nie powinno sie jesc miesa, pic mleka itd., choc rozumiem
      powody. Mam pytanie do tych, ktore przeczytaly: na ile zmienialyscie sobie lub
      dzieciom diete ? W zasadzie, jak nie mam jesc wedlin, produktow mlecznych,
      dzemow produkowanych w przemysle itd, to w zasadzie nie wiem, co swojej rodzinie
      dac do jedzenia na chleb.
      K.
      • iwonaj33 Re: do kerstink 08.12.03, 10:21
        ja nie czytałam jeszcze tej książki, ale od jakiegoś czasu wystrzegam się
        kupowania wędlin w sklepach, fakt, wszystkie smakują tak sama- jak
        plastik smile). wybrałam się raz ze znajomymi na bazarek i stwierdziłam, że tam
        ludzie też to wiedzą. znalazłam miejsce, gdzie pan wytwarza sam wędliny, tzn
        wędzi je jak za starych dobrych czasów, są też miody z własnych pasiek,
        wybierz się do sklepu ze zdrową żywnością, dżemiki możesz zrobić sama, teraz
        to już trochę na to za późno, ale możesz przygotować się na przyszły sezon,
        rób pastę jajeczną lub rybną. jak zaczniesz kombinować to pomysły będą same
        wpadały do głowy, lepiej też kupić mięso surowe i udusić bądź upiec samemu.
        kupuj książeczki z przepisami i kombinuj. ja nie potrafiłam gotować, gdy
        wychodziłam za mąż, a teraz sama wymyślam potrawy.
        • kerstink Re: do kerstink 08.12.03, 11:01
          Mowisz, ze nawet jest nadzieja, jak sie nie umie i nie lubi gotowac ?
          Troche nie wiem, kiedy to wszystko robic, pracujac, majac dwojke malych dzieci
          na glowie i tam te zwykle sprawy w domu. Moze malymi kroczkami.
          K.
          • iwonaj33 Re: do kerstink 08.12.03, 13:34
            zacznij od weekendów, ja swoją rodzinę przyzwycziłam do tego, że jak robię,
            np. kotlety, to jedzą je 2 lub 3 dni. nie wybrzydzają, bo faktycznie pracując
            nie ma czasu, dzieci też potrzebują z Tobą pobyć, mąż również. gotuję też w
            weekend duży garnek dobrego (nie oszukanego) rosołu, a potem w tygodniu służy
            mi jako baza na inne zupy, które jemy też 2 dni. dla maleństwa gotuję
            oddzielnie, ale narazie jestem w domu więc mogę sobie na to pozwolić. ale gdy
            jedzonko jest świerze to je razem znami.(rety jestem totalnym dysgrafem,
            wybaczcie smile)
            • kaska.29 Re: do kerstink 09.12.03, 15:14
              czy faktycznie te rady dr myłek skutkuja? bo boje sie ze jak kupie ksiazke i
              zaczne jej rady wprowdzac w zycie to moge sie rozczarowac
              nie napisza te ktory to pomoglo
              kasia
              • mamaadama4 Re: do kerstink 09.12.03, 22:04
                Mnie ta książka bardzo pomogła, ale z trochę innej strony. Mój Mały ma trochę
                nietypowe reakcje na alergen. Właściwie dopiero niedawno kontakt z alergenem
                zaczyna się od małego liszaja na policzku. Wcześniej były to luxne kupy a
                przede wszystkim nadmierna aktywność i napady złości, i inne dośc nietypowe.
                Po lekturze tej książki wiele jego zachowań czy reakcji znalazło wyjasnienie.
                Co do diety zalecanej przez panią doktor. Mam dużo czasu, bo nie pracuję. Ale
                jednocześnie mam w domu jeszcze 3 facetów, z których 2 jest nastawionych na
                wybitnie niezdrowe jedzenie. Wybiórczo korzystam z rad dotyczących jedzenia, bo
                jestem raczej mało biegła w sprawach kulinarnych a mój syn ma dość dziwne
                zwyczaje smakowo-jedzeniowe.
                Dla mnie książka warta jest kupienia i dokładnego jej przeczytania.
                danka
                • kerstink Re: do kerstink 10.12.03, 08:11
                  Wdlg. neurologa moj syn rowniez jest troche nadpobudliwy, potrafi bardzo sie
                  zloscic. W tej ksiazce widze pierwszy raz, ze to moze miec zwiazek z reakcja
                  alergiczna. Ale jeszcze nie przeczytalam.

                  Bylam zaskoczona, ze wdlg. autorki nawet rosol jest bardzo niezdrowy. Wydaje mi
                  sie, ze w tych czasach bardzo trudno zmienic zwyczaje zywieniowe, mozna probowac
                  troche zdrowiej zyc. Ale kto mi gwarantuje, ze za jakis czas zboza, soja itd.
                  nie beda zmienione genetycznie ? Mam wrazenie, ze przyroda po prostu w tym
                  momencie dokona nastepna selekcje ewolucyjna i nie przezyje ten, kto nie
                  dostosowuje sie do niezdrowego jedzenia ...

                  K.
                  • mamaadama4 Re: do kerstink 10.12.03, 21:52
                    U Adasia nadpobudliwość wynika bezpośrenio z alergii. I wcale nie dlatego, że
                    skóra go swędzi, bo problemów z tym za wielkich nie ma. Raz było strasznie.
                    Zjadł małą paczkę jakiś syf... ciasteczek (chociaż proszę żeby go tym nie
                    karmić). Po pół godzinie w moje dziecko dostało szału, naprawdę. Nie mógł sobie
                    znaleźć miejsca, gryzł, kopał, drapał, biegał jak opętany, wieczorem pojawiły
                    się małe liszaje na policzkach i wtedy tata Adasia się przyznał. Mały był
                    biedny, nie mógł sobie poradzić z zaśnięciem, noc tez była ciężka. Następnego
                    dnia przeszło. Lektura własnie tej książki wyczuliła mnie na wiele nieswoistych
                    obajwów i dlatego wg mnie jest bardzo przydatna.
                    danka
                    • chalsia Re: do kerstink 10.12.03, 22:12
                      Jeszcze nie czytałam, pewnie kupię (z ciekawości czego nowego można sie
                      dowiedzieć).
                      Z tym, że alergia pokarmowa moze powodować zmiany w zachowaniu (np.
                      drazliwośc,kłopoty w nauce, etc) już się zetknęłam w innej książce. I to nie o
                      alergiach, ale o rozwoju i wychowaniu dzieci (były tez podane przykłady z
                      zycia). Podam tytuł jak się dogrzebię do tej książki.

                      Pozdrawiam,
                      Chalsia
                    • kerstink Re: do kerstink 11.12.03, 08:00
                      Czy w jakis sposob udalo ci sie potwierdzic te zaleznosc pomiedzy pokarmem a
                      nadpobudliwoscia przez jakiekolwiek testy, opinie lekarza, nie wiem co jeszcze.
                      Czy twierdzisz tak na podstawie obserwacji ? I na co konkretnie jest uczulony ?

                      Jest to ciekawe dla mnie, choc nie wiem, czy to u mojego syna moze byc przyczyna.
                      Jego ataki zlosci (juz jest ich coraz mniej) wystepuja po calym dniu w
                      przedszkolu, gdzie nie spi (ma 4 1/2 lata), jak go odbieram i wyrywam z
                      najlepszej zabawy. Jednoczesnie jest glodny. Z tego powodu przynosze mu rozne
                      smakolyki, jest to jedyny sposob, zeby go lagodnie wyciagnac, bo na sile nie ma
                      mowy. Ostatnio, owszem mial jakies wybuchy PO zjedzeniu maslanek, wiec juz
                      glodny nie byl, no ale napewno zmeczony. Moze powinnam bardziej to obserwowac ?
                      Tak w ogole, to on ma silniejsza alergie na rozne pylki, mniejsza na roztocze i
                      pare innych rzeczy. Na razie nie bylo mowy o alergii pokarmowej. Glowne objawy
                      alergii to swedzaca cera, byc moze czasami katar.
                      Kerstin
                      • mama_pyzuni Re: do kerstink 07.01.04, 13:36
                        Ja dołączę sie ze swoją obserwacją odnośnie alergii i nadpobudliwości (a
                        raczej bezsenności). Moja córeczka jako malutki noworodek nie spała prawie w
                        ogóle. Tzn. noc przesypiała w miarę dobrze, ale w dzień 2 X po 20 minut. Żaden
                        lekarz nie wiedział z czego to wynika. Nie byłam wtedy na diecie i dopiero jak
                        zaczęły sie problemy z brzuszkiem (kolki) odstawiłam wszystkie zakazane
                        produkty i poprawiło się.
                        Później, przez całe jej prawie 14-miesięczne życie, były dni, że nie spała w
                        ogóle, była rozdrażniona i zbiegało sie to w czasie z wprowadzaniem nowych
                        produktów (po bananie nie spała 2 dni). Jednak coś w tym jest.
                        I alergię poznaje właśnie po tym, bo wysypkę ma raczej znikomą.
                  • mamamarka Re: do kerstink 08.01.04, 17:12
                    Ale chyba zmiany genetyczne roslin nie powoduja alergii, nie przesadzajmy... W
                    teorii to ma byc ulepszanie chyba...?

                    Agnieszka

                    Ale z ta selekcja to nie takie smieszne..... smile
                    • kerstink Re: do kerstink 09.01.04, 09:29
                      Dlaczego takie zmiany maja nie powodowac alergii, lub ogolniej choroby ? To
                      przeciez ich sklad chemiczny jest inny, byc moze szkodliwy dla organizmu. Skad
                      tego wiemy ? Nawet jak sie je testuje, to tak samo jak z lekami nie mamy
                      pewnosci, ze w przyszlosci, np. po paru pokoleniach, nie pojawiaja sie skutki
                      uboczne.

                      O ile w przypadku lekow moge zrozumiec, ze one moga pomoc chorym ludziom, to w
                      przypadku genetycznie zmienionej zywnosci takiego celu nie widze. Moze jestem
                      pesymistka, ale wydaje mi sie, ze celem zmian genetycznych to przede wszystkim
                      wieksze zyski producenta. Glod dalej bedzie istnial.

                      K.
    • justynamamamaksa Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 03.01.04, 01:59
      Też czytam i polecam!Ja kupilam przez internet w Merlinie-cena ok.30
      zl.Dodam,ze robiliśmy synkowi testy Alcat(kto czytal książkę ten wie )i teraz
      wszystko jest ok.A dr Myłek to guru naszej pani doktor.
      Pozdrawiam
      Justyna mama zdrowiutkiego Maksymilianka
      • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 05.01.04, 10:31
        Juz w innym watku do ciebie sie zwrocilam, czy moglabys podac namiary na
        lekarke, gdzie sie robi testy Alcat i co sie miesci w kwocie 1000 zl, czy przed
        tem byly zrobione badania jakie podala dr Mylek w swojej ksiazce.
        Jestem swiezo po lekturze tej ksiazki, jest naprawde ciekawa.
        Kerstin
        • zosia888 Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 10:36
          Odpowiem ja, bo akurat sie dowiadywalam.
          Testy ALCAT robione sa w Stalowej Woli, ale tez np. w Warszawie.
          Nie wiem z jakiego miasta jestes wiec trudno mi powiedziec,
          ale w calej poludniowej Polsce nikt tego nie robi.
          My jestesmy z Krakowa i znalezlismy firme w Warszawie, ktora
          to zrobi na podstawie materialu pobranego w Krakowie.
          Firma nazywa sie ISO-LAB Sp. z o.o. ul. Stepinska 22/30.
          Probowki trzeba przeslac przesylka, pociagiem, oni juz sami odbiora.
          Koszt, no niestety to najgorsza strona medalu.
          Test podstawowy na 50 alergenow: 510 zl. Dodatkowo mozna zrobic
          jeszcze na 30 alergenow za cene 420 zl.
          Zaznaczyc musze, ze ta metoda bada sie tylko alergeny pokarmowe.
          Acha, wazna sprawa. Leki przeciwhistaminowe trzeba odstawic na 2 miesiace
          przed badaniem! I sterydy rowniez. To znacznie utrudnia sprawe.
          Pozdrawiam i dajcie znac jak wyniki.
          A moze ktos jeszcze robil? Warto?
          Pozdrawiam.
          • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 10:50
            Bardzo dziekuje.
            Akurat Warszawa mnie interesuje. Stalowa Wola pewnie wynika z dzialania dr Mylek.
            Warunek odstawienie lekow na taki dlugi okres czasu naprawde bardzo komplikuje
            przeprowadzenie testu w naszym przypadku, juz tydzien jest dla nas niezlym
            wyzwaniem.

            Jesli chodzi o to, czy warto, to mysle ze to jest bardzo indywidualna sprawa i
            dowiesz sie dopiero potem.

            Kerstin
            • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 11:21
              Dziewczyny, w czym te testy ALCAT są lepsze od zwykłych testów z krwi? Czy
              ktoś wie? Bo chyba powinny być lepsze skoro tyle kosztują?
              • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 11:33
                One dzialaja na innej zasadzie i wykryja alergie powstalej innym mechanizmem. To
                jest wytlumaczone w wymienionej ksiazce. Te testy tez nie wykryja alergeny w 100%.
                Widocznie sa one bardziej skomplikowane i dlatego drozsze. Mozesz tak samo miec
                pecha, ze u twojego dziecka nic nie wykazuja.

                Tak ja to rozumiem.

                K.
                • zosia888 Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 11:53
                  Wg. Pani Dr Mylek skutecznosc tych testow w przypadku alergii pokarmowych
                  siega 70%, natomiast IgE okolo 15%. Dotyczy to podkreslam alergii pokarmowych,
                  bo w przypadku wziewnych IgE maja podobno wieksza skutecznosc.
                  I dlatego glownie sa lepsze.
                  Optymalne sa testy skorne, ale wiadomo dopadaja w przypadku dzieci.
                  Pozdrawiam.
                  • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 13:46
                    Cześć,
                    dzwoniłam do tej firmy co robi te testy, też mi powiedzieli że te testy
                    wykrywają inne mechanizmy niż Ige. Siostra z córeczką właśnie tam poszły na
                    spotkanie z lekarką, ciekawa jestem co powie. Córeczka siostry ma 9 lat i
                    alergię nie wiadomo na co od 3 roku życia. Lekarze rozkładają ręce że nie
                    potrafią pomóc, może tutaj coś się uda wreszcie.

                    Pozdrawiam,
                    Aśka
                    • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 14:05
                      Dobrze rozumiem, ze to nie tylko laboratorium, ale rowniez specjalisci
                      alergolodzy, do ktorych mozna sie zapisac ?
                      Czy moglabys mi podac numer telefonu ?

                      Kerstin
                      • zosia888 Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 15:02
                        841-55-35
                        Pozdrawiam.
                        Dajcie znac jak czegos wiecej sie dowiecie i jak sie zdecydujecie.
                        • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 18:31
                          To jest laboratorium. Nie prowadzą poradni, ale jak dzisiaj zadzwoniłam to
                          akurat była lekarka i zgodziła się spotkać z małą, bo normalnie pracuje we
                          Wrocławiu. Siostra była na wizycie, testy mała ma mieć robione w poniedziałek
                          (bo bierze jeszcze antybiotyk po chorobie). Lekarka okazała się być
                          dietetykiem-alergologiem, wizyta trwała prawie 2 godziny, dała siostrze wykaz
                          co można, czego nie można jeść, sporządziła przykładowy jadłospis. Zobaczymy
                          co wykażą testy i czy to coś pomoże. Na razie obie z siostrą jesteśmy pełne
                          nadziei że może wreszcie udało się trafić do dobrego lekarza.
                          A w tym laboratorium polecają również dr Myłek i dr Siewierską.
                          Pozdrawiam,
                          Aśka

                          ps. z tego co mi dzisiaj powiedzieli ta lekarka ma tam być jeszcze w przyszłym
                          tygodniu
        • justynamamamaksa Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 09.01.04, 22:08
          Kerstink!
          Nie mogłam odpowiedzieć wcześniej, ponieważ miałam kłopoty techniczne.
          My testy robiliśmy u dr Stanisławy Kaminiarz - specjalista alergolog,
          otorynolaryngolog.
          Adres: ul. Brzozowa 5b
          72-300 Gryfice
          Zachodniopomorskie
          tel. 0-91 3842715
          tel. gabinet 0-91 3846070 - wtorek i piątek 16-18
          W kwocie 1000 złotych mieściły się 2 wizyty (pierwsza na której był robiony
          test i druga przy odbiorze wyników testu) oraz sam test.
          Oprócz rutynowego badania Maks nie miał robionych żadnych innych badań.
          Po lekturze książki też się zastanawiam czy to nie za mało.
          Po miesiącu od zrobienia testów i oczywiście stosowania już odpowiedniej diety
          byliśmy na wizycie kontrolnej (50 zł) i okazało się że wszystko jest OK.
          Z tego co wiem w bardzo niewielu miejscach są robione testy Alcat. Myślę że
          może Ci pomóc moja lekarka, zadzwoń do niej.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia
          Justyna
          Ps. Po lekturze książki nasunęło mi się bardzo wiele pytań.

          • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 14:31
            Hejka,
            Córeczka mojej siostry miała wczoraj robione testy. Dziś są wyniki. Wyszło jej
            sporo różnych alergenów, niektórych w ogóle się nie spodziewaliśmy. Np.
            pszenica - myśleliśmy że jest OK bo czasem mimo że cały czas jadła była
            poprawa?
            Od dzisiaj zaczyna dietę - zobaczymy jakie będą efekty. Nie powiem - ale
            jesteśmy wszyscy dobrej myśli, pełni nadziei że faktycznie coś to pomoże.
            Lekarka u której siostra z małą była powiedziała że na efekty trzeba poczekać
            nawet do 3 miesięcy. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki smile

            Pozdrawiam,
            Aśka
            • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 15:00
              Powinni otworzyc poradnie, a nie tylko laboratorium.
              Mozliwa jest alergia na pszenice bez objaw, bo pewien limit nie zostal jeszcze
              przekroczony. Byc moze jednak w pewnym momencie dalaby o sobie znac.
              Trzymam kciuki !
              K.
              • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 15:26
                No powinni smile Do doktor Myłek udało się zapisać dopiero na maj!!!

                To nie tak, że alergia na pszenicę była bezobjawowa. Siostrzenica ma komszarne
                uczulenie, wysypana jest cała, naprawdę czasem to już tylko ma się ochotę
                płakać że nie można jej pomóc. Tylko po prostu czasem troszkę się poprawiało
                (mimo że nie miała specjalnie zmienianej diety) i dlatego tej pszenicy nie
                podejrzewałyśmy. Strasznie jestem ciekawa czy teraz ta dieta coś da. Napiszę
                za jakiś czas czy faktycznie te testy mają sens czy nie.

                Kerstink, a Ty się zdecydowałaś w końcu? Byłaś tam?

                Pozdrawiam,
                Aśka
                • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 15:34
                  Jestem jeszcze w trakcie wyboru alergologa. Mam rozne namiary i w tym tygodniu
                  bedzie decyzja. A kto wie, moze w koncu ladujemy w tym labie ?
                  Zapisalam syna rowniez na BICOM.
                  K.
    • maga102 Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 15:23
      Dziewczyny, przeczytałam wszytskie posty powyżej i wyrażę tu bardzo
      niepopularną opinię: otóz mieszkam w Tarnobrzegu, który od St.Woli i
      przychodni dr Myłek położony jest w odległości zaledwie 30km i dr Myłek jest u
      nas bardzo NIEPOPULARNA!
      Swoją przychodnie prowadzi juz wiele lat i na poczatku baaaardzo dużo osób do
      niej jeździło,leczyło sie robiło przerózne testy (drogie),ale w wielu
      przypadkach okazywało sie, że wyniki tych testów zupełnie mijają się z prawdą
      (u soób dorosłych, nie u dzieci).
      W ogóle pani doktor ma u nas opinię lekarza-naciągacza, dla którego liczy sie
      tylko kasa i który straszy, że jak nie zrobi sie u niej testów za 1000 zł to
      na pewno bedzie coraz gorzej ze zdrowiem itd.
      Myślcie co chcecie, nie jest moim celem szerzenie złej opinii o niej, tym
      bardziej, jesli komus pomogła, ale ja się chyba do niej z dzieckiem nie
      wybiorę. Będę szukać kogoś innego.


      maga
      • aska_f Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 20.01.04, 15:30
        Może i masz rację, ale jak już próbowałaś kilkunastu różnych lekarzy i żaden
        nie był w stanie pomóc, robiłaś różne testy (skórne, z krwi, BICOM itp.),
        stosowałaś różne diety i po 6 latach cały czas nic i patrzysz jak się dziecko
        męczy to w końcu robisz te testy za 1000 zł i wierzysz że coś pomogą...

        Choć powiem Ci że ja akurat mam podobne zdanie w ogóle o wszystkich
        alergologach, ale może to dlatego że mój synek nie ma aż takiej strasznej
        alergii. Mi więcej dały rady dziewczyn tu na forum niż wizyty u lekarza...

        Pozdrawiam,
        Aśka
    • kerstink Re: "Alergie" dr Myłek - warto przeczytać 06.02.04, 11:12
      Caly czas mysle, ze warto przeczytac ksiazke, ale na tym nie mozna konczyc.

      Chcialabym tylko dopisac cos o testach ALCAT, ktore sa wymienione w ksiazce. Nie
      sa one zaakceptowane przez oficjalne gremia, zreszta sama dr Mylek o tym pisze.
      Zapytalam sie o te testy dzisiaj na wizycie u alergologa. Nasza lekarka sie
      oczywiscie zorientowala, o co chodzi, ale stwierdzila, ze te testy sa tylko po
      to, by zarobic, i wcale nie wykrywaja to co maja wykryc.
      K.
      • isma Re: ALCAT 06.02.04, 13:54
        Wiecie co, ja usilowalam sobie dorozumiec czegos na oficjalnej stronie ALCAT-u,
        niestety w jezyku angielskim medycznym to ja az taka biegla nie jestem, ale na
        oko wygladalo mi to bardziej na informacje handlowe (mozliwosc zakupu
        licencji), niz stricte medyczne.
        Dzisiaj dzwonie do mojej alergolozki-nie-dzieciecej z pytaniem, co to
        znaczy "cytodiagnostyczny test pokarmowy", bo to jedyny konkret, ktory udalo mi
        sie wychwycic.
        • kerstink Re: ALCAT 06.02.04, 22:10
          Rzucilam okiem na te strone, jest tam rubryka z artykulami. Nie czytalam
          artykulow, ale zdziwilo mnie, ze tak malo z nich wydaje sie byc publikacja w
          jakims czasopismie. Jedna z nich, ktora byla widocznie publikowana, byla z roku
          1991. Czy to oznacza, ze w tym czasie nie bylo nic nowego w tym kierunku ?
          Kerstin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka