otóż po przeczytaniu pare dni temu postu o wyjątkowych "walorach" wody
Żywiec, zakupiłam filtr dzbankowy brity. Wczesniej gotowałam wszystko małej
na Żywcu, łącznie z nutrą./ Wczoraj ugotowałam jej kasze na wodzie (z kranu)
z Brity, a dzis dałam jej nutrę z brity i dostała rozwolnienia. Tak teraz
siedze i nie wiem czy leciec po Żywiec do sklepu, czy się organizm malutkiej
przywyknie. Rozum mi podpowiada, że tak, ale wiecie jak to jest