Dodaj do ulubionych

Prośba do luty71.

09.07.07, 21:26
W związku z tym że odpisałaś na mój ostatni wątek i tak jak ja prowadziłas
bój z glistą prosze napisz jak podawałaś dziecku Zentel moja pediatra
przepisuje mi Zentel bez powtórzeń do podania jednorazowego i nie każe robić
badań kontrolnych . Mój Miłosz zakażenie glistą przechodzi bez objawowo i
gbybym nie robiła mu badań kontrolnych to nie miałabym pojęcia że nadal je
ma. Zastanawiam się nad podaniem dziecku ziela wrotycza tylko mam obawy
związane z substancją trującą w tym zielu aczkolwiek moja kuzynka która jest
pielęgniarką właśnie tym wyleczyła swojego syna . Napisz co o tym myślisz mam
niespełna dwa miesiące żeby wyleczyć małego bo z pozytywnym wynikiem kału nie
przyjmą mi go do przedszkola.
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: Prośba do luty71. 09.07.07, 23:32
      Tak jak Ci napisałam w okresie od 30 czerwca 2006 do marca 2007 Wojtek dotał
      Zentel kilkanaście razy. Najpierw były to zamierzone powtórki, zgodnie z radami
      sigvaris i innych mam, że bez powtórek gada się nie pozbędziesz (lek działa
      tylko na osobniki dorosłe w jelitach). Później jakiś czas spokoju i nawrót
      objawów (między innymi:wysypki na całym ciele, świąd na granicy obłędu i
      slinotok)- podawaliśmy Zentel i jak ręką odjął za każdym razem. Podam Ci
      dokładne daty podawania leku, żebyś wiedziała z jaką częstotliwością były
      powtórki: 30.06.06, 7.07, 14.07, 28.07, 04.08, 14.09, 19.09(Pyrantelum), 13.10
      (pyrantelum), 11.11, 02.12, 16.03.07, 31.03.07.
      Dodam, że właściwie żaden z lekarzy nie chciał nam wierzyć, że tak koszmarne
      uczulenie synka ma związek z glistą (jedynie lekarka w szpitalu, gdzie
      trafiliśmy z mega wysypką po podaniu białego sera, powiedziała, żebyśmy jeszcze
      w ciemno podali dwukrotnie Zentel, bo istnieje duże prawdopodobieństwo nawrotu
      glistnicy).
      Co do wrotycza to nie wiem co Ci radzić, bo tego nie stosowałam - może popytaj
      i poczytaj jeszcze na ten temat , poszukaj w necie. Mysmy stosowali balsam i
      jak przejrzysz długi wątek na temat tego specyfiku, to zobaczysz, że w wielu
      przypadkach balsam pomógł. Są jeszcze zioła ojca Grzegorza Sroki.

      Nie wiem jak duże jest prawdopodobieństwo błędu w laboratorium - piszesz, że
      synek nie ma żadnych objawów? Podaję Ci jakie objawy moga wystapić przy
      glistnicy (wyszukane w necie):
      -nudności
      -ślinotok,
      -zwiększony apetyt lub jego brak,
      -świąd odbytu, narządów płciowych i końca nosa,
      -pokrzywka,liszje,
      -bóle napadowe brzucha,
      -wzdęcia, zaparcia czasem na przemian z rozwolnieniem,
      - źrenice rozszerzone,
      -nerwowość, bezsenność, nocne dreszcze,
      -opuchnięcie powiek,
      -uporczywy kaszel ze spieniona śliną,
      -duszenie w nocy,
      -czerwone, zaognione dłonie

      PS Możesz jeszcze zbadać krew małego na obecność antygenu glisty, wtedy
      będziesz miała pewność, że glista była.
      • betiluka Re: Prośba do luty71. 10.07.07, 21:23
        Dzisiaj byłam u pediatry dostałam recepte na dwa opakowania Zentelu zastanawiam
        się skąd miałaś takie ilości leków . Moja pediatra jest na urlopie i byłam u
        innej również zaleciła mi zrobienie antygenu i zastanawia ją dlaczego Miłosz
        nie ma objawów zakażenia, zwróciła również uwage na to że w laboratorium w
        którym robie badania dziecku 90% materiału do badania pod kątem pasożytów ma
        wyniki pozytywne .Postanowiłam że przed podaniem Zentelu zrobie jeszcze badanie
        w sanepidzie . A co do wrotycza to znalazłam lek homeopatyczny który go zawiera
        i chyba prędzej zdecyduje się na podanie tych kropli.
        Co do objawów które mi wypisałas to jedynie nerwowośc była objawem który mnie
        skłonił do pierwszego badania pod kątem pasożytów a które ustąpiły po podaniu
        Vermoxu byłam zaskoczona że moje dziecko może być tak spokojne a pozatym żadne
        inne objawy nie wystąpiły . Doczytałam się na necie że w niektórych wypadkach
        (bardzo żadko)zakażenie występuje bezobjawowo.
        Poczekam na wyniki i będę wiedzieć na czym stoję w każdym razie dzięki za
        rady . Pozdrawiam.
        • luty71 Re: Prośba do luty71. 10.07.07, 23:13
          Też czytałam, że zdarzają sie przypadki braku objawów przy glistnicy.
          Co do leków to wypisywał mi je mój pediatra lub lekarz rodzinny, a raz pani
          doktor w przychodni w Zakopanem - wytłumaczyłam, że jesteśmy w trakcie leczenia
          i skończył mi sie Zentel, a objawy świadczą o dalszej obecności glisty - pani
          doktor bez słowa wypisała receptę i dodała drugą na Vermox (gdyby Zentel nie
          zadziałał).
          Zanim podasz jakikolwiek lek zbadaj jeszcze raz kał (może przemyśl wysyłkę do
          pani Kamirskiej do Warszawy - tak robi wiele dziewczyn z forum, bo to świetna
          specjalistka od tropienia pasożytów)i koniecznie krew.
          Pozdrawiam K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka