a1iwa
25.08.07, 14:02
DuZo się naczytałam ale jeszcze potrzebuję opinii.DO KOGO IŚĆ W
WARSZAWIE TO LECZYĆ? JESTEŚMY JUŻ OSKUBANI PRZEZ TYCH LEKARZY. U dr
Mikołajewicz zapisy na październik .A to przez co przechodzi mój
synek, z tego co czytałam to dopiero początek...
Dwa miesiące temu przechodziliśmy Rota- okropna choroba, trwała
miesiąc wymęczyła nas wszystkich (dobrze że zrobiliśmy badania, bo w
opinii lekarzy też była alergia). Zmieniliśmy mleko na Nutramigen.
Wszystko się uspokoiło po miesiącu. Koszmar się zaczął kilka dni po
szczepieniu i po wprowadzeniu hippa - marchewce i jabłku (zaczęłam
wprowadzać nowości w dniu szczepienia). Czerwone dwie duże plamy na
klatce piersiowej i całe plecy w liszajach. No i wędrówka po
lekarzach. Najpierw pediatrzy (diagnozy: uczulenie na jedzenie, na
kurz, na środki piorące, wełnę, azs, potem dermatolodzy, i to
samo....). Po miesiącu sami zrobiliśmy badania kału i wczoraj wyszła
candida sp ++(u dr Kamirskiej).Nic innego nie stwierdziła. Inne
objawy: kupy na początku były częste z kilkoma białymi grudkami,
liszaje raz się zaostrzają, raz bledną, na początku kilka dni t.37,
przelewania w brzuchu (ustąpiły jak odstawiłam słoiki), od tygodnia
doszły nieprzespane noce, częsty kaszel, synek jest bardziej
marudny, je tylko Nutramigen. Zastanawiamy się od czego ta grzybica,
mały nie miał żadnych antybiotyków, bardzo dbamy o higienę, czy to
pozostałość po Rota? Jakiś czas temu stosowałam żel Dentinox i to
więcej niż było można, myśląc że to zęby. Zastanawiam się czy
powinnam zrobić sobie badania na pasożyty (czy jak ja będę miała, to
synek też?)Powinnam też zacząć wprowadzać jedzenie. Mały kończy pół
roku.Dziękuję za każdą odpowiedź.