Dodaj do ulubionych

ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE

30.09.08, 19:12
w wątku "po wizycie" zaczęła się dyskusja o zaklejaniu oczka.
pozwoliłam sobie żeby było czytelniej wrzucic ten temat na tapetę,
może ktoś jeszcze coś doda. osobiscie od prawie sprzecznych
informacji kiedys zgłupieje. my też mamy przykazane zaklejanie oka
na maxa. nie wiem czy nie robię krzywdy dziecku na zdrowym oku. ska
wynikaja tak sprzeczne metody. to samo tyczy się wieku wszczepu. w
polsce wszczep niemowletom to kwestia kontrowersyjna na zachodzie to
robią. blana07 napisz co wam powiedział prof. clemens.
Obserwuj wątek
    • blana07 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 30.09.08, 20:44
      Jak wiecie sugestie, co do czasu zaklejania oczka są różne. W Polsce
      spotkaliśmy się tylko z metodą " na maxa", ale chociaż
      lekarz "dorokado" z Gdańska,z poprzedniego wątku nakazał zaklejac od
      1 do maksymalnie 4 godz. Nam prof. Clemens w natłoku informacji po
      operacji wspominła o zaklejaniu na 3 h dziennie, ale po każdej
      godzinie, godzinna przerwa, aby nie wplynąć negatywanie na rozwój
      oka zdrowego,które najintensywniej rozwija się do 2 roku życia, a
      przypominam,że nasza córka ma 10 miesięcy.Pisze do prof. aby
      potwierdzić, jego słowa, ale nie odpisuje. Udajemy się jednak na
      kontrole z końcem października i nie omieszkam zapytać się go raz
      jeszcze o ten temat. Moim zdaniem, chociaż jestem w tym temacie
      dopiero kilka tygodni, nie ma "złotego środka" i niestety dopiero
      przyszłe lata życia naszych pociech pokażą, która metoda wybrana
      przez rodziów z pomocą lekarza była optymalna.
      • ew_a_melka Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 30.09.08, 22:09
        Nam Clemens taką samą teorię przekazał. Kazał zasłaniać na krótko (u nas 1 h dziennie) i jeszcze dzielić to na 2 czyli 1/2 h rano i 1/2 h po południu. W Polsce terapeuci widzenia nam to potwierdzili (Ośrodek w Laskach i Stowarzyszenie Tęcza) oraz Pani dr przyjmująca w Tęczy. Inni lekarze zalecają dłużej zasłaniać. Zdaniem Clemensa chodzi właśnie o ten prawidłowy rozwój oka zdrowego. Ja też uważam że nie ma złotego środka na to i czas pokaże...poza tym każdy przypadek jest niepowtarzalny. blana07 którego października jedziecie na wizytę do Greifswald? ....bo my 21-go.
        • blana07 Do ew_a_melka wizyta Greifswald. 01.10.08, 22:14
          Na to wychodzi, że spotkamy się w Greifswald. My również mamy wizyte
          21-go października. Napisz, jak długo jesteście po operacji i czy
          rzeczywiście zaklejacie tylko 1 h dziennie z przerwami i co z
          efektami? Jaki Amelka ma okularek na operowanym oczku, kto dobierał
          szkła i gdzie wykonujecie okularki? Jak często jeździcie na kontrole
          do porf. Clemensa?Pzdr.
          • ew_a_melka Re: Do ew_a_melka wizyta Greifswald. 03.10.08, 00:00
            My operowaliśmy Amelka 1 września - wy chyba tydzień później. Obecnie Amelka nie
            ma właśnie soczewki. Eksperymentowaliśmy przed operacją z miękką ale
            zrezygnowaliśmy ze względu na mocne podrażnienie rogówki. Teraz do Jaworskiego
            jedziemy. Co do zasłaniania - stosowaliśmy się do zaleceń Clemensa lecz nie
            dzieliliśmy na 2 tej godziny. Czasem jak Amela w dobrym humorze była to i 2h
            pociągnęliśmy. Jednak im starsza tym mniej skłonna do współpracy jest. Boję się
            co będzie teraz po takiej przerwie.
            Na kontrole do Greifswald rzadko się jeździ. Może się spotkamy w klinice.
    • onunka ucha do góry katacha! 30.09.08, 23:39
      no to ja juz nie mam pytan...poprostu zbaraniałam!
      Wiesz katacha a moze nie jest tak zle z tym naszym calodziennym
      zalepianiem-przecież napewno zostawiasz dziecku jakis
      tam "wolny"czas kiedy to nie jest zalepione?U nas np ok godz rano i
      1,5 godz wieczorem,reszta wlacznie z drzemka zalepione...i moze
      wlasnie wtedy kiedy to zdrowe oko pracuje nie ma szans na jakies
      problemy z tym oczkiem bo jednak cos tam patrzy?P.Kaczmarczyk
      napisala mi m.in.ze:widzenie obuoczne rozwija sie od pierwszych mcy
      zycia
      dziecka,jezeli w oku robi sie zacma,zez etc.oko chore automatycznmie
      zostaje wyłaczone i stery przejmuje oko zdrowe.
      Tak czy inaczej
      jezeli chodzi o to widz.obuoczne nigdy sie nie rozwinie jesli
      ustawienie,ostrosc widzenia bedzie sie róznic w jednym i drugim
      oku.Każdy wie ze nawet soczewki tak malym dzieciom nie jest sie w
      stanie dobrac tak idealnie jak to byc powinno,zeby jedno i drugie
      oko mialo w100%identyczne widzenie.a wlasnie to jest potrzebne do
      pelnego rozwoju widzenia obuocznego.Zalepianie ma pomóc utrzymac
      widzenie jakiekolwiek w slabszym oczku co napewno kiedys bedzie
      przydatne.
      Nam natomiast w ośrodku dla dzieci niewidomych i
      słabow.powiedziano ze rok zalepiania możliwie jak najdłuzej daje
      szanse na to ze mózg to oczko po operacji "włączy"na stałe do
      użytku.Ale naprawde jak to bedzie to beda nam mogly powiedziec nasze
      dzieci jak dorosna.A teraz to chyba wszyscy jestesmy jak
      te "króliczki doświadczalne"...
      • renatusienka Re: ucha do góry katacha! 02.10.08, 10:31
        Witajcie. Mojej Karolci nie zasłaniam oka tylko zakraplam atropinę.
        Ale jak zasłanialiśmy wcześniej to dwóch lekarzy mi powiedziało, że
        nie można na długo zasłaniać bo to zdrowe oko musi się rozwijać, a
        przy długotrwałym zasłanianiu może w krótkim czasie dojść do
        niedowidzenia na zdrowym oku. I tak też czytałam w różnych
        badaniach, że po kilku latach dzieci mają jakieś minusy na zdrowym
        oku. My zasłanialiśmy na ok 5 godz dziennie. Pozdrawiamy.
        • onunka do renatusienka 02.10.08, 17:37
          chciałam sie Ciebie zapytać ile Twoje dziecko miało jak odbyła sie
          operacja usuniecia zacmy i czy od samego poczatku zalpiacie na ok.5
          godz.dzinnie oczko?
          Moj maly mial 8mcy skonczone w dniu operacji i zalepiam go już równy
          rok ale tak od marca po ok.11-12 godz,czasem jak zapomiałam plastra
          to miał "dzień dziecka"i np zalepiony byl tylko 7godz ale to
          naprawde sporadycznie.a wczesniej przez pół roku walki z wypadajaca
          soczewka bywało róznie-bo jak jej nie moglam znalezc to zeby sobie
          krzywdy nie zrobil to odlepiałam go wczeseniej.Kurde i jak tu sie
          nie stresowac!Już nie wiadomo co lepsze...
          • katacha Re: do renatusienka 02.10.08, 20:59
            ja już sama nie wiem co o tym myśleć. pocieszam się faktem że zaćma
            wrodzona nie istnieje od roku, wielu dorosłych już ludzi też ją
            miał, nie było poddawane tym "cudownym" metodom co nasze dzieci i
            jakoś żyją i fukcjonują. wiadomo że my jako rodzice chcielibysmy jak
            najlepiej, ale cóż jak znikąd pewnej odpowiedzi.
            ad. renatusienka - a jak jest z atropiną?? my się zastanawiamy ile
            godzin dziennie zasłaniać a atropina upośledza widzenie w zdrowym
            oku na 2 tygodnie. i co z tym okiem, jak ono się rozwija??
          • renatusienka do katacha i onunka 03.10.08, 09:11
            Moja Karolcia miała 13 m-cy jak zoperowano jej zaćmę. Póżniej przez
            3 m-ce pani Prost kazała zaklejać oko na cały dzień. Potem
            zmieniliśmy lekarza na wrocław i tam okazało się, że zaklejanie na
            cały dzień upośledzi widzenie zdrowego oka. Zaklejaliśmy tylko na 5-
            6 godz. I też nie zawsze, bo jak mała miała gorszy dzień to ściągała
            plaster i już. A nasza dr twierdziła, że jak ściągnie to trudno, nie
            zaklejać, więc wnioskuję, że nie miało to aż tak radykalnego
            znaczenia. Na wiosnę nasza lekarka była w stanach na sympozjum w/s
            zaćmy u dzieci i stamtąd przywiozła info, żeby zakraplać atropinę a
            nie stosować plaster. Wpuszczamy tylko 1 kropelkę dziennie, podobno
            aż tak bardzo nie wyłącza to zdrowego oka a tylko lekko osłabia jego
            działanie, ale poza tym to oko pracuje, a nie widzi ciemność jak pod
            plastrem. I mała całkiem dobrze z tym funkcjonuje. Zresztą składam
            hołd dr Markuszewskiej z Wrocławia, bo soczewkę od prostowej ciągle
            gubiliśmy, a we Wrocławiu jak nam dobrała soczewkę, to nawet się nie
            przesuwa na oku. Jestem z niej bardzo zadowolona. A teraz cały czas
            czekamy na operację. Dr chciała małą operować jak skończyła 2 lata
            tj w lipcu br. Jednak badania nie pozwoliły na operację, bo jeszcze
            gałka oczna nie osiągnęła stosownych wymiarów. I teraz jedziemy w
            październiku na ponowne badanie. Zobaczymy co będzie. Bo lekarka
            chce porównać ile przez 3 m-ce "urosła" gałka, żeby wiedzieć jaką
            soczewkę dobrać. Pozdrawiamy.
            • 1-agusia Re: do renatusienka 03.10.08, 10:35
              Ja również lecze córke u dr Markuszewskiej i jestem zadowolona nam
              kazała zasłaniać na przemian raz jedno raz drugie oczko dlatego że
              Marzenka jest po zaćmie obuocznej.My tagrze zastanawialiśmy sie nad
              wszczepem soczewki jak mała skończy 2 latka ale drMarkuszewska
              stwierdziła że przy tak dużej wadzie +22 narazie niema sensu gdy
              czeba zejść jak naj wiecej by potem niemusiała nosić okularki.a o
              wszczepie można myśleć ok 4 roku.
    • madzia116 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 14.10.08, 15:09
      My na początku zaklejaliśmy oczy codziennie, przez cały dzień, potem
      co drugi, co trzeci itd, potem "zdrowsze" oko "stanęło" niestety,
      więc zaklejaliśmy codziennie, raz jedno, raz drugie a następnie,
      robiliśmy przerwę np. na weekend, Bartek ma bardzo dużą wadę +9,5,
      zeza i astygmatyzm. Było to bardzo męczące ale było warto po kilku
      miesiącach wczoraj okulistka powiedziała, że skończyliśmy walkę z
      niedowidzeniem:) od 6 miesięcy, nie zaklejamy wogóle i nic się nie
      dzieje
      • aneczka_e Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 03.11.08, 14:49
        czesc
        jestem mama juz rocznego synka
        operacje mial jak skonczyl 4 miesiace i lekarze kazali zaklejac nam
        oczko caly dzien jedynie przez godzine mogl miec odklejony plaster
        soczewke dobralismy miesiac po operacji i tu zaczely sie problemy bo
        wypadala non-stop
        do momentu kiedy byl malo kumaty plaster nosil caly dzien z momentem
        kiedy nauczyl sie go zrywac (10szt dziennie) musialam biegac za nim
        po calym mieszkaniu a i to czasem bylo malo bo zrywal
        od 2 miesiecy nie zaklejamy wogole teraz zaczniemy chociaz obawiam
        sie ze bedzie ciezko
        ale wiem ze widzi na to oczko bo normalnie funkcjonuje z plastrem
        dopiero jak sobie przypomni to zrywa
        wiec im wieksze dziecko tym ciezej nauczyc noszenia plastra :(
    • onunka Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 05.11.08, 14:21
      Cześć dziewczyny.Bylismy dzis z małym w krakowie u zupełnie nowej
      okulistki i znowu szok-co opinia to inna i lepsza,nie ma sie do
      czego podczepic.
      A wiec pani dr nie badała oka po zacmie(bo to oko"należy" do
      Jaworskiego-cyt.)Zakropiła małemu oko zdrowe bo głownie o nie nam
      chodziło i tak:bez zapytania nas o zgode zaklepala kamilowi termin
      operacji(refundowanej)znoszący blokade oczopląsu(?!)-wiem tylko tyle
      ze nie jest to zabieg usuniecia zeza...,kazała kamila zalepiac tak
      jak do tej pory robimy-wystarczy 10-11godz.i 1 dzien w tyg np w
      niedziele robic dziecku swieto i nie zalepaic wcale poczym od
      pon.znow zalepaic do sob i znowu w niedz.nie.Do tego przypisała mu
      okularek na to "zdrowe" oko+1d z cylindrem również +1(nie wiem o co
      chodzi z tymi cylindrami) i mamy mu ten okularek zakładac własnie w
      niedziele na prawe oko a na lewe soczewke.no i mamy sie pokazac we
      wrzesniu przed zabiegiem wtedy ona zobaczy jak to oko prawe
      pracuje,czy nadal leci do nosa jak lewe,zleci wykonanie badan przed
      operacja i 16 wrzesnia bedzie juz po zawodach.Czy któras z was
      słyszala o takim zabiegu?Powiedziala ze najpierw trzeba zlokwidowac
      oczoplas bo on wszystko blokuje-tylko jakosm mi to brzmi podejrzanie
      i "zalatuje"zabiegiem z botulinka,tylko czy takie cos by refundowal
      nfz?prosze napiszcie cos.
      • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 10.11.08, 20:14
        no ja szczerze powiedziawszy jestem w szoku!!! po pierwsze nie sądziłam że można
        zrobić taki "podział" na oko Jaworskiego i jej. w widzeniu (zwłaszcza obuocznym
        o które w końcu walczymy)chyba dwoje oczu się liczy. jak można zajmować się
        jednym okiem??
        pytałam Jaworskiego o to zaklejanie- wprost czy to oko zaklejane nie poniesie
        szkody- odpowiedział że nie spotkał się z takim przypadkiem.
        Co to za lekarka? polecił CI ją ktoś? co ten oczopląs ma do zeza?? chyba
        większym problemem jest zez, którego nie wiem kiedy operować.
        odebraliśmy już soczewkę. jak na razie super. no i byłam mile zaskoczona bo
        soczewka okazała się o 50 zł. tańsza i za tę pseudowizytę przy odbiorze soczewki
        Jaworski nie bierze kasy!
        bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze
        • onunka Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 15.11.08, 12:21
          hej katacha.Odpisuje dopiero teraz gdyż mój przemądry maz zaczął bawić sie w
          ustawianiach internetu skutkiem czego jest jego absolutny brak i konieczność
          wycieczek do brata zeby zkorzystać z łacza:)A wiec tak,brak kontroli oka po
          zacmie to chyba przez to ze dopiero bylismy u Jaworskiego.Pani do której
          pojechalismy pracowała w klinice w witkowicach a ten zabieg jest na lekki
          oczopląs który Kamil nadal ma w oku po zaćmie i trzeba go zlikwidować bo on
          "trzyma"tego zakichanego zeza i jaki był taki jest,cieżko mu utrzymać oko prosto
          na dłużej.
          Dzwoniłam do gabinetu na Lea tego samego dnia co była ta wizyta w krakowie żeby
          umówić się na kontrole i rozmawiałam z sama Pania Kaczmarczyk!Miałam
          fuksa:)Powiedziałam jej o tej wizycie i tym zabiegu,odpowiedziała żeby nie robić
          Kamilowi jednego dnia szoku dla oka bo to i tak nic nie da tylko żeby dołożyć mu
          godz.dziennie na patrzenie bez plastra,okularów mamy nie robić bo to zbyt mała
          wada i niepotrzebna strata pieniędzy,a termin zabiegu jak jest ustalony to niech
          zostanie.Ona tam operuje.Reszte będziemy myśleć 9 stycznia na kontrolnej wizycie
          a do września jest jeszcze trochę czasu i wszystko sie może zmienić wiec może
          operacja wcale nie będzie potrzebna.Pozdrawiam serdecznie.
          PS.Pocieszyłaś mnie tym stwierdzeniem Jaworskiego o niedowiedzeniu w oku
          zalepionym-przynajmniej jakaś dobra wiadomość.PAAAA
          • asiak2007 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 16.11.08, 19:05
            ja teraz pytałam się w Centrum jak mam zaklejać oczka mojej Oleńce i
            dr Sarti stwierdziła że będzie teraz korzystniej przeklejać nawet
            kilka razy dziennie po 15 minut oko prawe i lewe ze względu właśnie
            na oczopląs a do tej pory lekarka zalecała na 3/4 dnia oczka na
            zmianę, czyli jednego dnia jedno a drugiego to drugie
            • aneczka_e Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 23.11.08, 12:16
              my tez chodzimy na kontrole do dr.sarti i czesciowo przez nia mlody
              odzwyczail sie od noszenia plastra caly dzien bo ona doszla do
              wniosku ze jak oczko zdrowe bedzie zasloniete caly dzien to sie
              wylaczy no i pol dnia ma byc zasloniete i tak zaczelismy robic
              natomiast hautz kazal caly dzien ale bylo juz za pozno bo mlody sie
              przyzywczail i teraz wogole nie chce nosci
    • banek5 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 18.11.08, 23:01
      Nikt nie wspomniał o foliach Bangertera które nakleja się na szkło okularowe,
      zamiast zapuszczania kropli do oka którego dominacja ma być osłabiona.... Michał
      ma zaćmę jednooczną która w opinii 2 okulistów nie kwalifikuje się do operacji
      bo jest mała choć centralna...Kupiłem obturator z Framehuggers.com po gumowym
      mój Michałek 3,5 dostał alergii a potem miał zapalenie spojówek.Ten materiałowy
      obturator z framehuggers wygląda efektownie jednak dziwnie oddala okulary od
      twarzy-zasłania perfekcyjnie jednak drugie oko patrzy znad okularów,Mam taką
      folię zaakceptowała go okulistka,kupiłem od optometrystki u której Michał
      ćwiczy, jednak nie znalazłem żadnych opinii na temat tych folii. Gromadzę sprzęt
      ale nie jestem w stanie być konsekwentny..
    • onunka pytanie do katacha 08.12.08, 16:22
      Cześć Kasiu.Mam pytanie-jak u Was idzie zalepianie oczka?Pytam bo
      Kamil od wizyty w scanmedzie zrywa mi plastry,po 3
      dziennie,najgorsze ze nie moge go zalepic spowrotem-tak sie
      rzuca,wrzeszcy,płacze i zasłania rękoma!Nie wiem czy to bunt
      dwulatka czy co...no i w rezultacie jak ma oko 8 godz.zalepione to
      sukces-ciężko mi dojść do 10(nie mówiac juz o 12...).Poprostu
      makabra...Czy Twój Maluch tez tak "wojuje"?Ja sie cieszyłam ze
      nareszcie spokój mam i plastów nie zrywa ale chyba zbyt wczesnie sie
      zaczełam cieszyc bo mu sie cos odwidziało...
      • katacha Re: pytanie do katacha 13.12.08, 20:31
        ostatnio było spoko, ale ostatnie 1,5 tygodnia
        ma w plecy bo miał anginę i ciągnie się mu zapalenie jamy ustnej. on jak jest
        chory to jest nie do życia więc mu nawet nie zakładałam soczewy. dzis mu w końcu
        włożyłam , ale plastry 2 zdarł ( zawsze po przerwie w zaklejaniu jeden dzień się
        buntuje). Mam nadzieję że jutro będzie spoko.
        właśnie się ostatnio zastanawiałam jak to bedzie jak jonasz wejdzie w okres
        buntu 2-latka. już teraz jak protestuje to trudno go okiełznać. dziś po dniach
        pętania go aby wypędzlować mu pyszczek kilka razy dziennie różnymi mazidłami to
        strasznie się bronił i płakał przy zakładaniu soczewki. zresztą on po roku
        noszenia soczewki codziennie się wyrywa przed soczewką. jakoś nie może
        zaakceptować tego faktu...
        pozdro
        • aneczka_e Re: pytanie do katacha 08.01.09, 16:50
          ja znalazlam sposob ale tylko na tydzien. zakladalam mlodemu
          rekawiczki na caly dzien i nie zrywal ale niestety po tygodniu sie
          juz nauczyl i idzie ok 8 dziennie jak widze ze ma juz bardzo
          czerwone to nie zakladam.bo mi go szkoda zreszta robi taka histerie
          ze az sama momentami siedze i placze z nim :(
    • onunka Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 09.01.09, 20:48
      A u nas od dziś zmiana co do czasu zalepiania-i to jedyna informacja
      dobra jaka niestety posiadam...Mamy zalepiac Małego na ok 6 godz
      dzienne.Bylisy dziś w Krakowie u Kaczmarkowej na kontroli...mam już
      wode zamiast mózgu...nie pytajcie o szczególy bo i tak sama nie wiem
      oco chodzi ale po dzisiejszej wizycie wiem że:Mały ma oczoplas jawny-
      ukrytu,w chorym oku..i..zdrowym:(Termin operacji usuniecia oczoplasu
      we wrzesniu jest zarezerwowany,mamy sie zastanowic czy go robimy czy
      nie...bedzie przeprowadzony na oku zdrowym bo podobno oczy dziecka
      dostosowuja sie do siebie i jak jedno "tyka"to drugie tez może
      zacząc-u nas zaczeło i zrobił sie problem.
      Diagnoza na przyszłosć nie brzmi już tak kolorowo,już sama Pani Dr
      będąca przeciwniczka interwencji chirurgicznych twierdzi ze raczej
      małego to niestety nie ominie-może we wrzesniu jak tak zadecydujemy
      a jesli nie to może za rok-decyzja należy do nas-ona radzi odłozyc i
      poczekac.Jestem załamana-ale nam sie rok zaczol...Dr proponuje
      zaczekać ze wszystkim jeszcze choć drugie tyle ile Mały ma lat,że
      bedzie jakies rozeznanie,żeby dać mu jeszcze te 2 lata na
      autonaprawe,że w tym czasie naprawde może sie wiele zmienić.Zeza tez
      kazała nie ruszac bo narazie kamil jest zbyt mały zeby mu to różnice
      sprawiało czy ma zeza czy nie,inaczej jak już bedzie szedł do
      przedszkola-zrobi sie zabieg jak czekanie nic nie da poto zeby sie z
      niego inne dzieci nie smiały bo chodzi tez o jego psychike.No i to
      chyba tyle...
      • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 10.01.09, 17:45
        To rzeczywiście nie fajnie się zaczął rok. cały czas coś wychodzi...nie
        widziałam że oczopląs może pojawić się tez w zdrowym oku. na czym w ogóle ma
        polegać ta operacja na oczopląs (co oni zrobią z okiem żeby nie "tykało".
        My w lutym jedziemy do Jaworskiego na kontrolę i przy okazji do dr Wojcik
        skonsultować czy trzeba zeza Jonaszowi operować teraz czy potwierdzi opinię
        Kaczmarkowej że można czekać. zastanawia mnie czy zez to tylko kwestia psychiki
        - jak mówi dr Kaczmarek- czy może w przypadku naszych dzieci utrudniać
        rehabilitację w momencie zmniejszania czasu obturacji - jak twierdzi JAWorski??
        wrzuć może wątek tego oczopląsu jako nowy post to może ktoś kto miał podobne
        doświadczenia coś napiszę.
        serdecznie pozdrawiam
        • onunka Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 10.01.09, 21:18
          Pytasz co robia zeby oko nie "tykało"...to samo co sie robi jak
          operuja zeza...jedno i drugie polega na tym samym.U nas do oczopląsu
          dochodzi odruch obracania głowy tak zeby oko gdy blokuje oczoplas
          przy nosie(wtedy mu to oko nie "tyka")widziało dobrze czyli czy jest
          zalepione prawe,czy lewe-w momencie blokady obraca cała głowe w
          druga strone niż idzie zez...No a tego oczoplasu nie było w tym
          oku,czytałam ze może to być spowodowane obniżeniem siły oka po
          zaslanianiu,zaczoł tak kamil robić w nieco ponad rok po pierwszym
          zalpianiu-może było za długo?Sama już nic nie wiem...o operacji nie
          myśle,raczej nie zgodzimy sie na nia no chyba ze coś sie pogorszy
          (tfu)ale o tym też nie chce myślec bo zwariuje.My jedziemy do
          Jaworskiego 28 pewnie na dobranie nowej soczewki,a te kontrole u
          niego macie zlecona czy coś sie dzieje?Nam kazal sie pokazac za 4
          mce tak ze jedziemy,a w maju do prosta,potem znów do kaczmarkowej w
          sierpniu...Kurcze najgorsze to ze mam czasem ochote odpuscić,ze boje
          sie ze to meczenie go i tak nie da efektów a jak było jedno zdrowe
          oko to i temu teraz grozi operacja,a co bedzie jak...nawet nie chce
          kończyć.Załamalam sie:(
          • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 15.01.09, 18:49
            My jedziemy do Jaworskiego na kontrolę po odebraniu soczewki. Powinniśmy
            pojechać miesiąc po odbiorze czyli w grudniu ale Jonasz w tym terminie
            zachorował na anginę i nowy termin dostaliśmy dopiero na luty. Nie wiem czy jest
            sens no ale... pojedziemy też w tym terminie do Wójcikowej.
            My do Prosta nie jeździmy. On po operacji powiedział że chce się z nami zobaczyć
            dopiero w okolicach wszczepu, chyba żeby się coś działo.
            • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 31.01.09, 22:38
              Witam
              Jestem tutaj pierwszy raz i widze, ze nie tylko ja musze przechodzic
              przez taki koszmar. Moj synek ma teraz miesiac i tydzien. 2 tyg.
              temu zauwazylam u niego zacme w obu oczkach (biale zrenice).
              Jestesmy obecnie na etapie poszukiwania informacji na temat leczenia
              tej choroby. Z tego co sie dowiedzialam w Polsce jest mozliwe
              wszczepienie soczewek dopiero w pozniejszym wieku. Znalazlam jednak
              informacje, że dr Clemens w Niemczech wykonuje juz takie operacje
              nawet u noworodkow. Teraz natrafilam na to forum i widze, ze
              leczyliscie swoje dzieciatka u tego doktora. Moze ktos z Was wie cos
              dokladniej na temat wszczepu soczewek u tak malenkich dzieci, z
              jakim ryzykiem to sie wiaze, czy jest to sprawdzona metoda, co z
              ciaglym rosnieciem oka, dlaczego w Polsce nie wszczepiaja tak
              malenkim dzieciom soczewek a w Niemczech tak?? Tych pytan mam
              jeszcze wiele.
              Jesli ktos moglby udzielic mi jakichkolwiek rad i podzielic sie
              swoim doswiadczeniem bede niezmiernie wdzieczna. Wiem, ze czas ma tu
              ogromne znaczenie. Mamy mozliwosc przeprowadzenia operacji usuniecia
              soczewki i wszczepu sztucznej po ok 7 latach tu w Polsce albo
              wszczepienie implantu w niemczech (jesli oczka zakawalifikuja sie do
              tego). Jesli ktos moze dac mi wiecej informacji na temat kliniki w
              Niemczech (Greifswald) bardzo prosze o informacje (czas ma dla nas
              ogromne znaczenie). Moj e-mail: beata1403@poczta.fm
              • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 31.01.09, 23:03
                witam! Napisz może to wszystko w nowym poście bo tu może tego nikt nie znaleźć.
                na forum było bardzo dużo na ten temat. jeśli operować w Polsce to tylko u Prof.
                Prosta ale nie iść potem do jego żony. Ciekawa i kusząca jest oferta prof.
                Clemensa. W polsce najardziej szczerą odpowiedź jaką słyszałam na ten temat
                wygłosił dr Jaworski, że jest to poniekąd eksperymentalne, bo nikt nie wie jak
                te dzieci którym wszczepia się soczewki jako bardzo małym niemowlętom będą
                funkcjonować póżniej bo nikt do tej pory tak nie robił.
                wiem że robią też tak w Anglii, więc może tylko w naszej Polsce jest to uważane
                za taki eksperyment.
                do Clemensa można ponoć napisać maila. namiary powinnaś znaleźć na forum.
                Ostatnio użytkownik blana07 operował swoje dziecko własnie u Clemensa.
              • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 31.01.09, 23:14
                Wpisz w wyszukiwarce forum autora blana07 tam znajdziesz dokładne namiary na
                Clemensa.
                zapomniałam napisać wyrazów współczucia że dołączyłaś do naszego grona:)
                Bądź z siebie dumna że tak szybko zauważyłaś zaćmę. (wiedziałaś że istnieje
                zaćma wrodzona, czy udałaś się do lekarza jak coś cie zaniepokoiło i dostałaś
                taką diagnoze??)
                trzymajcie się cieplutko
                • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 01.02.09, 20:52
                  Czesc
                  Wiekie dzieki za odpowiedz, bo jestesmy z mezem skolowani co dla
                  naszego dzieciatka bedzie lepsze. Z jednej strony to nowa metoda a z
                  drugiej to juz lepiej miec spora wade niz nie wiedziec nic ( bo nie
                  wiadomo co z tak wczesnie wsczepionego implantu moze wyniknac).
                  Biala plamke zauwazylam u malego jak bylismy w szpitalu (mial
                  podejrzenie zapalenia pluc po zachlysnieciu). Pozniej juz tak mu sie
                  przypatrywalam, ze zauwazylam tez jakby minimalny odblask i w drugim
                  oczku. Jakos nie skjarzylam tego z niczym niepokojacym ale w
                  ostatnim dniu pobytu zapytalam ordynatorke czy nie wie co to moze
                  byc. Widzialam, ze nie byla zbyt skora do udzielenia mi odpowiedzi,
                  wiec juz wyczulam, ze to pewnie nic wesolego. Przyszla do mnie po
                  paru godzinach bo byla gdzies poczytac na ten temat. Wymusilam na
                  niej by powiedziala mi co podejrzewa. Odpowiedzia bylo zadanie mi
                  pytania czy ktos w rodzinie mial nowotwor oka. To chyba byla
                  najgorsza chwila w moim zyciu. Powiedziala jednak, ze mam sie tym
                  absolutnie nie sugerowac, bo nie jest okulista i nigdy takiego oczka
                  na zywo nie widziala nawet - jedynie czytala kiedys na ten temat.
                  Jeszcze tego samego wieczoru udalo jej sie umowic nam wizyte w
                  klinice okulistycznej w katowicach na ceglanej. Poszlismy tam na
                  chwiejacych sie nogach. Pani profesor badajaca malego stwierdzila ze
                  zadnych zmian w oku nie widzi, ze to zacma wrodzona. Nie wiem nawet
                  jaki jest stopien zaawansowania tej zacmy bo o nic nie zapytalismy.
                  Nie wiedzielismy wtedy nic o tej chorobie wiec nie bylo wiadomo o co
                  pytac. Od razu ustalili nam termin usuniecia soczewki (25.02.09).
                  Teraz tylko przegladamy co jest mozliwe na internecie i tak
                  trafilismy na informacje o dr Clemensie. Stad teraz ten dylemat.
                  Wielkie dzieki za pomoc, poczytam zaraz moze jeszcze cos sie dowiem.
                  Nie przypuszczalam, ze az tyle osob ma tez taki problem.
                  Najlepsze pozdrowionka
                  • puszek12345 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 02.02.09, 13:18
                    my jestesmy z "grupy eksperymentalnej":) tzn cora miala wszczep
                    soczewki w wieku 10 miesiecy,slyszalam o 3 miejscach w polsce gdzie
                    robia"od malego"wszczep,my akurat operowalismy sie w lublinie.czy
                    podjelam sluszna decyzje o wczesnym wszczepianiu bede mogla ci
                    napisac za jakies 16 lat;)jak mala bedzie juz dorosla.
                    zdecydowane gro dzieci oczekuje na wszczep w pozniejszych latach,my
                    akurat wybralismy ta droge(choc po naprawde bardzo dlugich
                    rozwazaniach,konsultacjach ze specjalistka katach;)i intensywnym
                    wsluchiwaniu sie w matczyna intuicje)-mam nadzieje ze bedzie to
                    dobra droga
                    • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 02.02.09, 21:14
                      puszek12345 - ile miesięcy miała Twoja corcia jak wykryto u niej
                      zacme? ile ma teraz? to prawda, ze po operacji dziecko musi lezec na
                      pleckach bez podwyzszenia? Bo slyszalam o czyms takim a my mamy
                      dodatkowo ten problem, ze malutki moze lezec tylko na boku i na
                      sporym podwyzszeniu bo na plasko od razu sie dlawi. Nawet ze zmiana
                      pieluszki sa problemy :/Jutro jedziemy do szpitala z malym, zeby
                      porobili mu kompleksowe badania, moze znajda powod...
                      Dzieki za odp.
                      • puszek12345 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 03.02.09, 07:45
                        u Wiki dosc pozno wykryli zacme,w wieku 8-9 miesiecy.po operacji
                        lezec musiala chyba ze 3-4 godziny ale nie ze wzgledu na oko tylko
                        dlatego ze byla"wiotka"po narkozie(no i zeby nie wymiotowala),moglam
                        ja pionizowac jak tylko doszla do siebie i calkowicie sie
                        wybudzila.w czerwcu skonczy 2 lata,kawal kobity juz z niej;)
                        lata pieknie w okularach za to zaklejanie to u nas "zaklejanie"tylko
                        z nazwy bo plaster na oku ma moze raz w tygodniu przez 5
                        minut..takze rehabilitacja nam nie wychodzi:)
                  • katacha Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 03.02.09, 20:55
                    My nie mieliśmy dylematu, bo nie wiedzieliśmy o innych możliwościach niż
                    usunięciu w niemowlęctwie a wszczepie w wieku ok. 6 lat. dylemat jest ogromny.
                    do tej pory czasem się zastanawiam czy nie operować dziecka po 2 roku życia.
                    Najlepiej chyba rozmawiać z samym Clemensem bo polscy lekarze odradzają jego
                    metodę ale mało wyjaśniają dlaczego. oprócz wiadomo kwestii oczywistej że
                    dziecku widzenie rozwija się przez tych kilka pierwszych lat.
                    ale rehabilitacja dziecka z bezsoczewkowością nie jest prosta przynajmniej na
                    początku. wiec wybór jest naprawdę trudny. pewnie znalazłaś @ do rodziców
                    Blanki, którzy jeszcze niedawno stali przed tym samym wyborem i wybrali
                    Clemensa. (jeśli nie wpadłas na ich 2 to podaję: gucioman@poczta.fm
                    • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 20.02.09, 15:59
                      dzieki za odpowiedzi. Pisze dopiero teraz, bo nieststy ostatnie
                      tygodnie spedzilismy z malutkim w szpitalu. Szukaja przyczyny zacmy.
                      Nie podoba sie lekarzom, ze maly ma podwyzszona przedluzajaca sie
                      zoltaczke, wyniki krwi nieciekawe, anemie, nadmiar witaminy D3,
                      odklada mu sie wapn w organizmie co podobno moze powodowac zacme.
                      Teraz czekamy na wyniki badan z warszawy czy maly nie ma
                      galaktozemii:( Mozna sie zalamac, jak poczytalam o tej chorobie.
                      Wiem tylko ze wykluczyli mu juz klasyczna postac. Podobno u dzieci z
                      galaktozemia po zastosowaniu diety zacma moze ustapic. Pytalismy o
                      to okulistow ale maly ma juz podobno na tyle zaawansowana ze nie ma
                      co na to liczyc.:/
                      Po wizycie w CZD raczej nie zdecydujemy sie operowac tam malego.
                      Strasznie nas nastraszyli komplikacjami jakie moga wystapic przy
                      operacji usuwania soczewek bo zrenice bardzo slabo mu sie
                      rozszerzaja i bedzie bardzo trudno operowac no i potraktowanie
                      malego tez nam sie nie spodobalo. Maly plakal po badaniu i dr kazal
                      nam go dac komus do popilnowania "bo sie nie dogadamy i mam juz
                      dosc". W Niemczech wygladalo to inaczej, zamiast zastraszania
                      dostalismy na spokojnie odpowiedz na wszystkie pytania i rokowania
                      sa takie, ze maly moze osiagnac 80% ostrosci widzenia. Mam nadzieje,
                      ze to fakt a nie tylko obiecanki, bo to w koncu prywatna klinika
                      gdzie troche sie placi. Komus jednak trzeba zaufac a prof. sprawial
                      wrazenie dobrego fachowca z super podejsciem do malego.
                      Mam nadzieje ze robimy dobrze.
                      • mamakrzysia08 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 20.02.09, 18:24
                        Witam,

                        W CZD niektórzy lekarze bardzo odradzają operację, inni wprost
                        przewciwnie. Z moich doświadczeń wynika (4 wizyty w CZD), że w
                        odradzaniu przoduje dr Sarti, inni lekarze są powśicągliwsi. Co do
                        samej operacji, to mojejemu synkowi bardzo słabo rozszerzają się
                        źrenice, dostał dużo więcej leków przed niż większość dzieci.
                        Operował dr Hautz, mówił, że operacja nie należała do najprostszych
                        własnie przez te nierozszrzone źrenice ale operacja się udała, nie
                        ma zrostów (tzn. były ale rozpuściły się w 2 tygodnie po podawaniu
                        kropli), wszystko jest w porządku (operacja w połowie października),
                        nosimy soczewkę. Teraz zauważyłam zmianę koloru oka po operacji i
                        przyśpieszyłam kontrolę u dr Hautza, jutro dowiemy się czy to
                        odbarwienie po lekach (o takiej możłwiośći przeczytałam w necie) czy
                        to może jakiś nowy problem.

                        Pozdrawiam,

                        mama Krzysia
                          • mamakrzysia08 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 21.02.09, 08:00
                            Witam,

                            Krzyś dzisiaj skończył 1 rok. Nie ma wszczepionego implantu, od 5
                            grudnia mamy twardą soczewkę 22D. Dr Prostowa chce ją już wymieniać
                            na słabszą ale chcę jeszcze poznać opinię dr Hautza i właśnie po to
                            wybieraliśmy się tam na początku marca, bo na ostatniej wizycie
                            mówił nam, że to może być trochę za wcześnie na zmianę. Wizytę mamy
                            popołudniu, odezwę się. Mam nadzieję, ze to tylko efekt leków na
                            rozpuszczanie zrostów.

                            Pozdrawiam,

                            mama Krzysia
                          • mamakrzysia08 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 21.02.09, 20:46
                            Odbarwienie/przebarwienie okazało się niewinne, wszystko jest w
                            porządku. Prawdopodobnie w czasie operacji kropla krwi dostała się
                            do tęczówki lub też w czasie operacji został przemieszczony barwnik,
                            bo najwięcej jest go właśnie gdzieś tam w okolicach soczewki.
                            Zmiana koloru jest mało widoczna ale jest.

                            Żelazna konsekwencja w walce z plasterkami i soczewkami została
                            nagrodzona. Pan dr powiedział, że mimo późnej operacji (8,5 m-ca)
                            postęp jest bardzo duży, zez się zmiejsza, nie ma oczopląsu, oko
                            coraz lepiej pracuje i zdrowe oko, choć nadal dominuje, dominuje już
                            mniej. Podobno sporo dzieci wcześniej operowanych nie ma takich
                            postępów po 4 misiącach od operacji. Ale plasterek nadal na 11
                            godzin i kontrola 3 tygodnie po dobraniu nowych soczewek. Był to
                            balsam na moją duszę po tych wszystkich walkach z plastrami i
                            soczewką, bo chociaż zakładanie soczewki i operacje związane z
                            plasterkiem już rzadko powodują płacz Krzysia, to przy zdejmowaniu
                            jest zawsze płacz, a czasem wręcz wycie.

                            No i po raz kolejny stwierdzam, że jak lekarz ma podejście do
                            dzieci, to wizyta, choć stresująca przebiega sprawnie i zaraz po
                            badaniu jest cisza i spokój, a nie dziecko, które ryczy przez 2
                            godziny i przez 3 tygodnie boi się każdego napotkanego człowieka.

                            Pozdrawiam i wszystkim Rodzicom życzę wytrwałości, na pewno zostanie
                            nagrodzona.

                            mama Krzysia
                            • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 21.02.09, 21:27
                              Fajne wiadomości:)
                              Troche mnie zdziwilo to co piszesz na temat tego doktora, bo nas
                              potraktowal na wizycie zupalnie inaczej. Dal jasno do zrozumienia ze
                              placz malego dziala mu na nerwy i zadnego pozytywu podczas tej
                              wizyty nie widzialam. Chcielismy skonsultowac, ktora metoda leczenia
                              jest lepsza (tzn. kiedy lepiej wszczepiac implanty) to reakcja byla
                              jedna: ja macie jakies lepsze miejsce to sobie mozecie tam isc.
                              Jak to wogole wygladalo w Waszym przypadku, maly widzial przed
                              operacja czy nie? i jak teraz widzi??
                              • mamakrzysia08 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 21.02.09, 22:16
                                Krzyś od urodzenia miał zeza. Od pierwszej wizytu u pediatry i na
                                każdej innej pytałam się o to, i na każdej słyszałam, że jak skończy
                                6 m-cy, to do okulisty, bo do tego czasu może zezować. A mi sie
                                wydawało, że zez się pogłebia ale usłyszałam, że się mylę. Jak
                                skończył 6 miesięcy poszłam do okulisty, no i okazało się: zaćma.
                                Następnego dnia pojechaliśmy do CZD na spadochroniarza, dr Sarti
                                zgodziła się nas przyjąć po wszystkich pacjentach. Diagnoza została
                                potwierdzona, bardzo nam odradzała operację, wręcz straszyła.
                                Wyszłam z CZD jak zbity pies i nei wiedizałam co robić. Ja byłam za
                                operacją, mąż przeciw. Poczytaliśmy forum i co tylko sie dało,
                                zaczęliśy zaklejać oczko. Od początku zaklejaliśmy na 8 - 10
                                godzin. Wrzaski były takie, że do dzisiaj się dziwię, że nikt z
                                sąsiadów nie nasłał na nas policji. Poszliśmy też do Hautza i do
                                Prosta.
                                Dr Hautz dopisał nas po wszytskich pacjentach po 21, do 22.40
                                odpowiadał cierpliwie na moje pytania, namawiał na operację. Dwa
                                dni później byliśy u Prosta. Miałam wrażenie, że po moim 5 pytaniu
                                się niecierpliwi, po 10 nie miałam złudzeń, bo ciągle patrzył na
                                zegarek. Też doradzał operację (u siebie) ale zdecydowaliśmy się na
                                operację w CZD.
                                Przed operacją, do samej operacji (przez 1,5 m-ca) zaklejaliśmy mu
                                zdrowe oczko. Po pierwszych kilku dniach obijania się o przedmioty,
                                zaczął świetnie sobie dawać radę z tym chorym okiem, aż zaczęliśmy
                                wątpić w diagnozę. Ale zupełnie małych paproszków, czy na większą
                                odległość nie widział. Po operacji też zaklejaliśmy, długo czekaliśy
                                na soczewkę, bo Prostowa pojechała na urlop, a bez wizyty soczewki
                                nie dało się odebrać. Bez soczewki radził sobie równie dobrze, jak
                                przed operacją.
                                Z soczewką zaczął sobie dawać radę tak świetnie, że nie ma okruszka,
                                który umknąłby jego uwadze ale zaraz po odklejaniu plasterka było
                                widać, że lewe oko zupełnie przestaje pracować. Lekarze mówią, że
                                ma około 10% widzenia w chorym oku i ze takie widzenie daje
                                samodzielność. Jak przychodzą znajomi, to wszyscy są zdania, że
                                zaklejamy zdrowe oko, bo Krzyś nie sprawia wrażenia dziecka, które
                                nie dowidzi. Teraz po odklejeniu plasterka widać, że nadal pracuje
                                ale jak mniej wiecej po godzinie od zdjęcia plastra kładziemy go
                                spać, to oko już często ucieka. Ale coraz mniej. Zez też jest
                                coraz mniejszy, więc widzimy efekty leczenia po 4,5 m-ca po operacji
                                i mamy nadzieję, że po kilku latach będzie dobrze.
                                Na ostatniej wizycie dr Hautz mówił, że ze względu na późną operację
                                mamy szansę na jakieś 30% widzenia ale po dzisiejszej wizycie mam
                                nadzieję, że wypracujemy więcej. W sumie od diagnozy odpuściliśmy
                                mu 2 dni zaklejania jeszcze przed operacją jak we wrześniu
                                lecieliśmy na i z wakacji, i trochę po samej operacji. Zaklejamy na
                                śpiocha albo zaraz po wstaniu, odklejamy w kąpieli mniej więcej na
                                godzinę przed snem.
                                Byliśmy w sumie u 4 okulistów poza CZD, a jak byliśmy na oddziale,
                                to poznaliśy chyba wszystkich tamtejszych i nasze wrażenie jest
                                takie, że Hautz jest najcierpliwszy i w stosunku do rodziców, i do
                                dzieci. Zdecydowaliśy się, że to on ma prowadzić rehabilitację
                                Krzysia i jak on i Prostowa dają nam sprzeczne zalecenia, to jego
                                się słuchamy. Tak mi instynkt podpowiada, mam nadzieję, że dobrze.
                                Na forum zauważyłam, że chyba tylko Prostowa ma jednomyślną opinię,
                                a na temat innych lekarzy zdania są bardziej lub mniej podzielone.
                                Chociaż chyba o dr Markuszewkiej nie czytałam jeszcze złej opinii
                                ale nie całe forum przeczytałam.

                                Pozdrawiam,

                                mama Krzysia
                                • katrasia Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 06.04.09, 21:47
                                  wITAM....mam mętlik w głowie bo za dużo już się naczytałam tego
                                  wszystkiego:( napiszcie mi coś o tym dr.Clemensie??czy to dobry
                                  lekarz??ile płaci się za wizytę i za wszczep soczewki?? kogo tu
                                  słuchać....??pozdrawiam
                                  • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 08.04.09, 09:55
                                    My juz jestesmy po operacji, ktora przeprowadzał wlasnie prof.
                                    Clemens. Moja opinia na jego temat jak najbardziej pozytywna.
                                    Fachowe podejscie do pacjenta i rodzicow. Mimo, ze zabiegany na maxa
                                    znajdzie zawsze czas by odpowiedziec na mase pytan. Operacja
                                    przeprowadzona bardzo dobrze (mimo, ze nie udalo sie wszczepic
                                    implantow - ale to juz wina małoocza:/). Komplikacji dotychczas nie
                                    ma (w Polsce straszyli, ze mamy byc na nie przygotowani) (jest 3
                                    tyg. po operacji)i oczka podobno fajnie sie goja. Malego moglam
                                    nosic i "husiac" od razu po operacji i nie musial plackiem lezec (a
                                    takie zalecenia uslyszelismy w Polsce). Nie chce krytykowac
                                    specjalistow w Polsce, bo wiadomo, ze wszystkich nie znam i
                                    wszystko zalezy na kogo sie trafi. Obawiam sie jednak, ze pewna
                                    okulistka z ktora rozmawialam ma racje: w Polsce nie ma az tak
                                    dobrego sprzetu i implanty (ktorych jest wiele rodzajow), ktore u
                                    nas sa refundowane moga niezbyt dobrze nadawac sie dla dzidziusiow.
                                    Zaplacic za lepsze nie ma mozliwosci, trzeba brac takie na jakie
                                    jest refundacja - nikt nawet nie wspomina, ze istnieja lepsze.
                                    Konsultacje to niewielki koszt (ok 12 euro). Operacja usuniecia
                                    zacmy ze wszczepem implantow (2 oczka) ok 30 tys zł.
                                    Decyzja oczywiscie nalezy tylko do Ciebie, bo moze znasz dobrych
                                    fachowcow w Polsce. My jednak mamy odczucie, ze zrobilismy dobrze.
                                    • katrasia Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 08.04.09, 14:27
                                      Oj niestety Ci "fachowcy" których nam polecano,niby najlepsi w
                                      Polsce skrzywdzili moje dziecko do tego stopnia że zaćma operowana
                                      była pod koniec października a soczewkę nosi dopiero od
                                      miesiąca...tyle czasu dziecku uciekło.Pieniądze nie grają roli-
                                      najważniejszy jest wzrok mojego maluszka.
                                      Koszta nie są tragiczne z tego co piszesz,u mnie w gre wchodzi
                                      jedynie wszczepienie soczewki do oczka.
                                      Czy możesz podać jakieś namiary na tego rd Clemensa?jeśli chodzi o
                                      język to w jakim języku się z nim rozmawia??
                                      pozdrawiam i czekam na informacje
                                      • beacik10 Re: ZAKLEJANIE OKA-RÓŻNE OPINIE 08.04.09, 20:48
                                        Poniżej namiary na Greifswald - Kliniki und Poliklinik fuer
                                        Augenheilkunde:
                                        www.medizin.uni-greifswald.de/augen/

                                        Tel. do sekretariatu:
                                        0049 3834 8659 28
                                        sekaugen@uni-greifswald.de

                                        Tel do polskiego asystenta (Artur Mojsa) :
                                        0049 3834 8659 44
                                        0049 3834 8659 27
                                        arturmojsa@wp.pl

                                        Adres :
                                        Klinik und Poliklinik für Augenheilkunde
                                        Ferdinand-Sauerbruch-Straße 1
                                        Fleischmannstrasse 8
                                        17475 Greifswald

                                        prof. Clemens
                                        ophcle@uni-greifswald.de
                                        (03834) 86 59 00 / 86 59 01

                                        Mozna do profesora napisac e-mail z pytaniami. Nam odpisal od razu.
                                        Jesli nie znasz niemieckiego to mozna sie kontaktowac z Polskim
                                        asystentem A. Mojsa. Problemow w kontaktach nie mieliśmy zadnych.
                                        Pracuje tam 3 polskich lekarzy, ktorzy zawsze jak trzebabylo to
                                        pomagali. Mozna tez z prof. rozmawiac po angielsku i podobno jeszcze
                                        po francusku.
                                        Jesli masz jeszcze jakies pytanka to podaje moj mail:
                                        beata1403@poczta.fm

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka