17.12.07, 19:00
Ostatnio zaczęłam mówic lekarce o diecie moich dzieci. Nie jest to w 100%
dieta antygrzybicza, ale nie piją mleka, nie jedza slodyczy, ser żółty i
słodzone produkty typu soczki i jogurty owocowe - niecodziennie. Spojrzała na
mnie kiwając z politowaniem głową i powiedziała tylko: "prosze pania, zalecam
mniej czytać".
Dzis chciałam pochwalic kierowniczkę żłobka mojej córki, że w paczce
Mikołajowej były zabawki i książeczka, nie tylko slodycze, jak w przedszkolnej
paczce drugiego dziecka. Wspomniałam o tym, że praktycznie nie daję dzieciom
slodyczy. I co? I pani kierownik prawie na mnie nakrzyczała! Jak to, prosze
pani, dzieci w tym wieku potzrebuja glukozy, co najmniej 5 dekagramów
dziennie! Inaczej mózg im nie działa sprawnie, nie maja energii do
rozwoju(cytuję)! Jak im pani nie daje słodyczy, to prosze chociaż jedzenie
dosładzać - mleko, kaszke, kompot....
Zaczynam tracic orientację. Może ja rzeczywiście źle robię...Może one więcej
jedzą nie dlatego, że im ta dieta słuzy, tylko brak im energii, brak
węglowodanów;-(
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Dieta 17.12.07, 19:15
      Nie mozna zapominac że mózg potrzebuje łatwo dostępnej glukozy.
      Troche trwa zanim cukier złozony zostanie rozłozony tab aby uwolnić
      glukoze.
      Nie mozna przesadzać w zadną strone. O ile nie ma to wskazań
      medycznych nie powinno sie ograniczac dziecku dostępu do cukrów
      prostych.
      • dlania Re: Dieta 17.12.07, 19:31
        Ale one jedzą dużo owoców, czy to są cukry proste?
        • przeciwcialo Re: Dieta 17.12.07, 19:53
          Głównie fruktoza jest w owocach. Glukoza tez ale mninej- chyba że
          poprawi mnie jakis dietetyk.
          Niedoboru cukru we krwi mogą mieć rózne objawy-
          najniebezpieczniejszy to utrata przytomności, i wcale nie dotyczy to
          tylko cukrzyków.
          • przeciwcialo Re: Dieta 17.12.07, 20:09
            Dodam jeszcze że tkanka mózgowa nie ma mozliwosci magazynowania
            glukozy ani uzycia na większa skale innego substratu do
            wyprodukowania potrzebnej energii, dlatego jest bardzo wrazliwa na
            niedobor i wzrost stężenia glukozy we krwi. Mózg pobiera glukoze bez
            udziału insuliny.
            • kruffa Re: Dieta 17.12.07, 20:46
              Tylko, że organizm sam sobie wytwarza glukozę poprzez rozkład węglowodanów - tak
              przynajmniej pamiętam ze szkoły.
              Jeśli ktoś miałby patrzeć z politowaniem na kogoś to ty na nie. Niech się douczą
              smile)
              Gdyby te panie miały rację to gatunek ludzki już dawno by wyginął a już na pewno
              nie osiągnął by takiego poziomu rozwoju. Jak słyszę takie bzdury to zawsze
              zastanawiam się jakim cudem udało mi się przeżyć i nauczyć się tego czego
              nauczyć się zdołałam. Przecież ja ciasto jadłam raz w tygodniu, w sklepach był 1
              jogurt owocowy, który nie miał pewnie połowy zawartości cukru w porównaniu z
              tymi obecnie dostępnymi itp itd. Przecież całe pokolenie wychowane w czasach
              kryzysu to powinny być niedorozwinięte głąby smile))

              Kruffa
              • brises73 Re: Dieta 17.12.07, 23:00
                Brawo, kruffcia! Nic dodać, nic ująć!
              • kerstink Re: Dieta 18.12.07, 07:57
                A ja pamietam te czekolade, ktora lezala do swiat ...

    • setia Re: Dieta 18.12.07, 10:47
      dzieci jedzą z pewnością pieczywo, makaron, biały ryż itp.- więc cukrów prostych
      im nie brakuje. jeśli chodzi o ścisłą dietę antycandida bez w/w to sama jestem
      jej przeciwna u małych dzieci.
      jeśli chodzi o opnie tych pań to nie chce mi się komentować, są po prostu
      żałosne. słodycze nie są dziecku do niczego potrzebne! zgadzam się z tym co
      pisze kruffa - my wychowaliśmy sie bez takiej ilości słodyczy jaką dzieci
      dostają teraz. nie chodzi nawet o cukierki itp. ale niemal wszystkie produkty
      dla dzieci zawierają teraz cukier: kaszki, płatki, soczki. tylko ze ja nie
      pamiętam z mojego pokolenia żadnego przedszkolaka który miałby problem z zębami,
      sama poszłam do dentysty pierwszy raz w podstawówce i to tylko kontrolnie. a
      widok dzieci, które chodzą do przedszkola z moją córką jest przerażający:
      większość ma same czarne szkieleciki zamiast zębów. na pewno nie jest to oznaka
      zdrowia.
      pomijając fakt wielu innych szkodliwych rzeczy, które słodycze zawierają
      (tłuszcze roślinne utwardzone - więc izomery trans, barwniki, konserwanty,
      aromaty, wzmacniacze smaku i zapachu, zagęstniki, itd).
      ludzie nie zdają sobie sprawy jaką krzywdę wyrządzają swoim dzieciom. to im
      należy współczuć.

      • dlania Re: Dieta 18.12.07, 16:26
        Wiecie co, ja niby to wiem, ale jak mi kierowniczka przedszkola obrazowo
        opisuje, że dziecko dwuletnie powinno zjeśc 5 dkg cukru dziennie i że to jest
        łyzka i pyta, czy tyle daję, a obok siedzi dietetyczka i potwierdza, to człowiek
        głupieje...
    • chalsia Re: Dieta 18.12.07, 23:32
      > slodyczy. I co? I pani kierownik prawie na mnie nakrzyczała! Jak
      to, prosze
      > pani, dzieci w tym wieku potzrebuja glukozy, co najmniej 5
      dekagramów
      > dziennie! Inaczej mózg im nie działa sprawnie, nie maja energii do
      > rozwoju(cytuję)! Jak im pani nie daje słodyczy, to prosze chociaż
      jedzenie
      > dosładzać - mleko, kaszke, kompot....

      he he he he bo w cukrze akurat to jest sacharoza a nie glukoza
      • przeciwcialo Re: Dieta 19.12.07, 07:33
        z której uwalnia sie glukoza i najlatwiej przeliczyć w jakiej ilosci
        sie uwolni.
        Żeby nie było- tez uważam że dziecko nie musi jeść słodyczy z cukru
        rafinowanego jesli ma dobrze zrównowazona dietę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka