sylwianna2018
09.03.26, 15:48
Bliska mi osoba ma badanie kolonoskopię w środę popołudniu. Jestem odpowiedzialna za jej dietę.
Od kilku dni bez owoców, pełnoziarnistego pieczywa. Dziś malutka kromeczka z szynka drobiowa rano i serek homo. Obiad bulion. Ewentualnie jakąś galaretka na kolację.
Zastanawiam się nad jutrem. Oczywiście wjeżdżają paskudne saszetki Fortrans. Jutro mają być 3 i w środę jedna.
Zauważyłam spore rozbieżności w podawanych zaleceniach. Nasza klinika bardzo restrykcyjnie. Jutro w zasadzie tylko płyny i saszetki. W zaleceniach innych ośrodków dzień przed pozwalają na sucharka rano, bulion, sok jabłkowy.
Jak u was było, czy saszetki faktycznie są takie niedobre ?
Jakieś patenty przy przetrwać wtorek i środę tylko na płynach?
Wiem, że kisiele też polecane ale się nie chwyci.
Badanie będzie w znieczuleniu ogólnym.
Mnie też pewnie w przyszłości czeka🤦.
Ale bardziej się stresuje ogarnięciem diety osoby, za która jestem odpowiedzialna.
Proszę o dorady doświadczonych.