Dodaj do ulubionych

Do sigvaris.

16.01.08, 12:38
Bardzo Cie prosze odpowiedz mi na moje pytania.Przepraszam, ze zawracam Ci glowe ale masz najwieksze doswiadczenie z pasozytami no i ogromna wiedze. Lekarka kazala dac pyrantelum i zbadac czy sa lambleie- to dzieki Tobie nie wysylam jutro probek do Kamirskiej- wstrzymam sie do konca leczenia. Odpowiedz mi prosze :
1. Kiedy moge pobrac pierwsza probke po stosowaniu pyrantelum.
2. Czy dobrze lecze ( dodam, ze w slepo maly jest leczony, nie robilam mu zadnych badan- starszy syn chodzi do przedszkola- postanowilam ich przeleczyc) dalam pierwsza dawke w piatek, druga w ten piatek i trzecia - za tydzien w piatek- czy to dobry schemat???
Maly mial problem z biegunkami- mam wrazenie, ze jest jakby lepiej. Dziekuje serdecznie za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Do sigvaris. 16.01.08, 14:40
      Leczenie 1-dniowe nie jest dobre. Leki stosowane do leczenia
      robaczyc de facto są te same od kilkudziesięciu lat. A pasożyty też
      chcą przetrwać, więc "adaptują" się i do leków..

      Ponieważ masz za sobą dośc chaotyczną kurację.. Chcesz spróbować
      metod naturalnych do jej dokończenia? Wtedy podaj wiek dzieci.
      Napisz, czy robiłaś porządki(niezbędne do usuwania robaczyc z
      otoczenia i uniknięcia ponownych zarażeń), czy leczyłaś Was rodziców
      solidarnie z dziećmi.
      Bo jak na razie to ... niezbyt ta kuracja wygląda.

      Co do lamblii. Na razie dopóki nie uporasz się z obłymi (a po nawet
      tej małej poprawie widac, ze coś jest na rzeczy) - poczekaj.
      Radzę najpierw kuracja na obłe.
      3 tygodnie odczekania.
      I wtedy badanie u Kamirskiej. Inaczej szkoda kasy i zamieszania przy
      tym co już zaczęłaś.

      • mleja Re: Do sigvaris. 16.01.08, 15:38
        Dzieki za odpowiedz- to dla mnie wazne. Wiek dzieci- 17 miesiecy- 10kg, 5 lat-
        15 kg. Ja z mezem tez wzielam jedna dawke pyrantelum. Naturalne medoty tez
        wchodza w gre. Powiedz czy od dzisiaj mam zaczac podawac to pyrantelum?? Napisz
        jaka Ty bys zastosowala kuracje. Porzadki zostaly zrobione. Lekarka kazala dac
        raz pyrantelum i powtorzyc za 2 tyg sad
        • sigvaris Re: Do sigvaris. 17.01.08, 00:26
          Jeśli podawałaś po 1 razie co 7 dni i masz takich dawek już za sobą dwie.
          To: Zacznij jakby to 3-cie uderzenie w piątek do niedzieli. Dałabyś rade zrobić
          im w niedzielę lewatywę z roztworem czosnkowym? Opis masz na forum.

          Was dorosłych jeśli nie masz czym i jak to: potraktuj jak najszybciej choćby
          sokami z marchewki na przemian z sokiem z kapusty.
          a) dorośli
          - na czczo po szklance soku z marchwi (ale nie Kubuś, tylko albo z sokowirówki,
          albo tzw. jednodniowy)
          - wieczorem ale przed kolacją (lub po powrocie z pracy przed późnym obiadem) 1/2
          - 3/4 soku spod kapusty kiszonej (ale takiej od chłopa, albo z eko sklepu, ale
          nie kupuj kapslowanego w butelkach, tylko zawsze taki spod kapusty)
          na tych sokach zyskujesz 7 dni (bo tyle je podawaj) na zdobycie Vernicadisu.
          Pytaj na forum gdzie najbliżej Ciebie można go dostać.
          - następnie 7 dni Vernicadis - opis na butelce dawkowania dla dorosłych
          U dorosłych taką kurację oczysczającą możesz powtórzyć nawet kilkakrotnie (takie
          7 na 7 dni).

          b) dzieci,
          od poniedziałku 7 dni soki:
          - młodszy 1/5 - 1/4 szklanki (marchew i spod kapusty), pora jak u dorosłych
          - starszy 1/2 szklanki (marchew i spod kapusty), pora jak u dorosłych.
          Wtedy możesz poszukac dla nich ziół o. Grzegorza na pasożyty. Tez możesz pytac
          na forum jak je zdobyć.


          • mleja Re: Do sigvaris. 17.01.08, 10:06
            Dzieki zastosuje sie do Twoich rad. Dzieci maja jedna dawke pyrantelum za soba.
            Jutro dam druga i potrwa do niedzieli. Napisz prosze jak podac trzecia- za
            tydzien w piatek i do niedzieli??
            Wczoraj robilam im lewatywe czosnkowa wieczorem- a moze trzeba ja zrobic rano???
            Nic w kupce nie widzialam. Dzis mialam wrazenie, ze maly na siusiaku mial
            owsika....czy to mozliwe?????
            • sigvaris Re: Do sigvaris. 17.01.08, 13:01
              Możliwe. Owsiki w nocy opuszczają jelita (samice) i składają jaja
              wokół odbytu. Dlatego jaj owsika często nie ma w kale i są tak
              trudno wykrywalne badaniami. Jeśli samic jest już dużo szukają
              nowych miejsc, wtedy kierują się w okolice narządów płciowych.
              Tu na forum były już "problemy ginekologiczne", których jedynym
              podłożem okazywała się własnie owsica. Ale u mężczyzn jest podobnie
              jak u kobiet, tyle że bardziej "zewnętrznie".
              Czosnek mógł je poważnie podtruć, stąd mogłaś widzieć to co
              opisujesz.

              Jeśli bedziesz miała 3 dniowe serie leku rób przerwy 10 -dniowe, nie
              7-dmio.
              • mleja Re: Do sigvaris. 17.01.08, 13:36
                Ostatnie pytanko do Ciebie- ile tych 3 dniowych serii powtorzyc z pyrantelum?
                Maly dostaje zelazo, wit C, wit B 6, folik- mam nadzieje, ze to nie bedzie
                sprzyjac ich namnażaniu?? Po kuracji wysle kal do Kamirskiej.Dzieki za wszystkie
                informacje, bardzo mi pomoglas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka