rysa9 12.08.05, 10:49 ...ale terminy są zabójcze: 2007r.!!!! :-( Zresztą sama diagnoza też trwała kilka miesięcy. Właściwie odkąd zadzwoniłam, żeby się umówić na pierwsze spotkanie minął dokładnie rok. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gemmavera Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 12.08.05, 12:51 Mówiąc szczerze pierwszy raz czytam o kimś takim... Poszperałam w necie i powiedzmy, że mniej więcej mam pojęcie, kim był Tomatis i co wymyślił. :) Ale mam pytanie. Kto i w jaki sposób diagnozował Twoje dziecko i w ogóle od kogo wyszła propozycja pójścia w tym kierunku? Znalazłaś to sama czy spotkałas kompetentnego psychologa? I gdzie będziecie chodzić na terapię w 2007 roku? ;) Z góry dzięki za odpowiedź :) gemma Odpowiedz Link
monika_69 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 12.08.05, 22:17 Ryso-chylę czoła -jesteś niesamowita! Odpowiedz Link
mgosia69 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 14.08.05, 23:01 Moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
zorka7 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 15.08.05, 09:38 Kurcze, nie rozumiem takich terminów... Jełsi masz czas i chęć - mogłabyś krótko opowiedzieć o tej metodzie? (jak nie - wyprawię spać małego i poszperam). Odpowiedz Link
mgosia69 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 15.08.05, 12:13 www.ichs.pl/2737.xml Tutaj znajdziesz trochę o Tomatisie Odpowiedz Link
brygida13 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 17.08.05, 11:03 Rysiu to skierowanie na Tomatisa dostałas od lekarza, czy tez ta wizyta jest prywatna? Słyszałam o gabinecie na Nowolipiu w Warszawie, to tam bedziesz szła? Odpowiedz Link
rysa9 do Brygidy 18.08.05, 22:20 Brygido, mój synek jest pacjentem Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy. Terminy są zabójcze, bo wizyty i leczenie są w ramach umowy z NFZ. Tu jest strona Centrum: www.ichs.pl/index.dhtml Odpowiedz Link
rysa9 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 17.08.05, 11:03 Metody Tomatisa nikt mi nie zaproponował. Mało tego gdy pytałam o nią psychologów i logopedów w poradniach, to nie wiedzieli o czym mówię. U nas to wyglądało w ten sposób, że gdy we wrześniu ubiegłego roku zadzwoniłam do Kajetan, to moje dziecko zostało zapisane na marzec tego roku. Spotkaliśmy się wówczas z panią foniatrą (nie honorują diagnoz spoza Instytutu), która skierowała nas na badanie słuchu. Sama zbadała też aparat mowy i słuchu. Mówiła, że trzeba dobrze zdiagnozować dziecko, żeby ustalić odpowiednią rehabilitację i wypisała nazwiska lekarzy, do których mieliśmy się zapisać. Wiedziałam, że należy się starać o testy u p. dr Kurkowskiego, bo one kwalifikują bądź nie do metody Tomatisa. Niestety na naszej liście nie znalazło się nazwisko pana doktora. Powiedziałam wtedy, że nam generalnie zależy na metodzie Tomatisa i dopiero wtedy pani doktor (chociaż z oporami) dopisała pana dr Kurkowskiego. Następną wizytę mieliśmy w czerwcu. Spotkaliśmy się wtedy z panią psycholog. A teraz w sierpniu mieliśmy wizytę u logopedy, u dr Kurkowskiego, u dr Senderskiego i na koniec u pani foniatry. Pan dr Kurkowski jest pełnym ciepła i cierpliwości człowiekiem. Zupełnie się nie irytował, gdy moje dziecko zasypywało go mnóstwem pytań i szurało mikrofonem. I była to jedyna osoba, spośród tych, z którymi się spotkaliśmy, która sama z siebie powiedziała, że dziecko kwalifikuje się do metody Tomatisa. U innych musiałam mówić po co tak naprawdę przyjechaliśmy. Ale nie robiono mi przeszkód, czego się obawiałam, bo słyszałam, że nie wszystkie dzieci kwalifikują. Napiszę jeszcze tylko, że p. dr Senderski jest również bardzo sympatycznym człowiekiem ale jego metody diagnozy strasznie zestresowały moje dziecko (piszę to po to, by inni rodzice może w jakiś sposób w formie zabawy przygotowali swoje dziecko do tego badania). Mój synek siedział jak sparaliżowany podłączony diodami do komputera i tylko powtarzał, że nie chce tego i łezki spływały mu po policzkach. Napisałam, co pamiętałam. Jeśli jeszcze ktoś ma pytania, chętnie odpowiem. Wiem, że w Warszawie pani Małgosia Szurlej też stosuje metodę Tomatisa. Jest to odpłatne ale terminy "ludzkie". O ile dobrze pamiętam, to diagnoza ok. 300,- pln a terapia 3.000,- pln (to chyba jedna sesja dwutygodniowa). Jeśli ktoś ma bardziej ścisłe i aktualne wiadomości, to proszę, by mnie poprawił. Zapomniałabym napisać, że w badaniu p. dr Senderskiego wyszedł brak jednej z trzech fal mózgowych. Może to świadczyć o opóźnionej mielinizacji albo o innej przeszkodzie. Mamy się za rok pojawić na tym samym badaniu, by to zweryfikować. Odpowiedz Link
mgosia69 Re: Do Rysa9 18.08.05, 19:18 Dokopałam się do zeszytu ( z samochodu). U nas fale ok., za to opóźniona latencja fal ok 50% powyżej normy. Ps. Na priva było chyba masło maślane. Przepraszam Odpowiedz Link
rysa9 Re: Do Rysa9 18.08.05, 22:17 Mgosiu, u nas pan doktor się głowił i w ogóle nie był w stanie znaleźć tej jednej fali. Wykres nie odpowiadał standardowym wynikom. Już sama nie wiem, czy się cieszyć czy nie, że coś się znalazło. Problem w tym co to jest. Odpowiedz Link
anatemka Re: Do Rysa9 18.08.05, 22:34 Rysa, znalazło się, czyli wiadomo co rehabilitować. Niby pozytywnie. I ciesze się, że zostaliście zakwalifikowani, choć termin niesamowity... Rysa, gdybyś chciała, mogłabys napisać na jakim etapie rozwoju jest Twój syn? Odpowiedz Link
suruda Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 25.11.08, 22:54 Witam, muszę poprawić trochę wiadomości o cenach terapii u pani Małgosi Szurlej, otóż konsultacja kosztuje nie 300 a 150 zł, a terapia: 1 etap 1800 zł, po ok miesiącu następuje 2 etap i jego koszt to 900 zł. Szczegóły znajdziecie na www.centrumapf.pl Pozdrawiam Suruda Odpowiedz Link
akinga2 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 24.08.05, 14:55 My jesteśmy po pierwszej części Tomatisa. 5 września zaczynamy druga część. Chodzimy w Warszawie do p. Malgosi Szurlej na ul. Świętokrzyską 32, tel. 0-22- 620-55-32(wcześniej bylo na nowolipkach). Koszty to 150 zł wizyta u p. Małgosi + 2.700 zł za trening. Pozdrawiam Odpowiedz Link
happymay Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 25.08.05, 14:17 Asiu, bardzo sie ciesze, ze powalczylas o tego Tomatisa :))) Buzki Odpowiedz Link
kropelka16 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 16.09.05, 08:06 I jak sa efekty? Jak dziecko to znosi i co sadzisz o tej metodzie? Odpowiedz Link
mgosia69 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 26.08.05, 12:45 Rysa! My też mamy skierowanie na Tomatisa i równie zabójczy termin. Tak więc nie wiem o co chodziło z tą dziewczynką o której Ci pisałam. Strasznie się cieszę. Odpowiedz Link
rysa9 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 28.08.05, 16:14 Gosiu, bardzo się cieszę! :-) Odpowiedz Link
aga2212 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 30.08.05, 14:33 Ja też zaczynam załatwiać wizyte w kajetanach a potem moze i metoda Tomatisa trzymajcie kciuki żeby się udało pozdrawiam Aga i Patryk Odpowiedz Link
rysa9 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 01.09.05, 10:31 Trzymamy, Aga, mocno!!! :-) Odpowiedz Link
aga2212 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 01.09.05, 11:00 Jak będziemy cos wiedzieć to napisze teraz skupiłam się na SI i po drodze to załatwiam aga Odpowiedz Link
rysa9 do Anatemki 06.09.05, 14:49 Anatemka napisała: Rysa, gdybyś chciała, mogłabys napisać na jakim etapie rozwoju jest Twój syn? Anatemko, długo nie pisałam, bo czekałam na koniec wakacji. Myślę, że kolejne postępy widać najbardziej po mowie. Otóż coraz częściej pojawiają się bardziej złożone wyrażenia, np. "nie ma wyjścia" (czyli innego rozwiązania) albo gdy sprzątałam po moim synku narzekając, że czemu ja to robię skoro on nabrudził, usłyszałam: "To wyjątek". Są bardzo ładne zdania złożone, np. powiedziałam, żeby oddał moje klapki a on na to: "Jak poprosisz, to ci dam". Albo tata spytał, czy zamknie za nim drzwi a on w odpowiedzi: "Może tak może nie". Jednocześnie mamy "tratrok" zamiast traktora, "wazór" w miejsce zaworu, czy "nie drennuj mnie" co oczywiście oznacza nie denerwuj mnie. Ale jakoś wierzę, że za rok zrównamy się z rówieśnikami :-) W każdym bądź razie specjaliści coraz częściej patrzą na mnie jak na przewrażliwioną matkę. Czego wszystkim mamom życzę :-) Odpowiedz Link
rysa9 Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 03.08.07, 23:50 ...doczekaliśmy się telefonu z Kajetan :-) Jesteśmy już po dwóch sesjach (w czerwcu i w lipcu) a trzecia odbędzie się we wrześniu. Na razie nie widzę jakiś szczególnych zmian. Może oprócz tego, że dziecko mi spoważniało :-) ale nie wiem, czy to bardziej efekt wakacji czy terapii ;-) Pan dr Kurkowski na podstawie swoich badań twierdzi, że postępy są. I to jest najważniejsze. Odpowiedz Link
aniniam Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 04.08.07, 15:12 A ile Twój syn ma lat?Bo mój ma 5 i tak sobie myślę,że za te 2lata może się nie kwalfikować do Tomatisa bo to kawał czasu. Odpowiedz Link
rysa9 Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 00:22 Aniniam, mój synek miał właśnie pięć lat jak rozpoczęliśmy diagnozę w Kajetanach. I jak się okazało oni nie diagnozują dzieci poniżej tego wieku. Mój synek w tym roku kończy osiem lat ale w jego grupie terapeutycznej są dzieci w wieku 6-12. Odpowiedz Link
aniniam Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 10:21 Dziękuję za odpowiedź.Mam jeszcze jedno pytanko,czy Twój syn ma jeszcze jakieś zaburzenia oprócz mowy?Jaką ma diagnozę? Odpowiedz Link
rysa9 Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 20:14 Mojego synka badali tam chyba wszyscy specjaliści. Na skierowaniu ostatecznie napisano jako wskazanie: opóźniona mowa. Ja w międzyczasie diagnozowałam jeszcze dziecko w PPP pod kątem "ryzyka dysleksji", żeby mieć na wszelki wypadek jeszcze jakąś "kartę przetargową" ale okazało się to zbędne. Odpowiedz Link
martinimartini Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 13:42 Rysa, jak ja się cieszę, że ten wątek wypłynął, bo szukam kogoś kto mi powie jakie kryteria musi spełniać dziecko, żeby na tego Tomatisa zakwalifikowali. Próbowałam pociągnąć za język foniatrę w Kajeanach, ale zbyła mnie tekstem, że my nie bo terapię stosują dla starszych dzieci (mój nie ma jeszcze 6 lat). wiem, ze czeka się długo, dlatego chcę zacząć proces 'rekrutacji'. Mój dzieciak jest bardzo wrażliwy na hałas. najprawdopodobniej dlatego ma spore problemy adaptacyjne i emocjonalne itp. badania słuchu wychodzą mu ok, nie ma problemów z mową wręcz przeciwnie ;o). Badał go ten doktor na S. o którym wspomniałaś, ale niczego się nie dopatrzył, zrobił jakieś badania o których sam powiedział, że w wieku mojego dziecka są niemiarodajne i często nie wychodzą. było to rok temu i młody miał <5 lat. zresztą nie powiedziałam wyraźnie, że chodzi mi o Tomatisa. chyba spróbuję znowu. napisz proszę coś o tych kryteriach. Odpowiedz Link
martinimartini Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 13:44 i prześlij prosze na priv listę specjalistów których musieliście odwiedzić ;o) Odpowiedz Link
rysa9 Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 20:34 Z tego co ja wiem, to oni nie diagnozują dzieci poniżej 5. roku życia. U nas się nawet zastanawiali, czy już mogą zacząć diagnozę, bo mojemu dziecku brakowało... dwóch tygodni do 5 lat :-) Natomiast na samej terapii jak się okazało są już sześciolatki (a więc nie wszyscy tak długo czekają ;-) Jak pojechałam do Kajetan, przez cały czas trzymałam się jednego celu: zdobyć skierowanie na Tomatisa. I w tym kierunku prowadziłam rozmowy od początku do końca. Od pierwszego telefonu do ostatniej wizyty. I chyba tak trzeba robić, bo miałam wrażenie, że gdybym nie wspomniała jeszcze na sam koniec, że chodzi mi o Tomatisa to... nie dostałabym skierowania. Ale to może takie moje subiektywne odczucie? A jeśli chodzi o specjalistów, to byliśmy kierowani przez panią foniatrę. O ile pamiętam byliśmy, oprócz p. Kurkowskiego i p. Senderskiego, u psychologa i logopedy ale mogłam jeszcze o kimś zapomnieć. Odpowiedz Link
martinimartini Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 21:50 rysa9 napisała: > Z tego co ja wiem, to oni nie diagnozują dzieci poniżej 5. roku życia. U nas > się nawet zastanawiali, czy już mogą zacząć diagnozę, bo mojemu dziecku > brakowało... dwóch tygodni do 5 lat :-) > Natomiast na samej terapii jak się okazało są już sześciolatki (a więc nie > wszyscy tak długo czekają ;-) no cóż, jak wszedzie są równi i równiejsi ;o) żałosne to niestety... > A jeśli chodzi o specjalistów, to byliśmy kierowani przez panią foniatrę. O ile > > pamiętam byliśmy, oprócz p. Kurkowskiego i p. Senderskiego, u psychologa i > logopedy ale mogłam jeszcze o kimś zapomnieć. czy do Kurkowskiego dostaliście jakies skierowanie na papierze czy tylko byliście odesłani żeby się zapisać? muszę zaczynac od foniatry? Odpowiedz Link
rysa9 Re: Po dwóch latach od otrzymania skierowania... 05.08.07, 22:21 Ja zadzwoniłam do Kajetan, powiedziałam, że chcę się starać o Tomatisa dla dziecka i wyznaczono nam termin pierwszej wizyty. Właśnie z foniatrą (chyba, że coś źle zapamiętałam, w końcu to było 3 lata temu ;-). Na koniec tej pierwszej wizyty dostaliśmy karteczkę z nazwiskami specjalistów (na liście był też pan dr Kurkowski) i mieliśmy iść do rejestracji, żeby wyznaczyć terminy spotkań z nimi. Ale czy jeszcze podczas pierwszego pobytu u kogoś byliśmy, czy dopiero przy następnej wizycie, to nie pamiętam. Wiem tylko, że przy każdej naszej kolejnej wizycie byliśmy co najmniej u dwóch a raz nawet u trzech osób. Nie wiem, czy postępują tak wobec wszystkich, czy tylko w odniesieniu do osób spoza Warszawy. Na pewno dzięki temu nie musieliśmy tak często jeździć do Kajetan. Jeszcze jedno, dobrze jest zrobić po upływie roku ponowne badania u p. dr Kurkowskiego. Nam powiedział, że szkoda, że tego nie zrobiliśmy (niestety nikt nam tego nie zasugerował), bo teraz miałby lepszy materiał porównawczy. Odpowiedz Link
magdalen1 Re: do Rysy 09.08.07, 09:18 Kiedy mieliście tomatisa? My też jesteśmy po 2 sesjach, w tych samych miesiącach. Może rozmawiałyśmy? Byłam 30 lipca. Odpowiedz Link
rysa9 Re: do Rysy 09.08.07, 09:31 Termin się zgadza :-) ale moje dziecko jeździ z babcią (może zwróciłaś uwagę, to taka pani, która wszędzie jest pierwsza ;-) Widzisz jakąś zmianę u swojego dziecka po tych dwóch sesjach? Jak chcesz, to możemy pokorespondować na priva :-) Odpowiedz Link
magdalen1 Re: do Rysy 09.08.07, 09:54 Bardzo ciepło o Tobie mówiła. Spytaj się czy bawi się z Michałkiem i Kubą? W takim razie babcia na pewno opowiadała o nawiedzonej mamie Michała. A babcie też masz fajną,we wrześniu musisz się pokazać. Szykujemy się na grila. Reszta na priva. Bo to nie miejsce na takie pogaduszki. Odpowiedz Link
rysa9 Re: do Rysy 09.08.07, 11:05 Dziękuję :-) Dzisiaj wypytam i dziecko i babcię ;-) Mam taka pracę, że jestem zobligowanan terminami i akurat ten drugi tydzień września nie bardzo mi pasuje ale spróbuję się wyrobić wcześniej i przyjechać. Fajnie by było się poznać :-) Odpowiedz Link
krawczykasia Re: do Rysy 13.08.07, 00:32 rysa, czy mogłabyś napisac coś więcej o tym badaniu, w którym wyszedł na jaw brak jednej z fal w mózgu? czy to jakieś badanie mózgu? ABR? pytam, bo mój Kuba miał ABR i wyszedł mu idealnie, a w rezonansie ma zaburzenia mielinizacji i zaniki korowe. Za 2 m-ce kończy 3 lata i dopiero coś tam zaczyna mówić, ale jest tego mało i są to własciwie same sylaby. diagnozowaliśmy pod kątem autyzmu w Naviculii i w Synapsis, ale diagnozy autyzmu nie dostał. mamy za jakiś czas jeszcze raz się pokazac w obu ośrodkach, może wtedy bedzie cos wiadomo. Pytam o te fale ponieważ niedawno rozmawiałam z tatą 5letniego chłopczyka, u którego własnie stwierdzono zanik fal mózgowych. Chłopczyk wogóle nie mówi i nie wiadomo czy bedzie mówić. pozdrawiam Odpowiedz Link
rysa9 Re: do Rysy 13.08.07, 23:19 Asiu, niestety nie znam nazwy tego badania (ups!) A wyglądało ono tak, że moje dziecko miało do główki podłączone kabelki a na uszach słuchawki. Miało liczyć ile razy usłyszało bębenek (jak jeszcze nie umiało liczyć, to podnosiło paluszek do góry i ja liczyłam). Za pierwszym razem właśnie coś było nie tak z jedną falą. O ile dobrze pamiętam, to ona była, tylko jej bieg był niewłaściwy. Pan dr Senderski powiedział, że może to oznaczać opóźnioną mielinizację. Po roku mieliśmy powtórzyć to badanie, żeby postawić właściwą diagnozę. Tak też zrobiliśmy i już było wszystko w porządku. To potwierdziło opóźnioną mielinizację. Moje dziecko też w wieku trzech lat prawie nie mówiło. Mowa się rozwija ale wciąż nie jest to poziom rówieśników. Większe bądź mniejsze skoki w rozwoju mowy obserwowałam po pójściu dziecka do przedszkola w wieku 4 lat, po podawaniu tranu (każdej zimy), na wiosnę i po pójściu do szkoły. Teraz po drugiej sesji Tomatisa mam wrażenie, że mój synek układa coraz dłuższe i co najważniejsze coraz bardziej logiczne zdania. Jeśli u Twojego synka nie stwierdzono autyzmu, to należy się tylko cieszyć. Może po prostu tak jak u mojego wolniej rozwijają się zakończenia układu nerwowego? Asiu, a czy interesowałaś się SI? Ta terapia też stymuluje rozwój mowy. Odpowiedz Link
magdalen1 Re: badanie 16.08.07, 00:53 Nie jestem pewna, ale chyba chodzi o badanie P300 Odpowiedz Link
katrio_na Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 19.10.07, 17:10 Rysa, to nie tak ze mlodszych dzieci nie diagnozuja. Ja ponad rok temu zdiagnozowalam mojego 4 latka i zostal zapisany na liste Tomatisa. Systematycznie tez spotykamy sie z dr Kurkowskim i wykonujemy badania tak m/w co pol roku. Mi wlasnie zalezalo aby syn przeszedl terapie przed szkola tak wiec terapie zaczniemy jak wlasnie bedzie mial 6 lat. (i taki min. wiek byl tez podany na ulotce). I naprawde nie bylo to po znajomosci. Po prostu od poczatku zalezalo mi na Tomatisie i od poczatku wiedzialam ze czeka sie min. 2 lata. Bardzo sie ciesze ze sa u Was postepy bo jest to nadzieja dla nas :) Gdybys znalazla czas i napisala cos wiecej o tej terapii. Jak reaguje Twoj syn? Jak wygladaja te sesje? Odpowiedz Link
rysa9 Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 22.10.07, 13:52 Katrio_na, ja się już niejednokrotnie przekonałam, że to jak się sprawę załatwi, zależy od tego, na jaką osobę się trafi (i to dotyczy różnych instytucji nie tylko Instytutu w Kajetanach). U nas autentycznie pani się zastanawiała, czy w ogóle dopuścić dziecko do diagnozy, bo brakowało mu... dwóch tygodni do piątych urodzin. A może teraz w Instytucie są inne kryteria niż trzy lata temu? Katrio_na, mój syn zrobił duże postępy w mowie, w logicznym myśleniu i zapamiętywaniu. Dużo lepiej radzi sobie w szkole teraz niż w pierwszej klasie. Na pewno ma znaczenie fakt, że zmieniliśmy szkołę i inne jest tam podejście nauczycieli do Adasia ale też widzę, że ze sprawdzianów pisemnych ma dużo lepsze wyniki niż rok temu :-) Odpowiedz Link
aniniam Re: Hurrra!!!! mamy skierowanie na Tomatisa 25.08.08, 08:49 W czwartek byliśmy w Kajetanach.Dr.Kurkowski powiedział,że mój syn ma niedojrzałą i osłabioną lateralizację i zakwalfikował nas na Tomatisa.Następną wizytę mamy w lutym i jeżeli mu się nic nie poporawi to zaproponują nam jeszcze jakiś dodatkowy trening słuchowy,co do terminu Tomatisa to go nieznamy,Pani foniatra powierdziała,ze wszystko zależy ile fundusz przeleje na to pieniędzy i czasem nie czeka się tych 2 lat.Mój syn ma nieprawidłowy zapis eeg i doktor K.powiedział,że nieprawidłowa terapia może nawet u tych dzieci wywołać padaczke,dlatego poczekam na termin w Kajetanach,dał nam wizytówkę Medincusa(tam niby też robią fachowo)ale diagnoza kosztuję 80zł, 3 etapy Tomatisa 2700zł,a jedna 950zł,dla zainteresowanych www.csim.pl Mam pytanko do Rysy,ile 1 sesja trwa dni,ile godzin dziennie i jak z noclegiem?Pozdrawiam Odpowiedz Link