Dodaj do ulubionych

wynik negatywny?

15.02.08, 10:54
A może tak ku pokrzepieniu serc- czy jest tu ktoś, komu u dr
Kamirskiej nie wyszły żadne zwierzęta?
Obserwuj wątek
    • oona Re: wynik negatywny? 15.02.08, 11:36
      Owszem, mojemu dziecku zupełnie nic nie wyszło, ani teraz(ma 4 lata)
      ani rok temu, ale tak dobrze nie jest, bo od dłuzszego czasu uskarza
      się na bóle brzuszka, zwykle po jedzeniu, w okolicy pepka. Badania
      roznorakie na razie nie dały zadnej odpowiedzi, niedługo następne, a
      o robalach jako ewentualnej przyczynie nie mogę z panią dr
      dyskutowac, bo przeciez wyniki swietne...
      Pozdrawiam
      • oona Re: wynik negatywny? 15.02.08, 11:54
        Dodam jeszcze, ze poziom granulocytow kwasochłonnych ostatnio w
        badaniu wynosił 13% przy normie do chyba 5, i jak sama pani dr
        stwierdziła jest podejrzanie wysoki, jesliby zakladac alergię jako
        jedyny powód
        • mamciulka-nikulka Re: wynik negatywny? 15.02.08, 12:31
          Nam też robale nie wychodzą, ale wszystko wskazuje na to, że są sad((
          Wystarczy spojrzeć na zdjęcia:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1070755,2,4.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1070752,2,2.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1070754,2,3.html
          Dla niedowiarków informacja, że co do żywienia alergika i jego
          pielęgnacji nie ma w tym przypadku zastrzeżeń, więc jakieś gadziny
          jednak w nim siedzą...
          • enigmatic2 mamciulka-nikulka 15.02.08, 14:02
            O rety! To ja powinnam być szczęśliwa, że moje dziecko miewa nieliczne zaczerwienienia i TYLKO suchą skórę przy glistnicy. Toż to żywe rany! Jak sobie radzicie? Stosujesz jednak maści sterydowe? To może być jeden objaw pasożytów - obserwujesz inne? Np. bóle brzucha, katar, kaszel, zmiana nastroju a nawet osobowości?
            W każdym razie szczerze współczuję.
            • mamciulka-nikulka Re: mamciulka-nikulka 15.02.08, 15:02
              Jest ciężko, lekarze mają to w dupie, nawet od jednego alergologa
              usłyszałam, że jeszcze nie jest tak najgorzej.
              Sterydów nie stosujemy, dłuższy czas był grany Elidel, on dawał
              najlepsze efekty, no ale jednak to tylko dla urody. A w momencie
              leczenia musiałam odstawić żeby nie fałszował obrazu.

              Inne objawy: ślinienie co jakiś czas, dłuższy czas był wodnisty
              katar, ale po odrobaczaniu minął, ale za to skóra się pogorszyła.
              Tarcie oczu i nosa codziennie. Podkrążone oczy. Przed odrobaczaniem
              synek łapał się za uszy teraz już nie. Ma bardzo duży apetyt (raz na
              jakiś czas je normalnie, czyli mniej) - je jak stary i mimo, że ma
              już 14 miesięcy muszę 2 razy w nocy dawać mu butlę, bo z głodu trze
              rączkami o prześcieradło (i woda nie przechodzi). Przed
              odrobaczaniem budził się w nocy z histerycznym płaczem, później
              przestał, teraz znowu to samo, w zasadzie często śpi na mnie, bo
              nawet obok mnie to za mało. Potworny świąd - kilka razy w nocy muszę
              mu kremować rączki. Synek nie kaszle, ale często chrapie jak śpi.
              Bóle brzucha są, najczęściej w nocy takie napadowe - zaczyna płakać,
              ale dalej na śpiocha wstaje i muszę go kłaść na sobie, wtedy często
              dalej płacze i podkula nogi, a po paru minutach już śpi. No i
              dziwnie pachnie mu z buzi, na początku myślałam, że to od smoczka,
              ale jak wącham smoczek to tego nie czuję.
              Synek generalnie rozwija się nadzwyczaj dobrze, szybko się uczy,
              jest inteligentny, towarzyski, wesoły w ciągu dnia, wieczorem
              histeryczny - jest bardzo wrażliwy. Bardzo łatwo wpada w złość co
              nie rzadko doprowadza go do bezdechu, kilka razy z utratą
              przytomności. Wczoraj było najgorzej - z byle powodu, dostał ataku
              histerii i nawet przytulony i głaskany po pleckach płakał, ale nie
              tak normalnie tylko jakby się dusił, tak chrapiąco, skulał się,
              rozluźniał i potem znowu spinka i duszący płacz. Był moment, że
              trzęsła mu się główka. Skończyło się to tak, że usnął mi na rękach,
              ale nawet jak spał to łkał przez następne 30min. Spał od 18.45 do 7
              rano dziś. I od rana marudził, dopiero jak przyszła opiekunka to się
              uspokoił. Czasem myślę, że jakbym nie pracowała to on by wyzdrowiał,
              bo rzeczywiście w weekendy dużo przyjemniej się z nim spędza czas.
          • ana256 Re: wynik negatywny? 15.02.08, 17:17
            Uważasz że te zmiany skórne sa spowodowane pasozytami?
            Nie jestem niedowiarkiem ,ale wiem ze czasami powodem jest czynnik
            ktorego nie bierze sie pod uwage.




            • mamciulka-nikulka Re: wynik negatywny? 15.02.08, 20:09
              Nie sądzę, że to tylko pasożyty.
              Z pewnością sprzedałam mu grzybicę już podczas porodu (pod koniec ciąży brałam
              antybiotyki), alergię wywołałam pijąc mleko podczas karmienia piersią, zawsze
              skóra pogarszała się po szczepieniach, a w sierpniu 2007 dostał 2 szczepionki
              naraz i od tamtej pory mamy taki koszmar. I tu mam teorię, że szczepionki
              osłabiając system odpornosciowy utorowały drogę pasożytom. Dlatego właśnie
              oprócz odrobaczania, stosuję dietę przeciwgrzybiczną, wyciągam metale ciężkie po
              szczepionkach i oczywiście pielęgnuję skóre
              • ana256 Re: wynik negatywny? 15.02.08, 22:38
                A jak wyciągasz te metale? jakie sa te metale?

                Może szczepionki miały wpływ ale dlaczego zaraz miały utorowac droge
                pasozytom?
                A jeżeli chodzi o dietę co konkretnie dajesz dziecku? w rodzinie
                jest alergia?
                Czym pielegnujesz skóre? preperaty które stosujesz jaki maja skład?
                • mamciulka-nikulka Re: wynik negatywny? 16.02.08, 19:03
                  > A jak wyciągasz te metale? jakie sa te metale?
                  Kąpię synka co jakiś czas w siarczanie magnezu. Wiem, że szczepionki zostawiają
                  rtęć w organizmie, ale mogą być też inne - będziemy badali włosa, żeby się
                  dowiedzieć jak sprawy się mają.

                  > Czym pielegnujesz skóre? preperaty które stosujesz jaki maja skład?
                  Przez rok czasu wypróbowałam wiele kremów i maści - najbardziej pomagał Elidel i
                  kąpiele w siemieniu, ale to było przed tym szczepieniem. Teraz kąpię w skrzypie
                  i jaskółczym, po kąpieli zmiany przemywam aloesem nakładam Jeltucha (jego składu
                  nie znam, ale kupiłam w VM i pomaga). W nocy na rączki Bambino i jak wychodzimy
                  na dwór.

                  > A jeżeli chodzi o dietę co konkretnie dajesz dziecku? w rodzinie
                  > jest alergia?
                  Mój ojciec do 30 r.ż był uczulony na jajka, poza tym zero alergii.
                  W diecie dziecka są rzeczy, które ustaliłam z jedną panią alergolog i one mu nie
                  szkodzą. Co jakiś czas próbuję dodać coś do diety i albo przechodzi albo nie to
                  widać.

                  Mam pytanie, czy ty jesteś lekarzem?
                  Bo odpytka jak u jednej pani dermatolog, która na każdej wizycie próbowała się
                  doszukać mojej winy w stanie skóry dziecka.
                  "Amarantus?! przecież to nie z naszego klimatu. Podstawą diety ma być ryż" big_grin
                  • ana256 Re: wynik negatywny? 16.02.08, 23:37
                    Nie jestem lekarzem, ale jestem blisko alergi zwłaszcza alergii
                    pokarmowej.Jestem biologiem. Wiem że tzreba bardzo wiele rzeczy
                    pzreanalizowac.Przerobiłam to w rodzinie.
                    Jestem tez analitykiem , i akurat wiem dużo na temat testów.

                    Nie doszukuje sie Twojej winy. To nie o to chodzi.
                    Wiem jak łatwo popełnic błąd , kiedy nie wie sie na co zwracac
                    uwage.
                    Ja musiałm "przerbic " nie tylko pokarmy ale tez wszelkie kosmetyki.

                    Od jakiegos czasu wpadam na Twoje posty , widziałam zdjęcia, no i
                    dlatego pytam.

                    A jezeli chodzi o panią dermatolog, to pzrydłaoby sie jej troche
                    poczytac na temat róznych pokarmów, białek alergizujacych w
                    pokarmach.


                    • mamciulka-nikulka Re: wynik negatywny? 17.02.08, 20:12
                      Ana nie chciałam cie urazić, mam niemiłe skojarzenia z lekarzami.
                      A propos pani dermatolog to jest to podobno najlepsza dermatolog w CZD. Kiedyś
                      zdziwiona, że zrobiłam dziecku mleko ryżowe zapytała skąd miałam przepis, jak
                      usłyszała, ze z internetu to mówi tak:
                      "Prosze nie korzystać z internetu, kiedys weszłam tam z ciekawości i jak
                      zobaczyłam jakie bzdury te matki wygadują to mi włosy stanęły na głowie". Tak
                      było smile
      • maman3 Re: wynik negatywny? 15.02.08, 13:52
        Oona, ale te badania nie były robione u dr Kamirskiej?
        • oona Re: wynik negatywny? 15.02.08, 14:17
          maman3 napisała:

          > Oona, ale te badania nie były robione u dr Kamirskiej?

          Pisałam o badaniach w kier.pasozytów robionych u dr Kamirskiej
          własnie, zresztą w "zwykłych" laboratoriach tez sprawdzalismy,
          wszedzie nic.
    • pacia811 Re: wynik negatywny? 15.02.08, 13:15
      dla mnie "ku pokrzepieniu serc" był wynik pozytywny i lamblii i
      grzybasmile ja się cieszyłam......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka