Dodaj do ulubionych

czy znacie takie objawy?

23.02.08, 19:05
Będę uparta, zmieniam wątek, tamtan miał nietrafny tytuł, jak
zasugerowała Sigvaris.Proszę, spójrzcie na te objawy z boku i
podpowiedzcie mi coś:mały ma 5 m-c
-od urodzenia raczej marudny- brzuszek
-była ładna waga (aż do teraz)
-podejrzewano skazę- przeszłam na ostrą dietę elim.
-poprawiło się zachowanie i buzia-ale na krótko
-pogorszenie nastąpiło, gdy się zapomniałam i zaczęłam jeść wołowinę
w bigosie-gdy wróciłam do diety, zaczęło się wszystko poprawiać,
choć problemy z brzuszkiem pozostały(burczenie, wiercenie się,
niespokojny sen),kupka był ok
-podana były szczepionka skojarzona 3 w 1
buzaia zaczęła mieć wysiękowe zmiany- tylko jeden policzek-raz sie
goiło, to znowu pogarszało bez widocznej przyczyny
-trzy dni temu pojawiła się wysypka na drugim policzku, na czole
(mniej), na rączce
-alergolog dał hydrok.+neomyc.+emolium, okłady z kwasu bornego,
fenistil w kropl.
-dziś 4 dzień podawania- na pewno lepiej, ale jeszcze nie idealnie
-brzuszek go boli, niechętnie ssie pierś-może to katar, którym go
poczęstował brat, ale już wcześniej nie miał wielkiego apetytu
- od 30 stycz. przybrał tylko 300gr!
-byliśmy dziś u pediatry- stwierdziła anemię- dostał żelazo,
witaminy, kwas foliowy, vigantol w tabl.i zalecenie, żeby wprowadzać
mu powoli zupki, tudzież mleko butelkowe,a także padła sugestia, że
może moje moje mleko mu nie odpowiada, bo czasem tak jest
-wydaje mi się, że kupy zielonkawe i sluzowate są złe?, do tej pory-
uważajcie! to moje czwarte dziecko, które karmię piersią-lekarze
mówili mi,że u karmionych piersią tak może być(?); jadłam wczoraj
kalafior- może dlatego?
-wyprosiłam skier. na bad. pasożytów, przy okazji usłyszalam, że
jeśli będą, to czym będziamy takiego malucha leczyć?
Dziewczyny, pomózcie, moja bezradność mnie zabija...,mam jeszcze
trójkę, która ciągle wymaga ścisłego doglądu, mąż optymista
twierdzi,że ja doszukuję się problemu i że lekarz wie, co robi...
Nie śpimy z małym już drugi tydzień-on, na szczęście, odsypia w
ciągu dnia, ja nie mogę...Do czego te objawy najbardziej pasują? Czy
mogę iść z takim maluchem na biorezonans?
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 19:46
      to ja się znów przyczepię - co do dolegliwości brzuszkowych: sprawdzałaś czy to
      nietolerancja laktozy?
      "W przypadku nietolerancji laktozy spożycie produktów zawierających laktozę
      prowadzi do nadmiernej produkcji gazów trawiennych (wzdęcia i kurczowe bóle
      brzucha) i często do wodnistej biegunki." cytuję. Moja Okti 'nabawiła' się jej
      chyba w 6 m-cy. Późno się zorientowałam, że to to i zaczęła robić wodę zamiast
      kupy. Zniszczyła sobie przez to jelitka i teraz nie trawi glutenu. Ja nie
      karmiłam piersią i łatwo mi to było sprawdzić, bo po prostu zmieniłam mleko na
      Nutramigen bez laktozy no i jak ręką odjął.

      U ciebie jest parę rzeczy nawarstwionych. To raczej nie tylko coś jednego,
      ale... seria, jak w dominie. Jedno pociąga za sobą drugie, ale na pewno możemy
      tu mówić o toksynach i zniszczonej błonie śluzowej. Podajesz probiotyki?

      No i badaj kał. Nawet jak nic nie wyjdzie. Rób to dalej.
    • enigmatic2 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 19:49
      acha... dzieci z nietolerancją laktozy nie przybierają jeśli ta laktoza jest
      wciąż im serwowana.

      3 w 1 - też podawałam takie szczepionki Oktusi... I teraz cholera wie, bo
      przecież nigdy nie była chora, żadnego antybiotyku, a takie problemy. I bądź tu
      mądra.
      • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 20:07
        A co mogę zrobić, żeby się przekonać, że to nietolerancja laktozy? A
        co do szczepionek- jest tu wątek, w którym b. źle się o nich mówi- i
        coś w tym jest...pisała o tym brises72
        • enigmatic2 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 20:20
          kruffa pisała kiedyś w innym wątku o krzywej laktozowej. pytaj lekarza albo od
          razu laboratorium czy robią coś takiego.
          • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 22:34
            Dla mnie kluczem będą wyniki kału starszego rodzeństwa. Jeśli poszły od trójki
            dzieci, miejmy nadzieję, że coś u kogoś wyjdzie.
            Czy miałaś problem ze starszymi dziećmi, w wieku tego najmłodszego dziecka teraz?
            • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 22:46
              Tak, były problemy, ale bardziej brzuszkowe- ylko ten najmłodszy ma
              takie zmiany skórne. Najsazrszy nie miał ich wcale, wagę miał fajnę,
              nie miałam żadnej diety, ale były kosmiczne problemy z brzuszkiem-
              nikt mu nie pomógł,zaczęło mu przechodzić koło 7 m-ca, młodszy-
              bardziej skóra, sucha, lekko atopowa, bóle brzuszka dopiero w 3 roku
              życia, córka wszystko ok, po 10 m-cu zaczęła stać z wagą, anemia-
              kojarzyłam to z anginą, która ją b. osłabiła, bo długo zwlekałam z
              podaniem antybiotyku. Najgorzej jest z najmłodszym, wydaje mi się,
              że spada z wagi na moich oczach...
            • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 23:04
              A jak myślisz- wprowadzać BP?, enigmatic sugeruje nietolerancję
              laktozy, to też może być prawdopodobne...
              • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 23.02.08, 23:46
                Czy to nietolerancja, czy robale - lepsze BP niż inny preparat z mlekiem.
                Oczywiście najlepsza jest pierś, ale wtedy też nie napędzana mlekiem krowim smile
              • enigmatic2 Re: czy znacie takie objawy? 24.02.08, 06:22
                maman3 - jeśli faktycznie jest ta nietolerancja laktozy to BP odpada bo jest z
                laktozą. Tylko Nutramigen (bez laktozy oraz dla dzieci ze skazą). Okti piła BP,
                ale musieliśmy zmienić na Nutramigen.
    • ananwi Re: czy znacie takie objawy? 24.02.08, 08:37
      Przepraszam, może nie zupełnie na temat. Nie znam takich objawów.
      Moje dzieci są alergikami, ale przejawia się to u nich trochę
      inaczej. Chciałam, Ci tylko powiedzieć (zresztą jako matka która juz
      karmiła dobrze o tym wiesz), że nie ma nic lepszego od mleka matki.
      Sama tego doświadczyłam, gdy przestałam karmić moje drugie dziecku -
      miało 10 miesięcy (ze względu na lekarstwa, które musiałam
      przyjmować)mała zaczęła chorować. Też byłam na diecie eliminacyjnej -
      miałam kilka produktów, które mogłam jeść, ale na kalafior sobie
      nie pozwalałam. Mogłam jeść ziemniaki, marchewkę gotowaną,mięso
      drobiowe i wieprzowe gotowane lub duszone, zero wywarów i zup,
      chleb - mogłam również ciemny, masło dobrej jakości chude wędliny,
      ser żółty - ito wszystko. Tak przetrwałyśmy 10 miesięcy i chętnie
      wróciłabym do tej diety i karmienia naturalnego. Życzę Ci
      powodzenia. Mam nadzieję, że ktoś pomoże Ci rozwiązać ten problem.
      Pozdrawiam! Trzymam za Was kciuki.
      • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 24.02.08, 10:15
        Mogłaś jeść bardzo dużo, z tego, co widzę, Ananwismile. Czas biegnie-
        mały ma już krostki wokół odbytu, kupa ok, zapach ok- czy jest
        szansa na to ,że jutro przyjdą wyniki od Kamirskiej??? Może to
        gluten? Próbuję połączyć objawy- i nie wiem, co to? Nietolerancja
        chyba raczej nie objawia się wysypką? Gluten- to też przede
        wszystkim śmierdzące, częśte, brzydkie kupy? Moje dziecko jeszcze m-
        c tamu potrafiło samo zasnąć! Teraz płacze nawet przy bujaniu i
        wybudza się z płaczem... Czy robal mogłby tak gwałtownie zaatakować?
        Jestem przerażona,że lekarka,która mi wypisała skierowanie do alerg.
        i do gastrol. powiedziała, że tam też mi pewnie nic konkretnego nie
        owiedzą...
    • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 24.02.08, 20:37
      podbijam
      • brises73 Re: czy znacie takie objawy? 24.02.08, 20:53
        Sama grzybica [candidiaza] organizmu jak najbardziej może dawać takie objawy
        ale: równie dobrze mogą je dawać pasożyty czy bakterie. Czekaj na wyniki od
        Kamirskiej, zrób posiew kału i posiew moczu [zakażenie układu moczowego również
        może powodować nerwowość u dziecka, wysypki itp.]. Jak wyniki krwi, szczególnie
        eozynofile? Od dziś możesz zacząć dawać probiotyk [dla takiego maluszka to np.
        dicoflor30, jest w saszetkach albo biogaja w kropelkach]. A jak z witaminą D3?
        Czy to jest wigantol w waszym przypadku? Pamiętaj, że on ma w składzie olej z
        orzechów arachidowych [jeden z najsilniejszych alergenów pokarmowych], w
        przypadku mojego synka wszelkie problemy zaczęły się od vigantolu właśnie.
        • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 11:20
          eonyzofile podwyższone, hemogl. słaba, mocz ok(ale to nie był
          posiew); jak powinna wyglądać dieta- tzn. skoro karmię piersią, to
          ja powinnam trzymać p/grzybiczą?Do tej pory wstrzymywałam się z wit.
          D, teraz mam podać devikap
          • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 15:51
            Jesteśmy po kolejnej wizycie- nic nie wiemy- leczenie objawowe-bo
            buzia ciągle nie zaleczona, muszę dać kupę na candidę, ale czy jest
            sens tu badać, skoro wyniki są do tygodnia? Grzyb ponoć potrzebuje
            10 dni... Muszę wysłać do W-wy, na podst. przeczytanego na forum
            artykułu, prosiłam o badanie w kier. cytomegalii-kiedy byłam w 3
            trym. ciąży, moja córka miała ospę- ale dr powiedział,że ten wirus
            nie wywołuje cytomegalii(?), co do krzywej laktozowej- to trzeba by
            się położyć z małym w szpitalu; ta pani dr też zaleca rozszerzenie
            menu małemu o zupki bądź wprowadzenie butelki; ciągle czekamy na
            wyniki od Kamirskiej-czy pozostałym wyjdą robale;a co do candidy-
            jeśli ja miewałam częste grzybice pochwy-leczone oczywiście
            nystatyną- to prawdop., że mały ma candidę jakie jest?
            • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 16:06
              Maman3 ja czytam Twój wątek. I ciągle patrzę na to, czy masz wyniki,
              czy nie.
              Masz troje starszych dzieci, w wieku szkolnym, przedszkolnym..
              Najmłodszy ma kwasochłonne podwyższone.
              Jak dla mnie sprawa jest prosta.

              Zadam pytanie inaczej. Czy kiedykolwiek starsze dzieci były badane w
              kierunku lamblii? Czy Wy rodzice byliscie badani?
              Kiedy ostatnio (poza tymi teraz) robiłas im badania na robaki?
              Czy kiedykolwiek odrobaczaliście sie solidarnie? Robiąc przy okazji
              porządki w domu?

              Maman3 - ja nie znam sie tu na wielu problemach na forum. Staram sie
              skupiac na najprostszym - na "robalach". Mój zdrowy rozsądek mówi
              mi, ze masz zadzwonic do Kamirskiej i bardzo grzecznie poprosic o
              badania!!!
              Nie potrafię Ci tez nic poradzić z porad "jak ulżyć" dziecku choć na
              chwilę. Upatruje w tych badaniach przesłanki do leczenia przyczyn,
              na leczeniu objaów mało sie znam sad Dzwoń, prosze.
              • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 16:14
                Już wcześniej pisałam, że badanie miał robione jeden z moich synów,
                ale wyszło, ze jest czysty- z tym, że to było badanie "pojedyncze",
                drugi raz lekarz zapewniał mnie,że przy metodzie enzymatycznej
                wszystko wyjdzie- to było w listopadzie- był czysty. Ja też zawsze
                wychodzilam "czysta", ale badana byłam dawno, nic mnie
                nie "zmuszało" do badań.Dzwonię do Kamirskiej
                • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 16:32
                  Metoda enzymatyczna jest na konkretną rzecz smile Tzn. jej zasada jest
                  taka, ze musisz mieć antygen w teście danego pasożyta, zeby test
                  zadzialal. Metode enzymatyczną stosuje sie w zasadzie tylko do
                  badania lambliozy.
                  Więc jeśli syn miał robione "coś" - to mial sprawdzane tylko lamblie.
                  A teza lekarza, ze "wszystko wyjdzie" - jest absurdalna.
                  • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 16:39
                    Mogę Cię uraczyć kilkoma takimi tezami, np., że przy badaniu na
                    pasożyty jeśli są grzyby, to tez wyjdą, a dziś usłyszałam, że jesli
                    miewam grzybicę pochwy, to w kale może wcale nie wyjść candida...
                    • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 25.02.08, 18:55
                      Wyniki będą jutro- wszystko mamy pod górkę- okazało się, że nie
                      odnotowali jeszcze wpłaty, którą wysłaliśmy w piątek! Dobrze, że
                      kazałaś mi dzwonić, Sigvarissmile
                      • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 12:00
                        Eee tam od razu "kazałaś" smile
                        • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 15:11
                          Mamy wyniki: tylko u jednego dziecka wyszły lamblie+, candida u
                          całej trójki ++, pasożytów niet; owsiki muszę jeszcze zbadać metodą
                          plasterkową; nie wiem, czy się cieszyć? Mojego "środkowego" pobolewa
                          od kilku dni brzuch, ma apetyt tylko na słodkie lub kwaśne(albo
                          torcik albo cytryna), zaczęło się od bólu brzucha i wymiotów, było
                          to po zjedzeniu nieco niedosmażonych naleśników z serem(obrzydliwie
                          tłustych)-teściowasmile);jak myślicie- skoro moja trójka ma candidę, to
                          najmłodszy raczej też, prawda?
                          • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 18:08
                            Sądzę, ze pytanie powinno brzmieć czy dzieci nie mają lamblii
                            wszystkie.
                            Candida nie jest "zarażalna". Często jest pochodną posiadania innych
                            pasozytów.
                            Lamblią zarazic się bardzo łatwo.
                            Patrz teraz na objawy.
                            Mialas i tak farta, ze choć u jednego dziecka coś wyszło...
                            Badania kału zależą od farta.


                            Przeczytaj koniecznie ten watek:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=32948235&v=2&s=0
                            To artykuł lekarki. I powinnas go znać, zanim zaczniesz cos dalej
                            działać, słowo.

                            Wiedz, ze pasożyty powinno leczyc sie solidarnie pod jednym dachem.
                            Konieczne tez są porządki w czasie leczenia - inaczej się ich nie
                            pozbędziesz.
                            To obrazowy przykład ze świata pasozytów zewnetrznych.. Wszy. Wiesz
                            jak sie je leczy, prawda?
                            • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 18:10
                              Opisz po kolei - stan u dzieci, wskaż u którego wyszły lamblie.
                              Proponuję tak
                              7 lat, waga -... i dlej krótki opis - badania kału: ujemne/dodatnie
                              9 lat, waga..
                              itd.
                              • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 19:10
                                Ha, przeczytałam i zrozumiałam, że moja radość była przedwczesna:
                                (.Znaczy się, tępimy pasożyty w ciemno? Może to i dobrze, bo mi ten
                                mój "środkowy" jednak na zarobaczonego wygląda...Ale boję się tej
                                walki, bo tu trzeba solidarnie, w mój mąż bez zalecenia od lekarza w
                                robaczki nie uwierzy, podobnie zresztą reszta rodziny- dziadkowie,
                                kuzynki, siostra- wymieniłam tych, z którymi mamy częste kontakty i
                                u których widzę robale jak na dłonismile.Ad rem
                                - moja 4 latka-lamblie+, candida++, pasożytów brak;waga15 kg.,
                                żadnych szczególnych objawów, od tego roku w przedszkolu, były
                                przeziębienia-głównie gardło czerwone, mam wrażenie, że chronicznie,
                                unikamy antybiotyków, jakoś się udaje, jest blada (karnacja?), ma
                                podkrążone oczy (uroda taka?), w nocy często wchodzi nam do łóżka,
                                ale chyba dlateko, że się odkopuje i marznie
                                - mój 6,5-latek-lamblie-, candida++, pasożytów brak-waga 20 kg., tu
                                mam objekcje-częste bóle brzucha od 3 roku życia, bladość,
                                podkrążone oczy, raz w roku zapalenie krtani ostre, suche dłonie,
                                szorstka, sucha skóra na całym ciele, łatwo podłapuje
                                rotawirusy,jeść lubi wszystko, ale ma okresy braku apetytu;służył mu
                                dieta bezglut. i bezml., od roku z milusińskiego dziecka staje się
                                coraz większym upierdkiem i nerwusem
                                - mój 8,5-latek-lamblie-,candida++, pasożytów brak, waga 25 kg,
                                tendencja do zaparć (bezbolesnych), do 3 roku jadł ładnie, od tego
                                czasu nie tyka owoców, ma na ich widok odruch wymiotny(1), jest
                                płaczliwy, uporczywie dłubie w nosie (ale to chyba z nerwów, bo nie
                                ma z nami lekkosmile), przeziębienia- głównie kaszel, jest autentycznym
                                malkontentem
                                - jak wiesz, 5-miesięcznemu kału nie dałam do badania,wychodząc z
                                założenia, że "reszta" pokaże..- waga 7300gr., brzydka buzia, to
                                wiesz, wysypka wokół odbytu-krostki z jakimś płynem, burczenie w
                                brzuchu, ulewanie-ale nie obfite, niespokojny, pcha rączki do buzi,
                                budzi się z płaczem chorego dziecka (teraz ma katar?),EO
                                podwyższone, kupki lekko kwaśny zapach, kolor ok, ja na pełnej
                                diecie elim., karmię tylko piersią. Od dwóch dni stosuję dietę
                                p/grzybiczą- czy to możliwe, żeby od razu nastąpiła lekka poprawa?
                                Tyle pamiętam na szybko...
                                • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 26.02.08, 19:16
                                  Sigvaris, matko, śledzę wątek z glistą ludzką, te objawy...powinnam
                                  chyba oddać średniaka badaniu w kier. toxokarozy???
                                  • maman3 Re: czy znacie takie objawy? 27.02.08, 16:24
                                    podbijam
                                  • sigvaris Re: czy znacie takie objawy? 27.02.08, 17:25
                                    Śledź inne watki także. Te o diecie, o sokach z marchwi..
                                    Nie jestem lekarzem. Nie napiszę Ci co robić, jak lekarz: "Pani poda
                                    to i to, dawka taka, lek taki, prosze tu jest recepta". Ja moge
                                    tylko odwoływać sie do obserwacji z forum (3 -letnich, z tego
                                    forum,tylko watki "robalowe") i swoich własnych.
                                    Matki musza wyciągać wnioski same.
                                    W tej chwili jest na forum sporo matek z doświadczeniami robalowymi,
                                    lambliowymi. Czytaj wyciągaj wnioski. To Ty będziesz podejmowac
                                    decyzję. Ja i inne matki możemy Ci doradzać, albo coś odradzać smile
                                    Ja z serca odradzam ci leczenie u Was lamblii (w pierwszym rzucie),
                                    z serca odradzam leczenie tylko jednego dziecka i z serca odradzam
                                    pośpiech. To trzeba doczytac i przemyśleć. Maman3 - sigvaris to nie
                                    żaden autorytet - sigvaris to taka matka jak Ty, która tez kiedyś
                                    musiała sama podejmować decyzję. Zanim ją podjęła - czytała.

                                    Wiem, ze z czwórką to nie takie proste. Ale sądzę, ze nie stracisz
                                    tego czasu. Wtedy też moje, czy innej eMamy porady wydadzą Ci się
                                    mniej lub bardziej sensowne.
                                    Nie musisz podbijać watku. Ja też go śledzę, czy pojawiają sie
                                    jakieś Twoje wnioski odnośnie leczenia smile po lekturze forum.
                                    Zerknełaś tam do góry na "odpowiedzi poszukaj tutaj", taki link,
                                    który się podświetla na samej górze. Tam jest post: "pasożyty a
                                    alergia - artykuł" wklejony przez Kerstink. Czytalaś go?
                                    Ponieważ sprawa nie jest prosta, na Twój watek odpowiadam wtedy
                                    kiedy mam więcej czasu. Inaczej nie daje rady.
                                • sigvaris Re: ważne 27.02.08, 17:51

                                  Zaproponuję Ci cos wieczorem/w nocy smile
                                  Nie dam rady wcześniej. Jesli do tego czasu coś poczytasz i będziesz
                                  miała jakieś swoje pytania i sugestie- tym lepiej. Tylko sie
                                  ucieszę, bo pisac dla samego pisania.. to sama wiesz, ze nawet przy
                                  dwójce moich dzieci, obowiązkom... to strata czasu.

                                  Sama zobacz - że poczatek Waszych problemów wziął sie de facto od
                                  momentu kiedy najstarsze dziecko poszło do przedszkola. Daje Ci to
                                  jakiś punkt wyjścia do rozważenia sprawy?
                                  Ku jakiej opcji sie skłaniasz?
                                  • maman3 Re: ważne 27.02.08, 20:10
                                    Jestem b. niecierpliwa, to moja główna wadasad, chciałabym już,
                                    szybko podjąć walkę, żeby nie tracić czasu na "myślenie".Byliśmy
                                    dziś u alergologa- dla porządku, bo wcześniej byliśmy zapisani-
                                    buzia małego już ładna po sterydach, ja po lekturze i wynikach od
                                    Kamirskiej, lekturze postów- przekonana, że ta wizyta jest zbędna.
                                    Niedtety, nie pomyliłam się, dr po usłyszeniu,że cała moja starsza
                                    trójka ma candida ++, stwierdziła, że mały ma to na 100% i zdziwiła
                                    się, dlaczego do tej pory nikt nas nie leczył. Dowiedziałam się, że
                                    to jest marnowanie jej i mojego czasu przez przysyłanie przyadków,
                                    które sie kwalifikują do leczenia przez pediatrę internistę- a
                                    objawy są typowe. Po dłuższej wymianie zdan zaleciła zmianę lekarza,
                                    na moje pytanie, czy może zna kogoś, kto jednak odrobacza i leczy
                                    grzybice- zamilkła...Ślędzę tu wiele wątków, dzieki temu m.in.
                                    przeszłam na dietę p/grzybiczą jeszcze przed otrzymaniem
                                    wynikówsmile,ale potrzebuję lekarz, który mi ppomoże- my znaleźliśmy
                                    się w potrzasku- należałoby zacząć od odrobaczenia- ale małego nie
                                    będzie się odrobaczać, wiem to z forum- dr M. z VM mówiła, ze
                                    dziecko przed 2 rokiem nic nie dostanie- więc będzie (on i ja)
                                    zarażał tych, którzy się odrobaczą- a średniemu jest to b.
                                    potrzebne! Z drugiej strony- po odrobaczaniu uderza grzybica- więc
                                    co z małym? Nie chciałabym znowu serwowac mu sterydów... Musze mieć
                                    lekarza... Do dr M. a VM zapisy ruszą 3 marca, z tego, co słyszałam-
                                    na kwiecień. Ciągle szukam lekarza na Sląsku- ale cisza...
                                    • sigvaris Re: ważne 27.02.08, 23:20
                                      Co Ty mówisz? M. leczyła moje dziecko w wieku 6,5 msc... kiedy spadło już do
                                      wagi 5 kg!!!
                                      A na tym forum trafiały do niej matki z dziećmi 3 msc!
                                      Skąd Ty masz, ze M. nie chce leczyc dzieci poniżej 2 roku życia??
                                      I gdyby nie takie leczenie (wtedy, tych malutkich dzieci) nie wiadomo jak by się
                                      to skończyło..
                                      A ze jesteś niecierpliwa to widac smile

                                      Nic dziwnego, ze alergolog zamilkła. Bo jako alergolog sama powinna doskonale
                                      znac sie na odrobaczaniu - widzę, ze nie czytałaś linku powyżej (Pasożyty a
                                      alergia - artykuł) - więc czekam aż to zrobisz.
                                      Czy powiedziałas jej o lamblii? Co powiedziała na lamblie? Bo lamblia to nie
                                      robak (a piszesz o odrobaczaniu, a do lamblii stosuje sie inne leki niż do
                                      "odrobaczenia" w powszechnym rozumieniu). A gadka o grzybach, które naprawdę nie
                                      są w tej chwili dla Was problemem (poza wprowadzeniem diety antygrzybiczej), to
                                      jakieś tematy zastępcze? O tej lamblii nic nie piszesz więc pytam. Co powiedział
                                      lekarz, czy komentował, ze wyszła tylko u jednego dziecka?

                                      W między czasie pomyśl, czy czekając na wizytę w VM chcesz pomóc dzieciom
                                      metodami naturalnymi?
                                      Czekam na info (z potwierdzeniem, ze przeczytałaś polecany Ci link).
                                      Ne odpuszczę Ci, bo inaczej nie zrozumiesz w jaki sposób chcę Ci pomóc.
                                      • maman3 Re: ważne 28.02.08, 08:48
                                        Ależ Sigvaris! Od razu przeczytałam art. dr Wiertałowskiej, dałam
                                        nawet mężowi!Ale co innego teoria, co innego praktyka... Ty wiesz,
                                        że ta alergolog nie rzyjmuje dzieci poniżej 2 roku życia? Bo
                                        wcześniej nie wiadomo, czy to faktyczna alergia... Myślę, że
                                        chodziło jej o to, że jeśli objawy są oczywiste, to powinien się tym
                                        zająć internista.Jesli chodzi o dr M.- to naprawdę któraś z
                                        forumowiczek tak napisała, ja pamietałam o Twoim przypadku i innych,
                                        ale mimo wszystko zgłupiałam...Uspokoiłaś mnie.O lambliach nic nie
                                        piszę, bo oczywiste jest, że musimy się leczyć gremialnie,
                                        wyleczywszy wcześniej robale-pisałam o tym wyżej- a pani dr o te
                                        lamblie się nawet nie potknęłasmile Grzybica jest problemem dla małego -
                                        boję się jej wybuchu; chcę stosować metode naturalną- zaczęłam
                                        kapustę, sok z marchwi- czy mogę dodać cytryny?Podawanie probiotyku
                                        chyba nie przeszkodzi?Napisałam tyle rzeczy i rozłączył mi się komp:
                                        ((, teraz to już skrótowo.Dziękuję, jak to dobrze, że jesteściesmile)
                                        • sigvaris Re: ważne 28.02.08, 15:47
                                          Cytryna 9obrane plasterki) jest super zalana wrzątkiem razem z
                                          odrobiną imbiru świeżego. Po wystygnięciu można pić
                                          zamiast "soczków" i herbatek. Spróbuj.
                                          Do soku z marchwi tez możesz dodać, oby tylko sok byl świeży.
                                          • maman3 Re: ważne 28.02.08, 18:32
                                            Owsików nie stwierdzono u nikogo na badanych 5 osób(metodą
                                            plasterkową)
                                            • sigvaris Re: ważne 29.02.08, 01:27
                                              Wiesz, ze sanepid zaleca 7-krotne takie badanie .. na jednego podejrzanego, by
                                              uznać, ze problemu nie ma? Nie straszę Cię. Patrz na objawy. Leczy się ludzi,
                                              nie wyniki.
                                              Patrz na inne matki na forum.. to nie tylko moja "fobia".
                                              Rozważ odrobaczenie rodziny np. metodami naturalnymi zanim weźmiesz sie za lamblie.
                                              • maman3 Re: ważne 29.02.08, 10:09
                                                Sigvaris, teraz to ja odnoszę wrażenie, że jednak nie czytasz moich
                                                postów, alboo, że czynisz to pobieżnie. Zadałas mi pytanie, na które
                                                odpowiedziałam wczoraj rano- ty milczysz; co do mojej
                                                niecierpliwości- nie moge, nie chce marnować czasu na bieganie po
                                                laboratoriach i szukanie owsików- skoro przyjęłam ,że i tak najpierw
                                                trzeba się odrobaczać. W głębokim dzieciństwie miałam owsiki- było
                                                to związane z duzym bólem brzucha, podkowami pod oczami i świądem- z
                                                tych objawów obserwuję tylko bóle brzucha- u dwojga rodzeństwa,
                                                skoro owsiki roznoszą sie błyskawicznie, musiałby ktoś jeszcze miec
                                                owsikowe objawy... Ale to nieistotne rozważania, skoro przeczytałam,
                                                że treba najpierw wyleczyć robactwo- ja czekamn Twoje wskazówki
                                                dotyczące naturalnego leczenia, o tym pisałaś parę postów wyżej.
                                                Jeżeli nie masz akurat czasu, żeby mi coś zaproponować, proszę,
                                                napisz, że może później- inaczej, tak jak teraz, myślę, że
                                                zpomniałaś. Ja jestem podłamana- mały zaczyna mieć znowu wysypkę w
                                                tym samym miejscu- nie chcę mu znowu serwować sterydu, a nie wiem,
                                                co robić,żeby to powstrzymać! Moja lekarka ma urlop do końca
                                                przyszłego tygodnia, choc pewno i tak nic by nie pomogła...Były
                                                tylko 2 dni ładnej buzi- jeśli to candida, to może nie powinnam pić
                                                soku z marchwi, bo mogą tam być zarodniki pleśni, chyba że to
                                                uczulenie na orzechy włoskie- wczoraj zjadłam; czy moja mała po
                                                jednym dniu serwowania soku z marchwi i spod kapusty może mieć
                                                wymioty ( a raczej chęć do nich) z tytułu robaków? Jeszcze raz
                                                zapytam- czy z takim maluchem mogę robić biorezonans? Czy jest
                                                wiarygodny wg Ciebie? Wybacz, że tak męczę, ale teraz jestem w
                                                stanie zamęczyć każdego...
    • mazeb maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 11:10
      Maman3, pozwole sobie zabrac tu glos...
      naprawde dobrze Cię rozumiem, ze jestes niecierpliwa, ze szukasz
      rozwiazania klopotow z malcami... To wazne, zeby dzieci byly
      zdrowe...
      Ale mam kilka uwag...
      1. wiesz juz, ze bardzo, bardzo wazna jest dieta mamy karmiacej
      (obojetnie, czy jestes mama alergika czy dziecka z pasozytami) - bo
      to od Ciebie zalezy, co Twoje dziecko dostaje do jedzenia w Twym
      mleku. Nie bedzie poprawy, jesli nie utrzymasz diety - nie chodzi
      glodowke, ale o zdrowa diete - antycandidowa (antygrzybiczna) - o
      tym i Sigvaris, i dziewczyny Ci pisaly...
      bedziecie sie i Ty, i dziecko lepiej czuly...
      ----forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=578&w=21563907&a=38025205 - dieta antygrzybiczna, ale i sa nowsze -
      poszukaj na forum...
      ----forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172 - tu o
      diecie mamy alergika - bardzo wazna lektura (z pytaniami od mam)

      W Waszym przypadku wydaje mi sie, ze powinnas zastosowac sie i do
      jednej, i do drugiej...

      Napisalas w ktoryms z postow, ze przeszlas na diete, a teraz
      piszesz, ze zjadlas orzechy wloskie. uncertain One są ogromnym alergenem...
      Hmmm, to nie wiem co Ci radzic - bo to radzenie, jak grochem o
      sciane (przepraszam, ze tak wprost, ale nawet najlepsze rady
      Sigvaris tu nie pomoga, jesli nie zastosujesz sie do zasad
      dietetycznych...)

      2. Wazne, zeby obserwowac dzieci - rozumiem, ze Twoje doswiadczenia
      z owsikami wygladaly tak, jak opisalas, ale... wiele matek tu na
      forum, pisze o przeroznych objawach tych samych robaczyc... Moze tez
      byc zarazenie bezobjawowe (bo akurat organizm jakos sie dostosowal i
      pasozyt szkod wielkich widocznych nie wyrzadzi...) Moze tez byc tak,
      ze ktos z Was owsikow nie ma, bo po prostu jest silniejszy. Nie da
      sie wszystkich pod linijke sprawdzic...

      3. szczepionki tez sa niestety obciazeniem, ale nie jedynym - w
      kazdym razie o szczepionkach tez tu jest na forum, i tez zalecenia,
      jak sobie radzic z oczyszczeniem organizmu...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=74637968

      Maman3 - naprawde, z calego serca zycze Ci znalezienia przyczyn
      chorob... i zycze zdrowia Tobie i dzieciom.

      pozdrawiam
      m.


      • maman3 Re: maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 12:33
        mazeb, dietę trzymam od kilku m-cy- była ścisła, a ograniczyłam ją
        jeszcze bardziej- jak pisałam-do trzech składników- okazało się to
        błędną drogą-nie jadłam drobiu, ani jajek, bo też myślałam, że
        alergizują- a wcale nie; nie jem jeszcze cytrusów( patrz- wskazane w
        d. p/grzybiczej), bo się boję- ponieważ byłam na trzech składnikach-
        wszystkiemu, co wprowadzę muszę się przyjrzeć- ale wprowadzać muszę-
        i bardzo bym chciała, żeby to były te orzechy; mój histeryczny post
        był spowodowany tym, że czekam na wskazówki, na co się, jak
        zrozumiałam, umówiłyśmy z Sigvaris... Cały czas siedzę przed kompem
        i czytam, śledzę wiele wątków, szukam, to nie jest tak, że rzucam
        pytanie i czekam, aż Sigvaris wyleczy mi dziecko! Znam wątki o
        dietach,o szczepieniach...Siedzę i czytam, w międzyczasie, a często
        równocześnie niunając małego, mam całą pozostałą trójkę na głowie,
        bez babć, pomocy, niań, cały dom stanął do góry nogami-bo mama szuka
        odpowiedzi- nie piszę tego,żeby się użalić, tylko aby wytłumaczyć tę
        moją nerwowość-czy zioła? czy balsam? Po prostu Sigvaris zadała mi
        zadanie, które wykonałam-i czekam na ciąg dalszy, tak jak było
        umówione(tak przynajmniej zrozumiałam).
        • mazeb Re: maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 20:42
          smile Maman3, bardzo dobrze Cie rozumiem, ze sie niecierpliwisz... smile)
          ale tez znam mozliwosci porad na forum...

          co do diety... coz, nadal wydaje mi sie, ze troche po omacku
          dzialasz (wiem, ze to trudne, ale faktycznie czasem trzeba wziac na
          wstrzymanie, bo w tym wypadku kilka godzin nie zrobi wiekszej
          roznicy, a dzialanie planowe przyniesie skutek duzo szybciej)...

          rozumiem, ze wprowadzasz nowosci, bo niby skad masz wiedziec, co
          uczula... ale - na czas diagnozy czy leczenia robaczycy/kandydozy
          naprawde warto sie powstrzyzmac i dawac dziecku to, co do tej pory
          bylo ok, rozszerzac o produkty polecane jako kolejne do wprowadzania
          dla maluchow (bo siebie teraz powinnas traktowac wlasnie jak takiego
          malucha, ktoremu diete tydzien po tygodniu rozszerzasz) i nie
          eksperymentowac z orzechami czy cytrusami (bo mimo ze polecane w
          diecie przeciwgrzybiczej, to jednak sa alergenami - sama pomaranczy
          czy mandarynek dawno nie jadlam, bo nadal karmie Mlodą).
          Acha, no i nadal uwazam, ze dieta "scisla" monotematyczna moze
          przyniesc wiecej szkody niz pozytku, ale wazne jest to, co
          wybierzesz jako kolejne do wprowadzenia.

          no i tez rozumiem, co znaczy opieka nad gromadka smile mam dwojke
          wlasnych, czesto zajmuje sie dwojka siostrzencow smile wiem, o czym
          piszesz smile) A dom na glowie - wiesz, przy porzadkach przywrocisz
          ład smile a teraz - niech sie dzieje, co chce... musisz wiedziec, co z
          dziecmi...

          w sumie szkoda, ze z Wawy nie jestes, bo byloby prosciej wyslac Cie
          do Vega smile Moze jednak sie zdecydujesz?

          pozdrawiam serdecznie smile
          m

          • sigvaris Re: maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 21:21
            Już lekarz na miejscu mam nadzieję "wyczarowany" smile)
            Nie martw sie Mazeb, to że nie piszę - nie znaczy "nic" nie robię.
            Już nasza "niecierpliwa" mama lada moment będzie na prostej.
            Resztę dostanie mailem ode mnie.
            • mazeb Re: maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 21:35
              Sigvaris, no wlasnie ja o tym - prawo forum, hehe smile ze brak Ciebie
              nie oznacza braku dzialania, ale tez... ze trzeba duuzo szukac tez
              samemu (co nie jest łatwe, troche Cię sama pomeczylam rowniez), ale
              warte zachodu smile
              No i ta dieta - glownie to bylo dla mnie tu istotne - dzialanie
              samodzielne (bo w sprawie robalowej to i tak trzeba wlasnie speca)...

              Super by bylo, zeby zajal sie rodzina Maman3 ktos z głową smile
              Powtorze po raz setny zapewne - Sigvaris, jestes Wielka smile)))))

              pzdr serdecznie Was obie smile)
              m.


          • maman3 Re: maman3 - dosc istotne... 01.03.08, 11:18
            Mazeb, problem w tym, że ja nie wiem, co dla dziecka jest dobre w
            mojej diecie- ja nie wiem, czy to, co mu sie dzieje na buzi to
            robaki, czy candida, czy uczulenie na pokarm, czy może wziewne?
            Wiem, że nie mozna tego sprawdzić równoczesnie, ale nie mogę też
            czekać na diagnozę, serwując mu na buzię sterydy! A to dają mi
            lekarze!Masz do mojej diety- skoryguj, proszę, co dwie głowy, to nie
            jedna, tym bardziej, że ja powoli wariuję-wątpliwościprzez 3 m-ce
            bylam najpierw na ścisłej diecie elim-bez glutenu, potem włączyłam
            gluten- było ok., nie jadłam kurczaka, potem, kiedy się zaczęły
            problemy-związane z tym, że się zapomniałam i jadłam wołowinę-
            ograniczyłam stopniowo dietę do chleba, ziemniaków, jabłek,
            wieprzowiny i dżemu-nie było poprawy; wyszła candida++- odsunęłam
            gluten i cukier-poprawa nastąpiła, ale nie wiem, czy nie dzięki
            sterydom, które dostał na buzię, choć zniknęły zmiany, których nie
            smarowałam-? Teraz jem-chaber ziel, olivię, ziemn., jabłka, marchew,
            kurczaka, kaszę grycz, jagl., brokuły, kalafior, sporadycznie
            groszek ziel., migdały, kap.kisz. domową; próbowałam wprowadzić ryby-
            dorsz, łosoś- ale chyba nie bardzo...Martwi mnie, że nie wiem, jak
            szukać- bo, kiedy u małego następowała daleko idąca poprawa na buzi-
            nie wiązało się to z żadnymi zmianami-ani, jeśli chodzi o menu, ani
            o warunki zewnętrzne, ani o cykl u robali- bo ta poprawa miała
            miejcse co parę dni- na zmianę z pogorszeniemsadMały ma anemię-
            lekarz zaordynował mu cały zestaw na już- żelazo, kwas foliowy, vit.
            B6,D3.Jak to się ma do jego kondycji?Ręce mi opadają...
      • maman3 Re: maman3 - dosc istotne... 29.02.08, 12:41
        i jeszcze coś odnośnie owsików- ja nigdzie nie napisałam ,że ich nie
        mamy- we wcześniejszych postach pisałam ,że rozumiem, iż trzeba
        zacząć od odrobacznia, nawet, gdy nie wyjdą w wynikach- przecież nie
        o to chodzi, żebym za każdym razem dodawała taką adnotację? Cnodzi o
        to , żeby dokładnie czytać posty, bo inaczej przeciągamy sprawę
        jeszcze bardziej w czasie...Dziewczyny, nie pamiętacie już, jak się
        czułyście, kiedy stan dziecka pogarszał się, a Wy, mimo wysiłków,
        byłyście bezradne? Minuty wtedy zamieniają się w godziny...
        • maman3 Re: maman3 - dosc istotne... 01.03.08, 15:13
          Buzia cała wysypana- dlaczego??? Czy robale doprowadzają do czegoś
          takiego? Ktoś to zna? Spróbuję wkleić zdjęcie, jeśli uda się je
          dobrze zrobić...
          • sigvaris Re: maman3 - dosc istotne... 01.03.08, 23:40
            Wysłałam Ci dwa maile. Teraz ja czekam na info smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka