mama_oliwki1
07.05.07, 11:34
witam ślicznie jestem mamą malego słoneczka (no w sumie juz nie takiego
małego bo ma 3 latka) Oliwcia jest wczesniaczkiem, przeszla wylewy miała
poprostu bardzo trudny start . Lekarze niebyli zbyt łaskawi z diagnozami ale
udało sie Oliwcia przyszla do domku po miesiecznym "odpoczynku" w cieplym
inkubatorku. niebyło łatwo lekarze specjalisci wizyty tragedia. potem
diagnoza MPD oj co ja sie napłakałam ale trzeba bylo sie wziaść w garść
codzienna rehabilitacja ruchowa muzykoterapia i tak w kolko. malutkimi
kroczkami szlisy do przodu . jak oliwka miala 1 roczek to przekrecila sie na
boczek potem po paru miesiacach przekrecila sie na brzuszek . majac 2 latka
potrafiła sie turlać po podłodze i turlała sie takbez opamiętania. na sama
myśl o tym kręci mi się w głowie. w zeszłym roku byłysmy na turnusie w
stobnie i po tym wyjezdzie nastąpilo wielkie bum Oliwcia potrafila klęczeć na
kolankach a potem zaczela raczkować i raczkuje do dzisiaj . mamy nadzieje że
Oliwcia wstanie na nóżki . we wrześniu znowu jedziemy na turnus w sumie na 2
turnusy wiec moze znowu bedzie jakas miła niespodzianka. Pozatym Oliwcia to
sliczna i madra dziewczynka jest bardzo towarzyska od stycznia chodzi do
przedszkola( w sumie do osrodka adaptacyjnego) gdzie ma rehabilitacje wyjazdy
na basen jest bardzo zadowolona ze jest miedzy dziecmi. ok to tyle narazie o
nas
Pozdrawiam goraco wszystkich rodzic.ów i ich pociechy i życze wam abyście
potrafili czerpać radość nawet z najmnijszych sukcesów