Dodaj do ulubionych

stęka przy wydechu

28.02.08, 19:21
Od ponad m-ca synek stęka podczas wydechu. Szczególnie wieczorem i
nad ranem. Nie ma kataru ani kaszlu, ale wygląda to tak jakby
wydech (nie wdech) sprawiał mu trudność. Lekarz podczas badania
stwierdził jakąś wydzielinę spływającą po gardle. Dostał Mucofliud
do nosa, ale to nic nie pomaga (a właściwie jest coraz gorzej). Nie
wiem co mam dalej robić. Mam umówioną wizytę do alergologa ale
dopiero za 3 tyg. Może któraś z mam się z czymś takim zetknęła i
coś napisze.


Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: stęka przy wydechu 29.02.08, 02:37
      W jakim jest wieku? Ma starsze rodzeństwo?
      • olcialew1 Re: stęka przy wydechu 29.02.08, 05:50
        U nas to samo sad((.
        Mala ma rok.
    • puszek111 Re: stęka przy wydechu 29.02.08, 07:31
      proponuję sprawdzić w kierunku astmy.
      • sigvaris Re: stęka przy wydechu 29.02.08, 12:48
        Jeśli pojawia sie u dzieci problem ze śluzem, warto przyjrzeć sie
        kilku czynnikom, który mogą powodowac jego nadmiar:
        - dieta - mleko krowie i jego pochodne mają działanie śluzotwórcze w
        organiźmie, cukier, czasami gluten
        - drugim czynnikiem moga byc pasożyty.
        Jedynie poprzez zmiane diety (tak naprawdę na zdrowszą) i badania
        (nieinwazyjne) kału możecie zacząć poszukiwania przyczyn.
        Warto szukać od najprostszych przyczyn. Sa najbezpieczniejsze
        w "leczeniu".
        • inka.1 Re: stęka przy wydechu 29.02.08, 17:27
          synek ma 2,5 roku, jest jedynakiem. Wydaje mi się że ten problem
          zaczął się po skończeniu antybiotyku (miał e.coli w moczu)chociaż
          może to być zbieg okoliczności. Mleko on uwielbia i nie zgodzi się
          na jego odstawienie ani na zaminę na coś innego. Ma znamiona
          alergii bo często ma czerwone policzki, rzadko swedzącą wysypkę w
          zgięciach kolanowych i łokciowych. Dlatego umówiłam się do
          alergologa - może zrobi mu testy. Zrobię mu badania kału, ale
          oprócz tego co napisałam nie ma żadnych dolegliwości. B. rzadko
          choruje, nic go nigdy nie boli, więc nie wiem czy winą mogą być
          pasozyty?
          • sigvaris Re: stęka przy wydechu 01.03.08, 00:25
            Uznasz mnie pewnie za wariatkę.. Ale cóż.
            Jak Twój 2,5 letni syn upodoba sobie wygrzebaną minę przeciwczołgową do zabawy -
            też mu jej nie odbierzesz?
            Bo to jego!!! Ulubiona zabawka!!
            Teraz przez chwilę proszę przemyśl...


            Czy to Twój syn decyduje o swoim zdrowiu, wychowaniu? Mając 2,5 roku?
            Twojemu synowi najprawdopodobniej szkodzi mleko krowie. Pisze
            najprawdopodobniej, bo dopóki go nie odstawisz nie wiemy (a jest to na 5 lat
            tego forum najczęstszy alergen) i jedyną metodą jest droga próby.
            Jeśli zrobisz testy alergiczne u 2,5 latka będą i tak nie wiarygodne, o ile
            ktos je zrobi u dziecka tak małego. Tzn. zrobi, bo za kasę robi sie wszystko.
            Tym bardziej jak refunduje NFZ. Albo zapłacisz w recepcji...
            Trafiasz na forum, gdzie bez kasy dostajesz porady od matek co mają swoje
            problemy i swoje dzieci, pracę, dom, sprzątanie, odkurzanie, prasowanie,
            gotowanie.... Siedzą nocami ... bezpłatnie. Nie dla chwały, uwierz.
            Po e.coli w moczu - jeśli dobrze wybierzesz lab i przebadasz także siebie i męża
            - raczej obstawiam na lamblie. O ile będziesz miała szczęście trafić w wyborem
            dnia pobrania, fragmentu, który wrzucisz do pojemnika do badania..

            Odstaw dziecku mleko krowie. Błagam nie pisz, ze 2,5 latek sobie "na to nie
            pozwoli". A jak będzie miał 10 lat na co sobie nie będzie pozwalał?
            A no co pozwoli wtedy Tobie?
            Czy dziecko 2,5 letnie może decydować o swoim leczeniu? A dieta jest lekiem, i
            pisał o tym Hipokrates, na którego słowa przysięgają wszyscy lekarze
            odbierający dyplom po skończeniu Akademii Medycznej.
            Nie chcę Cie obrazić, ale z tym podejściem nie pomożesz dziecku. A sobie także.
            Dziecko wychowuje Ciebie?
            Czy Ty dziecko?
            Uznasz mnie być może za wariatkę. Ale to już Twoja sprawa smile)))))))))
            • inka.1 Re: stęka przy wydechu 01.03.08, 08:33
              Masz rację, moje dziecko nie może wychowywać mnie tylko odwrotnie i
              tak też postępuję (użyłam złego sformułowania pisząc że sobie nie
              pozwoli,jest mało rzeczy które on lubi i nie podając mu mleka,
              maslanki, twarożków itp. to nie wiem co on będzie jadł)Jak był
              malutki zrobiłam mu przerwę w podawaniu mleka ale nie było żadnej
              poprawy (wtedy miał na nóżkach rozdrapane ranki), lekarka
              stwierdziła AZS. Kilka razy dziennie natłuszczałam mu skórę, gdy
              skończył roczek przeszło samo pomimo że pił mleko. Ma nadal suchą
              skórę, ale nigdy nie bolał go brzuszek nie miał kolek. Nie
              podejrzewam mleka ale zmobilizuje siebie i jego i może prztrwamy 2
              tyg. bez mleka i jego przetworów. Załamałs mnie stierdzeniem że on
              jest za mały na testy, myslałam że wizyta u alergolaga bedzie
              pomocna w diagnozie ale zaczęłam w to wątpic sad Napisz proszę
              dlaczego po e.coli mogą byc lamblie? Czy one mogą dawać objaw
              głośnego wydechu?
              • sigvaris Re: stęka przy wydechu 01.03.08, 23:17
                To nie tak, ze lamblie coś mogą dawać smile

                Każdy pasożyt (w tym lamblia jako pierwotniak) powoduje zaburzenia procesu m.in.
                wchłaniania, wydalanie, trawienia. Powoduje zaburzenia procesów biochemicznych w
                organizmie i procesów fizjologicznych poszczególnych narządów.
                Dlaczego? Bo pasożyt wydala odchody, które są trawione przez organizm (bo on
                musi strawić, to co ma w jelitach). Te stawione odchody trafiają do krwiobiegu
                jako toksyny. Jak są w krwi, są w całym naszym organizmie.

                Cały ten proces zaburzeń obecności pasożytów w naszym organixmie może więc
                powodować szereg przeróżnych objawów. Czesto nie takich samych, a często nawet
                sprzecznych (u jednych biegunka, u innych zaparcia itd). Ale to co powoduje u
                wszystkich to nadmiar śluzu w organizmie.

                Jak masz taki nadmiar śluzu, to możesz mieć owe "spływanie" po scianie gardła.
                Możesz mieć inaczej - śluz w kupie.

                A teraz co do bakterii (np. e.coli). Jak masz śluz w organiźmie masz środowisko
                dla bakterii. Masz coś, co jest dla nich pożywką.
                Zobacz. Gdyby zrobić zeskrobek z Twojej zdrowej skóry - będzie tam miliony
                bakterii. Ale co? Skóra zdrowa, one sa, ale nie są dla Ciebie groźne, bo nie
                mają sprzyjającego środowiska by sie zasiedlić.
                Jeśli natniemy tę skórę? Masz środowisko...

                W zdrowym organizmie bez zaburzeń bakterie nie są groźne. One go nie zasiedlą. W
                zdrowym- rozumiem przez to organizmie nie "okłamanym" przez zaburzenia jego
                funkcjonowania.
            • inka.1 Re: stęka przy wydechu 03.03.08, 22:49
              Zamierzam porobić mu badania na wszystkie robale. Nie wiem tylko
              jakie metody badania, pobranego materiału, sa najbardziej
              wiarygodne. Ostatnio czytałam stronkę o drożdżach
              www.candida.info.pl/diagnostyka.html
              i jestem ciekawa czy test PCR może służyc też do wykrywania
              innych "świnstw". Co ile dni powinno się powtarzać badanie i doradź
              prosze na co zwracać uwagę przy wyborze labu.
              • sigvaris Re: stęka przy wydechu 03.03.08, 23:28
                Czy kał badają parazytolodzy?
                Czy miewają chorych na lambliozę?
                Jaką metodą badają lamblie i kiedy jest wynik, w jakim czasie od przyniesienia
                kału? Czy kał musi być świeży?
                Jak wykrywają owsiki (jaka metodą?) i czy często?
                Czy miewają włosogłówke w kale?

                Polecam u góry jest "odpowiedzi poszukaj tutaj" - tam jest sporo o pasożytach.
                Grzyby jak dla mnie są wtórne. Ale to moje zdanie. Wtórne od pasożytów lub
                długiej antybiotykoterapii/sterydach u małych dzieci.
                • inka.1 Re: stęka przy wydechu 20.03.08, 22:48
                  sigvaris szukałam labu, ale tu gdzie mieszkam to porażka, chciałam zawieźć do
                  innego miasta ale mały zazwyczaj robił kupkę wieczorem, a czytałam któryś Twój
                  post, gdzie pisałaś że kał musi być szybko dostarczony (nie pamiętam niestety
                  czy chodziło to o lamblię, pasozyty czy grzyby). Dowiedziałam się z forum o
                  polecanym labie Felix, gdzie 3 próbki zebrane w ciągu tygodnia można tam
                  przesłać. Ale czy tak długo przechowywany "materiał" jest wiarygodny? Chciałabym
                  wysłać kupki jak najszybciej bo synek juz od 5 dni ma biegunkę, kaszle i
                  przełyka slinę jakby bolało go gardło (twierdzi ze go nie boli). Niestety nie
                  jestem w stanie nic pobrać, gdyż kupka jest bardzo śluzowata, prześlizguje się
                  ze szpatułki jak białko, następne w ciągu dnia kupki są wodniste, wsiąkają w
                  pieluchę (nosi ją tylko teraz ze względu na biegunke)i nie ma co zebrać.
                  Chciałabym też zrobić badanie bakteriologiczne kału, czytałam tu o pani
                  Kostrzeńskiej, czy tam tez można wysyłać kał? Jesli nie to czy w przypadku
                  badania na bakterie też jest istotny lab, czy wykrywalność nie jest już tak
                  trudna jak przy lamblii i pasożytach i mogę zanieść próbkę do zwykłego labu przy
                  szpitalu? Będę wdzięczna jak odpiszesz
    • u.too Re: stęka przy wydechu 07.03.08, 15:03
      może mieć skurcz oskrzeli, który uniemożliwia odpłynięcie wydzieliny

      czasami by stwierdzić zmiany w płucach potrzebne jest zdjęcie rtg,
      bo infekcja przebiega bezobjawowo

      poszłabym go osłuchać u pulmonologa
    • przeciwcialo Re: stęka przy wydechu 07.03.08, 19:36
      Poinhaluj dziecko. Może to duszności.
      Ja mam żelazny zestaw do inhalacji- Mucosolvan i berodual.No i sól
      fizjologiczna. Sama sól potrafi zdziałac cuda.
      • inka.1 Re: stęka przy wydechu 09.03.08, 19:18
        Parę dni temu rozmawiałam o tym z koleżanką, powiedziała ze jej syn
        robił tak samo, w szpitalu powiedzieli jej że to na tle nerwowym i
        samo przejdzie. Postanowiłam nie zwracać uwagi na to stękanie
        (wcześniej cały czas się go pytałam czemu tak robi) no i właściwie
        przestał stękać, albo zdarza się to b. rzadko. Mój synek bardzo
        często się złości, obgryza paznokcie i nie usiedzi w miejscu więc
        może ma jakieś zaburzenia na tle nerwowym i to stękanie to następny
        objaw. Do końca jednak nie jestem pewna bo nosek ma cały czas jakby
        zatkany chociaż nie ma katarku. Także napewno oprócz inhalacji
        będzie badanie kupki i wizyta u alergologa.
        • inka.1 Re: stęka przy wydechu 20.03.08, 22:55
          sigvaris szukałam labu, ale tu gdzie mieszkam to porażka, chciałam zawieźć do
          innego miasta ale mały zazwyczaj robił kupkę wieczorem, a czytałam któryś Twój
          post, gdzie pisałaś że kał musi być szybko dostarczony (nie pamiętam niestety
          czy chodziło to o lamblię, pasożyty czy grzyby). Dowiedziałam się z forum o
          polecanym labie Felix, gdzie 3 próbki zebrane w ciągu tygodnia można tam
          przesłać. Ale czy tak długo przechowywany "materiał" jest wiarygodny? Chciałabym
          wysłać kupki jak najszybciej bo synek już od 5 dni ma biegunkę, kaszle i
          przełyka ślinę jakby bolało go gardło (twierdzi ze go nie boli). Niestety nie
          jestem w stanie nic pobrać, gdyż kupka jest bardzo śluzowata, prześlizguje się
          ze szpatułki jak białko, następne w ciągu dnia kupki są wodniste, wsiąkają w
          pieluchę (nosi ją tylko teraz ze względu na biegunkę)i nie ma co zebrać.
          Chciałabym też zrobić badanie bakteriologiczne kału, czytałam tu o pani
          Kostrzeńskiej, czy tam tez można wysyłać kał? Jesli nie to czy w przypadku
          badania na bakterie też jest istotny lab, czy wykrywalność nie jest już tak
          trudna jak przy lamblii i pasożytach i mogę zanieść próbkę do zwykłego labu przy
          szpitalu? Będę wdzięczna jak odpiszesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka