Dodaj do ulubionych

menu dla matki karmiącej alerika

11.10.08, 20:28
Witam,

Karmie piersia moja miesieczna coreczke ,ktora jest prawdopodobnie
uczulona na mleko krowie i białko.Czy moge jesc wedlinke gotowana
czy tylko indyka??A co na obiad i jakie zypy ewentualnie.A co jest
zabronione?Moze macie doswiadczenie i poradzicie jak urozmaicic
sobie ta i tak skąpą diete.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elwmit Re: menu dla matki karmiącej alerika 16.10.08, 20:00
      Przy alergii na mleko krowie absolutnie nie powinnaś jeść żadnych
      wędlin, bo do większości są dodawane białka mleka, nawet na tych
      paczkowanych nie zawsze jest to napisane, bo nie wszyscy producenci
      są uczciwi, albo po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważna
      jest to sprawa dla alergików. Nie powinnaś też jeść cielęciny i
      wołowiny, bo mają takie same białka jak w mleku, wprawdzie nie
      wszystkie, ale przecież nie wiesz na które białka jest uczulone Twoje
      dziecko. W ogóle z mięsem jest pewien problem, bo w celu ochrony
      przed bakteriami, zaraz po uboju a także potem w sklepach jest
      pryskane kwasem mlekowym, który przemysłowo jest otrzymywany z mleka,
      więc przy bardzo dużej alergii może uczulać każde mięso kupione w
      sklepie.
      • hajdowka Re: menu dla matki karmiącej alerika 22.10.08, 11:04
        a może coś pocieszającego... Ja przez jakieś 2 m-ce jadłam tylko ziemniaki,
        mięsko wieprzowe, ryż, olej i buraczki. A ciałko mojej córeczki wcale nie było
        dużo ładniejsze niż teraz. Dietę rozszerzyłam, ale wcale nie jest taka super. Z
        tłuszczy głównie żółta Flora, ale kupuję też Benecol (drogi) no i olej kujawski
        (słyszalam, że lepsze rodzime składniki niż np. oliwa z oliwek.)Umilam sobie
        życie FRYTKAMI (mrożonymi lub domowymi) i rogalikami z ciasta francuskiego
        (porcjowanego z Frosty, dobre, bo nie musisz całego rozmrażać na raz) na słono
        bądź na słodko, plackami z tartych ziemników (bez jajka). Robię też ten
        jabłecznik z kaszką manną. No i zrobiony w domu popcorn...
        Ale i tak najbardziej brakuje mi mleka i wszystkiego, co koło niego stało wink))
    • kruffa Re: menu dla matki karmiącej alerika 22.10.08, 16:20
      Wapń w tabletkach - 2 x 1000 mg na dobę.

      1. kasze i mąki wszystkie, ale ja bym wyłączyła pszenicę, jeśli nie cały gluten.
      No i oczywiście soję.
      2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać
      na te kupne np. kurczaki - gotowane i pieczone NIE WOLNO WĘDLIN !!!
      3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
      4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek, winogron
      5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe z ww. owoców
      6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)
      7. tluszcze: oliwa, oleje, smalec domowy
      8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu, rodzynek, sezamu itp
      9. przyprawy: sól i cukier

      Kruffa
      • hajdowka Re: menu dla matki karmiącej alerika 23.10.08, 08:21
        tego wapnia, to chyba za dużo... ja dostałam wskazanie gram na dobę.
        • kruffa Re: menu dla matki karmiącej alerika 23.10.08, 15:50
          Wcale nie za dużo. Dzienna dawka jonów wapnia dla karmiącej to 1200. 1000 mg
          zawiera 400 jonów (dokładnej jednostki nie pamiętam, ale ilość tak). Tak więc
          1000 mg wapnia daje 800 jonów, a pozostałe 400 masz z pożywienia.

          Kruffa
      • tynka11 Re: menu dla matki karmiącej alerika 25.10.08, 22:40
        ale ta dieta to chyba nie tylko jeśłi chodzi o białko z mleka krowiego????
        Ja podczas karmienia mojej wtedy alergicznbej córki nauczyłam sie czytac
        DOKŁADNIE etykiety na produktach i ku mojemu przerażeniu mleko lub jego pochodne
        sa prawie wszedzie.
        Zrezygnowałam z nabiału, brałam wapń w kapsułkach ( ile nie pamietam ),
        przezuciłam sie na sojowe produkty ( które na szczescie małejh nie uczulały )
        mleko sojowe, sery kozie, owcze , jogurty sojowe deserki itp ( ALPO? ALPRO?) nie
        pamietam producenta w Niemczech jest tego cała gama moze ktoś Ci przywiezie(
        dośc długie terminy przydatności).
        Jak juz było pisane zero wołowiny i cielęciny. Co do wędlin to nie pamietam czy
        unikalam. Ze słodyczy to biszkopty, harbatniki holenderskie LU, kisiel był
        zawsze na topie smilem i DELICJE- jedyny rarytas w czarnej czekoladzie- tam sladu
        po mleku nie było.
        Jedz gotowane , duszone, lekkostrawne- to jesli chodzi ogólnie o karmienie. I
        testuj powoli ale po jednej rzeczy i nie za duzo na raz. Pamiętaj ze to co
        zjadłas moze "wyjść" po 2 -3 dniach. Na wszelki wypadek uważaj na rzeczy które
        najczesciej uczulają i staraj sie karmic jak najdłużej- to ponoć najleosze dla
        alergików
        powodzenia.
      • habibi-feno Re: menu dla matki karmiącej alerika 27.10.08, 12:29
        A kawe moge?,bardzo za nia tesknie...Mleko dodam bebilon pepti dla
        alergikow.
    • dolly_no Re: menu dla matki karmiącej alerika 26.10.08, 22:17
      Z tym wapniem to radze jednak dac na wstrzymanie - tez jestem na
      diecie beznabialowej i musialam suplementowac. Potem okazalo sie, ze
      poziom wapnia we krwi u mojej coreczki znacznie przekracza norme!
      Trzeba tez zwracac uwage, jakie inne skladniki znajduja sie w
      preparacie wapnia. Moze tam byc np. aspartam lub wit D3, ktora
      dziecko skadinad dostaje. Podobno najlepsze jest Calcium gluconicum,
      bo zawiera tylko wapno.
    • rybkaw Re: menu dla matki karmiącej alerika 27.10.08, 13:31
      A skad wiesz , ze mała ma alergię? Jakie objawy u miesięcznego
      dziecka na to wskazują? Moze to cos innego a ty niepotrzebnie
      katujesz sie dietą.
      A kawe mozesz pić ale baardzo slabą , bo dziecko może być pobudzone
      i nie chciec spac.
      • habibi-feno Re: menu dla matki karmiącej alerika 27.10.08, 13:56
        OBJAWY:ulewanie,zadkie kupki i raz wysypka.W badaniach krwi wykazalo
        ze na 90%alergiczka-tak powiedzial lekarz.
    • qqazz Re: menu dla matki karmiącej alerika 27.10.08, 18:24
      Z miesa to mozna wieprzowinę i indyka choć kurczak zwykle tez nie szkodzi, co do
      wedlin to musisz bardzo uważać bo zawieraja wiele dodatków alergizujacych jak
      białka mleka, soi i oczywiście wszechobecny glutaminian sodu którego nalezy
      unikać jak ognia pod każdą postacią, w supermarkietach to w ogóle cięzko coś
      znaleźć zdatnego do spozycia np. w kerfurze jedyne co mozna to jałowcowa i
      mysliwska z krakusa, ale mozna znaleźć w mniejszych sklepach wedliny bez dodatku
      szkodliwych wynalazków, w Warszawie i okolicach polecam sieć sklepów masarni
      Grot gdzie jest seria wędlin z beczki (szynka, poledwica, baleron) w przystepnej
      cenie bez dodatków robione tylko na saletrze, na prowincji pewnie łatwiej
      znaleźć takie wędliny z mniejszych masarni.
      W innych produktach zwracaj dokładnie uwagę na skład bo nawet sladowe ilosci
      produktów mlecznych moga alergizować, a jest ich sporo niemal wszędzie, z
      margaryn do jedzenia nadaje się jedynie flora original (żółta) a pieczywo
      powinnaś jeść tylko żytnie na zakwasie (w markietach to sa takie gliniaste
      kromki w folii ale mozna znaleźć takie pieczywo w malych piekarniach, jak coś
      mogę podać namiary na Warszawę albo Radzymin) gdyz inne zazwyczaj tez zawiera
      dodatki mleczne.
      Ile w ogóle ma maleństwo? I czy miałas juz jakieś przygody z alergią?



      pozdrawiam
      • rybkaw Re: menu dla matki karmiącej alerika 27.10.08, 22:37
        Maleństwo ma miesiąc...
        Wykrycie alergii na mleko (badania krwi!) jest bardzo mało
        wiarygodne.
        Ja bym zmieniła lekarza .
        A poza tym : o ile pamieć mnie nie myli to kupki w tym wieku własnie
        takie są i już.
        Nie popadajmy w paranoję - to dziecko jest na tym świecie
        kilkadziesiąt dni - ma prawo reagować róznie.
        • habibi-feno Re: menu dla matki karmiącej alerika 29.10.08, 09:17
          DZieki za wszystkie rady.Co w tym musi byc bo niecaly miesiac temu
          nie wiedzac,ze jest alergiczka zjadla maliny i wysypalo ja na calym
          brzuszku.A co do kupek martwie sie zeby sie nie odwodnila-choc
          pieknie przybiera na wadze.Wczoraj z kolei dostala jakies krostki na
          policzkach takie czerwone,niekore z bialym czubkiem.Jem tylko chleb
          zytni z gotowanym przez siebie indykiem,polewajac oliwa z oliwek i
          kilka kawalkow cykorii,na obiad rosolek lub gotowana wieprzowinka z
          ryzem i marchew lub buraki.Co moze powodowac te zadkie kupki-moze
          tak ma byc??I nie panikowac??
          • habibi-feno Re: menu dla matki karmiącej alerika 29.10.08, 09:19
            Z owocow tylko jablko i banan.
            • kalasotka Re: menu dla matki karmiącej alerika 29.10.08, 10:40
              Po jablku i bananie moje dziecko mialo duzo wysypke, uwazaj na te
              owoce. Jak juz jesz to najlepiej gotowane lub smazone, wtedy jest w
              nich mniej alergenu.
              Rosolu na Twoim miejscu tez bym nie jadla.
            • qqazz Re: menu dla matki karmiącej alerika 31.10.08, 18:10
              habibi-feno napisała:
              > Z owocow tylko jablko i banan.

              Oj tez moga powodowac problemy, brzoskwinia chyba bezpieczniejsza.



              pozdrawiam
          • qqazz Re: menu dla matki karmiącej alerika 31.10.08, 18:09
            Z rosołku lepiej zrezygnuj, czego do niego dodajesz?



            pozdrawiam
    • chalsia Re: menu dla matki karmiącej alerika 31.10.08, 01:09
      tu masz chyba wszystko na ten temat

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka