Dodaj do ulubionych

po leczeniu lamblii

21.10.08, 13:06

witam
jesteśmy calą rodziną 5 dni po leczeniu lamblii. Badania kontrolne
robi się 2 tyg po leczeniu?
Teraz boje sie ze córeczka ma grzybicę, bo w kupkach widze resztki
niestrawionego jedzenia. Czy mam od razu robić badania na grzybicę
czy może probiotyki stosować i poczekac troszkę a samo się unormuje?
Napiszcie o swoich doświadczeniach.
pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • mamciulka-nikulka Re: po leczeniu lamblii 21.10.08, 13:36
      Z miejsca wprowadź probiotyki (2 razy dziennie przez 2 tygodnie,
      potem raz dziennie przez 2 do 4 tygodni). Zastosuj też dietę
      przeciwgrzybiczną, możesz włączyć podawanie na czczo oleju lnianego
      z biostyminą w proporcji 1:1, a jeśli dziecko nie jest uczulone to
      dodatkowo do tego kilka kropel cytryny. Niestety tak jest, jak
      dziecko ma bałagan w jelitach to podłapuje pasożyty, grzybicę, a
      jeśli się wytępi farmakologicznie pasożyty w ich miejsce rozrasta
      się grzyb - układ pokarmowy wciąż jest słaby i nie jest w stanie się
      obronić, dlatego zawsze po leczeniu pasożytów powinno się
      profilaktycznie odgrzybiać.
      • hika Re: po leczeniu lamblii 21.10.08, 14:11

        dziękuje za informację. Stosuję probiotyki ale narazie 1 raz
        dziennie, teraz wezmę sie porządnie do roboty i bedę dawała 2 razy
        dziennie. A co to znaczy profilaktycznie odgrzybiać - czyli mam iść
        do lekarza bo jakiś lek na grzyba czy wystarczy to co piszesz ??
        Naczytłam się już na forum, że leczenie konwencjonalne grzyba daje
        fatalne efekty że jest tylko gorzej.
        Spróbuję tak jak piszesz powalczyć.
        pozdrawiam
      • hika Re: po leczeniu lamblii 21.10.08, 14:24

        jeszcze jedno pytanie, wyczytałam że odpowiedniego oleju lnianego
        nie można kupić w sklepie...?? więc gdzie, w aptece?
        I drugie: ile tego podawać? Dziecko ma 15 miesięcy, waży pewnie
        około 10 kg. Pozdrawiam
        • mamciulka-nikulka Re: po leczeniu lamblii 21.10.08, 15:23
          To nie prawda co przeczytałaś, wręcz powiem ci, że gorsze efekty
          daje leczenie lekami, bo niestety grzyb ma to do siebie, że potrafi
          się przenosić np. z układu pokarmowego na skórę, ze skóry na
          śluzówkę nosa czy paznokcie albo nawet na innego domownika. Tak jest
          u nas właśnie, ale obecnie synek ma całkowicie wyleczoną z grzyba
          skórę, za to u tatusia rozprzestrzenił się łupież pstry, więc
          ideałem jest jak dietę stosują wszyscy tak samo jak przy
          odrobaczaniu. Leczenie zaczęliśmy w styczniu (odrobaczanie), wtedy
          jeszcze nie wiedziałam, że wda się grzyb, więc po odrobaczaniu skóra
          była w fatalnym stanie - możesz zajrzeć w moją fotoopowieść jak to
          wyglądało. Dietę przeciwgrzybiczną stosuję cały czas, a skóra od
          sierpnia jest zdrowa, pozostał tylko przezroczysty katar i swędzenie
          oczu. Olej lniany kupić można w sklepie ekologicznym, ważne żeby był
          w ciemnym szkle i przechowywany w lodówce, biostyminę kupisz w
          aptece - jedna ampułka aloesu to około pół łyżeczki, więc z olejem
          to będzie łyżeczka do połknięcia na czczo każdego dnia tak długo jak
          zalecane podawanie Biostyminy, nie pamiętam chyba 10 dni, przerwa 2
          tygodnie i znowu 10 dni. Tutaj masz link do stronki o diecie
          przeciwgrzybicznej wg wieku i w okresie zdrowienia i indeksy
          glikemiczne, bardzo przydatne:
          www.drjanus.pl/przepisy/dieta-w-leczeniu-grzybicy
          • hika Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 08:41

            droga mamciulko-nikulka widzialam Twoją historię i podziwiam Cię z
            całego serca. jesteś bardzo dzielna, ja się podłamałam juz samym
            wynikiem że coreczka ma lamblie. Wyrzucałam sobie że może
            niepottrzebnie robilam to badanie, że może samo by przeszło a tak
            zafundowąłam jej 10 dni Furazo.. czegoś tam i teraz robi kupy po
            ktorych widac że jej organizm nie trawi..ehhh a badanie zrobiłam
            tylko dlatego że wydawało mi się że za slabo przybiera na wadze...
            Gdzieś wyczytałam że nie powinno się leczyć lambli jak nie ma
            objawów, sama juz nie wiem.
            Teraz musze tylko jakoś pomoc jej .. żeby jelitka zaczeły pracować
            jak należy i daj Boże żeby sie okazało że lamblie już wytruliśmy.
            Badanie zrobie za tydzien - czyli 2 tyg po leczeniu.
            pozdrawiam i dziękuje za pomoc
            Monika
          • hika Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 08:53

            a jeszcze jedno: czyli Twoim zdaniem lepiej narazie odpuścić sobie
            leczenie (ewentualnego) grzyba lekami. Zobaczyć co dadza probiotyki,
            dieta i specyfiki na uodpornienie..
            Dodam jesczcze, z karmię piersią rano, wieczorem i w nocy. Mam
            nadzieje że w moim mleku tez znajdzie się coś co małej pomoże w tej
            walce.
            pozdrawiam po raz kolejny
            Monika
            • mamciulka-nikulka Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 10:40
              Myślę, że nie musicie dodatkowo obciążać organizmu kolejnymi lekami,
              wzmacnianie i dieta powinny wystarczyć, tylko trzeba być
              konsekwentnym. Najważniejsze są pierwsze 3 miesiące, może być
              szybciej, bo jeśli to tylko problem z kupką to dziecko powinno się
              szybko zregenerować. Jak się poprawi można wprowadzać produkty o
              wysokim indeksie glikemicznym, a po 6 miesiącach stosować normalną
              dietę zrównoważoną, tylko generalnie jak mawiała moja
              lekarka: "wszystkie dzieci powinny być na diecie bezcukrowej" i
              naprawdę warto się tego trzymać - dzieci są zdrowsze, nie podłapują
              pasożytów i grzybów, nie psują im się zęby, mają lepszy apetyt.
              • hika Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 10:42

                dziękuję smile
                • pacia811 Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 12:58
                  potwierdze to co napisała mamciulkasmile lekami grzyba nie wytępisz.
                  moja mała dostała nystatyne, i właściwie nic nie ruszyłouncertain

                  mała jest na diecie antygrzybiczej od właściwie zawsze, je juz w tej
                  chwili dośc dużo rzeczytongue_out
                  dawaj probiotyki 2 razy po 2 kapsułki to minimum, przy okzaji
                  polecam AC ZYMES, u nas sprwdził się rewelacyjnie.

                  spróbuj dawać cytryne, a dokładnie wode z cytryną, działa
                  oczyszczająco i zasadowo, a grzyb tego nie lubi.
                  • hika Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 14:48

                    kupiłam właśnie Biostyminę, z ulotki nie wynika, że mozna dawać
                    dzieciom poniżej 5 r.ż. Czy wy dawałyście? Moja malutka ma dopiero
                    15 miesięcy.
                    • mamciulka-nikulka Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 15:31
                      ja podawałam jak synek miał 14/15 miesięcy właśnie, w zasadzie nie
                      było żadnych objawów niepokojących, nic się nie działo. Aloes może
                      działać lekko przeczyszczająco, więc możesz zacząć od połowy
                      ampułki, żeby zobaczyć jak dziecko reaguje.
                      • hika Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 15:41

                        dziękuję
                        odnośnie diety się teraz zastanawiam.. kaszka mleczno ryżowa na
                        śniadania odpada pewnie, z pewnością, spóbujemy jajecznice, czasem
                        kanapke moze a czasem cos sama nie wiem co... u takiego maleństwa
                        dieta musi być bardzo rygorystyczna?
                        Mamciulko napisz co dawałas synkowi? Czy mozna ciemny chleb zamiast
                        jasnego, ciemny ryż? Bo mleko to powiedzmy że mamusine jej
                        wystarczy smile
                        pozdrawiam
                        • pacia811 Re: po leczeniu lamblii 22.10.08, 20:42
                          to może ja cos jeszcze napisze o jedzeniusmile

                          na tej diecie naprawde można żyćsmile choć jest to troszkę męczoące, i
                          niestety monotonne. ale naprawde warto, u nas dopiero teraz coś się
                          ruszyły, tzn po roku, walki z grzybem.

                          -Zuzka na śniadanie i kolacje je to samo: zupke (brokuł, kalafior,
                          pietruszka, cebula, czosnek, fasolka,czyli co tam mam akurat w
                          lodóce) z kaszą jaglaną
                          -drugie śniadanie to kiwi i grefrut (mają silne działanie zasadowe,
                          a grzyb takowego nie lubi)
                          -potem obiad: albo cieciorka, albo fasola adzuki albo mięcho (królik
                          albo indyk), do tego jarzyna (znaczy co tam mamsmile).
                          -potem wfle ryżowe z ryżu brązowego, i marchewka surowa.

                          do picia woda z żurawiną, albo z cytryną.

                          kaszka mleczno ryżowa niestety odpada. ale może coś z ryżu
                          brązowego??
                          co do chleba, to do końca nie wiem, mnie dietetyczka kazała nie
                          wporwadzać żadnego chleba, znaczy glutenu. ahaa i kazała odstawić
                          kaszki kukurydziane, bo mają wysoki IG.

                          im bardziej rygorystyczna dieta tym lepiej, zwłaszcza że twój
                          maluszek jest mały- łatwiej przejdzie.
    • pacia811 mamciulko:) 22.10.08, 20:55
      pytanko do Ciebiesmile
      mogłabyś mi podać, jeśli oczywiście znasz, jakieś stronki na temat
      zdowego odżywiania, leczenia, homeopati, ziołolecznictwa... chodzi
      mi o takie stronki, z których korzystasz, które masz sprawdzone....

      nie wiedziałam, że dr Janus ma nową stronke.......

      i jeszcze pytanie o pokrzywe. dawałaś ją małemu do picia, w jakich
      ilościach??

      pozdrówkabig_grin
      • mamciulka-nikulka Re: mamciulko:) 22.10.08, 22:04
        Ciekawych stronek znam dużo, nawet nie mam czasu żeby wszystko co ciekawe
        poczytać i tak przechowuję w zakładkach smile
        www.gronkowiec.pl/astma.html
        słynny artykuł dr Wartołowskiej i wiele innych ciekawych artykułów

        wegetarianski.pl/podstrona/czytnik.php?dzial=odzywianie
        trochę o odżywianiu, żywności ekologicznej (jak rozpoznać), dietach i candidzie

        www.malyalergik.pl/baza_szukaj_przepis_1.asp
        z tej stronki korzystam jak nie mam pomysłu na obiadek smile

        www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=341&Itemid=59
        tutaj dużo ciekawych artykułów m.in. o candidzie i probiotykach, powalający
        artykuł o zawartości wędlin, a stronka generalnie o naturalnym leczeniu

        ziolaiprzyprawy.w.interia.pl/przyprawy1.htm#Anyz
        tutaj można sobie poczytać o właściwościach ziół i przypraw, dużo ciekawostek

        Resztę linków mam zapisanych na kompie w pracy to jutro podrzucę smile
        • mamciulka-nikulka Re: mamciulko:) 23.10.08, 09:58
          Dalej stronka zrzeszająca lekarzy i różne ciekawe ich wykłady, m.in.
          streszczenie terapii przeciwpasożytniczej wg Siemionowej:
          polania.pl/artykuly.htm
          tutaj o właściwościach różnych olei:
          www.zlotopolskie.pl/stronamenu4.htm
          tutaj miesięcznik na temat zdrowego żywienia, można sobie pościągać
          ciekawe artykuły:
          www.gazetaoptymalnik.pl/index.php
          a tutaj znalazłam wątek o diecie wg dr Witoszek, nie stosowałam jej,
          ale przyzanam, że jest się nad czym zastanowić, szczególnie jeśli
          chodzi o dzieci w wieku 2,3 lat, które mają opanowaną alergię skórną
          i chciałoby się powoli wprowadzać produkty, które do tej pory były
          wykluczone z diety:
          www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=20;t=6882
          A tutaj poradnik homeopatyczny dla dzieci, fajnie napisany:
          www.leczsiezdrowo.pl/upload/poradniki/poradnik_zdrowie_dziecka.pdf
          www.leczsiezdrowo.pl/upload/poradniki/poradnik_dla_mam.pdf
          Może komuś się przyda stronka o diecie bezglutenowej, bardzo
          rozbudowana:
          www.dietabezglutenowa.pl/poradnik/poradnik.htm
          No to chyba wszystko smile a co do twojego pytania o herbatkę z
          pokrzywy to nie podawałam małemu, młody pije wodę albo herbatkę
          rozgrzewającą z tymiankiem, lukrecją i imbirem.
          • hika Re: mamciulko:) 23.10.08, 10:49
            dziękuję, będzie co czytaćsmile
            jesteście wspaniałe
            • hika Re: mamciulko:) 06.11.08, 15:21

              witajcie

              po 3 tyg od zakończenia leczenia poszlam po skierowanie na badnia w
              kierunku lamblii i się dowiedziałam że dopiero za 1,5 miesiąca można
              takie badanie zrobić. Badanie poprzednie było robione metodą Elisa,
              wiec pani dr mowi ze do tego czasu dopiero znikną przeciwciala.
              Czy jest sens robić wczesniej na wlasną reke badanie mikroskopowe?
              Czy odpuscić jak nie objawow? BO pani dr stwierdziła ze mnóstwo
              ludzi ma te lamblie i jak nie ma objawow to tego nie leczymy. Tylko
              dbac o odporność to organizm sam sobie poradzi.
              co wy na to doświadczone w tej walce mamy??

              ja to juz bym chciała wiedziec czy sie udao czy nie...
              • aniaolawa Re: mamciulko:) 09.11.08, 21:24
                Dziewczyny mam do Was pytania...ci to znaczy ,że kleik kukurydizany
                ma wysokie IG? I co to za metoda badania lamblii, którą robiłaś-
                pobieranie krwi? W każdym labie można to zrobić? nie wiesz ile
                kosztuje to badanie prywatnie, bo nam lamblie nie wyszły pod
                mikroskopem, ale mam przeczucie ,że są umojego dziecka 7-
                miesięcznego z AZS
                • hika Re: mamciulko:) 10.11.08, 09:37

                  ja robiłam badanie met. Elisa z kału
                  • hika udało się.. 18.12.08, 15:54

                    zrobiłam badanie kontrolne po leczeniu, wynik met Elisa z kału -
                    ujemny. Czyli że już tego nie ma. Wiem zaraz powiecie ze test lipa -
                    może i tak ale z buzi mojego dziecka ładnie pachnie i teraz co
                    ptrawda zęby idą wiec nic nie je, ale wierze ze to juz za nami. Ze
                    wielkie sprzatanie dało dobry skutek.
                    • ruda.2 Re: udało się.. 20.12.08, 11:52
                      gratulacjesmile i powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka