jolusia2604
03.04.09, 19:16
Moje dziecko ma 3,5 miesiąca, od urodzenia miała małe krostki na
twarzy i straszne odparzenie pieluszkowe oraz śluz w kupie, ma też
straszną ciemieniuchę. Na buzie chwilowo pomagał Bepanthen, na
odparzenie dostała maść ze szpitala, która całkowicie wyleczyła.
Pewnego dnia obudziła się z liszajem pod szyją, smarowałam ale
zamiast goić się było coraz gorzej, zaczęło się to wszystko sączyć.
Wybrałam się do lekarza dostała Nanobase, maść pomaga super na
ciemieniuchę niestety rana się nie zagoiła, dostała też Bebilon
pepti na receptę, a ja przeszłam na dietę bez mleczną (małą
dokarmiałam jedną butelką Bebilonu, aby przespała noc) oraz Sanosvit
Calcium. Teraz moja głupota, zjadłam sałatkę rybną Neptun, dałam
małej już trzeci raz Calcium, zaczęło się dostała strasznej wysypki
z jednej rany zrobiły się dwie, pojechałam do pediatry przepisał
Bactroban (antybiotyk w maści) oraz maść cholesterolową, wieczorem
dałam małej Calcium i butelkę Bebilonu (ja się przestraszyłam i nie
chciałam karmić), dostała ataku alergii pojechaliśmy na pogotowie,
lekarz kazał odstawić Calcium i przepisał Zyrtec oraz karmić tylko
piersią. Od zjedzonej rybki minęło 48 godz. jem tylko ryż z jabłkami
(pieczonymi) jednak nie widać poprawy. Co teraz? Jechać do szpitala,
czekać jeżeli czekać to ile? Pediatra zdiagnozował AZS i dostaliśmy
skierowanie do poradni alergologiczno – dermatologicznej.