agar2208
30.05.09, 23:41
Dziewczyny wiem , że było o tym wiele wątków, ale po ich przeczytaniu mam
mętlik w głowie.
Synek ma 1 rok.Mało przybiera na wadze, pomimo tego, że ładnie je. Tera waga
spadła mu poniżej 8 kg, ale to przez angine i ząbki ( dolne czwórki). Nie
chciał wtedy nic jeśc, dobrze że karmie piersią, bo by chyba padł z głodu.
Teraz waga trochę ruszyła.
Nie jest jakimś chudzielcem, jest po prostu drobny ( my z mężem tez jesteśmy
drobnej postury). Jak byliśmy w wieku synka też zawsze mieliśmy niedowagę.
Synek ma od urodzenia problemy skórne. Urodził sie z bardzo wysuszona skórą.
Metodą prób i błędów doszłam do tego co go uczulało. Buzię już od około 6 mc
ma ładną( samo zeszło) ale na ciałku pojawiaja mu sie takie małe liszajki.
Kupki robi normalne, ani rzadkie, ani twarde. Jest bardzo pogodny, żywy, nie
ma problemów z brzuszkiem.
Ostatnio byliśmy u pediatry i zleciła nam badania, w tym też na pasozyty. Pani
w labolatorium spytała sie, czy chcemy dodatkowo na lamblie, wiec tez zrobilismy.
Test wyszedł pozytywny.
Teraz nie wiem, co robić, czy powtórzyć badanie ? Jeżeli tak to ile razy i w
jakim odstepie czasu?
Ile razy musi wyjś test pozytywny, żeby był wiarygodny?
Jak była w ciaży robiłam w tym samym laboratorium HBS. Wyszedł mi mało
dodatni( taki dziwny trochę wynik), w szpitalu zrobili mi 2 razy i wyszedł
ujemny, tak wiec mam watpliwości co do tego laboratorium.
Bardzo prosze o odpowiedz. Naczytałam sie o tych lambliach i jestem
przerazona, bo jak je wyleczyć, jak sa wszędzie.