izabela_adam
06.06.09, 17:09
witam mamy alergikow. mam problem z corka. ma teraz 7,5 m-ca. od
urodzenia prawie jest karmiona nutramigenem ze wzgledu na silna
nietolerancje laktozy. powoli wprowadzalam do jej menu nowe
skladniki i wszystko bylo w miare dobrze. jednak od prawie miesiaca
mala ma wysypke na buzi. najpierw byla to delikatna kaszka na czole.
bezbarwna ale dala sie wyczuc pod palcami. potem po kilku dniach
przeniosla sie na policzki i zaczela sie robic czerwona. odstawilam
gluten bo wydawalo mi sie ze to od tego (przy wczesniejszej probie
podania glutenu miala czerwone policzki i biegunke wiec miala
przerwe ok 2 tyg) w tej chwili nie je glutenu juz ok 3 tyg i wysypka
jest coraz gorsza. od pon odstawilam rowniez kalafiora, brokuly,
gruszke, jagody i maliny. lecz wcale nie znika tylko kilka krostek
przenioslo sie na dekolt. w tej chwili nina je marchew, jablko,
jagniecine, ziemniaki, kurczaka, zielony groszek (od dawna), dynie i
indyka. i nie wiem juz co mam odstawiac bo wszystkie te rzeczy
jadla juz dawno i nic sie wtedy nie dzialo. kilka m-cy temu robilam
badanie na lamblie i pasozyty bo synek siostry miala wykryte i
wyszly negatywnie.
podpowiedzcie prosze gdzie mam sie z tym udac. do gastrologa,
dermatologa, alergologa czy gdzie

wklejam kilka fotek chociaz nie sa one zbyt wyrazne. wysypka na nich
jest malo widoczna. normalnie jest ona bardziej czerwona. zdjecia
robione sa rano kiedy buzia nie wyglada najgorzej

zaznaczam rowniez ze nie zmienialam zadnego kosmetyku ani proszku do
prania od urodzenia malej a wode do picia daje tylko butelkowa.
jedyne co zmienialam ale to juz ok 2 m-ce temu to to ze nie
sterylizuje juz butelek tylko zwyczajnie je myje.
bede wdzieczna za wszystkie mozliwe sugestie. pozdrawiam