Dodaj do ulubionych

dieta p.grzybiczna

25.06.09, 22:25
Wiem, ze juz bylo... czytalam watek za 150 odp.
Lekarka, ktora zajmuje sie leczeniem za pomoca izotopii, zalecila
nam taka diete:
bezmleczna
bezcukrowa
bezglutenowa
Syn ma prawie 4 lata.
W ub. roku katowalismy go dieta bezglutenowa, bezjajeczna,
bezmleczna, bezcystrusowa, bezsojowa, bezkakaowa, bezwywarowa...
Ciezko bylo. Efekt jakis tam byl, nie wiadomo, czy dieta czy
biorezonans pomogly.
Teraz mamy zalecona diete pod katem potencjalnej candidy (nie
badalismy), spadku odpornosci (po 1 roku p-kola, w trakcie ktorego
chorowal 18x), alergii (nie wiadomo na co...) itd.
Odswiezylam znajomosc diety i widze pewne sprzecznosci, takze z
zaleceniami lekarki co do kukurydzy, ryzu, owocow. Zakazala nam
podawac jablka, banany jako owoce slodie, a tutaj w watku widze, ze
jak najbardziej. Ryz z kolei ma byc ciemny (nie przejdzie). Jak mam
wylaczyc gluten i jakie pieczywo podawac, skoro bezglutenowe zawiera
cukier lub kukurydze, ktore na diecie p. grzybicznej nie sa wskazane?
Co ja mam dac dziecku do jedzenia (mieso, zupy, warzywa, ziemniaki
chetnie jada, ale przeciez nie dam mu zup 4x dziennie, to juz jest
duze dziecko, jakie dodatki do kaszy jaglanej... pewnych rzeczy mi
po prostu nie zje!!!)????
Co z rybami?
Moze ktos cos poradzi?
Jak dlugo ma trwac taka dieta, bo w sumie leczenie mam rozpisane na
razie na 24 dni, ale nie sadze, zeby 3 tyg. diety daly wielka
poprawe, a dluzej to nie wiem czy wydolimy...
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 07:57
      moim zdaniem dieta przeciwgrzybiczna, restrykcyjna u dziecka to jakas pomyłka.

      pieczywo bezglutenowe nie jest właściwe, w dodatku niesmaczne.
      mozesz podawać róznego rodzaju pieczywa chrupkie bezglutenowe. mozesz spróbowac
      upiec chleb bezglutenowy.
      biały ryz generalnie nie wnosi nic dobrego do diety, lepszy brązowy.
      dobra jest też kasza gryczana-jako dodatek, jako danie z warzywami na przykład,
      jako składnik kotlecików, z mąki można zrobić placuszki, naleśniki.
      z bananów zrezygnowaliśmy, bez bólu.
      jabłka pozostawiłam, w mniejszych ilościach. bo syn lubi. kiwi jest ok, ale moje
      dziecko nie toleruje.

      ta klasyczna dieta przeciwgrzybiczna (dla dorosłych) ma kilka etapów.
      najtrudniejszy jest ten pierwszy, bo najwięcej ograniczeń.

      włącz siemię lniane, olej lniany, pestki z dyni. pełne ziarna.
      więcej ryb. białe mięso, możesz popróbować z różnymi fasolkami.

      niech dziecko spędza większosc czasu na powietrzu.
      • ammazuko_powrot Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 08:27
        Nam lekarz powiedział, że jabłka można podawać np gotowane lub podpieczone w
        mikrofali, żeby nie były surowe.
        Co do pieczywa to my najpierw kupowaliśmy chleb razowy na zakwasie, bez drożdży,
        potem sami taki piekliśmy.
        No i włączyłam aloes do picia, co wieczór łyżka stołowa.
        Po ok 3 miesiącach pożegnaliśmy candidę.
        • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 10:40
          Dzieki
          No to widze, ze kazdy ma inna wizje czy metode, ciekawe czy w ogole
          jest jedna sluszna?
          NIe wiem w sumie jaki jest powod eliminacji glutenu - moze lekarka
          uwaza, ze kosmki jelitowe sa mocno zniszczone i to pomoze je
          odbudowac, co z kolei bedzie z korzyscia dla calego systemu
          odpornosciowego?
          Generalnie na kartce mam zalecenie dieta bezmleczna i bezcukrowa, o
          glutenie mowila...
          Dla mnie to jest zbyt wiele wyrzeczen i to tak z dnia na dzien, poza
          tym dziecko duze i zabranie mu nagle 80% tego, co jada i
          przestawienie na to, czego nie lubi (gryczana czy jaglana, brazowy
          ryz... mieso inne niz kotlety, ktore ostatnio ukochal itd. Nota
          bene, pieczywo ryzowe jest chyba tez z bialego ryzu?) bedzie
          problematyczne. Syn wazy 14 kg, waga stoi od konca pazdziernika z
          powodu -nastu infekcji, ktore przeszedl w czasie 1 roku przedszkola,
          wiec jak pomysle, ze nie bedzie jesc albo bedzie jadl ryz czy
          kukurydze, ktore sa lekkostrawne, to mi sie robi slabo, w opinii
          rodziny - zaglodze wlasne dziecko.
          • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 10:57
            blizniaczka1 napisała:

            > NIe wiem w sumie jaki jest powod eliminacji glutenu

            Bo w pieczywie są drożdże, musisz znaleźć sklep z prawdziwym żytnim
            robionym na zakwasie chlebem, ja w Warszawie kupuję taki w Wiejskim
            Specjale.

            Nota
            > bene, pieczywo ryzowe jest chyba tez z bialego ryzu?)

            Są chrupki ryżowe robione z brązowego ryżu.


            > Dla mnie to jest zbyt wiele wyrzeczen i to tak z dnia na dzien,
            poza
            > tym dziecko duze i zabranie mu nagle 80% tego, co jada i
            > przestawienie na to, czego nie lubi [...]
            Syn wazy 14 kg, waga stoi od konca pazdziernika z
            > powodu -nastu infekcji, ktore przeszedl w czasie 1 roku
            przedszkola,
            > wiec jak pomysle, ze nie bedzie jesc albo bedzie jadl ryz czy
            > kukurydze, ktore sa lekkostrawne, to mi sie robi slabo,

            Jeśli dziecko nie będzie obciążone candidą będzie mniej chorować -
            musisz to wziąć pod uwagę. 2,3 tygodnie wyżeczeń to pikuś w
            porównaniu z kilkunastoma infekcjami, wtedy przecież dziecko
            bardziej cierpi. Poza tym jeśli teraz nie przestawisz dziecka na
            odpowiednie żywienie to później będzie ci jeszcze trudniej to
            osiągnąć.

            w opinii
            > rodziny - zaglodze wlasne dziecko.
            Zagłodzisz grzyba i tak musisz myśleć. Powodzenia smile
        • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 10:50
          ammazuko_powrot napisała:

          > Nam lekarz powiedział, że jabłka można podawać np gotowane lub
          podpieczone w
          > mikrofali, żeby nie były surowe.

          To chyba się pomylił, bo gotowane mają wyższy indeks glikemiczny.
          Jeśli jeść to właśnie surowe jabłko czy marchewkę.

          Co do samej diety, to najważniejsze zakazane produkty to biała mąka,
          drożdże, mleko, ocet i cukier. Dieta musi być restrykcyjna przez 2-3
          tygodnie - wtedy dziecko może ostro marudzić i będzie się domagać
          zakazanych produktów, ale to grzyby walczą wtedy o przetrwanie, a
          grzyba trzeba zagłodzić. Nie można wymięknąć - jeśli nie
          przetrzymacie tych 2, 3 tygodni to nie będzie to miało najmniejszego
          sensu. Po tym czasie jest już dużo łatwiej.
          Tutaj masz link do diety i informacji co tak co nie:
          www.drjanus.pl/przepisy/dieta-w-leczeniu-grzybicy
          Po tych 2, 3 tygodniach można zacząć wprowadzać produkty o wyższy
          (neutralnym) indeksie glikemicznym, ale przez następne jeszcze 3
          miesiące wciąż z ograniczeniami. Potem znowu można wprowadzić
          kolejne produkty o wyższym indeksie, ale cukier i biała mąka wypada
          albo na zawsze albo przynajmniej na rok. Cukier proponuję wyrzucić
          bezwzględnie i zastąpić go miodem. Poczytaj trochę o tej diecie, nie
          jest ona taka straszna, tylko my się tak przyzwyczailiśmy, że te
          produkty zakazane są niezastąpione.
          • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 12:38
            Mamciulka, dzieki...
            Taki chleb to ja mam - juz kiedys nawet zrobilam wywiad w piekarni,
            na etykiecie jest info, ze bez maki pszennej, mleka i drozdzy czyli
            pewnie na zakwasie
            Pieczenie w domu odpada, nie mam maszyny, nie mam tez czasu na to.
            Rok diety? Jezu, kto to wytrzyma? Jak takie dziecko ma funkcjonowac
            w spoleczenstwie, w przedszkolu? I tak mialam zywienie wlasne
            alergika, cyli zabieral jedzenie z domu, ale niestety czasem sie
            zdarzyl jakis zakazany cukierek itd. Zreszta wlasnie dzieki
            przedszkolu, gdy widzi, co inne dzieci jedza, nauczyl sie, ze
            slodycze sa fajne...
            To nie jest kwestia zywienia dziecka, ktore nie ma swiadomosci czy
            wyboru tego co je. I to mnie przeraza, ze lekarzowi latwo jest orzec
            o koniecznosci eliminacji z diety, a tak naprawde nie biora nic
            innego pod uwage.
            Mnie po prostu oblecial strach... W ub. roku mielismy katorznicza
            diete i co? wyglada na to, ze pomogla na chwile albo w obliczu
            chorob przedszkolnych to za slaba bron.
            A moze po prostu dziecko musi sie wychorowac, a system odpornosciowy
            wytrenowac? Sa lekarze, ktorzy maja i takie zdanie...
            Jak to pogodzic? Bo w mojej swiadomosci jest trudno. W ub. roku
            jakos latwiej mi bylo przyswoic pewne argumenty... i wdrozyc pewne
            rzeczy. TEraz juz mi troche brakuje w to wiary plus mam czynny opor
            dziecka...
            Zakladam, ze lekarz tez sie moze mylic - np., w naszym przypadku
            rzekomo podawanie mleka HA przy skazie bialkowej bylo bledem, ktory
            teraz procentuje, a przeciez decyzja podjeta zostala przez lekarza...
            No dobra, ulalam sobie.
            • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 12:39
              Aha co do miodu czy fruktozy, czy nawet cukru brazowego, lekarka
              wypowiadala sie negatywnie. Ksylitol li i jedynie.
              • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 12:43
                Dobija mnie jeszcze jedna rzecz - skoro wiekszosc dzieci jednak
                pzechorowuje przedszkole, a zakladam, ze moje i tak jest w miare ok
                zywione bez sztucznej zywnosci, zup z torebek czy kostek,
                McDonaldow, chlebek zytni, obiadki domowe, a nie gotowce itd. to
                dlaczego moje sobie z chorobami nie radzi, a inne jakos po 3-4
                miesiacach przestaly chorowac?!
                • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 15:24
                  > dlaczego moje sobie z chorobami nie radzi, a inne jakos po 3-4
                  > miesiacach przestaly chorowac?!

                  Wiesz dzieci alergiczne są nietypowe. Mój zaczął od marca chodzić do
                  prywatnego przedszkola z małą ilością dzieci i 2 miesiące mu się
                  ciągnęło pierwsze w życiu zapalenie ucha - pneumokoki nam dały
                  popalić. Niestety skończyło się antybiotykiem, choć to i tak jego 2
                  w życiu, ale po skończonym leczeniu, mały siedzi już 4 tydzień w
                  domu, najpierw ja 2 tygodnie byłam na zwolnieniu i podawałam mu
                  probiotyki i aloes, a teraz siedzi teściowa i podaje mu witaminy dr
                  Ratha. Oprócz tego maksymalnie zdrowa dieta i zobaczymy - teraz jest
                  ciepło więc może nie będzie już chorował, ale znowusz pyłki traw go
                  męczą, więc śluzówka w nosie jest podrażniona i łatwiej może złapać
                  bakterie!!!
              • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 15:18
                Ja wspomniałam o miodzie w późniejszym etapie diety, nie na początku
                rzecz jasna smile I nie załamuj się, że rok diety, pisałam ci, że
                najgorsze to tylko przez pierwsze 2,3 tyg. Potem to już kwestia,
                niesłodzenia herbaty, kompotów, ograniczenia słodyczy, które można
                zastąpić wszelakimi naleśnikami i plackami np. bananowymi,
                jabłkowymi z różnymi polewami np. z mleka kokosowego, z musem z
                czarnego bzu, mirabelek, malin, czy nawet polane delikatnie miodem
                właśnie - to powinno w pełni zaspokoić pragnienie słodyczy.

                Ksylitol możesz używać do zrobienia kruchych ciasteczek, ale nie do
                słodzenia napoi - lepiej dziecko w ogóle odzwyczaić.
                Poza tym dużo bardziej polecam do picia stewię - ma właściwości
                przeciwdrożdżakowe.
          • ammazuko_powrot Re: dieta p.grzybiczna 26.06.09, 12:55
            Marchew i jabłko podobno tworzą śluz, który osadza się na jelitach i to pomaga w
            rozwoju candidy(tak usłyszałam od 2 lekarzy), kupiłam też książkę na temat
            leczenia grzybicy i tam napisali, że surowych warzyw i owoców nie można. U nas
            już nie ma problemów z tym paskudztwem ale widzę, że co lekarz to opiniasad
            • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 30.06.09, 10:55
              Witajcie
              Bylismy wczoraj jeszcze raz na konsultacji u pani dr w sprawie
              diety. Na szczescie z tym glutenem nie musimy isc tak drastycznie,
              ale z maki pszennej i wyrobow musimy zrezygnowac.
              Dostalismy rozpiske wg. stron Vega Medica, co podawac, a co jest
              zakazane, no i ten bialy ryz jest na indeksie. Choc pani dr mowila,
              ze trudno, jak sie okaze, ze cos tam nie wchodzi, a np. pieczywo
              ryzowe tak, to dawac pieczywo ryzowe, w sensie = cos jesc trzeba.
              Taka dieta bezcukrowa, bezpszeniczna i bezmleczna mamy utrzymac 6
              tyg. a potem stopniowo wprowadzac 1 produkt dziennie.
              No i o surowych warzywach czy owocach nic nie mowila, tzn. warzywa
              lepiej gotowane.
              Bede musiala poszukac przepisow.
              Czy orientujecie sie, czy tutaj znajde jakies przepisy na te diete?
              Jest "ksiazka" z przepisami dla mamy alergika, ale tam na pewno jest
              sporo przepisow, ktore trzebaby modyfikowac pod katem cukru ;-(


              • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna 30.06.09, 11:06
                Podawałam ci link do strony dr Janusa, tam znajdziesz wszystko, jak
                zajrzysz wink

                www.drjanus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-w-leczeniu-grzybicy
                • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 30.06.09, 20:00
                  Baaaaardzo dziekuje!!!!
                • juma30 Re: dieta p.grzybiczna do mamciulka-nikulka 02.07.09, 12:10
                  coś mi si tutaj nie zgadza ostatnio mocno promowałaś dietę ciesielskiej na
                  wszystkie dolegliwości a teraz piszesz o janusie . przeciez te dwie diety sie
                  mocno róznia a wiec co dokładnie stosujesz u swojego dziecka? popraw
                  • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna do juma30 02.07.09, 12:27
                    Moje dziecko ma 2,5 roku i wiele diet i kuracji za sobą smile
                    Kiedy okazało się, że jest alergikiem stosowałam tradycyjną dietę
                    eliminacyjną, kiedy okazało się, że przyczyną mogą być pasożyty
                    stosowałam kurację Siemionowej na pozbycie się robactwa, po
                    niedługim czasie w badaniach wyszła mu liczna candida, więc
                    rozpoczęłam dietę przeciwgrzybiczną oraz kurację olejem lnianym i
                    aloesem, która wyleczyła skórę w 90%, wtedy to trafiłam na dietę
                    Ciesielskiej i ona zacementowała moje starania doleczając skórę do
                    końca. A jakbyś się wczytała to utrzymanie podstawowych zasad diety
                    przeciwgrzybicznej nie przeszkadza w stosowaniu diety Ciesielskiej:
                    w obu nie istnieje cukier, produkty z octem, a zamiast chleba
                    pszennego polecany jest żytni na zakwasie i tego się trzymam do
                    dziś. Restrykcyjną dietę przeciwgrzybiczną rozpoczynałam na początku
                    zeszłego roku, a dietę Ciesielskiej wprowadziłam w dokładnie rok
                    temu.
                    • juma30 Re: dieta p.grzybiczna mamciulka 02.07.09, 15:25
                      dieta ciesielskiej jest strasznei rygorystyczna czy rzeczywiscie karmisz swojego
                      szkraba zupami non stop? tzn jak czytalam u niej na forum to te zupy powinno sie
                      zjadac 2-3x dziennie? janus poleca surowe warzywa i owoce a jak wiemy ciesielska
                      wyklucza.troche poczytalam o ciesielskiej i wiem ze ona mocno rozgrzewa. a
                      dzieciaczkowi swojemu nosisz jedzonko do przedszkola? tzn nosilas? kiedys chyba
                      o tym pisals ale jakos nie moge znalezc, wiesz teraz jestem w szpitalu z dzidzia
                      i nie moze wyleczyc sie z zapalenia uszu...juz 3 tydzien i tak sie zastanawiam
                      nad tym jak te 2 diety polączyc...bo nie dokonca sie zgadzam z ciesielska np
                      wspr picia wody, a Wy pijecie tą herbatke przez nia polecana i tylko to? a moze
                      mozna do Ciebie przedzwonic i pogadac?
                      • mamciulka-nikulka Re: dieta p.grzybiczna mamciulka 02.07.09, 15:56
                        juma jestem codziennie do 16tej na gg, oprócz weekendów to możemy
                        zawsze pogadać (gg 8141817), też przechodziliśmy ostatnio zapalenie
                        ucha, którego nie mogliśmy wyleczyć 2 miesiące tzn. walczyliśmy żeby
                        uniknąć antybiotyku. Pneumokoki pokonał jednak antybiotyk, na który
                        w wymazie wyszło, że są oporne. Po wyleczeniu młody cały czerwiec
                        nie chodził do przedszkola, dostawał Biostyminę, witaminy dr Ratha i
                        świeże jedzonko i dużo czosnku.
                        A wodę pijemy, bo młody lubi wodę, rozgrzewającą herbatkę dostaje
                        jak łapie katar.
                        juma a skąd jesteś?
                • juma30 Re: dieta p.grzybiczna do mamciulka-nikulka 02.07.09, 15:38
                  wiesz tak sie zastanawiam nad dietą ciesielskiej bo ksiazki mam przeczytane i
                  wiem ze pelen efekt mozna osiagnac jak sie jest na 100%
                  niestety co do grzybicy ona tam malo pisze....
                  a owsianke uwielbiamy i niektore potrawy tez gotujemy- niestety dzeiciaki mi
                  chorujasad a jak mozesz napisac cos wiecej o tych witaminkach dr ratha? i gdzie
                  mozna je kupic?
                  dzieki
    • maminka21 Re: dieta p.grzybiczna 30.06.09, 23:33
      No tak ale co konkretnie dawać dziecku w tym I etapie ( na stronie
      dr Janusa chyba to nie jest napisane ) - różnie mówią o
      węglowodanach np ryż brązowy, kasza gryczana - że na początku też
      nie. Chleba na zakwasie na początku też nie, mięso też słyszałam ,
      że zakwasza organizm - to co tylko warzywa , u mnie z warzywami jest
      najtrudniej.........
      • ammazuko_powrot Re: dieta p.grzybiczna 01.07.09, 16:02
        Tak sobie czytam na forum ( i nie tylko na forum) o diecie p. grzybicznej i
        dochodzę do wniosku, że chyba nie ma jednoznacznych wytycznych co do dietysad
        Ja dostałam od pediatry rozpiskę z tym co można a co nie, poczytałam trochę w
        innych źródłach na ten temat i kupiłam też książkę, z której dużo się
        dowiedziałam. Tam są takie fajne tabelki co można jeść a czego nie można.
        Do wielu rzeczy doszłam sama. Jeśli w kilku źródłem było wykluczone jakieś
        jedzenie to go nie dawałam, jeśli zdania były podzielone to wyciągałam jakieś
        wnioski i robiłam według swojego uznania. Uporaliśmy się z candidą dosyć szybko.
        Na 100% na początek odstawiłam białe pieczywo, makarony, biały ryż, surowe owoce
        i warzywa no i cukier.
        Teraz diety już tak ściśle nie przestrzegam ale nasze menu rodzinne zmieniło się
        na plussmile

        Tu masz link do książki:
        www.kdc.pl/produkt/10235/10/1591031/Pokonac-grzybice.html
        • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 01.07.09, 21:14
          Dzieki wielkie
          Ja juz chyba ksiazki nie zdaze ani zamowic ani przeczytac...
          Generalnie wczoraj przejrzalam przepisy ze stronki podawanej przez
          Mamciulke i co widze? Np. banana, albo surowizny w polaczeniu z
          chlebem czy brokuly z zoltym serem! Albo zakaz stosowania olejow do
          smazenia i zastapienie ich smalcem.
          Wyglada na to, ze szkoly sa rozne. A eliminacja ryzu brazowego na
          samym poczatku to juz dla mnie gruba przesada. Moze w ogole lepiej
          dziecko trzymac na diecie typu indyk-ziemniak i woda 5x dziennie?
          Nie zamierzam byc az takim ortodoksem, zwlaszcza, ze Candidy nawet
          nie mamy zbadanej tym razem, kupy sa ok, skora nie najgorsza,
          owszem,jest katar alergiczny i 18 infekcji w pierwszym roku
          przedszkola, ale do diety podchodze na zasadzie nie zaszkodzi, a
          moze pomoze, natomiast nie wiem na ile bede w stanie potem utrzymac
          tak duze dziecka z dala od pokus...
          • blizniaczka1 Re: dieta p.grzybiczna 01.07.09, 22:33
            A tu jeszcze inna wersja
            www.grzybica.com.pl/content/view/19/87/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka