Dodaj do ulubionych

wprowadzanie nabiału

30.06.09, 14:45
Wiem, że masło klarowane,masło, twaróg itd... Jesteśmy na etapie
gotowanego twarogu. I teraz dalej się boje, bo lekarz sądzi, żeby
lepiej podać HA, ze względu na to, że jest lato i przetwory mlecze
mogą spowodować biegunkę a nie alergia.
Co myślicie?
I jeszcze się zastanawiam, jeśli okazałoby się, że kolejny stopień
rozszerzania nie przejdzie, to wycofuje cały nabiał i czekam znów
pół roku np, czy zostaje na tym etapie co jestem?
Obserwuj wątek
    • mamamagic Re: wprowadzanie nabiału 08.07.09, 00:07
      nam alegrolog kazała najpierw spóbować mleko w formie przetworzonej -
      czyli kefir, jogurt, twaróg (broń Boze danonki, bakusie itp) jak
      zaszkodzi odtawić na 3 miesiace i potem znów testować.
      pamietaj ze reakcja moze być opózniona, dlatego po podaniu twarogu
      odczekaj tydzień lub dwa i dopiero wprowadz coś innego w w tym
      czasie nie podajac twarogu
    • aga_sama Re: wprowadzanie nabiału 08.07.09, 22:17
      No i jak ten gotowany twaróg wchodzi? Jak nie ma sensacji, po 2-3 tygodniach spróbowałabym z: budyniem na mleku modyfikowanym HA i żółtym serem na ciepło (pizza, zapiekanki). To są zalecenia dla mojego niespełna trzylatka sprzed kilku dni od dr Z. Nie mam pojęcia, ile Twoje dziecko ma lat, ale spróbowałabym właśnie tego lub jogurtu ekologicznego w niewielkich ilościach. U mojego dziecka do 20 m-ca życia mleko modyfikowane w kaszkach dawało największe sensacje, jogurty i sery mniej. Teraz boję się troche tego budyniu...

      Co do wystąpienia reakcji na kolejną postać nabiału, ja wycofałabym wszystko od krowy i zaczęła od początku, czyli gotowanego twarogu, po 3-6 tygodniach.
      • fizius Re: wprowadzanie nabiału 09.07.09, 13:09
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Gotowany twaróg przeszedł i dwa dni dostawał niewielkie ilości
        jogurtu. I nie wiem. Kupy rozluźnione (ale nie biegunka) - 4-5
        sztuk, z niestrawionymi kawałkami wszystkiego. Ale u niego już
        miałam takie akcje ni z tego ni z owego. Albo kozie bobki, albo
        takie postrzępione. Rzadko jakieś bardziej normalne. Nie podoba mi
        się to, ale chyba wstrzymam się jeszcze z odstawieniem. Ostrej
        reacji to u nas tak od razu nigdy nie było.
        A sera żółtego na ciepło to ja bym chyba nie dała, to chyba
        strasznie ciężkostrawne...
        • aga_sama Re: wprowadzanie nabiału 09.07.09, 21:52
          A ile lat ma dzieć? Jak coś około 3 - możesz spróbować z serem, ale nie teraz. Ser żółty jest świetnym źródłem wapnia (1-2 plasterki sera to 2 szklanki mleka ryżowego wzbogacanego w ten pierwiastek). To tak na przyszłość.
          Dla mnie to co piszesz wskazuje jednak na reakcję alergiczną. Szczególnie te luźne kupy z resztkami? A probiotyk dajesz? Teraz poczekałabym na Twoim miejscu kilka dni i jeżeli objawy będą się utrzymywać, ewentualnie dojdzie katar, zmiany skórne lub dziecko będzie nakręcone, pobudzone bez widocznego powodu - nabiał out. Na kilka tygodni przynajmniej.
          Jestem przewrażliwiona w temacie kup smile Ale moje dziecko dostawało nabiał od 10 do 18 m-ca życia i pierwszy, największy objaw to były luźne stolce, z resztkami jedzenia - 7 razy dziennie. Wszyscy twierdzili, że to normalne, skończyło się po odstawieniu mleka w każdej postaci.
    • lidek0 Re: wprowadzanie nabiału 09.07.09, 19:21
      Po rekacji alergicznej odczekałabym przynajmniej pół roku, my przy
      alergii na białko mleka krowiego testujemy raz na rok, sera zółtego
      nie podaję bo ciężkostrawny.
    • fizius Re: wprowadzanie nabiału 10.07.09, 10:35
      No i koniec naszych testów. Wczoraj kupy niby 3, ale w jednej śluz -
      niedużo, takie gęste nitki, a druga dość rzadka, "z bulgotem" jak za
      dawnych niemowlęcych lat. Po za tym zero innych dolegliwości na
      szczęście. Dziecko ma 1.5 roku, jest mały jeszcze. Dłużej już nie
      podaje, bo skończy się jak z białkiem jajka - katar, maksymalne
      zatwardzenie, w końcu pół dnia płaczu, wymiotów i snu.
      Z zalecenie lekarza jeszcze czeka nas gluten do przetestowania -
      tego się bardziej boje, bo miał straszne biegunki z krwią po
      pszenicy przeze mnie jedzonej. To było prawie 10 mcy temu.
      Dziękuję za zainteresowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka