Dodaj do ulubionych

Cała prawda o fotelikach

09.01.04, 21:46
Każda z nas chciałaby dla sojego dziecka wszystko co najlepsze to zrozumiałe
tak samo jest z fotelikami. Kupujemy foteliki najdroższych firm bo jak nam
się wydaje uchronimy dziecko w razie ewentualnego wypadku. Niestety nie jest
to prawdą, ponieważ tak naprawdę fotelik nie chroni dziecka to co chroni i
daje szansę że nasze dziecko wyjdzie cało z opresji to poprostu DOBRY
SAMOCHÓD.
Weżmy hipotetyczną sytuację jedziemy maluchem dziecko siedzi w super hiper
nowoczesnym foteliku przydaża nam się wypadek i jak sądzicie które dziecko
odniesie mniej obrażeń to z malucha czy to które jechało dobrej klasy
samochodem np. z bocznymi wzmocnieniami i innymi bajerami ale w gorszym
foteliku?
To nie fotelik chroni dziecko tylko samochód w jakim jedzie. Fotelik jest
zamontowany po to by można było dziecko posadzić i przypiąć pasami i to
wszystko.
Oczywiście nie odradzam kupna fotelika(przewożenie dzieci w fotelikach jest
wymogiem) broń Boże ale nie dajmy się robić w wała kupując kosmicznie drogie
foteliki.
Zapraszam do dyskusji na ten temat
Obserwuj wątek
    • zuzia_i_werka Re: Cała prawda o fotelikach 09.01.04, 22:14
      Hej! Trochę prawdy na pewno jest w tym co mówisz ale chyba jest też sporo
      uproszczeń.Na pewno w dobrym samochodzie wszyscy sa bezpieczniejsi ale ja już
      pare razy w zyciu widziałam(pracuję w Pogotowiu,jeździłam karetką R kilka lat)
      dzieci w dobrych fotelikach wyciągane z kompletnie skasowanych samochodów(i
      lepszych i gorszych) którym w zasadzie nic się nie stało. I niestety widziałam
      tez te,które jechały bez fotelików(bo kawałek,bo przeciez nam się nic stac nie
      może)i nikomu takich widoków nie zyczę.Oczywiście,że każdy zakup mozna
      wypośrodkować ale pewne warunki fotel musi spełnia-miec system pasów,który nie
      zawiedzie,nie być ze styropianu itp.To tak jak z wózkami-mozesz kupić dobry za
      połowę albo i mniej niż cena odjechanego Mutsy i bedzie się świetnie sprawdzał
      ale możesz kupić jakiś b.tani firmy krzak z którego odpadną kołasad Ja z moich
      obsrwacji np wózków mogę stwierdzić,że w pewnym stopniu prawdziwe jest
      powiedzenie,że tanie pieniądze psy jedząsad A jeśli chodzi o fotele to przed
      kupnem sprawdzałam głównie crash-testy i na nich się opierałam a nie na nazwach
      i bajerkach(aleto nie do końcasmile) Pozdrawiam serdecznie Zuzia
    • martaurb Re: Cała prawda o fotelikach 09.01.04, 22:25
      Mysle, ze troche upraszczasz!
      Tak, jak dobry samochod jest lepszym zabezpieczeniem niz zly samochod, tak
      dobry fotelik lepszym niz zly fotelik!
      Dobry fotelik to niekoniecznie najdrozszy fotelik, ale niestety jakosc czesto
      przeklada sie na cene!
      A ja patrzylam na testy, a nie na cene, kolory i inne takie! I mam nadzieje, ze
      dobrze wybralam - nie jest najdrozszy, za to wedlug specjalistow bezpieczny!
      • gochagocha Do Martaurb: 10.01.04, 09:30
        Czy mozesz mi napisac gdzie moge znalezc takie testy fotelikow?
        I mozesz mi napisac jaki Ty wybralas dla swojego dzidziusia?
        jestem na etapie wybierania.
        • martaurb Re: Do Gochagocha 10.01.04, 11:23
          Wiele mozna przeczytac na stronach ADAC (niestety po niemiecku - w razie czego
          daj znac,to Ci pomoge z tlumaczeniem):
          www.adac.de/Tests/Kindersitze_2003/default.asp?id=8608&location=2%5FTests
          Oprocz tego czesto sa w gazetach motoryzacyjnych (tego niestety nie moge Ci
          nijak przeslac, bo skutecznie tepie wszystkie przeczytane gazety "wedrujace" po
          naszym domu) - mysmy porownywali niemieckie (jakos mamy do Niemcow pod tym
          wzgledem zaufanie) i francuskie (ze wzgledu na przepisy itp - tutaj mieszkamy).
          wypytywalismy tez znajomych, majacych wiecej doswiadczenia niz my wink
          No i na koncu szukalismy czegos, co da sie zamontowac bezproblemowo w obydwu
          samochodach (troche sie roznia - almera i twingo wink Nas na razie dotyczy tylko
          pierwszy fotelik i stanelo na maxi-cosi Citi.

          Wiesz co, jesli uda mi sie gdzies jeszcze znalezc jakies testy, to Ci podesle -
          wlasnie cos znalazlam:
          www.auto-motor-und-sport.de/d/11882 (tutaj mi sie niestety tabela z
          wynikami nie wyswietla, moze Tobie sie uda)

          Milego i owocnego myslenia i szukania!
          • malwes Re: Do Gochagocha 10.01.04, 11:36
            Dziewczyny:
            Crash-testy są również na stronie:
            www.rollercoaster.ie/motoring/car_seats.asp
            A w magazynie Auto + wyglądało to tak (ktoś mi kiedyś podesłał):
            "Oceniając foteliki brano pod uwagę wygląd i kształt fotelików, jakość
            materiałów i staranność wykonania, zakres i łatwość regulacji oraz montażu w
            samochodzie, dokładność i zrozumiałość instrukcji obsługi , a także dodatkowe
            udogodnienia – warunki gwarancji czy nietypowe, ale ciekawe rozwiązania.
            Ocenie poddano 14 kołysek, fotelików i podstawek siedmiu producentów.
            Oto ranking w poszczególnych grupach:
            Grupa 0 (nosidełka, kołyski) 0-13 kg
            1. Maxi Cosi Citi (ok. 490 zł)
            2. Concord Baboo (462-533 zł)
            3. Graco Autobaby (369-399 zł)
            4. Deltim Grillo (240 zł)
            5. Renolux Paris (279 zł)
            Grupa I 9-18 kg
            1. Storchenmühle Airseat (459-638 zł)
            2. Concord Trimax (577-730 zł)
            3. Maxi Cosi Priori (798 zł)
            4. Storchenmühle Champion (465-675 zł)
            5. Renolux Kidcomfort (529 zł)
            Grupa II 15-25 kg
            1. Graco Junior (219 zł)
            2. Storchenmühle Airseat
            3. Renolux Kidcomfort
            4. Deltim Mały Podróżnik (420 zł)
            5. Sprint Mercury (114,19 zł)
            Grupa III 22-36 kg
            1. Storchenmühle Airseat
            2. Graco Junior
            3. Concord Trimax
            4. Deltim Mały Podróżnik
            5. Renolux Kidcomfort"

            Pozdrawiam.
            P.S.
            Też mi się wydaje, że samochód samochodem a fotelik fotelikiem. W czasie
            uderzenia, nawet przy małej prędkości, masa ciała rośnie do kilku ton.
            Niezależnie od samochodu - bez fotelika dziecko nie ma praktycznie szans,
            podobnie jak i dorosły bez pasów. Wiadomo, że w dobrych autach na pewno pomocne
            są i poduszki i boczne kurtyny ale najważniejsze na drodze to zdrowy rozsądek
            no i szczęście, bo oprócz nas są jeszcze inni uczestnicy ruchu, których
            zachowania nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć.
            • kasia-j Re: Do Gochagocha 10.01.04, 16:19
              Witam
              Jeśli ktoś ma drogi samochód to zazwyczaj stać go też na kupno drogiego
              fotelika. A te droższe nie dość, że solidniej wykonane to i wygodniejsze dla
              dziecka. Podobnie z wózkami - te tanie też jeżdżą, ale ...
              Ja kierowałam się przy wyborze fotelika testami ADAC. Sprawdziłam, które
              foteliki były ocenione wysoko i takowych szukałam.
              A kwestia jakości samochodu: kiepski samochód i do tego kiepski fotelik? hmm
              tym bardziej szanse dziecka maleją sad.
              • kasia_mm Re: Do Gochagocha 10.01.04, 18:48
                hihi zdziwiłabyś się - często potężna fura za kupę kasy i styropianowa imitacja
                fotelika.....wystarczy stojąc na światłach "popodglądać" wnętrza samochodów
                obok stojących.... smutne to - ludzie wydają kasę na samochody a żałują na
                bezpieczeństwo dziecka
                oczywiście nie jest tak w 100% przypadków, na szczęście
            • k1w0 Re: Do Gochagocha 12.01.04, 10:55
              No cóż ..... wolałabym aby przy takich testach brano pod uwagę poziom
              bezpieczeństwa i wyniki testów zderzeniowych niż ... np. czytelność instrukcji
              i kolor tapicerki.
              Ja mam drogi samochód z praktycznie wszytkimi zabezpieczeniami, ale nie
              przyszło mi do głowy żeby w takim razie kupić dziecku kiepski fotelik bo sam
              samochód jest już odpowiednio bezpieczny.
              Ja mam porządny zamochód z porządnym fotelikiem w środku i nie wyobrażam sobie
              innego zestawienia
            • izams Re: Do Gochagocha 14.01.04, 22:37
              Witam - a czy wiadomo dlaczego nie jest wymieniony fotelik RECARE - który ( jak
              do tej pory był uznawany za najlepszy fotelik na świecie )?
              W zeszłym roku można było go kupic w Swiat Dziecka - a cena 1300 zł - wzwyż ,
              Czy ktos wie,
              pozdrawiam ,
              Iza
        • martaurb Re: Do Martaurb: 10.01.04, 22:24
          Gosia, znalazlam jeszcze info, jakich w ZADNYM wypadku nie kupowac - obiecuje
          jutro wklepac!

          I trzymam za Ciebie i Dziewczynke kciuki (przeczytalam w innym Twoim poscie o
          perypetiach bakteriowo-paciorkowych) - powiedz sobie ze im sie nie dasz i zrob
          wszystko zeby sie psychicznie nie poddac (wiem, latwo mowic, jak tez bralam
          antybiotyki dopochwowo na samym poczatku ciazy) - wiesz, ze jestescie chyba o
          tydzien do przodu niz my z Julka (30tydz)?
          • gochagocha Do Martaurb: 11.01.04, 16:47
            Bardzo Cie prosze o to info. Matoda wyboru oparta na selekcji negatywnej tez
            jest bardzo dobra.
            Dzieki za trzymanie kciukow, niestety perypetie bakteryjno - paciorkowcowe to
            nie jedyne jakie nas dotknely. Jest jeszcze wada pepowiny i petla z tejze
            pepowiny wokol karku dzidzi. Sama sie czasami sobie dziwie, ze jeszcze
            normalnie jestem w stanie funkcjonowac. Ale jak widac ciezko nas - ciezarne
            zlamac, dopoki dzidzie w nas !!!
            Termin mamy na 12.03.
            Widze, ze juz zdecydowalas sie na imie? Ja wciaz mam metlik. Gdybys chciala
            pogadac podaje numer gg - 5767287. Trzymajcie sie, papa
            • martaurb Re: Do Martaurb: 12.01.04, 12:18
              Gosia, sorry za poslizg, ale wczoraj mielismy "wychodne" (- dzika radosc, po 3
              tyg lezenia prawie plackiem moc wyjsc do ludzi!!!!! ale nawet pan doktor dla
              poprawiena stanu psychicznego zalecil wink
              No wiec artykul byl taki opisowy, niestety nie zamiescili jakiejs przejrzystej
              tabeli z wynikami, ale te "na nie" nazwali na szczescie konkretnie:
              - Chicco Zenith
              - Wave Fix
              - Bimbo Fix
              przy wszystkich trzech w momencie kolizji ROZPINALY sie pasy trzymajace dziecko
              (oczywiscie nie te samochodowe, tylko te fotelikowe), mimo ze zapiely sie z
              charakterystycznym "klik", ktory wedlug producenta swiadczy o wlasciwm zapieciu
              pasa! Nie wiem, ktore z nich sa/byly dostepne w Polsce (test byl robiony na 52
              fotelikach dostepnych ogolnie w Europie), ale chyba lepiej omijac je szerokim
              lukiem!
    • mkrzatala Re: Cała prawda o fotelikach 12.01.04, 23:10
      Ja szukam fotelika dla mojej 9 miesięcznej córeczki. W testach są rózne dziwne
      firmy, ale czy można je kupić w Polsce. Wiem, że dużo dziewczyn poleca Maxi
      Cosi Priori, ale to chyba najdroższy fotelik. Czy jest jakiś równie dobry do
      kupieniaw Polsce, ale trochę taniej.

      Pozdrawiam,
      Monika
      • mama.zuzi Re: Cała prawda o fotelikach 13.01.04, 16:31
        Jestem w podobnej sytuacji. We Wrocławiu Maxi Cosi Priori kosztuje od 569 zł. w
        górę i też poszukuję tańszego i dobrego. Nasi znajomi kupili Ramatti Venus
        (polska firma), który jest prawie połowę tańszy. Wygląda podobnie do Maxi Cosi
        Priori, siedzonko można ustawiać w kilku pozycjach, pasy pięciopunktowe.
        Polecają.
    • edytkus Re: Cała prawda o fotelikach 13.01.04, 21:47
      Najbezpieczniejszym miejscem dla fotelika jest srodek tylnego siedzenia przy
      czym najlepiej zeby dziecko jak najdluzej jezdzilo tylem do kierunku jazdy.
      Fszystkie foteliki na rynku amerykanskim (niektore dostepne w Polsce) maja
      robione testy wypadkowe i nieraz te ktore sa drogie z ladna tapicerka i latwa
      obsluga wypadaja slabo. NIGDY (a `o fotelikach wiem naprawde sporo) nie
      spotkalam sie z testami wypadkowymi foetlikow ORAZ aut. Przede wszytkim drogie
      auto nie znaczy lepsze a juz na pewno nie musi byc bezpieczniejsze. Zadaniem
      kazdego fotelika jest tylko i wylacznie nie dopuszczenie do wypadniecia dziecka
      z fotelika w czasie kolizji przez szybe czy uderzenie glowa w zaglowek, deske
      rozdz. itp. NIE MA fotelikow z metalowymi wmocnieniami bokow (a nawet gdyby
      byly to najprawdopodobniej pasy nie utrzymalyby fotelika w razie kontaktu
      pierwszego stopnia z innym autem, a sam fotelik wazylby tone).
      Przeoczylas jeszcze jeden szczegol, tzw. bezpieczne (niekoniecznie drogie)
      auto, dobry fotelik (niekoniecznie ladny) oraz ROZWAZNA JAZDA!
      • kasia-j najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 13.01.04, 22:05
        Witam
        Edyktus napisałaś, że najbezpieczniejsze miejsce to środkowe siedzenie tylne.
        Szukałam informacji na ten temat (wiem, że kiedyś temat przewijał się na
        forum), ale nic nie mogę znaleźć sad. Obiło mi siękiedyśo uszy, że
        najbezpieczniejsze siedzenie tylne za pasażerem (lub kierowcą - nie pamiętam :
        (). Mogłabyś przybliżyć ten temat? Zakończyliśmy kilka dni temu jazdy
        w "kołysce" i mam dylemat, gdzie najlepsze meijsce dla fotelika 9-18kg (na
        razie przymocowany na fotelu za kierowcą).
        Dzięki za info
        Kaśka
        • edytkus Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 03:46
          Postaram sie poszukac wiarygodnych linkow (takie informacje mam m.in. w
          instrukcji fotelika oraz w instrukcjach do samochodow). Niestety nie gwarantuje
          poniewaz zepsul mi sie komputer a wiadomo jak to jest u kogos sad Na forum Swiat
          podalam dosc niedawno mase linkow dla wiecznej_gosi, moze w nich znajdziesz cos
          na ten temat. A propos "kolyski" to czy jest to fotelik 0-9 czy gondola? W USA
          gondole nie sa dozwolone (to tak dla ciekawostki).
          • edytkus Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 03:48
            Wspomniany watek:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=9092868
          • edytkus Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 03:51
            I jeszcze przypomnialo mi sie ze jest na swiecie jeden jedyny (nowosc) model
            fotelika dla niemowlat przeznaczony do montowania na przednim siedzeniu np.
            polciezarowek. W USA ten fotelik kosztuje ponad $200, jest skonstruowany tak
            aby m.in. wytrzymal kontakt I st. z poduszka powietrzna.
          • edytkus Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 03:58
            OK, znalazlam:

            Safest location

            The safest location in a vehicle during a crash depends on the type of crash,
            but in general the odds favour the back seat when using a child seat. The
            centre position gives the passenger the best chance of being untouched in a
            crash even if the passenger compartment strikes or is struck by something that
            penetrates it. Infants and children are best protected if correctly restrained
            in the back seat because of these dangers:

            reszta jest tutaj:
            www.icbc.com/Road_Safety/carseat_instal_safete.html
            • kasia-j Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 11:36
              Edyktus - dzięki

              Wcześniej Mały jeździł w foteliku 0-9(czy 10? kg), nie w gondoli. W Polsce
              chyba gondole te znie są dopuszczone do przewozu dzieci (nawet te z pasami).

              W instrukcji są podane, o ile pamiętam dopuszczalne miejsca, gdzie można
              montować fotelik, nie ma chyba wskzanego najlepszego, ale indtrukcję mam po
              niemiecku, a nie jestem biegła w tym języku.
              • mkrzatala Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 14.01.04, 22:58
                Zgodnie z Kodeksem drogowym w Polsce można przewozić dzieci we wszystkim co
                jest do tego przeznaczone i posida odpowiednie atesty i zabezpieczenia. Tym
                samym zarówno w foteliku jak i w gondoli. Sama woziłam moją córcie, gdy
                jeszcze tylko leżała w gondoli samochodowej. Gondola była oczywiście sztywna,
                dodakowo miała wkładane do środka wzmocnienie wokół główki ze steropianu,
                miała w środku pasy, no i była przypinana po obydwu końcach pasami. Zajmowała
                całe tylnie siedzenie. Myślę że dziecko było bezpieczne. Poza tym leżąło sobie
                co było dobre dla Jej malutkiego kręgosłupa i dobrze się Jej spało.
            • martaurb Re: najhlepsze miejsce w samochodzie dla fotelika 15.01.04, 09:23
              Edytkus, ja trafilam na ta sama informacje, ze z tylu po srodku najlepiej
              (zrodlo niemieckie) - jak znajde, to napisze cos wiecej.
    • fk4i4 Dramatyczna strona fotelików 15.01.04, 09:06
      Od miesiaca na fotelik dla mojego synka patrze jak na tragiczną pułapkę.
      Mój mąż kilka dni przed świętami miał wypadek, na znanej drodze w miarę ładny
      dzień w południe kilkanaście kilometrów od domu wpadł w poślizg i wiechał w
      drzewo. Być może stracił na chwilę przytomność tego się nie dowiemy, ale gdy
      był juz świadomy samochóod sie dymił, drzwi z przodu poblokowane, część
      pasażerska nie zgnieciona i całe szczeście,a mój mąż sprawny i szczupły chłop
      wydostał sie tyłem, a chwileę potem samochód już stał w płomieniach, a
      gaśnice?.. śmiechu warte. Kilku metrowe płomienie.
      Kilka dni temu oglądałam wrak, zgliszcza. Nie zostało nic poza zardzewiałą
      już karoserią, sterczącymi kablami, siedzenia, deska rozdzielcza - zapomnijcie.
      Stalowy kikut po kierownicy...

      A z tyłu znalazłam jedyny ślad Iseos'a, który cały czas dawał mi złudne
      poczucie bezpieczeństwa - dwa metalowe bolce. Nic wiecej.

      po tym wypadku wciąż miałam przed oczami obraz(ja i synek mieliśmy też wtedy
      jechać)gdy szamotam się by wypiąć fotelik z tych wszystkich usztywniających
      klamer,a wszysko juz sie pali, albo samego synka, wiadomo jak zapięcie reaguje
      przy uderzeniu?
      Oczywiście mały będzie nadal jeżdził w foteliku inaczej tego sobie nie
      wyobrażam, ale juz co innego niz bezpieczeństwo będe widziała, gdy go tam będę
      zapinała...
      • martaurb Re: Dramatyczna strona fotelików 15.01.04, 09:34
        Fk4i4 to straszne, co piszesz, nalezy sie tylko cieszyc, ze Was tam nie bylo i
        ze maz jakos sie wydostal!!!!

        Ale przed plomieniami niewiele sie jest w stanie ochronic! I fotelik nie ma
        takiego zadania!
        I wiem, ze to glupie, ale w takich sytuacjach bardzo pomaga szok w jakim sie
        jest (mowie z autopsji - sama sie "wyciskalam" z samochodu przez szybe w
        drzwiach, samochod byl dobry, nowiutki, teraz moze jest zyletka) - wtedy sie
        mysli inaczej i reaguje inaczej, niz czlowiek jest sobie w stanie wyobrazic "na
        trzezwo"! I chociaz fotelika bys raczej nie wypiela, tylko synka to prosze
        pamietaj teraz - jak sadzasz synka w fotelik, to chronisz go przed wstrzasami
        itp - bo co byloby w tej samej sytuacji ktora opisalas, gdyby synek byl w
        samochodzie ale nie w foteliku? Lepiej nie myslec...

        Zycze Wam, zebyscie jak najszybciej cala ta sytuacje "przetrawili" i potrafili
        o niej myslec spokojnie - czas leczy rany, wierz mi, my sie teraz tez smiejemy
        z naszego wypadku, mimo ze po nim przezywalysmy katusze i fizyczne, i
        psychiczne!
        Trzymam za Was kciuki i zycze, zeby juz nigdy wiecej nic takiego ani podobnego
        Wam sie nie przytrafilo!!
    • mkrzatala Re: Cała prawda o fotelikach 19.01.04, 22:18
      Myślę, że warto kupować foteliki produkowane przez firmy, które specjalizują
      zię w ich produkcji. Podobną zasadę wyznaję w stosunku do wszystkich towarów,
      bo nie da się robić wszystkiego super. Jeżeli firma robi wszystko, to nie
      wiadomo co robi dobrze. Jeżeli firma żyje z produkcji fotelików samochodowych
      to całą kasę inwestuje w rozwuj tego właśnie produktu i to jego unowocześnia i
      rozwija.
      Dlatego uważam, że dostępne na naszym rynku Maxi Cosi i Concord są dobrymi
      firmami i ich foteliki są bezpieczne. Nie są też najdroższe.

      Ceny M.C. Priori w sklepach internetowych to:
      w tomi 618,02 + 19,90 przesyłka
      w świat dziecka 549 + 25 przesyłka - najlepsza cena
      w bobomarket 618 + 19,90 przesyłka
      w baby 599 + 19,90 przesyłka

      Znalazlam sklep w W-wie z cena 575, czyli tak jak w www.światdziecka.pl
      w tym samym sklepie mieli tez Concord Trimax (niemiecki) 9-36kg za 620,
      porównaliśmy i wydał nam się lepszy (ma lepsze wzmocnienia boczne, łatwiej
      zapina się szelki i łatwiej reguluje się ich długość). Kupiliśmy go. Można
      zobaczyć na www.mini-maxi.pl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka