Nie obrażając Azjatów, bo oczywiście nie to mam na myśli. Ale tak się zastanawiam, na co nam ta Unia, skoro i tak nie jesteśmy traktowani jako równoprawny partner...
Chciałam kupić córce na brytyjskiej stronie Disney Store zestaw 4 mini wróżek:
www.disneystore.co.uk/dolls-toys-fairies-mini-doll-set/mp/49205/1000255/
20 GBP, super, mniej niż na allegro (ma tylko jeden sprzedawca). Na amazonie za 37 GPB + wysyłka.
No i wchodzę w koszty wysyłki z Disneystore.co.uk i oczom nie wierzę... 19,95 GBP !!
Drugie tyle co zabawka !
Jest nawet darmowa wysyłka, ale powyżej 50 GBP i tylko do UK.
I na co nam ta Unia..