Dodaj do ulubionych

Zabawki z duszą...?

13.12.08, 23:38
Zaciekawił mnie tytuł, zabawki mają duszę. TE zabawki. Klikam, oglądam... No i
nijak tej duszy nie widzę. Kilka kolorowych szmatek, miękkich może i miłych w
dotyku, ale dobranych do siebie kolorystycznie tak, że można dostać oczopląsu.
Próbowałam dojść do tego, czy pacynka przedstawia zajączka, czy może osiołka,
i stwierdzam, że chyba jeszcze dziś za mało wypiłam, bo mi wyobraźnia
szwankuje i nadal nie wiem. Może to spaniel, któremu sterczą uszy?
Potem, zachęcona tytułem "alelale" (jako żem matka córki), wdepnęłam do
Pakamery Artystycznej. A tam straszy mnie kolejny szmatkowy krokodyl z
zębiskami jak pięść, uszyty z jakiejś resztki materiału... Ale artystyczny
bardzo, więc i cena arcy.... 52 złote polskie. Breloczek lateksowy, w
kształcie laleczki voodoo, 6 cm (!) - trzy dychy. Breloczek do komórki, taki,
jak szyłam na zajęciach z ZPT z guzików od koszuli ojca i resztek starego
obrusa... 26 złotych. Jedyna różnica, że wtedy nie było komórek, laleczki
szyłam...
No wiem, wiem, jest moda na naturę, dobre jest wszystko, co drewniane,
szmatkowe. Sama sobie nie wyobrażam, jak można kupować takie paskudztwa, jak
te śpiewające królewny, siusiające lalki Agatki, Natalki, pływające
bejbiborny, okropieństwo!! Też mamy same szmaciane lale, bo to i zdrowsze, i
psychiki dziecku nie wypaczy tak, jak te wszystkie barbie, ale gdzieś chyba
jest jakaś granica w wypaczaniu natury? Duszę to mają te miśki z allegro,
reklamowane ostatnio w TV, bo przynajmniej przypominają misie, a nie
poduszeczkę do igieł... I słodkie są, takie, że od razu chciałoby się mieć je
wszystkie i wyprzytulać, wyściskać. I cel jakiś szczytny, dla fundacji i
chorych dzieciaków. Ale krokodylek-koszmarek, no śliczny, na pewno ciekawy
projekt, ale czy to zabawka? Misiu tam był, jedyny, który mi w oko wpadł. Lala
Misia, właściwie. Ale to dla mnie, bo dziecka raczej bym tym nie uszczęśliwiła...

I żeby nie było, uprzedzam od razu - to moja osobista opinia, gusta dyskusji
nie podlegają, ktoś się może zachwycić, a ktoś przeciwnie, wiadomo. Klocki mi
się podobają, fajny pomysł, ładne, bezpieczne, ciekawe. Kupiłabym chętnie.
Reszta, to taka naciągana trochę sztuka, jak z niczego zrobić... niewiadomoco.
Laleczki voodoo spoko wink Krokodylek też. Dla mnie, nie dla dziecka. Ja starej daty jestem, i według mnie miś, to ma być miś. O.

Dla tych, którzy nie widzieli na głównej stronie gazety opisanych zabawek,
podlinkowuję:

www.edziecko.pl/zakupy/5,79385,6011632.html
akcesoria.groszki.pl/alelale-0_s103126.htm
Miłego oglądania smileA może i zakupów smile

Aaa..
I właśnie mi przyszło do głowy, że ja też mam trochę starych szmatek, koronek,
firanek, guzików. I wolne wieczory mam... I lubię robótki ręczne... Jakby się
tak sprężyć, to takich krokodylków w ciągu jednego wieczoru można by uszyć z
pięć (nie mam maszyny, więc tylko tyle)... wink
Obserwuj wątek
    • gabbie Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 01:28
      te z dziecka nawet mie sie spodobały, fajne te miekkie klocki

      ale ten drugi link to faktycznie jakieś koszmarki
      • hankaskakanka Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 06:36
        te zabawki niestety podobaja sie glownie doroslym sad dzieci wola koszmarki typu
        baby born sad
    • jowita771 Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 07:32
      Za każdym razem, jak mój wzrok pada na tytuł tego wątku, to czytam "zabawki
      duszą". Az mi ciarki chodzą po plecach, bo tyle zabawek w domu.
    • madame_zuzu Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 08:31
      Fajne te zabawki, jednak dziecku bym takiej nie kupiła.
      ja natomiast jestem wielka fanką od dawna Tych zabawek tu akurat podałam przykłady z zakładki pluszaków, ale jest cała masa plastików kosmicznych. Tych zabawek tez nie kupiłabym dziecku. Sama mam jednak w posiadaniu 3 sztuki monsterków smile Uwielbiam je smile
      • madame_zuzu Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 08:48
        Z wąsów z wąsami sikam, jednak nie kupiłam ich
        • hellious Re:Zuzu! 14.12.08, 09:12
          No posikalam sie z rana z tych wasowbig_grin Czego to ludzie nie wymyslatongue_out A takich krokodylkow produkcją bym mogla sie zajac tongue_out
    • nangaparbat3 mnie sie podobają 14.12.08, 09:32
      bardzo, i jedne i drugie. Choc breloczki chyba niekoniecznie dla maluchów?
      Przypomniała mi sie ukochana zabawka-przytulanka córki: kawałek kolorowej
      atłasowej szmatki.
      • madame_zuzu nangaparbat3 14.12.08, 09:37
        ja dopiero w wieku 25 lat pozbyłam się z żalem szmaty, którą od dziecka
        targałam... Była poprzesiewana i wypłowiała. A od kilku lat nie prana, bo bałam
        się, że się rozpadnie..wiec i podśmierdywała big_grin a to pies czasami ja poślinił.
        Płakałam jak leciała do kosza. Ale miałam ją ze sobą wszędzie. Mój ex się
        wkurzał, bo ona zawsze w łóżku z nami była..moja kochana Szmata...
        • nangaparbat3 Re: nangaparbat3 14.12.08, 10:17
          Nasza szmatka sie zgubiła - wysiadałysmy z autobusu, i wtedy - chyba. Ona miala
          już z piec, szesc lat wtedy. Jakos przezyla, w sumie łatwiej niz się obawialismy.
          Zaczęło sie to tak:
          kiedy mialo koło roku siedziałam z nia wciaz na wychowawczym i mialam na po domu
          taka niby atlasowa spodnice wlasnie - ona ganiala na czworakach, potem juz
          chodzila, jak co - przybiegala i przytulala mi sie na chwilke do tej spodnicy,
          potem zasuwala dalej w swiat.
          Jak mial rok i troszke, zacżęlam studiowac, i wtedy po raz pierwszy wybylam na
          cały dzień z domu. Jak wrócilam, ona spała w przedpokoju, pod drzwiami
          wejsciowymi, z tą moją spódnicą. Jak szczenię z kapciem.
          No i zaraz potem dostala tę zabawke - to był pajacyk uszyty z kolorowego atlasu,
          szmatka.
    • joanna35 Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 09:40
      Nam(mnie i dzieciom) ostatnio spodobały się takie zwykłe pacynki
      www.dadum.pl/go/_category/?idc=%2254_168%
      22&sess_id=4e46644bbd9ff8f573b788c7f9dd73d0
    • lola211 Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 10:04
      Mnie sie bardzo podobaja, mojej corce tez, no ale ona juz
      przednastolatka jest.
    • nangaparbat3 lalka porcelanowa 14.12.08, 10:19
      Mam zamowienie na Gwiazdke - ale nie wiem, gdzie sie teraz takie porcelanowe
      kupuje, no i zeby nie były dramatycznie drogie?
      Odwiedziłam wczoraj dwa sklepy z zabawkami w dobrej galerii, i figa.
    • olamka1 Dusza to by była gdyby mama je sama uszyła... 14.12.08, 10:28
      Cóż... dusze by miały, gdyby były zrobione faktycznie w domu, dla WŁASNEGO
      dziecka przeze mnie, Babcię, Tatę... . I faktycznie z domowych szmatek smile A taka
      STYLIZACJA na prostotę domowego wyrobu.... i dorobienie teorii o DUSZY to
      żart... . Żałosny świat. Takie coś się robi po prostu samemu... i wtedy jest coś
      WARTE!
      • hellious Re: Dusza to by była gdyby mama je sama uszyła... 14.12.08, 10:33
        ~Wiecie co.. ja mam takich kolorowych szmatek w domu multum, bo zawsze mi wywalic szkodatongue_out Uszyje cos podobnego i na allegro wystawie. Ciekawe czy beda chetni tongue_out Moze to sie stanie moja dodatkowa praca?tongue_out
    • r0sie Re: Zabawki z duszą...? 14.12.08, 23:44
      A ja polecam te zabaweczki, uwazam ze sa to zabawki dla dzieci a nie sa
      zabawkami dla doroslych, bo czy dziecku spodobaja sie szkaradki?
      www.rp.pl/artykul/225768,229307_Nie_blyszcza__nie_piszcza_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka