bluff Re: julia 30bb 06.04.07, 10:06 Wyslalem wiadomosc na Twoja skrzynke,pzdr. Pozdrawiam Luize rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Ostatni poniedzialek w Polsce 23.04.07, 09:35 Odbylam od szostej rano kilka rozmow z sydnejskim biurem i jestem gotowa do dwoch ostatnich dni pracy. Niedlugo wylatuje! Dzisiaj siedzac przed latopem wspominam wczorajszy sloneczny dzien, pracowicie spedzony na dzialce mojej Mamy poza Poznaniem. Kosy spiewaly, sojka skrzeczala, pszczoly buczaly a ja pielilam, przerzucalam kompost i ogolnie robilam za miesnie, ktorych mojej Mamie nie dostaje. Potem jeszcze pojechalam na Winogrady do Castoramy po narzedzia ogrodnicze dla Mamy i dla siebie - nie dosyc ze tansze niz u nas, to do tego 22% VAT dostane z powrotem na lotnisku. Mam wiec pol walizki sprzetu Fiskars, glownie z ostrzami. To sie chyba nie da przemycic w bagazu podrecznym :o) Oczy mam zapuchniete i piekace niemal bez przerwy od przyjazdu, czasami lepiej, czasami gorzej. Co dziwniejsze, robi mi sie gorzej przy chlodniejszej pogodzie i w miescie (nie na dzialce u Mamy, mimo mnostwa kwitnacych roslin), wiec to nie katar sienny a raczej podrazenienie sadza i innymi zanieczyszczeniami powietrza. W zimne dni ludzie pala w domach i wyraznie czuje sie dym. Po codziennym myciu wlosow pierwsze plukanie splywa milym szarym kolorkiem. Something's in the air... and it ain't love. Pozdrawiam wszystkich cieszacych sie z wiosny Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 23.05.07, 13:28 Alla podpytywala o wrazenia z Polski, wiec krotko podsumuje: W czasie 5 tygodni pobytu spotkalam jakies nieprzytomne tlumy ludzi - rodzine, forumowiczow, moja klase maturalna, bylam wyczerpana bujnym zyciem towarzyskim po dwoch tygodniach. Wzielam corke na Wawel i do Wieliczki, ale przede wszystkim siedzialam w Poznaniu i okolicach. Bylo przyjemnie, nawet pogoda dopisala - bardzo cieply kwiecien, ale w polowie pobytu juz tesknilysmy za domem. Kupilam torbe sliwkowa, ale nie ta duza, bo niestety ktos inny byl szczesciarzem. Z innych zakupow: ciuchy, buty, bizuteria i narzedzia ogrodnicze :oP Wyslalam tez z Polski pake z pamiatkami rodzinnymi. Ledwie wrocilam, troche przestawilam sie na czas australijski i musialam leciec na delegacje do Singapuru, z ktorej wrocilam chora. Odpoczywam teraz po wojazach i jednoczesnie przekonstruowuje moj etat, bo zwolniono druga analityczke i musze jakos uproscic sobie prace, zeby nie dac sie zawalic dwoma etatami. Jak znajde troche czasu, dopisze sie jeszcze do tego watku. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Luiza w Polsce 23.05.07, 14:04 ciekaw doniesienia. zauwazam poczatek konca. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 24.05.07, 00:31 piss.doff napisał: > ciekaw doniesienia. zauwazam poczatek konca. Pissduss, mozesz te mysl rozwinac? Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
kagan.beck Re: Luiza w Polsce 24.05.07, 12:30 www.isp.org.pl/files/12593738160817245001163156537.pdf Odpowiedz Link Zgłoś