Dodaj do ulubionych

Luiza w Polsce

    • peerelski Re: Luiza bez ogrodu? 05.04.07, 13:48

      nie daj sie Luiznia!
    • nadau Czekam (n/t) 05.04.07, 14:13
      • piss.doff Czekam Pozadam- Zadam 1000 -Dam 100-(ch)am 05.04.07, 21:18
        jw
        • bluff Re: julia 30bb 06.04.07, 10:06
          Wyslalem wiadomosc na Twoja skrzynke,pzdr.
          Pozdrawiam Luize rowniez
    • luiza-w-ogrodzie Ostatni poniedzialek w Polsce 23.04.07, 09:35
      Odbylam od szostej rano kilka rozmow z sydnejskim biurem i jestem gotowa do
      dwoch ostatnich dni pracy. Niedlugo wylatuje! Dzisiaj siedzac przed latopem
      wspominam wczorajszy sloneczny dzien, pracowicie spedzony na dzialce mojej Mamy
      poza Poznaniem. Kosy spiewaly, sojka skrzeczala, pszczoly buczaly a ja
      pielilam, przerzucalam kompost i ogolnie robilam za miesnie, ktorych mojej
      Mamie nie dostaje. Potem jeszcze pojechalam na Winogrady do Castoramy po
      narzedzia ogrodnicze dla Mamy i dla siebie - nie dosyc ze tansze niz u nas, to
      do tego 22% VAT dostane z powrotem na lotnisku. Mam wiec pol walizki sprzetu
      Fiskars, glownie z ostrzami. To sie chyba nie da przemycic w bagazu
      podrecznym :o)

      Oczy mam zapuchniete i piekace niemal bez przerwy od przyjazdu, czasami lepiej,
      czasami gorzej. Co dziwniejsze, robi mi sie gorzej przy chlodniejszej pogodzie
      i w miescie (nie na dzialce u Mamy, mimo mnostwa kwitnacych roslin), wiec to
      nie katar sienny a raczej podrazenienie sadza i innymi zanieczyszczeniami
      powietrza. W zimne dni ludzie pala w domach i wyraznie czuje sie dym. Po
      codziennym myciu wlosow pierwsze plukanie splywa milym szarym kolorkiem.
      Something's in the air... and it ain't love.

      Pozdrawiam wszystkich cieszacych sie z wiosny
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 23.05.07, 13:28
      Alla podpytywala o wrazenia z Polski, wiec krotko podsumuje:
      W czasie 5 tygodni pobytu spotkalam jakies nieprzytomne tlumy ludzi - rodzine,
      forumowiczow, moja klase maturalna, bylam wyczerpana bujnym zyciem towarzyskim
      po dwoch tygodniach. Wzielam corke na Wawel i do Wieliczki, ale przede
      wszystkim siedzialam w Poznaniu i okolicach. Bylo przyjemnie, nawet pogoda
      dopisala - bardzo cieply kwiecien, ale w polowie pobytu juz tesknilysmy za
      domem. Kupilam torbe sliwkowa, ale nie ta duza, bo niestety ktos inny byl
      szczesciarzem. Z innych zakupow: ciuchy, buty, bizuteria i narzedzia
      ogrodnicze :oP Wyslalam tez z Polski pake z pamiatkami rodzinnymi. Ledwie
      wrocilam, troche przestawilam sie na czas australijski i musialam leciec na
      delegacje do Singapuru, z ktorej wrocilam chora.
      Odpoczywam teraz po wojazach i jednoczesnie przekonstruowuje moj etat, bo
      zwolniono druga analityczke i musze jakos uproscic sobie prace, zeby nie dac
      sie zawalic dwoma etatami. Jak znajde troche czasu, dopisze sie jeszcze do tego
      watku.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • piss.doff Re: Luiza w Polsce 23.05.07, 14:04
        ciekaw doniesienia. zauwazam poczatek konca.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 24.05.07, 00:31
          piss.doff napisał:

          > ciekaw doniesienia. zauwazam poczatek konca.

          Pissduss, mozesz te mysl rozwinac?

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • kagan.beck Re: Luiza w Polsce 24.05.07, 12:30
            www.isp.org.pl/files/12593738160817245001163156537.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka