Dodaj do ulubionych

Chamstwo w MPK!!!!!!!

11.09.03, 08:44
Na to co sie wczoraj stalo, brakuje mi slow aby opisac...
Przystanek MPK na ulicy Piekoszowskiej (obok starego ronda) kierunek
Ślichowice. Czekamy (ja i inni pasazerowie) na autobus lini 8 (odjezd
21.37), autobus (boczny 651) nie dosc, ze spozanil sie 3 minuty to nawet sie
NIE ZATRZYMAL na przystanku - pojechal dalej, tak jakby nie bylo na nim
pasazerow. Co sie k...a dzieje, czy w Kielcach MPK juz nie zatrzymuje sie na
przystankach - a moze trzeba wsiadac i wysiadac w biegu??????
Moze wrescie ktos z MPK lub ZTM napisze pare zdan wytumaczenia?????????
Obserwuj wątek
    • Gość: LooZeR Re: Chamstwo w MPK!!!!!!! IP: proxy / 10.4.0.* 11.09.03, 09:12
      kodiak napisał:

      > Na to co sie wczoraj stalo, brakuje mi slow aby opisac...
      > Przystanek MPK na ulicy Piekoszowskiej (obok starego ronda) kierunek
      > Ślichowice. Czekamy (ja i inni pasazerowie) na autobus lini 8 (odjezd
      > 21.37), autobus (boczny 651) nie dosc, ze spozanil sie 3 minuty to nawet sie
      > NIE ZATRZYMAL na przystanku - pojechal dalej, tak jakby nie bylo na nim
      > pasazerow. Co sie k...a dzieje, czy w Kielcach MPK juz nie zatrzymuje sie na
      > przystankach - a moze trzeba wsiadac i wysiadac w biegu??????
      > Moze wrescie ktos z MPK lub ZTM napisze pare zdan wytumaczenia?????????

      Sprawa jest prosta. Opisz zdarzenie i zanieś do dyrektora MPK i ZTM, oczywiście
      żądaj potwierdzenia na kopii. Jak dostaną to na piśmie, to będą musieli
      wyciągnąć konsekwencje wobec takiego barana.

      Ja tak kiedyś zrobiłem, o tym jak mnie nieładnie potraktował kontroler
      Serinusa. Facet później przyszedł do mnie do pracy przepraszać, bo go chcieli
      wypieprzyć z roboty. Na drugi raz się zastanowi 100 razy zanim coś takeigo
      zrobi.

      Jak nikt nie będzie reagował, to będą mieli pasażerów w dupie i będą się czuć
      bezkarni...
    • rustle Re: Chamstwo w MPK!!!!!!! 11.09.03, 09:55
      kodiak napisał:

      > Na to co sie wczoraj stalo, brakuje mi slow aby opisac...
      > Przystanek MPK na ulicy Piekoszowskiej (obok starego ronda) kierunek
      > Ślichowice. Czekamy (ja i inni pasazerowie) na autobus lini 8 (odjezd
      > 21.37), autobus (boczny 651) nie dosc, ze spozanil sie 3 minuty to nawet sie
      > NIE ZATRZYMAL na przystanku - pojechal dalej, tak jakby nie bylo na nim
      > pasazerow. Co sie k...a dzieje, czy w Kielcach MPK juz nie zatrzymuje sie na
      > przystankach - a moze trzeba wsiadac i wysiadac w biegu??????
      > Moze wrescie ktos z MPK lub ZTM napisze pare zdan wytumaczenia?????????

      Ja sobie myślę, ze kierowca tak zrobił bo zobaczył stojącego na przystanku -
      kodiaka, wiecznie niezadowolonego Pana - któremu a to w Tesco, a to w Realu, a
      to na dworcach - czy nie pamiętam juz tej listy dokładnie - ciągle coś
      przeszkadza. Moze bał sie kierowca - biedna chłopina, ze go obsmaruje ktos na
      forum GW?? :))))))))))))))))

      A na poważnie - to nie pierwszy tego typu przypadek. Ile razy ktoś podbiega do
      drzwi, a kierowca nie otwierając ich odjeżdża z przystanku???? Takie to zmiany
      obiecywano - narazie tylko nazwa sie zmieniła...:P

      Proponuję -w tym wątku piszmy nr boczny, czas w którym doszło do chamskiego
      zachowania - w wpadku jeśli fakt taki bedzie miał miejsce.

      • kodiak Re: Chamstwo w MPK!!!!!!! 11.09.03, 10:12
        rustle napisał:

        > kodiak napisał:
        >
        > > Na to co sie wczoraj stalo, brakuje mi slow aby opisac...
        > > Przystanek MPK na ulicy Piekoszowskiej (obok starego ronda) kierunek
        > > Ślichowice. Czekamy (ja i inni pasazerowie) na autobus lini 8 (odjezd
        > > 21.37), autobus (boczny 651) nie dosc, ze spozanil sie 3 minuty to nawet s
        > ie
        > > NIE ZATRZYMAL na przystanku - pojechal dalej, tak jakby nie bylo na nim
        > > pasazerow. Co sie k...a dzieje, czy w Kielcach MPK juz nie zatrzymuje sie
        > na
        > > przystankach - a moze trzeba wsiadac i wysiadac w biegu??????
        > > Moze wrescie ktos z MPK lub ZTM napisze pare zdan wytumaczenia?????????
        >
        > Ja sobie myślę, ze kierowca tak zrobił bo zobaczył stojącego na przystanku -
        > kodiaka, wiecznie niezadowolonego Pana - któremu a to w Tesco, a to w Realu,
        a


        tylko w Realu - bo teraz juz wiem, ze nic nie mona tam jesc i zabierac dzieci
        na zakupy :-)))))))))


        > to na dworcach - czy nie pamiętam juz tej listy dokładnie - ciągle coś
        > przeszkadza. Moze bał sie kierowca - biedna chłopina, ze go obsmaruje ktos
        na
        > forum GW?? :))))))))))))))))
        >
        > A na poważnie - to nie pierwszy tego typu przypadek. Ile razy ktoś podbiega
        do
        > drzwi, a kierowca nie otwierając ich odjeżdża z przystanku???? Takie to
        zmiany
        > obiecywano - narazie tylko nazwa sie zmieniła...:P
        >
        > Proponuję -w tym wątku piszmy nr boczny, czas w którym doszło do chamskiego
        > zachowania - w wpadku jeśli fakt taki bedzie miał miejsce.

        ...tylko czy to cos zmieni, skoro nikt nie szanuje pasazerow...
    • Gość: Ian_Curtis pytanie ? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 10:09
      W temacie tylko z innej parafii, czy kierowcy w czasie jazdy mogą palić fajki
      i smrodzićna cały autobus ? Z tego co pamiętam to był zakaz takich praktyk. A
      poza tym ja mam inną ekspresową metodę na takie chamstwo (choć faktycznie
      pisma rejestrowane są lepsze) polecam dzwonić do dyspozytora z gębą na
      zachowanie kierowcy nr telefonów są zapisane pod każdym rozkładem jazdy.
      • Gość: LooZeR Re: pytanie ? IP: proxy / 10.4.0.* 11.09.03, 19:38
        Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

        > W temacie tylko z innej parafii, czy kierowcy w czasie jazdy mogą palić fajki
        > i smrodzićna cały autobus ? Z tego co pamiętam to był zakaz takich praktyk. A
        > poza tym ja mam inną ekspresową metodę na takie chamstwo (choć faktycznie
        > pisma rejestrowane są lepsze) polecam dzwonić do dyspozytora z gębą na
        > zachowanie kierowcy nr telefonów są zapisane pod każdym rozkładem jazdy.

        To nic nie daje. Kiedyś taki baran za kierownicą autobusu chciał mnie
        staranować na skrzyżowaniu, a miał czerwone światło a ja zielone. Zadzowniłem
        do dyspozytora i przyjął moją skargę, ale z jego głosu poznałem że sobie myśli
        tak "gadaj sobie chłopie to i tak nic nie da", ptrzecież ten kierowca autobusu
        to jego kolega z pracy...
        • Gość: w_t kierowcy autobusow - barany (wiekszosc) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 08:47
          powiem wiecej - taki jeden baran wjechal w auto mojego znajomego na rondzie czy skrzyzowaniu, po uprzednim sciganiu sie z nim - tak by pierwszy wjechac na lewy pas, wjechal oczywiscie lekutko, znaczy zatrzasl tylko autkiem tak by nie bylo szkody, potem jeszcze sobie nawymyslali i moj koles zlozyl skarge na pismie (konkretnie do MPK w dwoch egzempl. z potwierdzeniem przyjecia, z nr bocznym autobusu, nr rejestracyjnym)
          Efekt?? dowiedzial sie ze sprawa BEDZIE rozpatrzona, ale oni nie maja obowiazku go o tym POWIADAMIAC!! hehe i co?? i ze tak powiem gowno!! przeciez taki dyspozytor po wyjsciu petenta zwija skarge i rzuca do kosza!
          i .... tyle, bez pointy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka