Gość edziecko: azja74
IP: *.*
25.11.02, 07:36
Hej Mamusie!! Wszelkimi możliwymi sposobami szukamy z mężem pracy dla niego! Z racji tego, że w pracy mam dostęp do netu korzystam z różnych sposobów: rejestruję się w serwisach typu HRK, Job-pilot, Gazeta itp. , kupuję GW, wertuję Dziennik Zachodni, on biega do Urzędu Pracy, obdzwania znajomych, jeździ na rozmowy kwalifikacyjne... i jak dotąd zaproponowano mu 520 zł. na stanowisku ... murarza w b.dużym zakładzie pracy! Dodam tylko, że opiekunce do dzieci płacimy 450 zł. ... więc gdzie tu sens podjąć tę pracę? Mój mąż ma 30 lat,wykszt. zawodowe,ponad 6 lat pracował w handlu "spożywką" jako kierownik hurtowni i magazynu oraz regionalny przedstawiciel handlowy. Wczesniej był murarzem w dużym przedsiębiorstwie budownictwa spec. BUDOSTAL S.A. oraz w mniejszej firmie budowlanej. Obecnie likwidują firmę , w której pracuje do 30 listopada. Potem czeka go 8 m-cy zasiłku (430 zł.) i dalsze poszukiwania! Próbowaliśmy także szukać pracy przez znajomą w Londynie-nie udało się.Wiem, że to nieodpowiednie miejsce na "ogłoszenie" pt. SZUKAM PRACY ale już sama nie wiem co robić.Przez to, że na początku roku też miał problemy z likwidacją zakładu pracy i był na zasiłku przez 3 m-ce nasz budżet poważnie ucierpiał Zadłużamy się coraz bardziej: czynsz, woda, energia... rozum mi odbiera gdy pomyślę, że nie mam pieniędzy na pampersy, na soczki dla młodszego bąbla (13 m-cy)na składki szkolne dla starszaka (7 lat)... Daję z siebie wszystko, czasem kosztem czasu spędzanego z dziećmi, pracuję we wszystkie soboty, mój weekend trwa od 15.30 w sobotę do 4.30 w poniedziałek rano... Czasem nie mam ochoty w ogóle wstawać do tej cholernej harówki... a na Śląsku (mieszkamy w Sosnowcu) z pracą jest coraz gorzej i "fizycznym" proponują od 3 do 4 zł. brutto za godzinę ciężkiej pracy! Nie mam już sił. Jeśli któraś z Was może mi pomóc będę wdzięczna.Jeśli kogoś zainteresuje ten wątek piszcie na priv.Asia.