Dodaj do ulubionych

Bezdomne koty -to zywe istoty

14.12.09, 10:07
Na jednym z osiedli krakowskich spotykam starsza Pania dokarmiajaca
bezdomne koty.Tak bezdomne,jeden wyrzucony przez kobiete,ktora
wyjezdzajac wyrzucila na polko swojego pupila,drugiemu zmarl
wlasciciel.
Trzecia kotka z malymi kocietami zostala uwieziona w
piwnicy.Administrator budynku zalozyl plastikowe okna,szczelnie je
zamykajac,tym samym skazujac na smierc glodowa matke z malymi.
Starsza Pani dokarmia "wiezniow",sprzata po nich i prosi
Administratora o otwarcie jednego z okien.Tu napotyka na MUR nie do
przebicia.Jest WROGIEM mlodych i wiekowych lokatorow budynku,krorzy
codziennie udaja sie ze swoich dziupli do kosciola na wieczorne msze
i chwala Pana.
Starsza Pani szukala pomocy u Strazy Miejskiej,Towarzystwie
Przyjaciol Zwierzat - bezskutecznie.
Jak POMOC uwiezionej kociej mamie???
Prosze o informacje!!!
Jednoczesnie zwracam sie do wszystkich bezdusznych ludzi w roznym
wieku pomagajcie bezdomnym zwierzakom bo one czuja,cierpia i placza
tak jak czlowiek.
Obserwuj wątek
    • szuwary4 Re: Bezdomne koty -to zywe istoty 15.12.09, 17:24
      Nie bardzo rozumiem: Piszesz, ze starsza pani dokarmia "wuiężniów" i
      sprzata po nich. Tzn że może wchodzic do tej piwnicy i ma kontakt z
      tymi kotami. Czy problem kotki polega na tym, ze nie może swobodnie
      wchodzić i wychodzic z tej piwnicy?
      • kla-ra Re: Bezdomne koty -to zywe istoty 15.12.09, 20:05
        Kotka jest dzikim stworzeniem.Weszla do piwnicy kiedy okna w
        starych drewnianych ramach byly otwarte i tam urodzila kocieta.
        Tak,problem polega na tym ze kotka z malymi nie moze wychodzic i
        wchodzic do piwnicy.
        Nie daja sie zlapac,przemieszczaja sie po calej piwnicy.Jest tez
        obawa ze moga marnie skonczyc z uwagi na DUZA nie przychylnosc tej
        sytuacji jednego z sasiadow.
        • szuwary4 Re: Bezdomne koty -to zywe istoty 16.12.09, 08:08
          Czy próbowaliście je łapać na klatkę-łapkę? Czy po złapaniu
          mielibyście je gdzie umiescić, tak żeby je oswoić i przygotować do
          adopcji? Proponuję też skontaktować się z redaktor Magdą Hejdą
          prowadzącą w krakowskiej TV program "Kundel bury i kocury", oraz
          napisać o sprawie na forum "MIAU". Wejdź też na stronę
          fundacji "Czarna Owca Pana Kota" (wystarczy wpisać w google tę
          nazwę) i zadzwonić do nich. Jeśli sąsiad będzie sie odgrażał niech
          to będzie zgłoszone (i to może lepiej przez tę fundację) policji,
          jako groźba karalna. Klatkę-łapkę moglibyście pożyczyć od
          fundacji: "Zwierzęta Krakowa". Powodzenia i pisz o sprawie.
          • kla-ra Re: Bezdomne koty -to zywe istoty 17.12.09, 10:48
            Szuwary,
            Dziekuje za wszystkie cenne informacje.
            Mimo,ze sama jestem posiadaczka WIELKIEJ KOCICY,dokarmiam bezdomne
            koty i jeze to,pierwszy raz spotkalam sie z problemem jak wyzej.
            Serdecznie pozdrawiam.
            • koty_z_nowej_huty Re: Bezdomne koty -to zywe istoty 18.12.09, 16:06
              My z synem dokarmiamy dziczki w Hucie, na niewielka skalę. Trzymaj się :-)

              ------------------------
              www.burykot.pl
              • agaireszta kla-ra 22.12.09, 12:36
                Skontaktuj się moze z fundacją AFN - konkretnie z Agnieszką Szwed. Na priv mogę Ci podac nr tel do niej ;)
                Mam nadzieje ze bedzie umiała pomóc !
                Tu jest strona funacji www.afn.pl/ Tylko patrz na Kraków ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka