Gość: Katarzyna K
IP: 195.150.66.*
29.02.12, 08:15
Kpina !! To nie jest tak w rzeczywistości jak pan Sabak to przedstawia, wygrał przetarg nie mając odpowiedniej liczby samochodów, a żaden kierowca nie chce zgodzić się na tak niską stawkę,benzyna drożeje ubezpieczenie samochodu też, koszty są wysokie, miasto jak zwykle oszczędza na najbiedniejszych, oczywiście też zaniedbało sprawdzenie czy rzeczywiście firma jest w stanie poradzić sobie z przewozem tylu dzieci.Teraz oczywiście dzwonią do starego przewoźnika, ale moim zdaniem słusznie nie wyrażają zgody na dalszą współprace, bez podpisania odpowiednich umów, ja tylko mam nadzieje że pan Dariusz D. który wszystkim tym koordynuje w urzędzie miasta poniesie konsekwencje i wyciągnie wnioski