akeley
31.08.05, 22:10
Najwyraźniej radni nie mają większych problemów, więc zajmują się ściganiem
tak "poważnych przestępstw". Nie znoszę hip-hopu (zwłaszcza polskiego), ale
jestem jak najdalszy od zakazywania tego typu występów, czy ścigania "za
swobodę wypowiedzi".