Dodaj do ulubionych

Radny oskarża hiphopowców o sianie publicznego ...

31.08.05, 22:10
Najwyraźniej radni nie mają większych problemów, więc zajmują się ściganiem
tak "poważnych przestępstw". Nie znoszę hip-hopu (zwłaszcza polskiego), ale
jestem jak najdalszy od zakazywania tego typu występów, czy ścigania "za
swobodę wypowiedzi".
Obserwuj wątek
    • Gość: margot Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 22:54
      Z tego co wiem, te chłopaki dostały już wtedy mandat. Nie można chyba karać dwa
      razy za jedno wykroczenie?
      • Gość: Rob Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.ios.krakow.pl 01.09.05, 08:23
        Panie radny Rosner chyba są ważniejsze sprawy w dzielnicy niż zajmowanie się
        takimi pierdołami! Czy nie ma Pan nic innego ważniejszego do roboty? Czekamy
        wszyscy do nowych wyborów do Rad oj czekamy!!!!!!!!!!
        • Gość: czytelnik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 01.09.05, 10:26
          Od bezkarnego chamstwa zaczynają się wszystkie problemy. Zacznij myśleć, nawet
          jeżeli to trudne a potem pisz.
          • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 12:39
            Zgoda, ale czy nie masz na myśli szukania kozła ofiarnego? Może ważniejsze
            skutecznie ścigać chamstwo, które bardziej boli? Wpychanie hip-hopu do getta i
            zamykanie im ust - uważasz, że to rozwiązuje problem chamstwa na szczytach
            władzy, w mediach, w życiu publicznym i prywatnym na każdym kroku. A może nie
            widzisz, co się dzieje wokół ciebie, za twoimi plecami, bo tak wygodniej, tak
            lepiej? Jeśli jesteś bez grzechu, pierwszy rzuć kamieniem. I módl się, żeby
            kamień się nie odbił i nie trafił w ciebie.
      • Gość: fifi Re: GW i Michnik: im gorzej tym lepiej....abysmy t IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 01.09.05, 21:27
        ylko my robili pieniadze. Taka wizje Polski tworzy dawna "opzycja" z lat PRL.

    • Gość: lala Zlikwidować rady dzielnic! IP: *.chello.pl 31.08.05, 22:57
      Tia, radny używający dwojga imion - podwójny dowód na bufonadę.
      • jarogawlik Re: Zlikwidować rady dzielnic! 01.09.05, 12:31
        "lala" - podwójny dowód na "la"
    • Gość: Mario HEHE dobre, dobre ... bt IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:35
      .
    • Gość: Radny Dz. I Ad vocem dla Pana Gawlika IP: *.autocom.pl 01.09.05, 01:07
      Dołączam z poparciem dla kolegi radnego Rosnera. Przede wszytskim trzeba
      przestrzegać zasad, w końcu jesteśmy MIASTEM KULTURY, a nie prostactwa. Oburza
      mnie przy tym fakt, iż wykształceni ludzie taki prostacki styl usiłują jakoś
      usprawiedliwiać i tłumaczyć, że to wyraża szczerość młodych ludzi. Wydaje mi
      sie, że człowiek który skończył polonistykę jest w stanie nauczyć młodych
      artystów innych sposobów ekspresji i uświadomić, że bunt niekoniecznie można
      wyrażać w sposób wulgarny. Wystarczy im powiedzieć, że "wulgarny" znaczy tyleż
      samo, co "prostacki". A jeśli Pan Gawlik tego nie rozumie, może lepiej przed
      następną imprezą niech pomyśli nad tym, po co pracuje z młodzieżą.
      Zabieram głos m.in. dlatego, że prowadzę w Dzielnicy I Zespół "Bezpieczny
      Kraków" i mam już dość słuchania o podobnych historiach utrudniających życie
      mieszkańcom okolic Rynku (i nie tylko).
      Stefan Suliński
      • jarogawlik Re: Ad vocem dla Pana Gawlika 01.09.05, 12:06
        Nie wiem, co mam odpowiedzieć, nie wiem, czy Pan był na tej imprezie w czerwcu
        na Sławkowskiej... Głos pana Rosnera jest pierwszym głosem protestu, głosem
        krytyki po tej imprezie. Dotąd słyszałem jedynie opinie ludzi zadowolonych lub
        zachwyconych, lub też ciepło przyjmujących tamten koncert. Co do wywiadu w
        gazecie n.t. wulgaryzmów podczas koncertu - no cóż, rozmowa, mimo że przez
        telefon, trwała wiele minut, a tych kilka zdań nie było autoryzowanych. Podczas
        rozmowy z dziennikarzem również mówiłem, że nie lubię wulgaryzmów, ich
        nadużywania i zwracam na to uwagę podczas pracy, bo są inne sposoby na
        wyrażanie swoich myśli. Oczywiście, to wszystko w ramach zdrowego rozsądku. Nie
        da się ludzi klnących co drugie słowo zmienić w aniołów, nie używających
        przekleństw. Sam również przeklinam, inaczej, niestety, nie umiałbym poradzić
        sobie z wieloma konfliktami w tamtym miejscu, ani nie nawiązałbym tak dobrego
        kontaktu z nimi, jaki obecnie mam. Co do młodych artystów hip-hopu, to ci,
        których znam, rzadko w swoich utworach używają słów potocznie uznawanych za
        wulgarne, a podczas występów w miejscach, gdzie mogą być dzieci lub osoby w
        podeszłym wieku, które mogą się poczuć urażone, nie używają takich słów. W
        rozmowie z dziennikarzem nie próbowałem nikogo usprawiedliwiać, ani nie
        tłumaczyłem, że chodzi o szczerość młodych ludzi. Mieliśmy podczas Hip-hop
        Alley do czynienia w większości jednak z czołowymi zespołami hiphopowymi
        Krakowa, które są świadome tego, co robią. Owszem, byli też wykonawcy bardzo
        młodzi, byli także wykonawcy, którzy trafili na koncert trochę przypadkowo,
        zgłaszający się spośród publiczności, ale taka była zasada Święta Muzyki, gdzie
        nie stosowaliśmy szczególnej kontroli, nie cenzurowaliśmy tekstów. A wykonawcy
        i organizatorzy Hip-hop Alley pracowali przy imprezie bez wynagrodzenia.
        Pozdrawiam serdecznie - Jaro Gawlik.
        • Gość: pterogawlik Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: 81.219.149.* 01.09.05, 13:14
          Szczerość tych młodych ludzi wyrażana jest coraz częściej na ulicach w postaci
          agresji, napadów i rabunków. Dziekujemy za taką szczerość i sposob jej
          wyrażania. Dziękujemy też durniom za taka interpretacje szczerości i
          bagatelizowanie sprawy. Jak mówi przysłowie "od rzemyczka do koniczka" jak
          gó..arza od dziecka nie będzie się uczyć porządku i zachowania a także
          tolerować ich instynkty początkujących bandytów to dalej dzicz będzie się
          rozwijać i dyktować warunki "wytwarzając swój dorobek kulturalny." Tacy
          tolerancyjni "poloniści" i wyrozumiali kretyni nawet są gorsi od
          zdegenerowanych gó..arzy, bo to przez nich wypłynęli na wierzch i stali
          się "artystami".
          • Gość: WOLNOŚĆ SŁOWA Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:36
            o co wam chodzi ? rozumiem ze przeklinanie moze sie komus nie podobac (jak mi)
            ale w Polsce jest chyba cos takiego jak wolnośc slowa. moge byc tym zgorszony
            ale jak mi sie to nie podoba to droga wolna. nikt nie każe mi tam siedziec.
            popieprzone teksty giertycha tez mi sie nie podobaja ale on jakos nie siedzi w
            wiezieniu ani zadnej grzywny nie zapłacił. wiec niech bedzie sprawiedliwie. a
            dla tego smiesznego radnego: zajmij sie bezrobociem
            • Gość: greg0,75 Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: *.net.autocom.pl 01.09.05, 17:40
              Wolność słowa to prawo do głoszenia poglądów a nie rzucania mięsem.
          • Gość: TRA LA LA Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:37
            A GÓWNIARZ TO TY OCZYM ŚWIADCZY TWOJA JAKZE WIELCE MĄDRA WYPOWIEDZ. FUCK OF
            HOOYE
          • Gość: Wielki Vał Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: 194.150.99.* 01.09.05, 22:27
            Kolejny "mądry" człowiek, który gó.. wie o rapie a chciałby głos zabierać. Kolejny, żyjący stereotypami, udający porządnego obywatela. Skąd wiesz, czy Ci sami ludzie, którzy mordują ludzi na ulicach nagrywają rapowe kawałki? Skąd wiesz czy Ci, którzy kradną ludziom komórki malują graffiti na starych, brudnych ścianach tego miasta? Złapałeś za rękę czy tylko telewizji słuchasz? Chłopaki wyrażają swoje emocje, działając na rzecz hiphop kultury, niejeden odmawia sobie jedzenia czy pieniędzy, żeby mieć za co namalować graffiti, wiesz o tym? Taki inteligencik jak Ty napewno nie wie, bo skąd mógłby się o tym dowiedzieć? Mówisz na polonistów a sam kim jesteś pustaku? Zapoznaj się z korzeniami hiphopu, a dopiero potem zabieraj głos inteligenciku!
            • Gość: prokocim Re: Ad vocem dla Wielkiego Vała. IP: 81.219.149.* 02.09.05, 09:22
              Prymitywny, bezmózgi kretynie, wszystko co usiłujesz przekazać jest równie
              głupie i bezmyślne jak całe twoje życie. Śmieciu zajmij się jakąś pracą,
              najlepiej właściwą dla ciebie, jak pucowanie krawężników i w "literata i
              obrońcę waszej kultury i sztuki" się nie zabawiaj. To dla ciebie zbyt trudne.
              Wykorzystaj swoje życie zgodnie z przeznaczeniem i pożytecznie, nie próbuj
              już "mysleć, pisać i tworzyć". Rap, - Sztuka dla lumpów, ćwiećmózgowców i
              jakichś dołów społecznych stanowiących niepotrzebny balast.
              • Gość: sceptyk Re: Ad vocem dla Wielkiego Vała. IP: 212.160.172.* 02.09.05, 12:41
                te odważny, podejdź na pół metra do tych 'lumpów' i powiedz im swoją prawdę w
                oczy ;-)
              • Gość: Wielki Vał Re: Ad vocem dla Wielkiego Vała. IP: 194.150.99.* 06.09.05, 00:37
                Nie będę tłumaczyć prostakom na czym rap polega, bo przecież oni żyją w przekonaniu, że wiedzą to najlepiej. Skąd wiesz, jakie jest moje życie pajacu? Rap to sztuka dla ludzi ulicy, dla tych, przez których boisz się wyjść na ulicę. Powiedz chłopakom, którzy tworzą te słowa, które tu napisałeś a dopiero potem chojrakuj przez kable. Kto by pomyślał, że na Prokocimiu tacy ludzie mieszkają :D:D Życie wykorzystam tak, jak mi to będzie pasowało, a rap jest sztuką, której nie musisz rozumieć - widocznie masz za niskie IQ i brak chęci. Niepotrzebny balast to Twoja bezsensowna odpowiedź, jak mnie nie znasz osobiście to nie pisz takich rzeczy, bo sam na kretyna wychodzisz :)
                • Gość: Hip Hip hophop sru Re: Ad vocem dla Wielkiego Vała- faktycznie wał. IP: 81.219.149.* 07.09.05, 01:20
                  Po tym co piszesz sam pokazujesz, że jesteś kretynem, a ta "muzyka" to żadna
                  sztuka, to szambo za które powinno się bić po ryju i karać administracyjnie za
                  zaśmiecanie mowy ojczystej . To bełkoty ćwierćmuzgich prymitywów, małpujących
                  murzynów, którym do d...y nie dorośli i dla których nie ma miejsca w
                  społeczeństwie polskim. Gnoje do nauki języka ojczystego, może wtedy dopiero
                  zaczniecie rozumieć swoje gówna.
        • Gość: żyd Re: Ad vocem dla Pana Gawlika IP: *.roemd1.lb.home.nl 01.09.05, 18:17
          Piszesz, że hiphopowcy bluzgają, bo taka jest rzeczywistość. Piszesz, że
          używając takiego samego jak oni języka, masz z nimi doskonały kontakt. Nasuwa
          się pytanie: po co ci ten znakomity kontakt z dzieciakami, skoro utrwalasz w
          nich rzeczywistość w której żyją? Czyż zadaniem wychowawcy, społecznika,
          dodatkowo z Domu Kultury, nie powinno być tejże kultury krzewienie, a nie
          utrwalanie chamstwa? Przecież częstochowskie rymy, przeplatane soczystymi
          bluzgami, opowiadające o bijatykach, dragach i podrywaniu panienek mają się tak
          do kultury, jak pięść do nosa.
      • Gość: qqryq współczucie dla Pana Gawlika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:13
        wyrazy współczucia...niech Pan opuści to miasto...miasto kultury :)) smiechu
        warte. Krakow przestał byc miastem kultury w latach 20-stych ubiegłego
        stulecia...TO ciekawe że poza Krakowem nikt nie widzi w nim "miasta kultury",
        moze poza wycieczkami z prowincji..współczuję tym hh chłopakom też ;-)
    • Gość: Andrzej Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.nll.se 01.09.05, 08:42
      Ta muzyka opisuje rzeczywistosc, ktorej czesc tworza sami hiphopowcy!
      • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 12:28
        Zgoda, ale ja nie autoryzowałem wywiadu. Nie tłumaczyłem hiphopowców w tak
        banalny sposób.
      • Gość: Pozdro Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:00
        LOL
      • jmr21 Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 02.09.05, 17:17
        Jeszcze jedno sprostowanie,nie oskarżyłem tych chłopaków którzy występowali
        lecz organizatorów a zwłaszcza GW i Pana Blumsteina,którzy manipulują Wami dla
        własnych interesów a Was Mają gdzieś.Nie powiem że ten gatunek środków wyrazu
        jest mi bliski,lecz jako muzyk dopuszczaw wszelkie środki,lecz nie mylmy
        pojęć,co innego koncerty biletowane muzyki alternatywnej a co innego puszczenie
        tego na żywioł,który nie wszystkim odpowiada w tym i mnie osobiście.
        Marek Rosner
        Radny Dz.I
        • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 05.09.05, 21:49
          Od kilkunastu minut usiłuję coś napisać do Pana, ale to wszystko jakies banały,
          zestawy słów mało ważnych, koturnowych. no więc spróbuję zarymować, może będzie
          mi łatwiej,
          Panie Rosner, Panie radny, nie dość ładny i dokładny
          rym mi idzie dziś, bom zmęczon, wyobraźnią swą udręczon,
          co to będzie na rozprawie? już się boję, w strachu pławię,
          jak my tam ze sobą będziem widzieć sie, rozmawiać, nie wiem,
          o czym? czy o strachu, z jakim chodzę po ulicach, kiedy ciemno
          i granica między światem a zaświatem mętna jest, mało czytelna,
          kiedy nóż jakiś przez drzwi może wypadnie i trafi
          prosto w moje usta półotwarte ze zdumienia albo kiedy
          widzę w półśnie, jak mi mózg zamiera, czy z choroby, czy z niemocy,
          może już się nie rozwija, może mi martwieje z przyczyn
          dla mnie nie dość jasnych. Czy to lata mi mijają niepostrzeżnie,
          że nie widzę, jak umieram, dzień po dniu i rok po roku.
          O tym chciałbym porozmawiać, czasem jakaś 'ku..' wyrwie się
          z mych ust przypadkiem, jakieś 'odpie..się' wypowiedziane
          do śmierci mej, co czeka, jakiś 'kutas' na widok wroga,
          który usiłuje zrobić ze mnie co dzień głupka, nie o Panu myślę,
          nie, bo Pana nie znam, ja tak myślę o tych, których znam
          na co dzień, co mi wchodzą w drogę. Znam ja ludzi wrednych
          bezinteresownie, agresywnych, znam oprawców, bom żył długo dotąd
          i widziałem już co nieco, znam ja ludzi podłych i do nich czasem
          bluzg mi rwie się. I Pan również takich zna, gotów jestem założyć się
          o... trochę. Czasem w życiu jakbym grochem walił wciąż o ścianę,
          dni i noce nieprzespane, jakbym w życiu miał przesrane. Ale kocham życie
          bardzo, a znam takich, co nim gardzą, co życ nienawidzą i
          się życiem brzydzą. A świat przecież kolorowy, by zachwycał wciąż gotowy.
          Są tu w życiu blask i cienie, zło i dobro jest na scenie,
          kocham życie, mówię Panu, płaczę czasem i się wzruszam, bo tak czasem
          mnie porusza piękno albo nędza ludzkiego bytowania.
          Teraz pójdę już, bo zaraz zamkną mi tu kawiarenkę.
          Więc pozdrawiam, Panie Rosner, pozostaję wszak z przyjaźnią
          i rozumiem Pański sprzeciw. I ja także kocham dzieci,
          i chcę uratować im dzieciństwo, żeby nie musiały słyszeć:
          'ja cię, ku.., dziś zabiję', tak jak słyszą to zza ściany
          gdy wraca ojciec pijany.
          Jaro
    • Gość: niszcz dresizm Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.centrumc.krakow.pl / *.kolornet.pl 01.09.05, 09:26
      I bardzo dobrze bo niby dlaczego banda dresow ma zaklucac spokoj nawet jesli
      jest to jakis niby koncert ktory zorganizowal jakis prymityw ktory niby
      studiowal polonistyke i niby nieslyszal nic podczas tego koncertu, moze poprostu
      czasami trzeba umyc uszy ?
      • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 12:26
        Nie pisze się: zakłucać, tylko: zakłócać. Ostatnio dresów widziałem na zawodach
        sportowych, a potem się rozebrali i byli w majtkach oraz w koszulkach.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Kefas Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.dolsat.pl 01.09.05, 13:12
          Tak? A ja ostatnio ich widziałem między innymi koło Geanta, gdy kradli mi
          komórkę i aparat cyfrowy. Dla mnie słowa "dres", "hip-hop" i "prymitywizm oraz
          chamstwo" to synonimy. Cała wasza "kultura hiphopowa" jest wg mnie propagatorem
          przemocy, chamstwa i zachowań poniżej jakichkolwiek zasad. Jak jestem spokojnym
          człowiekiem, to widząc na ulicy "hiphopowca" krew sie we mnie burzy. Może
          powinniście najpierw popracować nad poprawą wizerunku swojej "kultury", zamiast
          tłumaczyć, że odzwierciedla ona rzeczywistość - bo rzeczywistość na szczęście
          jeszcze taka nie jest. Mam nadzieję że obecna moda na hip-hop skończy się tak
          szybko jak kiedyś skończyła się moda na disco polo.
          • Gość: worldwide Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.icpnet.pl 01.09.05, 20:17
            jesli nadal nie macie pojecia o kulturze hiphop proponuję obejrzeć ten dokument
            (polski):

            www.smok.hdtv.pl/~footprints/ddc_tv.avi (link do filmu)

            link do recenzji (zagranicznej!)
            www.spinscience.org.uk/index.php?option=com_content&task=view&id=186&Itemid=2
            • Gość: żyd Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.roemd1.lb.home.nl 01.09.05, 22:19
              Film bardzo ciekawy, dzięki za link. Jeżeli chciałeś nim udowodnić, że hiphop to
              sztuka, to Twój zamiar spalił na panewce. Chociaż może nie do końca. Występujący
              w filmie muzycy są niewątpliwie utalentowani, ale na poziomie biegłego
              rzemieślnika, który potrafi z kawałków cudzych dzieł złożyć coś ładnego, co się
              da sprzedać. Jednym z bardziej fetowanych w tym dokumencie osób, jest facet
              znakomicie imitujący dźwięki perkusji. Słuchałem jego popisu z przyjemnością i
              podziwem. Ale mniej więcej to samo potrafi Urszula Dudziak, która na dodatek
              potrafi przepięknie śpiewać, i nie mówi z wdziękiem troglodyty. Równie robiące
              wrażenie są umiejętności osób miksujących - ale są to miksy, jak przyznają bez
              żenady cudzych utworów kupionych w sklepie. Czyli jest to sztuka, ale na
              poziomie kolaży z powycinanych z gazet obrazków, żeby się odwołać do malarstwa.
              I proszę mi nie wyjeżdżać z Warholem na przykład, bo Warhol był oryginalny, i to
              jego naśladowano, a nie on innych.

              To jedna sprawa. Drugą jest fakt, że twórców występujących w filmie nijak się da
              porównać do osobników rzucających bluzgami w rytm jakiegoś prymitywnego rytmu z
              syntezatora, ludzi o ksywach równie idiotycznych, co pretensjonalnych, różnych
              Pejów, Doniów, bądź indywiduów ukrywających się pod najdziwniejszymi
              kombinacjami cyfr i liter, dla których sztuka, choć jednej z najniższych lotów,
              ale jednak, jest okazją do zarobienia kasy za darmo.
              • Gość: Bondue Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:07
                Każdy rodzaj muzyki od wielu, wielu lat przyciągał wielu różnych mataczy i
                dorobkiewiczów, liczących na zarobek. Przytaczając tutaj przykład Donia oraz
                Peji [de facto jednego z najlepiej zarabiających muzyków ostatnich lat], dajesz
                przykład, że wiedza jaką posiadasz jest powierzchowna i stereotypowa.
                Początkowo hip-hop był muzyką typowo zabawową, gdzie didżej do różnych podkładów
                funkowych rapował w celu nawiązania kontaktu z publicznością. Jednak jego [dj'a]
                kontakt z muzyką nie ograniczał się wyłącznie do łączenia cudzych nagrań, lecz
                do tworzenia swoich własnych utworów przy użyciu instrumentów klawiszowych,
                perkusyjnych oraz uprzednio nagranych dźwięków otaczającej go rzeczywistości. W
                celu "douczenia" polecam film Beatstreet z początku lat 80, opowiadający
                prawdziwą historię chłopaka, który kochał muzykę.

                Możesz powiedzieć, że to przykład oderwany od rzeczywistości, nierealny,
                przestarzały i do tego jeszcze imperialistyczny..
                Otóż wyobraź sobie, że i u nas, w Polsce, w obecnych czasach żyje zacny ród
                Waglewskich. Ojca, pana Wojtka, zapewne znasz - legendarny lider VooVoo, ikona
                polskiej muzyki. Otóż dwaj jego synowie, Piotr i Bartek, ukrywający się pod
                "debilnymi", jak to zapewne skwitujesz, ksywkami Emade i Fisz, od wielu lat
                starają się wnieść swoje pięć groszy do polskiego hip hopu. Piotrek, niegdyś
                znany jako DJ M.A.D, didżej, który, wg Twojej opini, miksuje cudze utwory, jest
                fantastycznym instrumentalistą i niesamowitym perkusistą, co udowadnia,
                występując w formacji Tworzywo Sztuczne, którego wokalistą jest Bartek, czyli
                Fisz. Zapewniam, że bracia Waglewscy nie są jedyni!
                Można tworzyć inteligentny, mądry hip hop? Pewnie, że można! Wystarczy tylko chcieć.
                Czy każdy fan muzyki hip hopowej jest automatycznie gangsterem, włamywaczem i
                degeneratem? Nie koniecznie. Bywają również studenci trzeciego roku krakowskiej
                uczelni, rozpoczynający w tym roku drugi fakultet.

                Mówisz, że hip hop nie wnosi nic do kultury? Przekreślasz wszystkich wykonawców
                i jego fanów? Ja zdecydowanie wolę słuchać tego co mają do powiedzenia moi
                rówieśnicy (nie wszyscy oczywiście - kwestia selekcji i świadomego wyboru), niż
                patrzeć jak moi idole z dzieciństwa rozmieniają się dziś na drobne, śpiewając,
                że Baśka miała fajny biust.

                Serdecznie pozdrawiam,
                Marcin Grochowina,
                fan dobrej muzyki.
              • Gość: worldwide Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.icpnet.pl 03.09.05, 11:46
                Koles imitując dzwieki to Killa Kela i którego tak krytykujesz, nagrał nawet
                utwór ze wspomnianą przez Ciebie Urszulą Dudziak, są przyjaciółmi. Ludzie, o
                których piszesz tu jako o autorytetach uwazają hh za sztukę a Ty nadal tego nie
                rozumiesz?
                Polecam ksiazke Roberta Shustermana (Żyd!) "Estetyka pragmatyczna. Żywe piękno
                i refleksja nad sztuką" - moze ona Ci wytłumaczy, że hh to sztuka.

                No tak, ale przeciez to TY masz rację a nie muzycy pokroju Hancocka, którzy
                uwazają hh za pełnoprawny i wartosciowy gatunek muzyki (i działają z
                turntablistami/djami). Zresztą polecam zapoznać się z historią wspołpracy
                najwiekszych jazzmanów z hh.

                To co nazywasz hh(w odniesieniu do Polski) nie ma z tym nic wspolnego wiec
                moglbys czasami przelamac wlasne slabosci (proste, stereotypowe myslenie) i nie
                opierac swojej wiedzy na informacjach podawanych przez telewizje bo to przystoi
                co najwyzej dzieciom do 15 roku zycia.
                Na marginesie chcialbym równiez wyrazic "podziw" dla osob spedzających godziny
                przed TV lub na stronach www "telewizyjno-podobnych" oraz ich "niezwykłych"
                umiejętnosciach w analizowaniu zjawisk kulturowo-społecznych.
          • Gość: przyszly prawnik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 23:32
            ciekawa teoria bo ja np slucham hiphopu i ubieram sie jak hiphopowiec a jestem
            calkiem niezle wyedukowany a obecnie studiuje prawo :) nigdy nikogo oczywiscie
            nie skrzywidzilem - takie uleganie stereotypom jak w twoim przypadku tylko
            pogarsza sprawe. dodam iz znam wielu ludzi takich jak ja i nikt z nich nie ma
            nic wspolnego ze swiatem przestepczym. co do wulgaryzmow - no coz, prosze znajdz
            mi dowolna grupe spoleczna w jakiej ich nie ma, czasem nawet ksiadz przeklina...
            • Gość: asesor Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 02.09.05, 14:56
              Toteż dlatego "przyszły prawniku" należy z tym walczyć wszędzie i w każdym
              miejscu. Jak gó..arzy wychowuje ulica lub rodzice pochodzący z patologicznych
              nizin społecznych to takie mamy efekty, że póżniej ci nowi dorośli nie widzą w
              wulgaryzmach nic złego, bo "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość
              trąci". Wykształcenie natomiast u tak wychowanych, powoduje jedynie to co
              różni ich od nie wykształconych, że potrafią tylko dostrzec, że ksiądz też
              przeklina i sformułować to pisemnie. Widząc Twoją mentalność "całkiem nieżle
              wyedukowanego" a w dodatku przyszłego prawnika, współczuję Twoim przyszłym
              klientom a ciebie nie widzę w elicie społecznej.
    • Gość: krakowianin Re: Panie Gawlik IP: 81.219.149.* 01.09.05, 09:55
      Po pana idiotycznej wypowiedzi nie muzyką tylko słowami opiszę polską
      rzeczywistość, -jesteś pan kretynem i tacy jak Pan w tej rzeczywistości tylko
      smrodzą i sieją zdziczenie i rozwój chamstwa.. Dodaję pospiesznie , że to nie
      informacja, tylko opinia więc w sądzie odpowiadać nie będę. Dodam też, że w/g
      mojej opinii powinien Pan oberwać po ryju.
      • jarogawlik Re: Panie Gawlik 01.09.05, 12:22
        o! sadomaso?
    • Gość: mieszkaniec Re:Czyżby niespełna rozumu?. IP: 81.219.149.* 01.09.05, 10:02
      Ten Gawlik nawet nie wie o co chodzi i co w tym złego?. Czyżby wychowywał się w
      rynsztoku i pochodził z patologicznej rodziny, gdzie takim językiem posługiwali
      się rodzice?. Jeżeli tak to rozumiem, że to nie jego wina, ale powinien mieć
      choć trochę samokrytyki i dojść do wniosku, że bliższym Mu zajęciem będzie
      czyszczenie szamb, niż organizowanie imprez kulturalnych.
      • jarogawlik Re:Czyżby niespełna rozumu?. 01.09.05, 12:21
        Owszem, wychowałem się w rynsztoku, choć za moich czasów już rynsztoków nie
        było, bo to była II połowa XX wieku. Owszem, pochodzę z patologicznej rodziny,
        od najmłodszych lat oglądałem telewizor i słuchałem radia, i się wszystkiego
        złego od nich nauczyłem, i czytałem również książki, przede wszystkim zakazane,
        i to czytałem pod ławką, żeby źli nauczyciele nie odkryli, że jestem
        buntownikiem. Czyszczenie szamb, owszem, ale razem z Panem. Pan - szambo po
        lewej stronie, ja - po prawej i będziemy się ścigać. Kto wygra, w nagrodę
        zostanie ministrem sportu. Pozdrawiam, całuski, uściski.
        • Gość: krakowianin Re:Czyżby niespełna rozumu?. IP: *.centrumc.krakow.pl / *.kolornet.pl 01.09.05, 13:38
          dla niego czyszczenie szamb to i tak zbyt odpowiedzialna praca :]
          • jarogawlik Re:Czyżby niespełna rozumu?. 01.09.05, 14:12
            Gość portalu: krakowianin napisał(a):

            > dla niego czyszczenie szamb to i tak zbyt odpowiedzialna praca :]

            Jestem Rambo
            Czyszczę szambo
            A gdy wyczyszczę
            wyciskam pryszcze

    • Gość: Polonista Re. Pojęcie kultury w/g Gawlika. IP: 81.219.149.* 01.09.05, 10:22
      "Jarosław Gawlik: Osobiście nie słyszałem wulgaryzmów ze sceny. Nie wykluczam
      jednak, że mogły paść jakieś brzydkie słowa. Język hip-hopu jest taki jak nasza
      rzeczywistość. Nie ucieka od ostrych tematów i określeń. Liczy się szczerość
      przekazu, a nie dobieranie słów, by nie urazić wrażliwości radnego".
      Jak na pracownika domu kultury na oś.Wola Duchacka Wschód ten Gawlik to
      rzeczywiście chyba najlepszy kandydat. Jego wypowiedż na zakończenie
      przeprowadzonego wywiadu już daje pełny obraz mentalności tego "działacza
      kulturalnego" - - "Na ulicy Sławkowskiej wystąpiła czołówka krakowskiego
      podziemia hiphopowego. Nie sądzę, aby uczestnicy koncertu specjalnie chcieli
      urządzić dym, nadużywając "brzydkiego słownictwa". Studiowałem polonistykę i
      mogę radnemu Rosnerowi wskazać wiele wulgaryzmów w największych dziełach
      literackich, które są powszechnie dostępne w księgarniach i bibliotekach. Czy
      wówczas również doniesie na ich autorów na policję?".
      Ciekawy jestem tylko, kto takiego siewcę kultury na to stanowisko zatrudnił,
      kto polecił, kto sprawdził jego cechy osobowe i kto dopuścił do pracy z
      młodzieżą?.
      • jarogawlik Re: Re. Pojęcie kultury w/g Gawlika. 01.09.05, 12:12
        Ciekawe, kto dopuścił do głosu Polonistę? Kto za nim stoi? Ciekawe, jakie ma
        cechy osobowe, czy też bezosobowe i czy pracuje z młodzieżą? Współczuję
        młodzieży lub też nie współczuję.
        • Gość: Bondue Re: Re. Pojęcie kultury w/g Gawlika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:13
          Może głupie porównanie...
          Jak ludzie słyszeli co też w tych MONARach Kotan wyprawia, że niby narkomanom
          chce pomagać, to się w głowę stukali...
    • Gość: artek Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 10:26
      Czy pan radny nie ma innych zajęć?Niech sie odstosunkuje od hip-hopowców,bo nic
      złego nie zrobili.
      • Gość: bartek Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 01.09.05, 11:10
        Bardzo dobrze, że reaguje, z chamstwem należy walczyć, bo potem są tacy jak Ty
        i nie wiedzą o co chodzi, bo wychowani od kolebki na hip-hopie w chamstwie i
        głupocie stają sie elemenyem szkodliwym w społeczeństwie.
        • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 12:15
          Zgadzam się: z chamstwem w życiu należy walczyć, należy walczyć, walczyć
          należy, należy walczyć, jeszcze Polska nie zginęła! Chamstwo jest tym, co
          zniszczy Polskę. Polska zginie pod butem Chama, a Cham będzie stał na szczycie
          i palił fajkę. Szkodliwość społeczna chamstwa jest wielka. Ale co to ma
          wspólnego z hip-hopem? Może chodziło Panu o polityków?
          • jarogawlik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 12:46
            poprzednim postem odpowiadalem bartkowi Pozdrawiam
            • Gość: margot Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:11
              JARO TAK TRZYMAJ!!! To była wspaniała, bardzo optymistyczna impreza, pełna
              pozytywnych wibracji! A brzydkie słowa to nawet mój wychowawca w liceum (ponoć
              renomowanym) mówił!!!
        • Gość: Bondue Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:23
          Kazik Staszewski (urodzony 12 marca 1963 roku w Warszawie) - polski muzyk,
          poeta, wokalista, aranżer oraz osobowość polskiej sceny muzycznej.

          Oto kolejna ikona polskiej muzyki; przez wielu uważany za wieszcza, wielbiony i
          wynoszony na ołtarze. Cytat z jego twórczości:
          "Szczęk broni w imię boże. Jeszcze jedno słowo
          Zapamiętaj na zawsze - pierd*l służbę wojskową" [Nie zrobimy Wam nic złego]
          czy też w podobnym tonie utrzymane utwory "Pierd*lę Pera" [w rzeczywistości
          śpiewany jako Pierd*l Leppera] czy "Nie ma litości dla sk*rwysynów"...
          Równie wulgarny, jak dzisiejsi hip hopowcy, a mimo wszystko setki tysięcy
          polaków, dziś w wieku ok. 40, wychowało się na jego muzyce.
          Można wyrosnąć na ludzi?!
          • Gość: La Bonduelle. Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 02.09.05, 23:32
            Tak, zarówno teksty jak i to co mają do przekazania są głębokie w swojej
            szczerości. To tak jakby mówili ( bełkotem rytmicznym, gdzie się tego
            nauczyli?), że boli ich dupa, bo ktoś w nią ich kopnął. Te teksty, jak i ich
            treść są oczywiście na miarę stałych odbiorców o określonym poziomie i nic mnie
            już nie dziwi. To faktycznie i "kultura i sztuka".
    • Gość: jacek Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.chello.pl 01.09.05, 15:13
      Panowie radni??? My ani w pomieszczeniu zamkniętym a ni publicznym nie mamy
      ochoty was słuchać.Kompletnie.Jesteście malymi zakompleksionymi facecikami
      (chyba)bez jaj.
    • Gość: Stanley033 Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:26
      pan Radny to niech się zajmie poważnymi sprawami np. tym że po 20.00 nie mozna
      sie bezpiecznie nigdzie wybrać. A show biznes niech zostawi tym którzy się na
      nim znają. Inna sprawa że wg. mnie muzyk nie powinien być radnym, tylko grać w
      filharmoni.
    • Gość: anty HH Radny ma duzo racji.... IP: *.vogel.pl 01.09.05, 16:26
      Nie mam nic do ostrzejszego jezyka... kazdemu sie zdarzy, wiadomo

      W muzyce tez czasem pasuje... Tylko, ze chlopaczkom w luznych spodniach i
      bluzach z kapturkiem to pasuje czasem co drugie slowo.

      I tu jest bol. Tym bardziej, ze darli mordy na kilkadziesiat metrow. Ktos tu
      napisał: dzieci, starsze osoby wcale nie maja ochoty wysluchiwac takich bluzgów

      Wszystko na ten temat. Na płytach sa odpowiednie ostrzezenia. A co w tej
      sytuacji?

      Ktos idzie na spacer z dzieckiem i nagle takie cos?

      pozdrawiam myslacych
      • Gość: antyidiot Re: Radny ma duzo racji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 18:21
        niech radny gania zlodziei gospodarczych ,pedofilow a nie chlopakow co sobie
        rymuja!!
        Don't Believe The Hype

        Back
        Caught you lookin' for the same thing
        It's a new thing - check out this I bring
        Uh Oh the roll below the level
        'Cause I'm livin' low next to the bass, C'mon
        Turn up the radio
        They claim that I'm a criminal
        By now I wonder how
        Some people never know
        The enemy could be their friend, guardian
        I'm not a hooligan
        I rock the party and
        Clear all the madness, I'm not a racist
        Preach to teach to all
        'Cause some they never had this
        Number one, not born to run
        About the gun...
        I wasn't licensed to have one
        The minute they see me, fear me
        I'm the epitome - a public enemy
        Used, abused without clues
        I refused to blow a fuse
        They even had it on the news
        Don't believe the hype...

        Yes
        Was the start of my last jam
        So here it is again, another def jam
        But since I gave you all a little something
        That we knew you lacked
        They still consider me a new jack
        All the critics you can hang'em
        I'll hold the rope
        But they hope to the pope
        And pray it ain't dope
        The follower of Farrakhan
        Don't tell me that you understand
        Until you hear the man
        The book of the new school rap game
        Writers treat me like Coltrane, insane
        Yes to them, but to me I'm a different kind
        We're brothers of the same mind, unblind
        Caught in the middle and
        Not surrenderin'
        I don't rhyme for the sake of of riddlin'
        Some claim that I'm a smuggler
        Some say I never heard of 'ya
        A rap burgler, false media
        We don't need it do we?
        It's fake that's what it be to 'ya, dig me?
        Don't believe the hype...

        Don't believe the hype - its a sequel
        As an equal, can I get this through to you
        My 98's boomin' with a trunk of funk
        All the jealous punks can't stop the dunk
        Comin' from the school of hard knocks
        Some perpetrate, they drink Clorox
        Attack the black, cause I know they lack exact
        The cold facts, and still they try to Xerox
        Leader of the new school, uncool
        Never played the fool, just made the rules
        Remember there's a need to get alarmed
        Again I said I was a timebomb
        In the daytime the radio's scared of me
        'Cause I'm mad, plus I'm the enemy
        They can't c'mon and play with me in primetime
        'Cause I know the time, plus I'm gettin' mine
        I get on the mix late in the night
        They know I'm livin' right, so here go the mike, sike
        Before I let it go, don't rush my show
        You try to reach and grab and get elbowed
        Word to herb, yo if you can't swing this
        Just a little bit of the taste of the bass for you
        As you get up and dance at the LQ
        When some deny it, defy if I swing bolos
        Then they clear the lane I go solo
        The meaning of all of that
        Some media is the whack
        You believe it's true, it blows me through the roof
        Suckers, liars get me a shovel
        Some writers I know are damn devils
        For them I say don't believe the hype
        Yo Chuck, they must be on a pipe, right?
        Their pens and pads I'll snatch
        'Cause I've had it
        I'm not an addict fiendin' for static
        I'll see their tape recoreder and grab it
        No, you can't have it back silly rabbit
        I'm going' to my media assassin
        Harry Allen, I gotta ask him
        Yo Harry, you're a writer, are we that type?
        Don't believe the hype
        I got flavor and all those things you know
        Yeah boy, part two bum rush and show
        Yo Griff, get the green black red and
        Gold down countdown to Armageddon
        -88 you wait the S1Ws will
        Rock the hard jams - treat it like a seminar
        Teach the bourgeoise, and rock the boulevard
        Some sau I'm negative
        But they're not positive
        But what I got to give...
        The media says this
        • Gość: anty h-h :-) IP: *.boleslawiecka.k.pl / *.NAT.WRO.Korbank.PL 01.09.05, 19:54
          to niech rymują zamiast w kółko rzucac kur*ami i ch*jami

          nawiasem mowiac syneczkowie w znacznej wiekszosci maja tak ubogie słownictwo,
          ze pewnie im zwyczajnie brakuje i muszą bluzgac

          ciekawe ile ksiazek przeczytali naprawde.. a ile znaja z brykow, komiksów i
          filmow:-)

          heheheh

    • Gość: Polski honor Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:40
      I ma radny rację - takich ludzi trzeba karac i nie się inni nie tłumaczą że hip-hop opowiada o życiu, bo ja tylko słyszę jakieś teksty o laskach i paleniu trawy. Pamiętajcie że zażywanie narkotyków, to złamanie zasad prawdziwego Polaka.
      • Gość: worldwide Czym jest hiphop IP: *.icpnet.pl 01.09.05, 20:20
        jesli nadal nie macie pojecia o kulturze hiphop proponuję obejrzeć ten dokument
        (polski):

        www.smok.hdtv.pl/~footprints/ddc_tv.avi (link do filmu)

        link do recenzji (zagranicznej!)
        www.spinscience.org.uk/index.php?option=com_content&task=view&id=186&Itemid=2
    • Gość: kat skonczyc z holota IP: *.atm2-0-1121191.0x50a3af66.odnxx2.customer.tele.dk 01.09.05, 16:52
      hiphop to nic innego jak zbieraninina nierobow i leni, chcacych wykorzystac
      system i pojechac dalej na sprzedazy chlamu i nibymuzyki. nalezy skonczyc z tym
      dnem podobnie jak z pilka nozna w polskim wydaniu.
    • Gość: Przemo Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.09.05, 17:00
      Była taka satyra na "twórczość" wykonawców w spodniach z krokiem w kolanach i czapeczkach z daszkiem do tyłu, nie pamiętam tylko kto to śpiewał:

      "Ej, ty, k**** ty, k**** k**** twoja mać
      Posłuchaj ch*** jeden co mówi nasza brać"

      Jako żywo, przypomina mi się też satyra zespołu Piersi ( Kukiz ) pt. "Zośka" na "zaangażowaną i ambitną" inaczej twórczość z nurtu disco-polo:

      "Trzepała Zośka dywan
      Z dywanu leciał kurz
      Tak długo pracowała
      Że siły nie ma już

      Więc radio se włączyła
      A w radiu chłopak grał
      I lżej się jej robiło
      Gdy dla niej tak śpiewał

      Ref.: Kocham cię
      Miłości daj mi znak
      Kochaj mnie
      La la la la la la"
      • Gość: wacek Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 01.09.05, 17:07
        "Ej, ty, k**** ty, k**** k**** twoja mać
        > Posłuchaj ch*** jeden co mówi nasza brać"

        A to fragment ze Scyzoryka, artysty Liroya
    • jan.grz Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 17:05
      No i mam dylemat. Niejeden raz idąc za lub przechodząc obok patrolu policji lub
      straży miejskiej słyszałem "wypływające" z ust umundurowanych funkcjonariuszy
      niezłe wulgaryzy ubarwiające rozmowę. No i rodzi się wspomniany dylemat. Mam to
      zgłaszać na Policje, do Straży Miejskiej czy do posła J.M.Rosnera? A jeszcze za
      czasów PRL za słowo "cholera" wypowiedziane na jednym z peronów Dworca Głównego
      (bo rozlał mi się napój chłodzący) dostałem od milicjanta mandat w wysokości 3
      starych złotych(!). Jak wymagać albo choćby oczekiwać od dzisiejszych
      policjantów czy strażników miejskich takich reakcji, skoro dla wielu z nich, a
      może i większości, wulgaryzmy są naturalnym sposobem wysławiania się.
      • Gość: antyidiot W USA NWA, Public Enemy mialo problemy z FBI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 18:09
        niezly frajer z tego typa,kolejny cenzor pewnie mentoli pytasia przed
        wisniewski,budka killera,albo innym estradowym chłamem!!
        niech oskazrzy pasikowskiego i wszytkich rezyserow filmow w ktorym są bluzgi
        NWA miało jazdy z FBI ,dla Chucka D z Public Enemy powolano nawet komisej
        senacka
        lewaki niewazne sld,spdpl,lpr ,samoobrona do rezerwatow

        Party For Your Right To Fight

        Power, equality
        And we're out to get it
        I know some of you ain't wid it
        This party started right in '66
        With a pro-Black radical mix
        Then at the hour of twelve
        Some force cut the power
        And emerged from hell
        It was your so called government
        That made this occur
        Like the grafted devils they were

        J. Edgar Hoover, and he coulda proved to you
        He had King and X set up
        Also the party with Newton, Cleaver and Seale
        He ended, so get up
        Time to get em back
        ( You got it )
        Get back on the track
        ( You got it )
        Word from the honorable Elijah Muhammed
        Know who you are to be Black

        To those that disagree it causes static
        For the original Black Asiatic man
        Cream of the earth
        And was here first
        And some devils prevent this from being known
        But you check out the books they own
        Even masons they know it
        But refuse to show it, yo
        But it's proven and fact
        And it takes a nation of millions to hold us back
        • Gość: antyidiot sztuka sługa polityki czemu robisz k...z muzyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 18:13
          jakias to jest histeia antyhiphopowa!!
          lamusom wisniewskim,trubadurom,brodko,lady pank powiedzcie nie za spaczanie
          mlodziezy

          Louder Than A Bomb

          This style seems wild
          Wait before you treat me like a stepchild
          Let me tell you why they got me on file
          'Cause I give you what you lack
          Come right and exact
          Our status is the saddest
          So I care where you at, black
          And at home I got a call from Tony Rome
          The FBI was tappin' my telephone
          I never live alone
          I never walk alone
          My posses always ready, and they're waitin' in my zone
          Although I live the life that of a resident
          But I be knowin' the scheme that of the president
          Tappin' my phone whose crews abused
          I stand accused of doing harm
          'Cause I'm louder than a bomb
          C'mon C'mon louder etc...

          I am the rock hard trooper
          To the bone, the bone, the bone
          Full grown - consider me - stone
          Once again and
          I say it for you to know
          The troop is always ready, I yell `geronimo'
          Your CIA, you see I ain't kiddin'
          Both King and X they got ridda' both
          A story untold, true, but unknown
          Professor Griff knows...
          "I ain't no toast"
          And not the braggin' or boastin' and plus
          It ain't no secret why they're tappin' my phone, although
          I can't keep it a secret
          So I decided to kick it, yo
          And yes it weighs a ton
          I say it once again
          I'm called the enemy - I'll never be a friend
          Of those with closed minds, don't know I'm rapid
          The way that I rap it
          Is makin' 'em tap it, yeah
          Never servin 'em well, 'cause I'm an un-Tom
          It's no secret at all
          Cause I'm louder than a bomb

          Cold holdin' the load
          The burden breakin' the mold
          I ain't lyin' denyin', 'cause they're checkin' my code
          Am I buggin' 'cause they're buggin' my phone - for information
          No tellin' who's sellin' out - power buildin' the nation so...
          Joinin' the set, the point blank target
          Every brothers inside - so least not, you forget, no
          Takin' the blame is not a waste, here taste
          A bit of the song so you can never be wrong
          Just a bit of advice, 'cause we be payin' the price
          'Cause every brother mans life
          Is like swingin' the dice, right?
          Here it is, once again this is
          The brother to brother
          The Terminator, the cutter

          Goin' on an' on - leave alone the grown
          Get it straight in '88, an' I'll troop it to demonstrate
          The posse always ready - 98 at 98
          My posse come quick, because my posse got velocity
          Tappin' my phone, they never leave me alone
          I'm even lethal when I'm unarmed
          'Cause I'm louder than a bomb

          'Cause the D is for dangerous
          You can come and get some of this
          I teach and speak
          So when its spoke, it's no joke
          The voice of choice
          The place shakes with bass
          Called one for the treble
          The rhythm is the rebel
          Here's a funky rhyme that they're tappin' on
          Just thinkin' I'm breakin' the beats I'm rappin' on
          CIA FBI
          All they tell us is lies
          And when I say it they get alarmed
          'Cause I'm louder than a bomb



        • Gość: anty h-h alez ty synku bredzisz IP: *.boleslawiecka.k.pl / *.NAT.WRO.Korbank.PL 01.09.05, 19:58
          niech oskazrzy pasikowskiego i wszytkich rezyserow filmow w ktorym są bluzgi

          zeby te bluzgi usłyszec, trzeba isc do kina na film od 18 lat lub wypozyczyc
          taka płyte... tez od 18 lat

          a tu szczeniaki rzucali kur*ami na cały glos niedaleko rynku w Krakowie

          czujesz głąbie roznice?

          ---

          co innego inpreza dla otępialych hipoli w spodniach z krokiem miedzy kolanami
          (moim zdaniem wyglada to jakby sie pozesrywali, ale to inna sprawa) a co innego
          publiczne miejsce

          zacznij uzywac mozgu (o ile go masz) zamiast powtarzac w kolko YO! Yo! Ye! Ye)
          trzymajac sie w tym czasie za jaja

          :-(

          poza nielicznymi wyjatkami tzw. HH to dno okrutne.. dno

      • Gość: hgw Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 01.09.05, 21:03
        Bo wywodzą się z takich właśnie rodzin, które wychowują w poszanowaniu
        szczerości wypowiedzi i uczuć.
    • Gość: zzz Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 18:26
      Panie Rosner! Nie znam Pana. Być może faktycznie jest Pan jednym z tych
      denerwujących moralistów tropiących wszelkie przejawy nonkonformizmu i
      pouczających wszystkich na lewo i prawo. Byc może ma Pan LPRowskie poczucie
      misji wychowywania w duchu nietolerancji. Byc może. Ale w tej sprawie ma Pan
      100% mojego poparcia. Brak szacunku do obowiąującego prawa jest w tym kraju
      normą a tolerancja wobec chamstwa przejawem obojętności i zwykłego lęku. Jako
      radny ma Pan obowiązek reagować na przejawy łamania prawa. Pan zareagował a
      reszta należy do prokuratury.Tak trzymać!
    • Gość: iza Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.hsd1.ca.comcast.net 01.09.05, 18:52
      Radny niech sie szanowne '4 litery 'pocaluje
      Chyba nie ma faktycznie nic lepszego do roboty!
      Brak slow
    • marcin.brzezinski Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 19:07

      Organizator tego koncertu przedstawiający się jako polonista obraził swoją
      wypowiedzią wiele osób w tym mnie.

      Być może język Hip-Hopu jest ostry i wulgarny. Gucio mnie to obchodzi. Nie chcę
      aby moje dzici słuchały bluzg w trakcie koncertu w miejscu publicznym i mam do
      tego prawo. Jeżeli "artyści" nie umieją się inaczej wypowiedzieć, to niech
      koncertują w miejscach zamkniętych albo pójdą się leczyć na nerwy.

      Poza tym "artyści" a być może organizator łamali prawo i niezależnie od tego że
      są w Polsce więksi od nich przestępcy, powinni za to odpowiedzieć choćby
      grzywną. Może wtedy poczują respekt i nie złamią prawa innym razem w sprawie
      ważniejszej. Społeczeństwo w naszym kraju ma bardzo pobłażliwy stosunek do
      łamania prawa w sprawach mniejszej wagi a potem wszyscy narzekaja że korupcja,
      wyzysk i złodziejstwo. Głupota, samozadowolenie i krótkowzroczność to są źródła
      choroby.
      • Gość: Konrad Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 20:25
        Panie, to pan idź się lecz. Każdy muzyka ma swój styl i swoje słownictwo. I nie
        karaj idioto ludzi, którzy piszą o tym jaka jest rzeczywistość!! Jeśłi w to nie
        wierzysz to wyjdź na ulicę po 22 i sprawdź to.
        • marcin.brzezinski Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 02.09.05, 11:24
          To że jesteś zakompleksionym dzieckiem być może stanowi usprawiedliwienie
          obrazania innych. Nie mam więc o to pretensji.

          Propnuję abyś jednak przemyślał swoje kompleksy i frustracje gdyż przez
          dziecinną kontestację może być Ci trudno w życiu wyjść z mierności i sufu
          przeciw którym się buntujesz.
    • Gość: grenzik Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.chello.pl 01.09.05, 20:36
      przepraszam.. a jakim niby językiem posługuje się sama policja ? przecież to
      jest dopiero chamstwo, a z racji pełnionej funkcji chamstwo bardzo szkodliwe :p
    • Gość: oiva Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.zdv.Uni-Mainz.DE 01.09.05, 20:43
      ach, Krakow, stary dobry Krakow...
    • Gość: wikul Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.aster.pl 01.09.05, 20:47
      akeley napisał:

      > Najwyraźniej radni nie mają większych problemów, więc zajmują się ściganiem
      > tak "poważnych przestępstw". Nie znoszę hip-hopu (zwłaszcza polskiego), ale
      > jestem jak najdalszy od zakazywania tego typu występów, czy ścigania "za
      > swobodę wypowiedzi".



      Z chamstwem trzeba walczyć, zwłaszcza gdy jest sprzeczna z obowiazujacymi
      przepisami. Pisanie że są wieksze problemy jest niepoważne i prowadzi do
      lekceważania prawa. Niestety, "dziennikarz" GW nie po raz pierwszy popisuje
      sie niekompetencją. Żałosne.
      "Muzycy" naruszyli przepis art.141 KW.

      ..."Wykroczenia przeciwko obyczajności publicznej.

      Art.141.Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub
      rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności,
      grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany." ...
      • Gość: DML Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.tele2.pl 01.09.05, 21:59
        To przykre, że ludzie tacy jak Pan radny dzielnicy 1 nie mają nic ciekawszego do
        roboty, jak czepiać się imprezy hip hopowej. Byłem tam kilka godzin i nie
        słyszałem aby ktokolwiek przeklinał i niosło sie to na cały rynek a wręcz
        przeciwnie - impreza cieszyla się duzym zainteresowaniem przechodniów oraz
        turystów, którzy chetnie robili zdjęcia. Nawet jesli padło cokolwiek
        "wylgarnego" na pewno nie było to ot tak sobie. Sądze, ze gdyby ludzie zaczęli
        to rozpatrywac pod kątem poezji i sztuki a nie jak rozpatrują to teraz -
        chamstwo młodych ludzi często tumanów, dresów i blokersów, którzy nie mają co
        zrobić z wolnym czasem, to ta rozmowa toczyłaby się zupełnie inaczej. I dobrze,
        że w Krakowie rozwija się kultura - nawet taka jakby to ktoś "wykształcony" mógł
        powiedzieć: "niskich lotów". Szczerze popieram Gazete Wyborczą, która
        zorganizowała ten koncert (choć nie do końca organizując imprezę we właściwy
        sposób a całość reklamując raczej jako pokazy w cyrku aniżeli młodzież, która ma
        coś do przekazania) tak czy inaczej wielkie poparcie a dla radnemu i wszystkim
        poszkodowanym społeczniakom proponuję "Persen" na uspokojenie się. Podobno działa.
      • Gość: Stanko Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.pl / 195.150.76.* 01.09.05, 22:12
        Jezu Ludzie Wy nic Nie rozumiecie! Hh To Kultura która Pokazuje Swiat naszymi
        słowami! To co nas wku..a i irytuje?;/ nie Kumacie?;/
        Ja cały czas słysze krytyke. itp itd;/
        Koncerty wmiejscach zamkniętych??
        W jednym z miast Podczas zamknietego koncertu Pan Dzielnicowy(Po Słuzbie)
        Przyszedł na ten koncert. i Ukarał jednegoz wykonawców akurat trafiło na niego!
        i Musiał zapłacic 50 złotych Kary!

        Czy wy nie widziecie ze was Ludzi zzera Zazdrosc??
        Sami tak nie Potraficie, i sie Wku..acie. bo całymi Dniami siedziecie na
        dupskach i Nic nie robicie! a To ze w Naszych textach są przeklenstwa. to Tylko
        Dla Tego! ze wyhcodza takie Afery jak ta!
        Od 3 lat sam Nagrywam ajescze dłuzej tego Słucham! i Nikomu Nie przeszkadza to
        co robimy! tylko wam;/
        A Policja Jak niema Co robic! to niech idą Zapalic Skręta;/ którego
        zarekfirowali na ostatniej Akcji;/
        Najpierw Prubujcie Zmienic Siebie a Potem doczepcie sie do nas!
        Dla jednych to co pisze moze byc bez Sensu! ale ci którzy wiedzą OCB! są Zemną!
        i bedziemy Walczyc o Swoje Prawa! CHyba Lepsze to. Niz Cpanie wciganie Prochu
        Okradanie,Gwałcenie,włamanie i te inne rzeczy! nastepnym razem zanim Zrobicie
        Afere Zastanócie sie Czy Warto!!
        Bo dla was wszystko jest złe! a hcodzcie i Sami Sprubujcie! Bo to naprawde
        Zajebiste uczucie Mudz sie pokazac. Powiedziec co sie mysli wiedząc ze ktos cie
        słucha!

        To Na Tyle Pozdro
        • Gość: AntyHH Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.dolsat.pl 02.09.05, 13:31
          > Jezu Ludzie Wy nic Nie rozumiecie! Hh To Kultura która Pokazuje Swiat naszymi
          > słowami! To co nas wku..a i irytuje?;/ nie Kumacie?;/
          > Ja cały czas słysze krytyke. itp itd;/

          A mnie 'wku..a i irytuje' wasza niby-kultura cwaniaczków i kogucików, to w jaki
          sposób zachowujecie sie na ulicy, to że przedstawiciele głównie waszej "kultury"
          są przyczyną tego że ludzie coraz bardziej boją się wychodzić wieczorem z domu.
          I prosze mi tu nie wyjeżdzać ze to jakiś niesprawiedliwy stereotyp, bo sami na
          niego pracujecie, między innymi również występami takimi jak tu dyskutowany.
          'Nie kumacie?'

          > Koncerty wmiejscach zamkniętych??

          Włączam VIVE, polsat, etc. i co widze? Klip h-h, a w nim wygolonych facecików o
          twarzach pre-homo sapiens, agresywnych i wymachujących łapskami do
          pretensjonalnego tekstu, a podczas rozmów mających zasadnicze problemy ze
          sformułowaniem poprawnego, pełnego zdania w języku polskim. Jesteście zbyt
          kontrowersyjni i zbyt wulgarni, a wasze pojmowanie rzeczywistości jest rozbieżne
          z ogólnie przyjętym. I owszem być może to jest ocena stereotypowa, ale taki
          własnie jest ogląd waszej kultury wśród 'normalnych' ludzi - i j/w sami
          jestescie temu winni.
          Krakowki Rynek i Stare Miasto są miejscami publicznymi i będąc tam nie mam
          ochoty wysłuchiwać żadnych bluzgów, tym bardziej od 'artystów' ze sceny. Wyjazd
          ze starego miasta, róbcie sobie koncerty zamknięte, na które przyjdą tylko ci,
          którzy będą mieli na to ochotę.

          > Czy wy nie widziecie ze was Ludzi zzera Zazdrosc??
          > Sami tak nie Potraficie, i sie Wku..acie. bo całymi Dniami siedziecie na
          > dupskach i Nic nie robicie!

          Że mnie zazdrość zżera że nie potrafie tak fajnie machać łapskami i napisać
          takiego cool tekstu? Chłopie, jestem wdzięczny losowi, że nie uczynił mnie
          jednym z was. Natomiast co do siedzenia całymi dniami na dupsku i nic nie
          robienia - może gdyby przeciętny stereotypowy dres poszukał sobie uczciwej pracy
          zamiast utrzymywać się ze sprzedaży kradzionych komórek, to rzeczywistość
          wyglądałaby inaczej.


          > a To ze w Naszych textach są przeklenstwa. to Tylko
          > Dla Tego! ze wyhcodza takie Afery jak ta!

          A no to teraz już wszystko jasne. Zawsze wiedziałem ze z was dobrzy ludzie są.

          > Od 3 lat sam Nagrywam ajescze dłuzej tego Słucham! i Nikomu Nie przeszkadza to
          > co robimy! tylko wam;/

          Nie przeszkadza mi to dopóki nie wyłazi z pyskiem na Rynek. Może zastanów sie
          dlaczego tak wielu osobom to przeszkadza?

          > i bedziemy Walczyc o Swoje Prawa! CHyba Lepsze to. Niz Cpanie wciganie Prochu
          > Okradanie,Gwałcenie,włamanie i te inne rzeczy! nastepnym razem zanim Zrobicie
          > Afere Zastanócie sie Czy Warto!!

          Jestem za tym żeby policja znowu zaczęła używać pałek
          • Gość: kraków Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:48
            człowieku zastanów się co Ty piszesz. Jesteś typowym przykładem kogoś, kto żyje
            stereotypami. Zgadzam się z tym, że w TV można zobaczyć jakiś kozaków, którzy
            podają się za hip-hopowców jednak tak naprawde z hip-hopem mają niewiele
            wspólnego.Wątpię, żebyś do tej pory, kiedykolwiek zobaczył w TV któregos z
            artystów, którzy występowali na Rynku. Gdybyś choć raz posłuchał ich kawałków i
            poświęcił im trochę uwagi, a nie skreślał od razu bo to hip-hop, to zauważyłbyś
            jak mądre i trafne są ich teksty. A co do tego, że nie powinno się urządzać
            takich koncertów w miejscu publicznym: na tej samej zasadzie zabrońmy metalom
            chodzić w typowych dla tej subkultury ubraniach bo może nie każdy ma ochotę
            oglądać satanistycznych symboli i napisów typu "666".
            • Gość: krakus Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg IP: 81.219.149.* 04.09.05, 10:11
              Tak samo ich jak i was uważamy za głupków, ale oni przynajmniej są cicho, więc
              mniej przeszkadzają. Wasza natomiast głośna i agresywna błazenada jest nie do
              przyjęcia. Bełkoczcie sobie w piwnicach wśród sobie podobnych poj...sów i nie
              narażajcie ludzi na niesmak i odruchy wymiotne. już samo akcentowanie i bełkot,
              nie mający nic wspólnego z językiem polskim, świadczy o waszym prymitywiżmie a
              to sztuką nigdy nie będzie. Do nauki nieuki, języka ojczystego a póżniej
              dopiero zacznijcie mówić o czyś o czym nie macie pojęcia o sztuce.
    • nauma Re: Radny oskarża hiphopowców o sianie publiczneg 01.09.05, 22:15
      Swoją drogą to rzucanie przekleństwami za Chiny nie jest sztuką, tak jak nie
      jest nią kupa czy rzygowiny. Bez jaj, zwłaszcza przy małych dzieciach...
      Jeszcze trochę i jakiś żul zacznie rzucać mięsem na ulicy czy w tramwaju, a
      potem będzie się tłumaczyć, że on tylko rapował...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka