Dodaj do ulubionych

Państwo śląskie.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:21
Jego pierwsi Obywatele, Ślązacy:

"Dziennik Zachodni nr 72 KULTURA
25-26 marca 2006 r.

Wybitny kompozytor Wojciech Kilar został honorowym obywatelem Katowic

Katowiczanin z wyboru

Dziękuję z całego serca za niezwykłe wyróżnienie dla człowieka, który jest tu
przybyszem, chociaż mieszka w Katowicach już długo.

Dziękuję za nadanie mi prawdziwego obywatelstwa, prawa do mówienia, że jestem
Ślązakiem - mówił Wojciech Kilar, odbierając w czwartek w Górnośląskim
Centrum
Kultury z rąk przewodniczącego Rady Miasta Katowice Jerzego Forajtera
i prezydenta Katowic Piotra Uszoka tytuł "Honorowego Obywatela Miasta
Katowice".

Światowej sławy kompozytor urodził się we Lwowie w 1932 r. Do Katowic
przyjechał w 1948 roku. Tu uczył się w Liceum Muzycznym i ukończył Państwową
Wyższą Szkołę Muzyczną. (...)"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=29517779&a=39468512
Obserwuj wątek
    • Gość: Autonomia dla O/S. Re: Państwo śląskie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:04
      RZECZPOSPOLITA
      Barcelona oddala się od Madrytu
      Katalonia się usamodzielnia. To wielki sukces hiszpańskiej demokracji - mówi
      rząd. Raczej początek końca państwa - ostrzega opozycja
      Hiszpański Kongres Deputowanych przyjął wczoraj nowy statut Katalonii
      rozszerzający autonomię gospodarczą i finansową tego zamożnego regionu, który
      już teraz cieszy się dużą samodzielnością. Kompromisowy tekst - wynik miesięcy
      negocjacji Madrytu z Barceloną - poparło 189 deputowanych. Przeciwko głosowało
      154. Przede wszystkim przedstawiciele prawicowej opozycji, ale także - z innych
      powodów - katalońscy separatyści. Projekt trafi teraz do Senatu. W czerwcu ma
      zostać poddany referendum w Katalonii.
      Szef barcelońskiego rządu Pasqual Maragall mówił wczoraj, że jego region zdołał
      osiągnąć ostatnio więcej niż w ciągu minionych 300 lat: Hiszpania uznała
      jego "osobowość".
      Premier José Luis Zapatero osobiście zaangażował się w negocjacje z
      Katalończykami. Największy jego sukces to usunięcie określenia "naród" w
      odniesieniu do Katalończyków z całego statutu z wyjątkiem niezobowiązującej z
      prawnego punktu widzenia preambuły. Mieszkańcy Katalonii (ponad 6 milionów
      ludzi) powinni władać językiem katalońskim, ale nikt nie może być
      dyskryminowany z powodu używania hiszpańskiego. Katalończycy zrezygnowali na
      razie z prawa do zarządzania barcelońskim lotniskiem El Prat oraz portami w
      Barcelonie i Tarragonie. A także z prawa do posiadania narodowej reprezentacji
      w piłce nożnej. Będąza to odprowadzali mniej podatków do budżetu centralnego.
      Głosowanie poprzedziła trzygodzinna debata. Rządzący socjaliści ostro starli
      się z opozycyjną Partią Ludową. Wicepremier Maria Teresa Fernandez de la Vega
      zapewniała, że nowy statut Katalonii jest całkowicie zgodny z konstytucją z
      1978 roku. Lider prawicy Mariano Rajoy straszył "początkiem końca państwa" i
      wzmocnieniem nacjonalizmów. Szef klubu parlamentarnego socjalistów Alfredo
      Perez Rubalcaba oskarżył ztego powodu jego partię o "katalonofobię". Nowy
      statut nie spełnił oczekiwań radykałów z Republikańskiej Lewicy Katalonii
      (ERC). Ich przedstawiciel Joan Puigceros oznajmił, że Zapatero "zostawił
      Katalonię w połowie drogi". - Katalonia zasługuje na więcej - zakończył swą
      mowę.
      "Hiszpania wspólnot" - to było jedno z głównych haseł socjalistów podczas
      kampanii przed wyborami w 2004 roku. Partia Zapatero wyraźnie odcinała się od
      prawicy, która nie chciała nawet słyszeć o poszerzaniu autonomii regionów.
      Spełnianie oczekiwań nacjonalistów - zwłaszcza Katalończyków i Basków - Partia
      Ludowa traktowała jako "bombę z opóźnionym zapłonem". Ostrzegała
      przed "niebezpieczeństwem bałkanizacji Hiszpanii".
      Po objęciu rządów Zapatero wezwał regiony do pracy nad nowymi statutami.
      Pierwszy przedstawił swój projekt Kraj Basków. Zaproponował zastąpienie jego
      obecnego statutu umową o luźnym stowarzyszeniu z państwem hiszpańskim.
      Madryt nie tylko natychmiast odrzucił ten pomysł, ale wykluczył nawet możliwość
      podjęcia negocjacji w tej sprawie z baskijskim rządem. Na projekt kataloński
      rząd od początku patrzył łaskawszym okiem. Było to prawdopodobnie jedną z
      przyczyn ogłoszenia przez baskijskich terrorystów zawieszenia broni.
      Separatyści zrozumieli, że terror ETA jest dla Basków największą przeszkodą w
      realizacji ich planów.
      Subskrypcja z serwisu www.msz.gov.pl

      PS
      Na początek Autonomia dla Górnego Śląska?!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka