trudny2002
10.02.03, 11:02
Szlachetność, praworządność, taka normalna porządność co pozwala spokojnie
spać i nie drżą rece kiedy się golisz...czy to Cię wogóle obchodzi?
Jak - nie słownikowo, nie encyklopedycznie - definiujesz takie postawy?
A moze uważasz, że to już nie istnieje i może tylko gdzieś endemicznie, a
jeśli tak to gdzie?
trudny