Dodaj do ulubionych

Czy Cię to wogóle obchodzi?

10.02.03, 11:02
Szlachetność, praworządność, taka normalna porządność co pozwala spokojnie
spać i nie drżą rece kiedy się golisz...czy to Cię wogóle obchodzi?
Jak - nie słownikowo, nie encyklopedycznie - definiujesz takie postawy?
A moze uważasz, że to już nie istnieje i może tylko gdzieś endemicznie, a
jeśli tak to gdzie?
trudny
Obserwuj wątek
    • wodnik74 Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 11:26
      trudny2002 napisał:

      > Szlachetność, praworządność, taka normalna porządność

      oj, trudny, trudna sprawa ... pojęcia w zaniku - może w teorii ktoś o tym
      pamięta, ale w życiu to są gatunki zagrożone. Porządność to dla mnie prosta
      uczciwość, oczywiście w zaniku z powodu samonapędzajacego sie mechanizmu (jak
      być porządnym wobec świata, skoro świat nie jest porzadny wobec mnie).
      Osobiście staram się to kultywować :))) prawie z przekory ...
      a szlachetnosć? no, to zupełnie inna bajka ....


    • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 11:59
      Szlachetność, praworządność, normalna porządność..
      mam nadzieję że jeszcze istnieją..
      ba, na pewno istnieją. Nawet najwieksza "świnia" musi mieć jakieś ludzkie
      odruchy. Chociażby dla przeciwwagi.
      Nie wybielam się: staram się przeżyć w tym pozbawionym szlachetnych i
      praworzadnych cech świecie. Ale mam nadzieję że moimi decyzjami kierują
      jeszcze jakieś praworządne zasady i staram się być tak "normalnie porządny"..
      Mam nadzieję że nie jestem odosobniony..

      swoją drogą, ciekawy post :)
      pozdr

      crocart
      • forward Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 12:22
        Ktoś kiedyś powiedział że Moralność to taka mała miejscowość w Polsce i nic
        więcej. Natomiast co do reszty, Trudny bawisz się w misjonarza, gdybyś dostał
        Lancię lub BMV, sekretarkę i tłustą dietę albo stołek na którym można
        natrzaskać kasy na łapówkach też zapomniałbyś ideałach, bo ja napewno. Zresztą
        jako facet już dojrzały napewno wiesz o tym dobrze że życie zmusza do
        kompromisów a ideały do garnka nie włożysz ani nie kupisz za nie dziecku butów.





        Forward
    • krzychut Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 12:26
      W tej chwili na ten, między innymi temat, mówi Michnik, w trakcie zeznań przed
      komisją specjalną.
      Trudno się z nim nie zgodzić, że osobnicy, którzy w dzisiejszej Polsce starają
      się kierować zasadami, o które pytasz, to dinozaury.
      Ja myślę, że to dotyczy nie tylko Polski.
      W ostatnim ćwierćwieczu cały świat strasznie się sqrwił.
      Obchodzi mnie to, bo nie wiem czym się skończy.
    • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 12:37
      Patrzę, czytam i nie dziwię się wcale, choć smutno mi tu trochę.
      O ja naiwny...
      czego ja się spodziewałem: biczowania i bicia w pierś? niekoniecznie.. Ale
      może jakichś pozytywów...
      Ideałami dzieci nie nakarmię ale może uda mi się choć trochę ich wpoić. Ale
      może rzeczywiście jestem naiwny?

      do dinozaurów raczej się nie zaliczam...

      pozdr

      crocart
      • forward Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 12:42
        A czego się spodziewałeś festiwalu hipokryzji ?, gładkich słów?, pustych
        deklaracji o "czystości, przejrzystości i uczciwości" ? Moralność zdechła w
        Polsce już bardzo dawno a ja nie zamierzam bawić się w jej odkopywanie, niech
        leży w spokju na cmentarzu. Cześć jej pamięci!





        Forward
        • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 12:57
          Czego się spodziewałem?
          Może potwierdzenia mojej nadziei iż ktoś jeszcze wierzy w ideały. Festiwal
          hipokryzji i gładkich słówek mam dookoła.
          Co widzisz Forward kiedy rano patrzysz w lustro? plan dnia z rozpiską komu tu
          jeszcze dokopac?
          Nie oczekuje gładkich słówek. Oczekuje głosów gruntujących moją nadzieję że
          nie jest tak zupełnie źle.

          >Moralność zdechła w Polsce już bardzo dawno a ja nie zamierzam bawić się w
          >jej odkopywanie, niech leży w spokju na cmentarzu. Cześć jej pamięci!

          zanieś czasem kwiaty...


          pozdr

          crocart
          • forward Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 13:05
            A w imię czego mam moralizować i misjonarzyć? przecież nie jestem lepszy od
            nich, tylko ja nie dorwałem się do miejsca w którym są oni i nie mam takich
            możliwości, czyli nie mam Lancii, BMV, tłustej diety itd. Po drugie te
            wszystkie kampanie "czystościowo-moralno-antykorupcyjne" kojarzą mi się z
            obłudą i zakłamaniem. Tak naprawdę to każdy z nas trzyma w szafie trupa.





            Forward
            • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 13:22
              motyw BMW, Lancii i tłustej diety chyba się powtórzył...
              Nie przemawia przez Ciebie czasem zgorzknienie i zazdrość? może też chciałbyś
              tak a tu coś nie poszło..
              Nikt tu chyba nie urządza żadnej kampanii..
              A propos trupa to tak jak pisałem: nie staram się tu wybielać. Tylko z mojej
              szafy może trochę mniej śmierdzi...

              pozdr

              crocart
            • skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 13:27
              Ależ Trudny:) i obchodzi, i wierzę w praworządność, szlechetność, i ta zwykłą
              ludzką uczciwość.
              Lecz i rację ma forwrd /coraz częściej się z Nim zgadzam:)/ władza
              demoralizuje, upadla, i zmienia ludzi w bydło - nie ubliżając krowie!!!
              Przecież my troszkę się znamy, piszemy do siebie i raczej Nas obchodzi,
              zalezy Nam, jesteśmy w miarę uczciwi!
              I tylko gdy któś z Nas dorywa się do "żłoba" to z jakiegoś powodu wyłażą te
              świńskie przywary.Czy nie umiemy dobrze wybierać, ocenić P-osła, radnego,
              wybrać Wójta, czy Burmistrza? Dlaczego tak często wybieramy złodzieja, oszusta?
              Dlaczego Tymiński zamotał Nam w głowie, że odzruciliśmy Mazowieckiego a daliśmy
              mandat "kondorowi"?
              Dlaczego znów wybraliśmy "czerwonych"? Dlaczego nie ma innego wyboru?
              Tylko Miller albo Krzaklewski?
              DLACZEGO?
              Ja nie wiem.
              • forward Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 13:33
                Chyba tak trochę jest że zawsze wybiera się mniejsze zło, w praktyce tego kto
                jest w miarę kompetentny i najmniej będzie kradł. I do tego sprowadza się
                istota demokracji i jej demokratycznych wyborów.







                Forward
                • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 13:50
                  Kto jest kompetentny i najmniej bedzie kradł?
                  I kto tu jest naiwny.
                  Spojrz na wyniki ostatnich wyborów i powiedz to jeszcze raz.
                  Ludzie są jak plastelina. Można zrobić z nimi wszystko jeśli tylko potrafisz
                  robić to umiejętnie, najlepiej tak, aby myśleli że jest to ICH WOLNY WYBÓR..
                  Ale rozmawiamy tu chyba nie o "ludziach na górze" a o szlachetności itd. Oni
                  raczej już zapomnieli o tych pojęciach i o wszystkich ideałach które im pewnie
                  kiedyś towarzyszyły, zamieniając je na myślenie w stylu Forwarda..
                  Myślę że pasowałbyś tam Forward..

                  pozdr (mimo wszystko)

                  crocart
                  • rodzina4 obchodzi - w ogóle i w szczególe 10.02.03, 14:58
                    W polityce, życiu publiczny - te cechy praktycznie nie istnieją. Nie ma
                    wzorców. Mazowiecki, Kuroń, Bączkowski i kilku może innych. Ponoć późny
                    Piłsudski był nad wyraz skromny, uczciwy. Ale to już pole dla historyka...
                    Patrzę na siebie i innych przez pryzmat tego co robią, a nie co mówią. I
                    wychodzi, że każdy z nas jest jednak takim małym hipokrytą. Te nasze sumienie
                    są bardzo podatne na wszelkie usprawiedliwiania nikczemności. Tak łatwo
                    dopasować ideologię do czynu.
                    Relatywizm moralny wymysłem naszych czasów? Precież nie.
                    Co zrobić?
                    Błogosławieni sprawiedliwi albowiem....

                    r4
                  • forward Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 16:27
                    Kochany TO TWOJE pokolenie zbudowało Polskę na takich a nie innych podstawach.
                    TO WY stworzyliście III RP to WASZ produkt. Ja i moi koledzy w tym dwaj
                    samorządowcy gramy według zasad jakie WY stworzyliście i narzuciliście innym.
                    Ja nie jestem jakimś p****** misjonarzem-zbawicielem, żeby to odkręcać ani nie
                    zamierzam nikogo nauczać i pouczać. Świat zawsze oparty był na draństwie a z
                    ideałów należy szybko się wyleczyć, im szybciej tym lepiej.





                    Forward
                    • skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 16:57
                      I mniej dupa boli!!!!!!!
                      Ale to nie ja stworzyłem ten system!!! ja się tylko dostosowałem:))))
                      Zarabiam w tym cyrku już więcej lat niż niektórzy to piszęcy, żyją!!
                      Już mało co mnie TU, w mojej Polsce jest w stanie zdziwić!
                      Ale jeszcze mie "obchodzi", pomimo "dostosowania" się:((((
                    • tosia_ Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 20:02
                      forward napisał:

                      > Kochany TO TWOJE pokolenie zbudowało Polskę na takich a nie innych
                      podstawach.
                      > TO WY stworzyliście III RP to WASZ produkt. Ja i moi koledzy w tym dwaj
                      > samorządowcy gramy według zasad jakie WY stworzyliście i narzuciliście innym.
                      > Ja nie jestem jakimś p****** misjonarzem-zbawicielem, żeby to odkręcać ani
                      nie
                      > zamierzam nikogo nauczać i pouczać. Świat zawsze oparty był na draństwie a z
                      > ideałów należy szybko się wyleczyć, im szybciej tym lepiej.
                      >
                      >

                      Pokolenie konformistów?
                      Może w polityce zanikły już te wartości o których pisze Trudny. Ale w
                      codziennym życiu wciąż jeszcze można spotkać ludzi, dla których są one ważne i
                      starają się według nich żyć. Tylko że oni przeważnie do władzy się nie pchają -
                      niestety.
                    • marceliszpak Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 21:32
                      p**** jak oblakany forewardzie, szukasz latwych wymowek , swiat jest taki sam
                      juz od wiekow, tylko przmieszczamy sie coraz szybciej. kanalie byly sa i beda.
                      jezeli jestes zfrustrowany ze nie bylo ci dane do tych kanali dolaczyc to mi
                      zal ciebie
                      • skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 22:08
                        marceliszpak napisał:

                        > p**** jak oblakany forewardzie, szukasz latwych wymowek , swiat jest taki
                        >sam juz od wiekow, tylko przmieszczamy sie coraz szybciej. kanalie byly sa i
                        >beda. jezeli jestes zfrustrowany ze nie bylo ci dane do tych kanali dolaczyc
                        >to mi zal ciebie

                        Nie nie jest to pier..... marcelku!!!
                        To tylko próba przystosowanie się! Jest takie stare przysłowie o wronach:
                        W stadku powinieneś krakać jak i one:) bo to nie bedzie normą, gdy Twoje
                        krakanie będzie inne:))
                        Jeżeli byłbyś kopany przez pół życia za bycie innym to starałbyś się dostosować
                        aby już kupra nie nadstawiać!
                        Kanalie były są i będę!!!
                        Ale czy ja muszę w tym się babrać? Poprostu emigruję:)Mam swoje "stadko",
                        które mi odpowiada i "politykę" to sobie oglądam w TV i czytam o niej we
                        Wproście, Wyborowej, Polityce i to wszystko!
                        Polskich "polityków" pierdole bez przyjemności /z małymi wyjątkami/
                        • marceliszpak Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 22:50
                          skks napisał:

                          > Jeżeli byłbyś kopany przez pół życia za bycie innym to starałbyś się
                          dostosować
                          > aby już kupra nie nadstawiać!
                          skksie mowisz o dawnych czasach ktore sie dzieki bogu skonczyly dobrych pare
                          lat temu
                          • skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 23:12
                            Pewnie dla wielu tak! ale np. dla Forwarda nie!
                            A dziś czy nie jest kopaniem po dupie przymus patrzenia na "ten" cały cyrk, na
                            Rywina, na Kołodkę, na "marszałka" Leppera, na Przewodniczącego Serafina, na
                            pojeba Janowskiego, na Winietu, Kwiatkowskiego, na Czarzastego z Muzą,
                            na posła Wrzodaka, na .... cholera wie ilu jeszcze:((((

                            I to jest to "moje" kopanie, tamte czasy o których piszesz minęły i już nie
                            wrócą ale Ci obecni są czesto gorsi, brutalniejsi bo wykształceni i sprytni.
              • marceliszpak Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 21:28
                skks napisał:


                > Dlaczego Tymiński zamotał Nam w głowie, że odzruciliśmy Mazowieckiego a
                daliśmy
                >
                > mandat "kondorowi"?
                > Dlaczego znów wybraliśmy "czerwonych"? Dlaczego nie ma innego wyboru?
                > Tylko Miller albo Krzaklewski?
                > DLACZEGO?
                > Ja nie wiem.

                ja tez nie wiem , pamietam tylko jak odpadl mazowiecki to mialem uczucie ze
                stalo sie cos strasznie zlego - bo wtedy wlasnie byl ten moment kiedy ze
                spoleczenstwa ktore wlasna piersia i rekami walczylo o wolnosc i wszystkie
                cnoty zmienilismy sie w zwykle spoleczenstwo w smiesznym kraju gdzies na skraju
                europy , w spoleczenstwo myslace glownie o swoim brzuchu i o tym czego sie
                napije. mit sie skonczyl.

                a co do pytania trudnego ... kazdy w cos wierzy ,kazdy ma swoje sumienie i
                jakos ocenia co jest dobre a co zle. ja wierze ze ludzie sa niezmiennie dobrzy
                i zawsze takimi pozostana , wierze w to garaco mimo licznych mniejszych czy
                wiekszych plam na mojej szacie praworzadnosci. problem w tym ze wszystko jest
                wzgledne .....
                • skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 22:10
                  :)))
              • Gość: Gatsby Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.chello.pl 11.02.03, 00:01
                skks napisał:

                > Ależ Trudny:) i obchodzi, i wierzę w praworządność, szlechetność, i ta zwykłą
                > ludzką uczciwość.
                > Lecz i rację ma forwrd /coraz częściej się z Nim zgadzam:)/ władza
                > demoralizuje, upadla, i zmienia ludzi w bydło - nie ubliżając krowie!!!
                >
                tyle, że Forward chce się upodlić - rzecz jasna za rozsądną cenę...
    • Gość: kobita1 Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 22:13
      Marceli!!! Wzgledne???? Ktos jest zlodziejem albo nim nie jest. Ktos jest
      duuuuuza gnida, a ktos inny malutka - i martwi sie o to, ze nie urosl...
      Posiadanie tzw. zasad moralnych jest nierozerwalnie zwiazane z posiadaniem
      nieustajacych watpliwosci co do tego czy tych zasad dochowujemy czy nie.
      Ustroj, poziom materialny, wyksztalcenie nie ma nic do tego. Wiem, ze to dla
      wielu naiwne sady, ale dalibog, nie pozwole sie tej naiwnosci pozbawic...
      • marceliszpak Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 10.02.03, 22:48
        Gość portalu: kobita1 napisał(a):

        > Marceli!!! Wzgledne???? Ktos jest zlodziejem albo nim nie jest. Ktos jest
        > duuuuuza gnida, a ktos inny malutka - i martwi sie o to, ze nie urosl...

        chocbym chcal to nie moge sie z toba zgodzic droga pierwsza kobito, jezeli ktos
        wychowal sie w rodzinie gdzie wszyscy kradli przez cale zycie i on tez kradnie
        to jest zlodziej czy nie? dla niego to sposob na zycie. jezeli zlodzieja mozna
        jeszcz jakos tam zdefiniowac to z gnida jest juz to niemozliwe. popatrz na
        elzbiete z kanady - ona szczerze (mam nadzieje) wierzy ze polowa polakow to
        gnidy.

        wszystko mozna oceniac w swoim kontekscie i trzeba sie liczyc ze inni to widza
        inaczej, ale nie ma niestety absolutow, nawet boga jest kazdy sobie wyobraza na
        swoj sposob.
    • Gość: crocart Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.localdomain / 192.168.4.* 10.02.03, 23:14
      Wstąpiłem na chwilę i aż lżej mi się zrobiło. Nie jestem jedynym człowiekiem
      który jeszcze wierzy w jakieś ideały. Za miód wylany mi na serce serdeczne
      dziękuję..
      Forward: jak widzisz jeszcze da się omijać puste słowa i moralizatorstwo..
      Poza tym ktoś potwierdził moje przypuszczenie że ten Twój cynizm życiowy
      wywołany jest w znacznym stopniu niespełnieniem życiowym.
      Bez urazy..

      pozdr

      /crocart
    • Gość: maka Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.west.tarnow.pl 10.02.03, 23:45
      Tak!Cholernie mnie obchodzi.Tak zostałam wychowana.Chociaż wiele razy walę
      głową w mur(zupełnego niezrozumienia o co chodzi), ciągle jeszcze wierzę ,że
      zdarzają się LUDZIE . Pozostali nie są LUDŻMI - są luddzikami(bez dozy sympatii)
      • marceliszpak Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 11.02.03, 00:15
        Gość portalu: maka napisał(a):

        > Tak!Cholernie mnie obchodzi.Tak zostałam wychowana.Chociaż wiele razy walę
        > głową w mur(zupełnego niezrozumienia o co chodzi), ciągle jeszcze wierzę ,że
        > zdarzają się LUDZIE . Pozostali nie są LUDŻMI - są luddzikami(bez dozy
        sympatii
        > )

        czemu tak agresywnie, ludzie sa rozni , a to ze ich nie rozumiemy to nie znaczy
        ze sa kanaliami
        • Gość: skks Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.chello.pl 11.02.03, 00:44
          A ja dalej wierzę w ludzi /i w ludzików też/. Kanalie były, są i bedą ale to
          nie zmienia tego, że więcej jednak jest ludzi:)))
          Tylko zachowaj - obojętnie który - Boże by ludzie przechodzili do polityki ta
          zmienia nas w ludzików!!:((

          No startuję do sejmu w przyszłych wyborach!!!!
          :-))) skks
          • trudny2002 Ktoś zapytał... 11.02.03, 08:24
            ...A czego się spodziewałeś?
            Tak ktos zapytał. Komentował, oceniał i ocenil , że ideały pochowano, a on
            odgrzebywał nie będzie...
            No to tego się nie spodziewałem.
            Spodziewałem się , ze jednak rozmawiam z ludźmi uczciwymi. Może w różny sposób
            pojmującymi te uczciwość, ale uczciwymi. Przynajmniej wobec siebie. I
            jakkolwiek takie stawianie sprawy, żyj w draństwie bo to dżungla i bądź jednym
            z żarłocznych drapieżników, zdaniem tego który tak stawia sprawę jest uczciwe ,
            to pozostanę przy zdaniu, ze złodziej to złodziej , a oszust to oszust. Bez
            względu na szerokość geograficzną jego miejsce jest raczej odosobnieniem.
            Ideały są wznioślejsze i te blisko ziemi, ale są i warto się zasad trzymać.
            Nawet jesli to trudne...
            Ukłony
            trudny
            • rodzina4 Re: Ktoś zapytał... 11.02.03, 10:10
              Może ten ktoś nie miał jeszcze szczęścia poznać naprawdę mądrego, dobrego
              człowieka, z którym mógłby pogadać tak do końca o przyczynach tej swojej
              frustracji, o dzieciństwie, domu rodzinnym, sytuacji w której się aktualnie
              znajduje.
              Kogoś, kto by mu powiedział również to, że najłatwiej jest znaleźć winnego
              obok. To jest przecież normalne, ludzkie.
              Ale też podał rękę i powiedział: nie ma sytuacji bez wyjścia. Zastanów się co
              możesz zrobić jeszcze. Jesteś dobry w tym i w tym. Spróbuj...
              Może wróci wtedy wiara w ludzi... Musi wrócić, pomimo buntu...

              r4

              Przepraszam za moralizatorstwo, a może śmieszność...
              • trudny2002 Nawet takie ...przepraszam 11.02.03, 10:21
                Śmieszność? I przepraszam?
                Ani to śmieszne a nawet dość niepokojące, ze przepraszaz za uwagę , która jest
                nawet przecież nie uwagą , a jedynie - właściwym przecież - przypomnieniem
                elementarza.
                Przepraszać to trzeba skutecznie uczyć tych co to w zabłoconych butach, bez
                dzień dobry i bez proszę czy dziekuję, panoszą się w swojej zuchwałości...
                Lubię kiedy nawet psy są dobrze wychowane...
                trudny
                Demokracja nie zakłada i nie realizuje likwidacji zasad prawnych, a zresztą
                i "klasowy" przestępca winien się stosować do - osobliwego, ale jednak -
                kodeksu.
                • Gość: crocart Re: Nawet takie ...przepraszam IP: *.localdomain / 192.168.4.* 11.02.03, 12:06
                  Niezdrowy cynizm opanował niektórych..
                  Elementarz już dawno spalili, pozostał przekaz słowny. Ale niektórzy jak widać
                  biorą go za moralizatorstwo. Niech i tak będzie...

                  Jestem z wami..
                  Jak widać było wcześniej także..

                  pozdr

                  /crocart
                  • Gość: trudny Re: Nawet takie ...przepraszam IP: *.localdomain / 192.168.5.* 11.02.03, 12:43
                    Gość portalu: crocart napisał(a):

                    > Niezdrowy cynizm opanował niektórych..
                    >
                    > (..)
                    > /crocart
                    I zapewne przekonani są iż to taka odmiana cynizmu zdrowego.
                    Mnie dość przekornie "podoba" się ta rezygnacja z ideałów.
                    I tak sobie myślę, że ci rezygnujący zakładają funkcjonowanie w nieidealnych
                    związkach z nieidealnymi partnerami. A dzieci sobie nietrudno wyobrazić...
                    trudny
                    • skks Re: Nawet takie ...przepraszam 11.02.03, 13:07
                      Gość portalu: trudny napisał(a):

                      > Gość portalu: crocart napisał(a):
                      >
                      > > Niezdrowy cynizm opanował niektórych..
                      > >
                      > > (..)
                      > > /crocart
                      > I zapewne przekonani są iż to taka odmiana cynizmu zdrowego.
                      > Mnie dość przekornie "podoba" się ta rezygnacja z ideałów.
                      > I tak sobie myślę, że ci rezygnujący zakładają funkcjonowanie w nieidealnych
                      > związkach z nieidealnymi partnerami. A dzieci sobie nietrudno wyobrazić...
                      > trudny
                      Ależ Panowie i Panie!!!
                      Tak wszyscy na Forwarda!
                      Nieładnie - jednak mimo, że się z nim nie zgadzam to rozumiem.
                      Co ma robić młody lub starszy człowiek bez pracy, perspektyw - próbować
                      pomyśleć, że On też by się chciał załapać na "TE" konfitury!!
                      Tak myślał Kempski, Tomaszewski i wielu innych oooo np. Sekuła.
                      Mierny ale wierny!
                      Głupi ale partyjny!
                      Jak nie umiesz się zrealizować obok tego "politycznego" nurtu albo i jemu
                      naprzeciw to nadstawiasz dupę i ustawiasz się dupą do wiatru i gnasz z
                      historią:))
                      • Gość: trudny Re: Nawet takie ...przepraszam IP: *.localdomain / 192.168.5.* 11.02.03, 13:21
                        Skks'ie drogi, nawet mi nie przemknęło przez myśl by na kogokolwiek, a już
                        przecież nie na wymienianego F.
                        Forward jest rozmówca z którym niekiedy , jeśli tylko zabiera głos, da się
                        rozmawiać. I można rozumieć jego racje. On je artykułuje sensownie mimo, że
                        niekiedy to oczywiste niezreczności.
                        Raczej zwyczajnie nie jestem przychylny pewnym zdeterminowanym zwolennikom
                        szmatławości. Tyle. A że do wszystkiego niemal można dorobić zręcznie teorię na
                        biało lub czarno? To potem już jedynie kwestia świadomości. A ta bywa rozmaita.
                        I to również jest nieodłącznym elementem każdej społecznosci. Rozmaitość. To
                        masz nawet w tej najbanalniejszej przyrodzie...
                        Słoneczko, jeziorko albo rzeczka, albo basenik w ogrodzie...kwitna róże albo
                        niezapominajki...a koza to wszystko zjeść potrafi. Podobno.
                        trudny
                        • forward Re: Nawet takie ...przepraszam 11.02.03, 18:27
                          Ten wątek wywołał taką burzę w szklance wody. Widać że drobnomieszczańska
                          obłuda jest jeszcze w cenie i stanowi niewątpliwy powód do dumy. Nie ma
                          człowieka który by nie popełnił występku, pytaniem pozostaje jedynie co go
                          skusi, wysoka nagroda czy może małe szanse przyłapania na występku, bo tak
                          naprawdę człowiek jest zły od początku.






                          Forward
        • Gość: maka Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? IP: *.west.tarnow.pl 12.02.03, 21:06
          Nie chciałam być agresywna.To z powodu ograniczonego czasu(dostępu do forum) i
          chyba emocji które wywołał temat .Ale to Ty nazwałeś "ludzików" - kanaliami .To
          mocne.To prawda, że ludzie są różni. Każdy człowiek ma swoją prawdę.Ale jest
          pewien zbiór zasad .I te zasady właśnie mnie obchodzą(cholernie).
          Oczywiście życie jest życiem i nikt nie jest idealny- dlatego
          napisałam "ludziki " bo to jednak ten sam gatunek.
    • marceliszpak zmieniam zdanie 12.02.03, 00:05
      chyba juz nie wierze w praworzadosc, pare osob mi dosc bliskich wlasnie zrobilo
      mi swinstwo. to wszystko jest bez sensu ... eh
      • bluetab70 Re: zmieniam zdanie 12.02.03, 00:07
        marceliszpak napisał:

        > chyba juz nie wierze w praworzadosc, pare osob mi dosc bliskich wlasnie
        zrobilo
        >
        > mi swinstwo. to wszystko jest bez sensu ... eh


        i jak to było w jakiejś piosence??? "jedno, co warto, to upić się warto" :))

        pozdrówska,
        B
        • marceliszpak Re: zmieniam zdanie 12.02.03, 00:09
          wlasnie pije , i to jest jedyne pocieszenie


          marceli
          • bluetab70 No to zdrówko i do zobaczenia w loży... n/t 12.02.03, 00:24

            • marceliszpak Re: No to zdrówko i do zobaczenia w loży... 12.02.03, 00:37
              do zobaczenia :)
    • gregry Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 12.02.03, 03:39
      Fajny wątek trudny!


































































































































































      Ludzie!!!!!!!! A ja zakochałem się w Toruniu i nie ma dla mnie żadnych trosk!
      Piękne miasto....................................................
      • kathy38 Re: Czy Cię to wogóle obchodzi? 12.02.03, 08:59
        gregry napisał:

        >
        > Ludzie!!!!!!!! A ja zakochałem się w Toruniu i nie ma dla mnie żadnych trosk!
        > Piękne miasto....................................................
        >

        Pewnie teraz zadajesz sobie pytanie, dlaczego ten Toruń tak daleko od Krakowa?
        • gregry Re: Czy Cię to w ogóle obchodzi? ;) 12.02.03, 17:01
          kathy38 napisała:

          > Pewnie teraz zadajesz sobie pytanie, dlaczego ten Toruń tak daleko od Krakowa?
          >
          >

          :) jest tak w istocie. Ale stał się dla mnie (jako miasto) _trochę bliższy_,
          teraz.


          Pozdrowionka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka