trudny2002
18.02.03, 12:14
Taki ranking łapówek. Właściwie to zaczniemy od łapóweczek.
Kanar.
Taki kontroler biletów w Krakowie. W autobusie albo tramwaju, to weźmie
trzydzieści złotych, a od studenta to i dwadzieścia i obywa się bez pisania,
ze nie miał biletu....
Konduktor Intercity.
Za Warszawę, weźmie 50% ceny biletu i jedziesz nie niepokojony...
Policjant drogowy ( nie każdy oczywiście!)
Gotów za 50% proponowanego mandatu , bez pisaniny odstąpić od tzw. dalszego
ciągu...
...To łapóweczki...
Nie wiem czy do łapóweczek "honoraria" medyczne, ale...
trudny