Gość: załamany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:55 ...żona się ze mną rozwiodła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aldona Re: Głosowałem na PiS i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:56 Gratuluję żonie zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Głosowałem na PiS i ... 19.09.06, 15:58 nie uzgodniliście wspólnych poglądów politycznych przed ślubem??? głebokie niedopatrzenie... ;c) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Re: Głosowałem na PiS i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 16:35 Droga Aldono! To nie tak. Po ślubie razem z żoną wyprowadziliśmy się na wieś (okolice Dobczyce, nie czytaj Dubczyce) Naszym nieszczęściem było brak w domku jednorodzinnym kibelka. Nasz wychodek był za stodołą obok stawu. Tak więc ja regularnie chodziłem się wys*ać w to miejsce. Sranko było ekologiczne bo na świeżym powietrzu a zamiast papieru toaletowego używałem...kaczek. Po opróżnieniu kiszek w mgnieniu oka łapałem jedną z dwóch kaczek, następnie podcierałem się nią i wyrzucałem kaczuszkę do stawu. Po kilku nurach w wodzie kaczka była już pachnąca. Zgrzyt nastąpił po oddaniu głosu na PiS (żona twierdziła że to jest konflikt małżeńsko-polityczny, który zakończył się rozdzieleniem obrączek kaczych, nie nie...ślubnych). Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 No a gdzie chodziła żona?. 19.09.06, 17:11 To wązne bo poglądy polityczne a miejsce defekacji są ze soba związane ściśle. Porywająca opowieść o przyjemnościach jakie spotkać mogą drób płaskodzioby rzuca interesujące światło na ruchy migracyjne ludności oraz stan skanalizowania okolicznych wielkim miastom miejscowości. trudny Odpowiedz Link Zgłoś