Dodaj do ulubionych

Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy

IP: *.autocom.pl 10.11.06, 12:07
madrze ten profesorek gada sam marze o metrze w krakowie takim jak to jest w
wawie a najlepiej jeszcze lepszym i nowoczensiejszym jakby sie tylko dalo !!!
Obserwuj wątek
    • na_und jestem za! 10.11.06, 13:24
      krakow kocham, ale z ta miloscia mam pewien problem w godzinach szczytu...
      • plaszcz Zamiast kopać można górą, tak jak w Wuppertalu >>> 14.11.06, 22:04
        w niemczech, chyba tylko w tym mieście jest taka kolej wisząca.
        Świetna sprawa. Kolej jest szybka, wygodna i bezpieczna. W dodatku jest niezłą atrakcją dla miasta. Przypuszczam ze na google znajdzie się troche zdjęć, jak to wygląda :)
        • Gość: mlody_junak Re: Zamiast kopać można górą, tak jak w Wuppertal IP: *.crowley.pl 15.11.06, 09:52
          Trójmiasto ma coś w rodzaju metra!

          to Szybka Kolej Miejska czyli SKM'ka. wydzielona z pkp, traktowana jako cud, bo
          przynosi zyski:)
          przystanki co ok 1,5 km. z Gdańska do Gdyni w 35 min. ostatnio jest coraz
          lepiej: modernizują przystanki i tabor, przedłużaja połączenia do Malborka,
          Iławy i w drugą stronę Lęborka a może i dalej.
          bez niej Trójmiasto by stanęło!
          www.skm.pkp.pl
          • Gość: naukapolska Bełkot profesorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 19:05
            Metro (i każdy inny wysokonakładowy system transportu) ma sens wtedy, kiedy
            skutecznie obsłuży jak największą liczbę ludności. Metro "samo z siebie" nie
            jest panaceum.

            Do stacji metra trzeba dojść/dojechać. Jeśli w obszarze dostępnym NA PIECHOTĘ do
            stacji metra w ciągu 5-10 minut mieszka 50 tysięcy ludzi, to oczywiście metro
            się będzie opłacać (finansowo czy likwidujac korki). A jeśli będzie mieszkać
            5-10 tysięcy, to może być bardzo słabo. I nie chodzi tylko o frekwencję, ale o
            zdolność do "zastępowania" innych systemów transportu - np. żeby ludzie
            przesiedli się z samochodów do transportu zbiorowego.

            Kraków - odmiennie niż większość innych miast - jest bardzo rozległy, między
            centrum a Hutą są wielkie puste przestrzenie, parki lotników itp. nie ma tkanki
            miejskiej. Podobnie jest w kierunku południowym. Metro ryje się zazwyczaj
            dlatego, że na powierzchni każdy metr kwadratowy jest zajęty pod zabudowę. A w
            Krakowie mamy mieć metro pod szczerym polem?

            Czy ktoś na tym forum może logicznie wytłumaczyc, jak ta linia metra, którą
            proponuje profesor ma zastąpić dojazd samochodem do centrum z Prokocimia,
            Ruczaju, Krowodrzy, Zielonek, Swoszowic, Wieliczki i innych peryferii?

            I czym linia metra będzie się różniła od linii tramwaju, do którego żaden
            zmotoryzowany dojeżdżający do centrum samochodem nie wsiądzie, bo "z laptopem",
            bo "w garniturze" i "bo tłok" i "bo ludzie się nie myją"???

            Nie mam nic przeciwko różnym rozwiązaniom transportowym, ale biorąc pod uwagę
            stosunek kosztów do korzyści (czyli np. ilu pasażerów można przewieźć w o ile
            mniejszym niż dzisiaj czasie za jakie pieniądze) radziłbym nie myśleć o metro,
            ale o:

            1. wykorzystaniu częsci linii kolejowych w Krakowie, przede wszystkim
            średnicowej (Balice - Mydlniki - Łobzów - Kraków Główny - Hala Grzegórzecka -
            Zabłocie - Prokocim - Wieliczka) i odnóg Skawina - Łagieniki - Zablocie (tu
            konieczna nowa łącznica) oraz Nowa Huta - Batowice - Prądnik Czerwony - Kraków
            Główny. W wyborach proponował to m.in. Sepioł z Platformy Obywatelskiej, choć z
            dość przesadzonym pomysłem na niczym nieuzasadnioną pętlę kolejową bodaj między
            Balicami i Skawiną.

            2. linii kolei jednoszynowej (!), biegnącej POZA zabytkowym centrum, na przykład
            na linii Plac Centralny - Czyżyny - Rondo Polsadu - gdzieś do KCK lub Ronda
            Mogilskiego (centralny punkt przesiadkowy) i dalej na południe Krakowa, gdzieś w
            rejon Woli Duchackiej albo Kampusu UJ. To by trzeba bardzo zdecydowanie obadać,
            żeby kolej jednoszynowa NIE DUBLOWAŁA się z tradycyjną Szybką Koleją Miejską ani
            istniejącymi i planowanymi magistralnymi liniami tramwajowymi. Kolej
            jednoszynowa jest wielokrotnie tańsza od metra podziemnego, nie zajmuje miejsca
            na powierzchni i ma duży potencjał przewozowy, w tym dużą prędkość handlową.

            A jak ktoś nie wierzy w kolej jednoszynową, to polecam google i hasło "monorail".
            • Gość: obserwator Re: Bełkot profesorka IP: *.ghnet.pl 17.11.06, 17:35
              ...zgadzam sie w 100% !!!
          • Gość: Acha? Szkoda że taka obskurna... IP: 212.182.94.* 28.11.06, 11:59
            I niebezpieczna ta "kolej podmiejska" w Drajsztacie. Nie rozśmieszaj mnie, jak
            wyglądają te przystanki, nawet nie widać nazw.
      • Gość: Mateo Trzymam kciuki! IP: 80.169.134.* 15.11.06, 10:40
        Z calego serca kibicuje choc nie znam Krakowa. Mieszkam obecnie w Londynie i to
        miasto absolutnie nie byloby w stanie funkcjonowac bez metra. Wiem ze Krakow o
        wiele mniejszy ale to swietny pomysl takze na rozwoj miasta.! Trzymam kciuki!!
      • Gość: lajkonik Re: jestem za! IP: 88.220.112.* 15.11.06, 10:56
        Ja też jestem za!
        I znajomi, z którymi o tym rozmawiałem też są za.
    • Gość: ms pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 14:37
      Pan profesor to i tamto widział, ale mówi trochę jak dziecko, które na wystawie zobaczyło nową zabawkę. Pewnie, że metro by się przydało, ale zanim zaczniemy dyskusje o nowej zabawce, wykorzystajmy to, co jest i niedużym kosztem można zrobić:
      - całkowita separacja torowisk tramwajowych od ulic - np. Starowiślna, Basztowa, Podwale
      - priorytet dla komunikacji zbiorowej
      - wydzielanie pasów dla autobusów na wszystkich ulicach, gdzie komunikacja zbiorowa przewozi duże ilości osób, a są korki
      - przebudowa skrzyżowań tak, by maksymalnie uprościć i ułatwić przesiadki (niestety nowe Rondo Mogilskie też nie ułatwi przesiadek na autobusy)
      - kolej miejska i podmiejska, z łatwymi przesiadkami na autobusy i tramwaje i wspólnym biletem,
      - ciągła modernizacja taboru tramwajowego na niskopodłogowy
      - nowe autobusy przyspieszone tam, gdzie ma to sens
      - budowa nowych, prostych linii tramwajowych o parametrach metra (wydzielone torowiska, wiadukty) - jeśli ktoś widział np. PST w Poznaniu to wie, o czym myślę.
      - budowa P+R - wjazd do centrum szybkimi tramwajami lub koleją miejską

      Te wszystkie powyższe pomysły skróciłyby przejazd przez miasto może nawet o 50% - i nie na jednym kierunku, jak metro (po 25 latach rycia miasta), ale wszędzie tam, gdzie dociera komunikacja zbiorowa.

      Na koniec: Tak jak zakorkowanej ulicy nie nazywamy autostradą, tak istniejących linii tramwajowych nie nazywajmy "szybkim tramwajem". Szybszy niż piechotą, skoro nawet rowerzyści go wyprzedzają?
      • fkgrl Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? 13.11.06, 14:06
        Drogi internauto "ms", z Twojej wypowiedzi, bardzo jasno wynika, że nie widzisz
        pewnej części problemu. Ruchu zmotoryzowanego. A to przecież on jest problemem.

        Osobicie uważam, że metro niesamowicie dobrze wpłynie na komunikację krakowską.
        • Gość: obserwator Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.ghnet.pl 17.11.06, 17:39
          ...wywalic ruch samochodowy poza centrum (do drugiej obwodnicy - aleje) i
          śródmieście bedzie w sam raz! poruszajacych sie szybko i sprawnie pieszych-
          krótkie dojscia do transporu miejskiego!!! gdzie masz miejce w kraku pod ziemią
          na metro??? pod szynami tramwaju???
      • gniewko_syn_ryba Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? 13.11.06, 16:33
        Gość portalu: ms napisał(a):

        > - całkowita separacja torowisk tramwajowych od ulic - np. Starowiślna, Basztowa
        > , Podwale

        Jak to miałoby wyglądać w praktyce ?...
        • Gość: krakus Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.ae.krakow.pl 14.11.06, 09:15
          To proste, betonowy kraweznik na calej dlugosci linii w srodmiesciu z
          rygorystycznie przestrzeganym zakazem wjazdu na tory taksowek wszelkiej masci i
          roznego rodzaju "spryciul". I po sprawie, tramwaje mknal jak strzala.
          • gniewko_syn_ryba Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? 14.11.06, 16:45
            Czy przy takim rozwiązaniu zostanie jeszcze miejsce na samochody ?... Może -
            jeszcze prościej i taniej - postawić znaki zakazu wjazdu i policjanta lub
            strażnika ?... ;)))
      • Gość: cyberchmura Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: 193.40.10.* 14.11.06, 20:00
        To prawda droga na uczelnie z nowej huty zajmuje mi tyle samo rowrerem co
        tramwajem tyle, że od mogilskiego ja smigam trzy razy szybciej niz czwórka.
        • Gość: S Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 01:13
          dokladnie nh-wawel to ok 20-25 minut rowerem. tramwajem sie dluzej jedzie
      • Gość: zoltek Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.fastres.net 15.11.06, 02:07
        nie przesadzaj, to nie Warszawa ;))
        spokojnie w 10 lat by zrobili. A nawet jeszcze nie dokonczona linia dalaby duza
        ulge ulicom. Dobry sposob na wykorzystanie srodkow unijnych.

        a co do warszawskiego metra (wiem, wiem krotkie, tylko jedna linia i buduje sie
        50 lat ;) ale fakt ze z Wilsoniaka na Kabaty mozesz przejechac w 30 min. to
        rzecz cudowna...
      • Gość: Jonek Re: pierwsza linia metra za 25 lat - dożyjemy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.06, 10:33
        To wszystko co piszesz juz wprowadzono lub wlasnie sie wprowadza we Wroclawiu. I
        co? I nic albo niewiele.
    • Gość: jajcarz Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: 87.239.57.* 10.11.06, 14:43
      zacznijcie od objazdów Krakowa , cholery można dostać jak ciężarówki jadą przez
      miasto ze wschodu na zachód i północ
      • Gość: jest Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:45
        Zamiast ciężarówek można wprowadzić system podaj dalej, t.j. ustawić w szeregu
        ochotników, którzy przerzucaliby towary z ręki do ręki.
        To rozwiązanie jest ekologiczne i bezkolicyjne - sznur "podawaczy" może być
        dowolnie kształtowany i dostosowany do potrzeb handlu i komunikacji.
        Organizacja tego systemu, szczególnie w mieście zabytkowym, to poważne
        wyzwanie. Warto je jednak podjąć dla dobra nas wszystkich. I jak to zwykle bywa
        z trudnymi przedsięwzięciami, przede wszystkim trzeba chcieć.
        • Gość: jajcarz Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: 87.239.57.* 13.11.06, 15:10
          ty bedziesz pierwszum podawaczem
      • arius5 Kopenhaga "niezbyt wielkie miasto" ? 13.11.06, 09:10
        1.7 mln mieszkancow to moze nie 10 mln, ale mimo to jest to raczej duze
        miasto :o))
        • Gość: panucci Re: Kopenhaga "niezbyt wielkie miasto" ? IP: *.uk.ibm.com 13.11.06, 11:00
          gwoli scislosci nie 1,7 mln tylko 500tys. fakt ze aglomeracja ma 1,2 mln, ale
          tak liczac to Krakow ma z 2 mlm a np takie Katowice z 3-4 mln :))
          • Gość: xxx Re: Kopenhaga "niezbyt wielkie miasto" ? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.11.06, 19:33
            moze w uk o tym nie mowia ale krakow ma 800tys nie 500 ;)
    • Gość: krak Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.net.autocom.pl 10.11.06, 15:12
      Walczą 10lat z szybkim tramwajem zaczoł jeszcze Lissota a majhrowski
      zakończył :-)
      • Gość: zaq Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:07
        Żadnego z tej dwójki nie znam.
    • Gość: artur Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.server.ntli.net 10.11.06, 15:23
      Sietny pomysl , mam nadzieje ze nowe wladze krakowa to podchwyca. Naprawde to
      koniecznosc!!!
      • Gość: jest! Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:36
        ja bym proponował wprowadzić takie wrotki z napędem - takie jak w Tystusie
        były, to będzie nowatorskie i tanie rozwiazanie w dodatku przetestowane (przez
        Tystusa) - tańsze, bo odpadają koszty budowy przystanków, tuneli, doopereli.


        Używanie tych wrotek, szczególnie w mieście zabytkowym, to poważne wyzwanie.
        Warto je jednak podjąć dla dobra nas wszystkich. I jak to zwykle bywa z
        trudnymi przedsięwzięciami, przede wszystkim trzeba chcieć.
    • Gość: j. Co za indolencja! IP: *.netcontrol.pl 10.11.06, 18:02
      Profesor jednak powinien wiedzieć, jaka wielkośc potoków pasażerskich gwarantuje
      minimalną rentowność metra. I powinien wiedzieć, że w Krakowie nie ma takiego
      kierunku, w którym chciałaby podróżować liczba osób dostatecznie duża. Może
      kiedyś Huta z jej maksymalnym historycznym zatrudnieniem zapewniała jakieś 80%
      pokrycia tego zapotrzebowania. Teraz takiego generatora ruchu pasażerskiego, w
      takiej gigantycznej skali, nie ma!

      Trzeba dziękować Bogu, że wtedy nikt na budowę metra się nie zdecydował. Dziś
      nie wiedzielibyśmy co z nim zrobić.
      • Gość: pojke Re: Co za indolencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:09
        "potoki pasażerskie", "generatory ruchu pasażerskiego" - cóż za kwiecisty język.
        A co to w ogóle znaczy?
        • Gość: gs Re: Co za indolencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:28
          Polska język trudna język.
          Zapytaj Prof. Googla jak nie rozumiesz.
      • Gość: dvdsf Re: Co za indolencja! IP: *.ramtel.pl 12.11.06, 15:41
        Pamiętaj, że teraz właśnie ludzie nie kupują/wynajmują mieszkań w nowej Hucie z
        powodu fatalnego dojazdu. A jednocześnie przy obecnym ogrozmnym zapotrzebowaniu
        na mieszkania tylko w Nowej Hucie da się jeszcze coś kupić za rozsądną cenę. Jak
        będzie metro, to i ludzie się pojawią.
        • Gość: kr Re: Co za indolencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:52
          Gdzie w Hucie są mieszkania? Gdzie buduje sie nowe domy?
          A gdzie ma niby przebiegać metro?
          Chyba nie jesteś tak naiwny, aby wierzyć że ludzie będą jechać z Mistrzejowic do
          Ronda Czyżyńskiego, żeby przesiąść się na metro do centrum. Bo za czas dojazdu
          do Czyżyńskiego innym srodkiem transportu będą już pod Dworcem.
          • silezius.monachijski można dojechać koleją 13.11.06, 09:35
            macie przecież obwodnicę kolejową. Zrobić linie dowozowe + pociągi dookoła Kraka
            i już :) Najłatwiej kitować o metrze, idzie druga tura to będą się licytować ile
            linii to nie zbudują :) Tak jak Boria Jelcyn zbudował w prezencie swojemu miastu
            (Jekaterinburg?) bezsensowne metro które jeździ puste dziś.
        • Gość: tomenek Re: Co za indolencja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:29
          Bzdury gadasz. Właśnie jest boom na Nową Hutę... Z Placu Centralnego do Rynku
          dojeżdżasz w 20 minut, do Dworca także...
      • Gość: Berserc Re: Co za indolencja! IP: *.chello.pl 13.11.06, 09:10
        spróbuj pojeździć np. 4, 9, 10 rano w stronę centrum Krakowa a po południu
        Huty...
        • Gość: kr Tak, co za indolencja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 10:56
          > spróbuj pojeździć np. 4, 9, 10

          No i?
          Nawet zakładając, że WSZYSTKIE linie kursujące przez Wieczystą to są potrójne
          105tki (akwaria) oznacza to przewóz w szczycie około 9000 osób na godzinę.
          Jeżeli byłoby na tej trasie metro takie jak w Warszawie, na zaspokojenie potrzeb
          przewozowych w tej liczbie wystarczyłby jeden pociąg co ... 10 minut.
          W szczycie!
          I to zakładając, że WSZYSCY przesiądą się na metro.
          Ponieważ na tej trasie tak pojemne tramwaje jeżdżą tylko na #4 (pozostałe są
          mniejsze) i na pewno nie wszyscy się przesiądą na metro (trzeba byłoby być
          kretynem do kwadratu, żeby jechać np. od DH Wanda do Czyżyńskiego #10,
          przesiadać sie na metro, jechać do Dworca gdzie przesiadać się na tramwaj do
          Poczty albo Wawelu) to w praktyce składy jeżdżące co 10 minut jeździłyby puste.
    • Gość: a Wreszcie ktoś sensownie pomyślał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:24
      Jeszcze gdyby te liczne światła i przejścia dla pieszych polikwidować ...
      • Gość: alezciebie@onet.eu Re: Wreszcie ktoś sensownie pomyślał. IP: *.chello.pl 10.11.06, 22:04
        A co wtedy poradzisz pieszym?
        • Gość: jest! Re: Wreszcie ktoś sensownie pomyślał. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:39
          piesi mogą kanałami się przemieszczać - bezkolizyjnie.
          Adaptacja kanałów na potrzeby pieszych, szczególnie w mieście zabytkowym, to
          poważne wyzwanie. Warto je jednak podjąć dla dobra nas wszystkich. I jak to
          zwykle bywa z trudnymi przedsięwzięciami, przede wszystkim trzeba chcieć.
          • Gość: a Re: Wreszcie ktoś sensownie pomyślał. IP: *.chello.pl 13.11.06, 22:24
            albo kladki nad droga, znane chocby z miast japonskich :)
          • Gość: krakus Re: Wreszcie ktoś sensownie pomyślał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:50
            Jestem za. Wedrowka kanalami, oprocz niewatpliwych walorow poznawczych, daje
            duze oszczednosci czasu i pieniedzy (nie ma po drodze sklepow w ktorych moznaby
            marnotrawic ciezko zarobione pieniadze).
    • Gość: kr Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:16
      Gość odkurza historyczne plany budowy metra, na czele z jego przebiegiem. Nie
      bierze zupełnie pod uwagę, że ten kierunek owszem, kiedyś mógł być oblegany, ale
      obecnie budowanie linii metra z centrum miasta pod kombinat jest niczym innym
      tylko wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Kraków nie rozwija się już w narzuconym za
      komuny kierunku - czyli wschodnim - ale wraca do kierunków w których rozwijał
      się mądrze przez wieki - czyli w osi północ-południe. I jeżeli już, to te
      kierunki trzeba byłoby udrażniać budową metra. Ale np. na południu gdzie?
      Poprowadzić metro na Bieżanów czy na Ruczaj? A może Kurdwanów? Wszystkie te
      lokalizacje są podobne.
      Ale budowa metra to bajka dla marzycieli.
      A porównywanie z innymi miastami tylko na zasadzie: bo mają mniej ludności
      świadczy jedynie o próbie dopasowania jedynie słusznych wyselekcjonowanych
      argumentów do z góry przyjętego założenia. Przykład? Helsinki. Mają metro? No
      mają. A są mniejsze! I dla profesora to wystarczający argument. O tym, że mają
      zupełnie inny kształt - wydłużony wzdłuż zatoki więc i potoki pasażerskie są
      inne, że są stolicą Finlandii - o tym już "zapomina". Bo jeszcze komuś
      przyszłoby do głowy, że może nie sama liczba ludności decyduje o celowości
      budowy linii metra?
      A tak jeszcze konkretniej - na proponowanej przez profesora linii np. na odcinku
      Rondo Czyżyńskie - Rondo Mogilskie w szczycie kursują 24 składy tramwajowe.
      Najbardziej popularny wagon - czyli tzw. 105 ma pojemność 125 osób. Zakładając,
      że każdy z tych 24 składów to trójskład (jak np. na #4) mamy przewóz 9000 osób w
      ciągu godziny. Jest to liczba zawyżona, bo tak duże tramwaje kursują tylko na
      #4. Zakładając dalje, że WSZYSTKIE te osoby przesiądą się do metra będzie ono
      musiało kursować w szycie - uwaga! - co 10 minut (sześciowagonowy skład, taki
      jak kursują w Warszawie - pojemność 1454 osoby).
      W praktyce może się okazać, że i co 15 minut w szczycie będzie za często.
      Budowanie dla idei?
      Skończyło się.
      17 lat temu.
      • Gość: killer Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:19
        jednakże wsparcie rozwoju wschód-zachód byłoby tylko z korzyścią dla miasta.
        Sprawna komunikacja pozwoliłaby zagospodarować nieużytki w Czyżynach czy też w rejonie
        Wieczystej, pomogłaby także w rewitalizacji Nowej Huty.
        Dzielnica odczulaby napływ nowej ludności oraz kapitału.
        Połączenie strefy ekonomicznej z lotniskiem też nie jest głupim pomysłem - mogłoby urealnić budowę
        dużych przestrzeni biurowych poza obszarem ochrony konserwatorksiej, bez znaczącego wpływu na
        panoramę.

        A na południe wymyślono KST więc problem sypialń rzekomo ma zostać rozwiązany.
      • Gość: ms Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.2-0.pl 11.11.06, 22:14
        > Najbardziej popularny wagon - czyli tzw. 105 ma pojemność 125 osób. Zakładając,
        > że każdy z tych 24 składów to trójskład (jak np. na #4) mamy przewóz 9000 osób
        > w
        > ciągu godziny. Jest to liczba zawyżona, bo tak duże tramwaje kursują tylko na
        > #4. Zakładając dalje, że WSZYSTKIE te osoby przesiądą się do metra będzie ono
        > musiało kursować w szycie - uwaga! - co 10 minut (sześciowagonowy skład, taki
        > jak kursują w Warszawie - pojemność 1454 osoby).
        > W praktyce może się okazać, że i co 15 minut w szczycie będzie za często.

        Bardzo rozsądne wyliczenia. Co do kształtu miasta - trójmiasto ma SKM będącą "szkieletem transportowym". Znowu kwestia kształtu miasta.

        Co do metra - nie liczysz jednak zysku - krótszy czas przejazdu=ludzie zostawiają samochody, wyższy komfort (choć nasze bombardiery wydają mi się wygodniejsze - więcej siedzeń - od wagonów waw-metra).
        Metro w Warszawie działa wybitnie miastotwórczo - wokół Kabat w ostatnich 10 lat z pól wyrosły liczne osiedla.

        W Krakowie mam nadzieję, że uruchamiany (w przyszłym roku) system sterowania światłami dla tramwajów przyspieszy tę komunikację. Do tego część szybkich połączeń jako kolej aglo (ale ten sam bilet!) - i po Krakowie będzie dało się całkiem szybko jeździć.
        • Gość: kr Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 13:17
          > Bardzo rozsądne wyliczenia. Co do kształtu miasta - trójmiasto ma SKM będącą
          > "szkieletem transportowym". Znowu kwestia kształtu miasta.

          Dokładnie! Tam ma to sens, bo miasto jest rozciągnięte w jednej linii.

          > Co do metra - nie liczysz jednak zysku - krótszy czas przejazdu=ludzie

          Czas przejazdu tramwaju Rondo Czyżyńskie- Rondo Mogilskie to 11 minut. O ile uda
          się skrócić ten przejazd metrem? Czy na pewno NA TYLE, że będzie to działanie
          opłacalne?

          > zostawiają samochody, wyższy komfort

          Czy konieczność schodzenia do tunelu pod ziemię i wychodzenia na powierzchnię to
          wyższy komfort? Jak dla mnie - nie. A na pewno w większości relacji ewentualna
          oszczędność czasu na przejeździe odcinka metrem nie zrekompensuje strat
          wynikających z konieczności dojechania do stacji metra i czasu przechodzenia na
          przesiadkę (jak to ktoś policzył - przy metrze głębokim jest to do 10 minut na
          zejście i kolejne 10 minut na wyjście).

          > Metro w Warszawie działa wybitnie miastotwórczo - wokół Kabat w ostatnich
          > 10 lat z pól wyrosły liczne osiedla.

          Tak. Ale Warszawa ma zupełnie inną specyfikę komunikacyjną. Centrum miasta jest
          obsadzone przez biurowce gdzie w godzinach szczytu niezbędne jest dowiezienie
          znacznej liczby pracowników. Jest znacznie rozleglejsza. Już pierwszy oddany do
          użytkowania odcinek między stacjami Kabaty-Politechnika miał ponad 11km
          (docelowo przekroczy 20 km). W Krakowie tyle miałaby nimal cała linia -
          odległość Kombinat-Bronowice to max 12-13 km liczone po proponowanej linii.
          I raczej nie należy oczekiwać, aby spowodowała ona "wyrośnięcie" osiedli np. w
          rejonie Kombinatu - o ile wiem, to jest strefa ochronna bez możliwości zabudowy.

          Jeżeli już, to należałoby rozważać budowę linii w kierunkach rozwojowych - czyli
          południowy (np. Ruczaj, Kliny, Opatkowice) i północny (Górka Narodowa, Prądnik,
          Tonie).
          • Gość: skafi a co np. z Rennes? IP: 149.156.63.* 14.11.06, 12:12
            Autor powołuje się na przyklad Rennes. Mieszkałem tam przez rok, już w czasie
            kiedy metro działało, byłem nim zachwycony i nie widzę powodów dla których
            takiego rozwiązania nie można przenieść do Krakowa. Rennes ma około 200 tys.
            stałych mieszkańców plus 50 tys. studentów. I jedno z najnowocześniejszych metro
            w Europie. Każdy pociąg składa się z 2 wagonów, które zabierają po około 100
            osób. Sterowanie automatyczne.
            Jeździłem nim na różnych trasach praktycznie codziennie i częściej widziałem
            przepelnienie niż, żeby było puste. Skoro taki pociąg ma pojemność krakowskiego
            tramwaju, a przewagę taką, że jest wielokrotnie szybszy, to czy naprawdę nie ma
            Krakowie takich potoków pasażerskich, żeby go napełnić?
      • Gość: Oko Obserwatora Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.bph.pl 13.11.06, 09:54
        Ale żeby być tak do końca obiektywnym, to dorzuciłbym jeszcze wyliczenia
        dotyczące przesiadki osób z samochodów do metra na tym odcinku. Bo z pewnością
        obecnie część ludzi woli jechać samochodem niż tłuc się w przepełnionym
        tramwaju/autobusie.
        pozdrawiam
    • Gość: Geniusz Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:32
      no właśnie - jak autor zauważył pod rynkiem jakieś piwnice odkopali to można
      tam zrobić metro, choćby takie dookoła rynku: moja propozycja trasy i
      przystanków:
      >Kraków Ratusz
      >Kraków Sukiennice
      >Kraków Pomnik
      >Kraków kościół.
      Przy czym na przystanku "Kraków pomnik" byłoby Centrum Przesiadkowe z
      poczatkiem linii do
      >Kraków Kaplica

      Czyż to nie GENIALNE???????
      • nick2705 Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy 11.11.06, 02:12
        Jesteś geniuszem.Głosuję jutro na Ciebie!!!Hasło kampani:"METRO_KAPLICA".Gorzej
        z tym centrum przesiadkowym,bo ilość chętnych jest większa,niż przewiduje to
        statystyka!!!Już mamy problem,taki to nie problem!!!Proponuję w miejscu
        przesiadkowym dokopać się do reszty piwnic,aby można było dołożyć wagoników,a
        na maszynistę powołać Jacka z urzędu.Myślę,że tak jak on poprowadzi metro w tej
        końcowej,sentymentalnej podróży-nie ma sobie równych.Rzecz jasna,zatrudniamy go
        na umowę,na czas określony tj.na 48 miesięcy,bez prawa do zasiłku,chorobowego
        etc.Pozdrawiam geniusza.
    • Gość: Gość Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.tpnet.pl 11.11.06, 12:02
      co ten Friedberg gada? Kraków stać na metro. Odcinek Huta - Rondo byłby tani,
      bo można go wybudować metodą budapeszteńską w bardzo płytkim wykopie po trasie
      linii tramwajowej. Dalej byłoby drożej, ale inwestycję można rozłożyć na etapy
      • zielonki Re: trasa nr 2. 11.11.06, 12:33
        Co tam Huta. Trzeba w poprzek połączyć Kraków.
        - Ruczaj to prawie nowe miasto przez sanktuarium do Prądnika.
    • manra Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy 11.11.06, 16:44
      a co z Ruczajem? to teren, ktory rozbudowuje sie w niesamowitym tempie, a ma
      fatalne polaczenie z Centrum. jedyna alternatywa dla zapchanych i powolnych
      autobusow jest samochod - wystarczy spojrzec na kapelanke albo monte cassino w
      godzinach szczytu, zeby zrozumiec, ze brakuje szybkiego, bezkolizyjnego
      polaczenia z centrum miasta. lewobrzezny Krakow jest zdecydowanie
      uprzywilejowany...
    • Gość: susel Glasgow 600 tys???? Aglomeracja ma 1,800,000! IP: *.ssps.ed.ac.uk 11.11.06, 18:45
    • Gość: eeeee Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.wolfson.cam.ac.uk 12.11.06, 00:46

      jakkolwiek propozycja metra ciekawa to skomunikowanie w ten sposob Nowej Huty z
      Krakowem sprowadziloby na miasto jedynie problemy; juz widze te porozwalane
      wagony metra, do ktorych na przystanku Dworzec Glowny wsiadaja uzbrojeni w kije
      bejsbolowe nowohucianie wracający do swojego getta wieczorową porą po napadach
      w centrum; czy autor pomyslu na metro do Nowej Huty zastanowil sie gdzie z
      takiego metra będą uciekali policjanci, gdy usłyszą od wspolpasazerow
      haslo "Psy, wysiadac!" ??? z autobusow MPK to jakos jeszcze mogli sie ewakuowac
      ale z metra to sobie nie wyobrazam;






      • Gość: gość Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: 83.238.230.* 12.11.06, 10:59
        Uważa,że już należy rozpocząć prace projektowe,tak aby za 5 lat zacząć budowę
        pierwszej linii.
    • Gość: m Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.autocom.pl 12.11.06, 23:06
      zgadzam sie z autorem
    • Gość: krak100000lat Jes jes jes dla metra!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.06, 01:02
      Bedzie metro w Kraku! Jestem tego pewien! Juz wkrotce wciadziamy na staci
      Rynek i wysiadziamy na stacji huta i bedzie git. To wam muwie ja!
    • Gość: nega Krakow = Zacofane Miasto IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.11.06, 04:47
      nic dodac nic ujac.
    • Gość: remi Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 13.11.06, 06:49
      odzyskuje wiare w rozsadek w tym kraju. madry czlowiek, normalny jakis... jak on
      sie tu uchowal? ale kto go wyslucha? powodzenia w kazdym razie! pozdrawiam.
    • Gość: OO Tak i jeszcze raz tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 07:02
      Trzeba tylko wizjonera jak Gołaś, który by się nie bał podjąć decyzji.
      POKOLENIA BĘDĄ GO WSPOMINAĆ.
      • Gość: krakus Re: Tak i jeszcze raz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 10:58
        Gołaś wizjonerem?
        Niezły dowcip!
        On realizował tylko pomysły poprzedników za pieniądze następców.
    • Gość: Mnietek Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: 149.156.58.* 13.11.06, 07:48
      Metro w Krakowie ?!
      Czysta fikcja.
      Dobrze, że dla głupoty jest jeszcze alternatywa.
      O powodach czemu tak uważam nie będę się rozpisywał, bo nadto jasno i
      precyzyjnie opisał to kilka postów wyżej "Kr"

      Co do porównania z Warszawą dodam tylko od siebie, że właśnie Warszawa jest
      jedynym miastem które generuje potok pasażerski wystarczający dla metra, w
      każdym innym przypadku potok byłby za mały co skutkuje tym że metro wybudowane
      za horrendalne pieniądze jeździ puste ...
    • Gość: mikado Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.ipaper.com 13.11.06, 08:07
      no i metro w Krakowie koniecznie musi miec przystanek we Włoszczowej!
    • Gość: Krk Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 08:32
      A co z dojazdem z płn. częsci Nowej Huty? Z placu centralnego tramwaj i tak
      jedzie szybko do centrum miasta. Z Mistrzejowic, Boh. Września, Piastów wlecze
      się nawet do 50 min.
      • Gość: xyz Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 20:22
        Z Mistrzejowic łatwo zrobić odnogę do proponowanej trasy. Mogłyby do niej
        dojeżdżać np. co drugie pociągi (a pozostałe jechałyby do kombinatu). Podobne
        rozgałezienia działają np. w Paryżu.
    • Gość: najeli Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.autocom.pl 13.11.06, 09:04
      pod tym pomyslem podpisuje sie obiema rekami!gdyby w krakowie bylo metro to
      problem zakupu mieszkania bylby rozwiazany-moglabym kupic mieszkanko nawet na
      hucie(o czym wspomina autor)i nie martwic sie uciazliwymi dojazdami,a tak
      wiekszosc kupujacych proboje wbic sie w okolice centrum(co jest
      zrozumiale).tak,tak i jeszcze raz tak!
      • Gość: j23 Re: Dla metra w Krakowie nie ma alternatywy IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.06, 00:51
        wam to już odbiło całkiem z tym metrem? może wam chodi o krawiecki to chętnie
        wam kupię.!!!!
        w Kielcach chcą znowu budować lotnisko!
        mam wrażenie że jesteście z jednej bańki mydlanej, zaraz warszawa coś wymyśli i
        szlag trafi tą bańkę!!!
        ciasno to tak jak w Rzymie na motorki i problem zniknie!
        metro to proponuje od zakopanego do gdańska , będzie idealny strumień przepływu
        potokowego pasażerów!!!
    • silezius.monachijski metro - to kiełbasa wyborcza 13.11.06, 09:32
      nie jest potrzebne, tramwaj spokojnie spełni tę rolę, tak jak to się robi w
      Europie przy bardzo ważnych założeniach: długie składy i sygnalizacja wzbudzana!


      Tak samo w Warszawie obecna linia metra jest bardzo potrzebna, ale więcej już
      nie trzeba - zwłaszcza że projektowane linie idą pod torami tramwajowymi!
      Zarządzanie komunikacją jest tragiczne, np. po otwarciu metra nie zlikwidowano
      autobusów przyspieszonych, które jadą tą samą trasą na bardzo długim odcinku.
      Boją się mohairów i nic nie robili te 4 lata...
      • Gość: tu i teraz jak dobrze znasz Wawe? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.11.06, 05:45
        silezius.monachijski napisał:

        > Tak samo w Warszawie obecna linia metra jest bardzo potrzebna, ale więcej już
        > nie trzeba - zwłaszcza że projektowane linie idą pod torami tramwajowymi!

        Chyba zartujesz? Linia z Bemowa na Targowek jest tak potrzebna miastu jak Tobie powietrze. Oczywiscie potem powinny byc budowane nastepne. Juz obecna, niedokonczona linia zmienila zycie w tym miescie na lepsze w nieobliczlny sposob. Jezeli jest jedna rzecz ktorej Wawa naprawde potrzebuje to jest to definitywnie dalsza rozbudowa metra.
    • silezius.monachijski fajnie się rysuje takie wielkie sieci metra 13.11.06, 09:33
      > madrze ten profesorek gada sam marze o metrze w krakowie takim jak to jest w
      > wawie a najlepiej jeszcze lepszym i nowoczensiejszym jakby sie tylko dalo !!!

      ale nie ma to sensu! Kolej (przecież ta galeria jest przy samym dworcu),
      nowoczesny tramwaj i jest OK. Metro jest ekstremalnie kosztowne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka