Dodaj do ulubionych

Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw

18.06.03, 13:21
Przed chwilą wysłuchałem w radiowej Trójce audycji "Za, a nawet przeciw".
Dzisiejszy temat dotyczył imprez w centrach miast. Większość słuchaczy
stwierdziła, że nie powinny być one ograniczane tylko ze względu na
mieszkańców okolicznych budynków. Dzięki takim imprezom miasto żyje,
przyciąga turystów. Tym bardziej dziwne wydają się zapowiedzi naszego
prezydenta o ograniczeniu "kupczenia Rynkiem", co w praktyce oznacza, że mogą
zniknąć tak wspaniałe imprezy jak Festiwal Bułata Okudżawy...
Obserwuj wątek
    • Gość: bonzaj Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw IP: *.crowley.pl 18.06.03, 13:45
      Imprezy na Rynku z całą pewnośćią powinny być ponieważdzięki nim
      Rynek "żyje".Jednak powinno to byćwszytsko pod kontroląi powinno miećjasne
      reguły i zasady.Powinnien być stały kalendarz imprez na rynku i imprez poza nim.
      Ludzie klórzy mieszkaja na Rynku napewno wiedzieli co ich czeka w takim miejscy.
      • mikolaj7 Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw 18.06.03, 13:50
        to co sie dzieje czasem na rynku przechodzi wszelkie
        wyobrazenie. zenujace tance i spiewy zespolow
        folklorystycznych, szkol itp. wystapienia nie-wiadomo-
        kogo, ale tez oczywiscie tak naglosnione, ze slychac
        wszedzie w okolicy.. ha! pamietam jak kiedys rozlozyli sie
        ze scena przy sukiennicach, przy wylocie brackiej. tam w
        poblizu mieszkal moj kumpel, jak do niego przyszedlem to
        myslalem, ze oszaleje od tych halasow. caly tydzien takie
        darcie sie non-stop od rana do nocy to lekka przesada..
        • Gość: bonzaj Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw IP: *.crowley.pl 18.06.03, 13:53
          Dlatego na rynku powinny być tylko imprezy odbywajace sie cyklicznie które będą
          promowały miasto.
          • viking73 Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw 18.06.03, 14:04
            Mnie wystarczy grajek, który mi na Sławkowskiej stanie pod pracowym oknem i
            przez cały dzień rzępoli jeden utwór na akordeonie, żeby mieć zrozumienie dla
            ludzi, którzy mieszkają w centrum i krew ich zalewa na głośne imprezy non stop,
            ale rozumiem też konieczność istnienia takich głośnych imprez w centrum.
            I prawdę mówiac nie wierzę, żeby zgoda w tej kwestii między mieszkańcami
            centrum domagającymi się likwidacji takich imprez, a władzami miasta chcącymi
            przez te imprezy promować Kraków była możliwa. Zawsze któraś ze stron będzie
            narzekać.
    • Gość: mtq Imprezy być powinny! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:06
      Gdzie będę grał?? :-)
    • Gość: Zbigniew Powinny być !!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:10
      Oczywiście z zachowaniem ciszy nocnej:)

      Zresztą i tak większość imprez się tak kończy:))
    • Gość: Zdenek Skończyć z chamstwem na rynku !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:17
      W naszym doszczętnie skorumpowanym kraju można WSZYSTKO
      zalatwić, więc mafia imprezowa na pewno zalatwiła sobie
      "głosowanie" w trójce.

      To, co nieraz dzieje się na Rynku Głównym przekracza
      wszelkie granice przyzwoitości. Te POTWORNE ryki z
      megagłośników tylko ODSTRASZAJĄ turystów a przyciągają
      ... lumpy i dresiarzy z Nowej Huty. Jeżeli Majchrowski
      chce robić porządek z tym chamstwem to chwała mu za to.
    • Gość: Jadzia BĄDŹMY SZCZERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:43
      1.Myślę, że wszyscy doskonale wiedzą, że podczas tych (na
      ogół kretyńskich) imprez jest po prostu ZA GŁOŚNO: normy
      przekraczane są KILKAKROTNIE, ponieważ nie ma żadnej
      kontroli i sprzęt nagłaśniający jest obsługiwany przez
      ludzi prymitywnych ("im głóśniej, tym lepiej!"). Stwarza
      to duże niebezpieczeństwo dla słuchu ludzi znajdujących
      się wtedy na płycie Rynku. Nie rozumiem, dlaczego policja
      i służba zdrowia tym się nie interesują
      • cracow Re: BĄDŹMY SZCZERZY 18.06.03, 17:11
        Przed chwilą ktoś mnie obraził, pisząc że tylko margines chce imprez na rynku i
        przychodzi na nie. Wcale nie czuje, abym należał do marginesu, choć jak widać
        są osoby, które nie znając mnie, tak mnie oceniają. Zgadzam się z przedmówcami,
        że żenujące występy imprez folklorystycznych, czy też szkół powinny być
        wykreślone, z drugiej strony przydałoby się więcej imprez promujących miasto -
        patrz Festiwal Bułata Okudżawy, czy też bardziej popularnych zespołów. Co do
        ludzi zamieszkujących okolice Rynku - po pierwsze nie jest ich tam dużo, po
        drugie dzięki temu właściciele zarabiają na wynajmie.
        • Gość: Jadzia JESTEŚ MARGINESEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 17:21
          Jesteś marginesem i masz nadzieję, że dalej będziesz mógł
          ludzi oszukiwać. A może ty obsługujesz te 200-watowe
          wzmacniacze?
          • cracow Re: JESTEŚ MARGINESEM 18.06.03, 17:29
            Na tym poziomie nie będę się wdawał w dyskusje
            • viking73 Re: JESTEŚ MARGINESEM 18.06.03, 22:54
              cracow napisał:

              > Na tym poziomie nie będę się wdawał w dyskusje

              No to Ci się trafił niezły początek działalności na tym forum:)
        • Gość: Boniecki Re: Koncert Bułata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 17:42
          >z drugiej strony przydałoby się więcej imprez
          >promujących >miasto - patrz Festiwal Bułata Okudżawy,
          >czy też bardziej >popularnych zespołów. Co do ludzi
          >zamieszkujących okolice >Rynku - po pierwsze nie jest
          >ich tam dużo, po drugie dzięki >temu właściciele
          >zarabiają na wynajmie.

          Ale dlaczego ten festiwal ma być akurat na Rynku a nie na
          Błoniach?

          Mogę Pana zapewnić, że właściciele kamienic WCALE nie
          zarabiają na tych hałasach! Właściciele ogródków też ich
          mają dość. Na Rynku Głównym powinni być tylko drobni
          muzykanci BEZ WZMACNIACZY
          • mikolaj7 Re: Koncert Bułata 18.06.03, 17:58
            Na Rynku Głównym powinni być tylko drobni
            > muzykanci BEZ WZMACNIACZY
            • Gość: Antoś Re: bębniarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 18:20
              > bebniarze siedza najczesciej pod pomnikiem mieckiewicza,
              > a tam nikomu nie przeszkadzaja ! zreszta bez przesady, te
              > bebny nie halasuja bardziej niz rzepolenie na skrzypcach
              > jakiegos beztalencia..

              Zgadzam się, że rzępolenie na skrzypcach jest wyjątkowo
              wredne. Niemniej jednak, proszę mi wierzyć, "siła
              rażenia" bębniarzy jest co najmniej dziesięciokrotnie
              większa! Mam kolegę, który pracuje koło rynku jako
              kelner: tych bębniarzy chętnie by udusił !
          • Gość: bonzaj Re: Koncert Bułata IP: *.crowley.pl 18.06.03, 21:27
            > Ale dlaczego ten festiwal ma być akurat na Rynku a nie na
            > Błoniach?

            Hmm chyba z bardzo prostej przyczyny.Już próbowano przenieść sporo imprez na
            Pl.Wolnica i w minimalnym stopniu udało się przeżucić ciężar imprez na
            Kazimierz.Na błonia przychodziło by jeszcze mniej osób.Przyczyna jest
            prosta ,na rynku jest kilkakrotnie wiecej turystów niżna błoniach i na
            Wolnicy.A te imprezy mają przyciągać turystów i są głównie dla nich.Zgadzam się
            jednak z tym żę na rynku powinny być jednak tylko imprezy o pewnej randze.
            • Gość: kazek Nie opowiadaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 21:51
              >Przyczyna jest prosta ,na rynku jest kilkakrotnie wiecej
              >turystów niż na błoniach i na Wolnicy.A te imprezy mają
              >przyciągać turystów i są głównie dla nich.

              Kto CHCE słuchać Bułata czy kogoś innego, ten chętnie
              pójdzie na Błonia. Ludzie znajdujący się na Rynku
              • mikolaj7 Re: Nie opowiadaj! 18.06.03, 21:56
                nie sadze, zeby zydzi stworzyli jakies szczegolnie
                wplywowe lobby na kazimierzu przeciwko glosnym
                imprezom.. po prostu plac wolnica (a innego miejsca tam nie
                ma) nie jest odwiedzany przez turystow, nie byloby tam
                przypadkowych widzow.
              • Gość: Bonzaj Re: Nie opowiadaj! IP: *.crowley.pl 18.06.03, 21:58
                Na kazimierzu masz tyle Żydów że ho ho.Ale to nie o to chodzi.Akurat mnie nigdy
                nie zdarzyło sie jakoś specjalnie odczuć hałas na Rynku.A turyśći może i omasz
                racje żę kto bedzie chciał posłuchać np.Bułata to pojdzie i na Błonia, ale
                chodzi o to żę na Rynku jest mnóstwo przypadkowych osob ,które tylko
                przypadkiem mogą np. trafić na taki koncert czy festiwal.Ale chodzi o to żę
                imprezy na rynku powinny być bo to ma byćżyjący centrum naszego miasta,ale
                powinny byćdobrze wyselekcjonowane i nadzorowane przez odpowiednie służby.
                • Gość: Boniecki Re: NOISE POLLUTION / zanieczyszczenie hałasowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 22:20
                  Na zachodzie określa się to mianem "noise pollution",
                  czyli "zanieczyszczenie hałasowe", które uważane jest za
                  szkodliwe dla zdrowia i fizycznego, i psychicznego.
                  Policja to ściga z urzędu.

                  Czasem jest bardzo trudno zmniejszać hałas (na przykład w
                  naszych krakowskich Alejach). Na Rynku jednak radykalne
                  zmniejszanie hałasu jest całkiem możliwe i NIC to by nie
                  kosztowało Pana Majchrowskiego i Rady Miejskej.
                  Ucierpiałaby TYLKO mała grupka ludzi od wzmacniaczy i
                  glośników
                  • mikolaj7 Re: NOISE POLLUTION / zanieczyszczenie hałasowe 18.06.03, 22:27

                    > Zapytaj właścicieli hoteli, czy chcą mieć te nieustanne
                    > wycia w centrum Krakówa.

                    grubo przesadzasz. mieszkalem kilkanascie lat 50m od
                    rynku, mialem okna na podworze i nigdy poza sylwestrem
                    nie bylo slychac wycia z rynku! tak samo i hotele maja okna
                    na podworze (niektore nawet wiekszosc, jak ten przy 'krew
                    i roza') i nie maja na co narzekac..
                    • Gość: Boniecki Re: NOISE POLLUTION / zanieczyszczenie hałasowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 22:33
                      mikolaj7 napisał:

                      >
                      > > Zapytaj właścicieli hoteli, czy chcą mieć te nieustanne
                      > > wycia w centrum Krakówa.
                      >
                      > grubo przesadzasz. mieszkalem kilkanascie lat 50m od
                      > rynku

                      WŁAŚNIE! MieszkaŁEŚ i nie mieszkASZ. Szkoda, że dalej nie
                      mieszkasz.
                      • mikolaj7 Re: NOISE POLLUTION / zanieczyszczenie hałasowe 18.06.03, 22:35
                        Gość portalu: Boniecki napisał(a):

                        > mikolaj7 napisał:
                        >
                        > >
                        > > > Zapytaj właścicieli hoteli, czy chcą mieć te nieustanne
                        > > > wycia w centrum Krakówa.
                        > >
                        > > grubo przesadzasz. mieszkalem kilkanascie lat 50m od
                        > > rynku
                        >
                        > WŁAŚNIE! MieszkaŁEŚ i nie mieszkASZ. Szkoda, że dalej nie
                        > mieszkasz.

                        zadne wlasnie, nie nadinterpretuj. dalej mamy tam
                        mieszkanie. a przeprowadzilem sie niecale dwa lata temu,
                        wiec nie mowie o czasach prl-u, kiedy na rynku bylo cicho i
                        pusto
    • Gość: lukrad Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 22:16
      Ja równneż przez przypadek usłyszałem w "trójce" tę debatę. I może odejdę od
      wątku głównego, ale szczerze powiem, że na Boga krew może czlowieka zalać, jak
      się słyszy o "krakowskiej starówce". Warszawka nie może sobie uzmysłowić, że to-
      to istnieje TYLKO I WYŁACZNIE W W-WIE I JEST NAZWĄ WŁASNĄ, JAK MDM. Stare
      centra miast (nie tylko Krakowa, także Gdańska, Poznania, Wrocławia, Torunia,
      itd) nazywają sie najczęściej Starym Miastem. Niestety bałagan aksjologiczno-
      leksykalny, ignorancja i brak jakiegokolwiek szacunku dla tradycji panoszą się
      w mediach. Natomiast co do imprez w Rynku, zgadzam się z głosami sceptycznymi.
      Po pierwsze- nagłośnienie byle chałtury co tydzień w sezonie letnim nie pozwala
      normalnie żyć i funkcjonować ludziom, którzy mieszkaja lub pracują w centrum.
      Po drugie, te imprezy najczęsciej niestety są okazją dla wiochy z osiedli i
      spoza miasta, żeby "zaistnieć" - efekt (sam tego niestety doświadczyłem
      kilkakrotnie) - sikanie i rzyganie na trotuar, chamstwo, rozboje itp. Zostawmy
      to "chłopcom" do roboty u siebie, naprawdę nie potrzebujemy tego w rynku.
      Po trzecie - rozstawione chyba w sumie przez 3/4 roku obleśne budy, mieniące
      się targami, w ramach których można kupic rzeczy dotępne w każdym sklepie,
      także miastu chluby nie przynoszą. Rynek musi mieć prawdziwą klasę, a nie
      przypomniać hałaśliwy ryneczek w miasteczku powiatowym.
    • mtq Głośność 19.06.03, 00:05
      Co Wy wiecie o głośnym graniu, trzeba było być na King Crimson w
      Warszawie :-) To na rynku to cisza i spokój :-)
      A przy okazji coś się dzieje...
      • Gość: havi Re: won z rynku!!! IP: *.wmgalicja.krakow.pl 19.06.03, 00:20
        mtq napisał:

        > Co Wy wiecie o głośnym graniu, trzeba było być na King Crimson w
        > Warszawie :-) To na rynku to cisza i spokój :-)
        > A przy okazji coś się dzieje...

        wielka chała sie dzieje,
        rynek milionowego miasta powinien być spokojny powinien być miejscem spacerów,
        i podziwiania zabytków min. przez turystów oraz spotkań towarzyskich min. w
        ogródkach piwnych i niechciałbym aby mi w tym przeszkadzała jakaś banda
        chałturników czy jakieś zbiegowisko typu "na rynek marsz" takie imprezy
        powinny odbywać sie gdzie indziej, na terenach które proszą sie o
        rewitalizację a dziś są siedliskiem lumpów i dresiarzy np. pl. wolnica,
        błonia, park jordana czy centrum huty.
        • Gość: Niewygodny Kijem Wisły nie zawrócicie IP: 62.181.178.* 19.06.03, 00:29
          Czy się to komuś podoba czy nie, centrum Krakowa nieubłaganie przeistacza się z dzielnicy mieszkalnej w rozrywkową. To proces nieodwracalny. Doskonale rozumiem desperację ludzi w Rynku mieszkających. Tak jak rozumię pewną moją znajomą, która nie może spać wynajmując pokój w sąsiedztwie "Stalowych Magnolii", które łupią muzą do czwartej nad ranem. Zgadzam się, że w centrum miasta nie powinny odbywać się imprezy skrajnie tandetne, jak nie przymierzając "Biesiady europejskie", które pod kusym płaszczykiem agitacji służyły żłopaniu piwska i słuchaniu germanodisco. Niestety, jeden pewny sposób na zupełne uciszenie centrum Krakowa, to powrót socjalizmu. Wtedy to było cichutko, ciemniutko. A i - zwróćcie uwagę - kieszonkowców mało było, bo co mieli kraść? Bony PKO? :)
          • Gość: David Re: Kijem Wisły nie zawrócicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 10:53
            Gość portalu: Niewygodny napisał(a):

            > Czy się to komuś podoba czy nie, centrum Krakowa
            nieubłaganie przeistacza się z
            > dzielnicy mieszkalnej w rozrywkową. To proces
            nieodwracalny.

            Bzdury pleciesz! Jednym pociągnięciem pióra Prezydent
            Majchrowski mógłby przywrócić spokój i przenieść
            megagłośniki na Błonia. Nie byłaby to ŻADNA strata dla
            tych, którzy codziennie bywają na Rynku. Turyści i
            krakowianie mogliby wreszcie spacerować, kupować,
            sprzedawać, jeść i pić w spokoju, bez tych patologicznych
            wyć i chamskiego walenia w bębny. Płakałaby tylko
            mikroskopijna grupka uzurpatorów, którzy ciągle
            powatarzają "Na Rynku coś się teraz dzieje! / Rynek
            żyje!", gdy jest wręcz przeciwnie: to nie Rynek żyje --
            to ta hołota żyje odbierając życie setkom tysięcy
            normalnych ludzi, którzy wolą mieć spokój.
            • mtq Re: Kijem Wisły nie zawrócicie 19.06.03, 11:29
              Gość portalu: David napisał(a):

              > bez tych patologicznych
              > wyć i chamskiego walenia w bębny.

              Byłeś kiedyś na Rynku? :-D
              Tam nie ma koncertów metalowych, przyjdź kiedyś to zobaczysz :-))
              • Gość: David Re: Kijem Wisły nie zawrócicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 11:53
                mtq napisał:
                > Byłeś kiedyś na Rynku? :-D
                > Tam nie ma koncertów metalowych, przyjdź kiedyś to
                zobaczysz :-))

                To chyba TY tu nigdy nie przychodzisz! Ja tutaj mieszkam.
                Wcale nie chodzi o koncerty metalowe. Chodzi o ryki,
                wycia i bębny różnego rodzaju
                • Gość: seven typowe.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 12:26
                  nie wiem, czy zauwazyles, ale przy bloniach tez mieszka
                  pare osob...
                • mtq Re: Kijem Wisły nie zawrócicie 19.06.03, 16:44
                  Gość portalu: David napisał(a):

                  > mtq napisał:
                  > > Byłeś kiedyś na Rynku? :-D
                  > > Tam nie ma koncertów metalowych, przyjdź kiedyś to
                  > zobaczysz :-))
                  >
                  > To chyba TY tu nigdy nie przychodzisz! Ja tutaj mieszkam.
                  > Wcale nie chodzi o koncerty metalowe. Chodzi o ryki,
                  > wycia i bębny różnego rodzaju
            • Gość: SEVEN w kwestii bloni IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 12:24
              Gość portalu: David napisał(a):

              > Gość portalu: Niewygodny napisał(a):
              >
              > > Czy się to komuś podoba czy nie, centrum Krakowa
              > nieubłaganie przeistacza się z
              > > dzielnicy mieszkalnej w rozrywkową. To proces
              > nieodwracalny.
              >
              > Bzdury pleciesz! Jednym pociągnięciem pióra Prezydent
              > Majchrowski mógłby przywrócić spokój i przenieść
              > megagłośniki na Błonia. Nie byłaby to ŻADNA strata dla
              > tych, którzy codziennie bywają na Rynku. Turyści i
              > krakowianie mogliby wreszcie spacerować, kupować,
              > sprzedawać, jeść i pić w spokoju, bez tych patologicznych
              > wyć i chamskiego walenia w bębny. Płakałaby tylko
              > mikroskopijna grupka uzurpatorów, którzy ciągle
              > powatarzają "Na Rynku coś się teraz dzieje! / Rynek
              > żyje!", gdy jest wręcz przeciwnie: to nie Rynek żyje --
              > to ta hołota żyje odbierając życie setkom tysięcy
              > normalnych ludzi, którzy wolą mieć spokój.

              prawda jest taka, ze na bloniach te glosniki tez beda
              przeszkadzac.. moze na to nie wglada, ale w weekendy (a
              wtedy najczesciej odbywaja sie imprezy na rynku) na
              bloniach jest tyle samo ludzi, co i na rynku. czemu teraz
              spacerowicze mieliby cierpiec?
              • Gość: bonzaj Re: w kwestii bloni IP: *.crowley.pl 19.06.03, 13:26
                Hm wydaje mi sie że tutaj wystepuja dwie skrajne opcje.Trzeba isć na kompromis.
                Na rynku MUSZĄ być organizowane pewne imprezy,jednak powinny być przestrzegane
                normy hałasu,i powinny to być imprezy o pewnej randze ,popularyzujące
                miasto.Śmieszne są zarzurty wobec "Na rynek marsz".No przecieżnikt mi nie wmówi
                że chodziarze aż tak hałasują. Wiele miast dało by bardzo dużo aby móc
                przyciągnąć takie osobistości w tym wypadku sportowe.Zgadzam sie że imprezy
                powinny być do 22, a hałas i moc głośników powinnny być kontrolowane.A
                miszkańcy Rynku niestety powinni sie albo przeprowadzić gdzieś indziej albo
                starać sie żyć z tym hałąsem który moim zdaniem wcale nie jest aż taki duży.
                Rynek to centrum kulturalne naszego miasta i ograniczenie tego miejsca tylko do
                spaceró i kontemplowania zabytków ,moim zdaniem jest co najmniej śmieszne...
                • cracow Re: w kwestii bloni 19.06.03, 14:11
                  Niektórzy rzeczywiście popadają w skrajności, powoli zaczynam się przekonywać,
                  że większe imprezy powinny odbywać się w dźwiękoszczelnych bunkrach, aby nikomu
                  nie przeszkadzać, ewentualnie na pustyni (mamy podobno jedną - Błędowską)... Po
                  chwili namysłu wycofuję się z pustyni, ekolodzy mnogliby stwierdzić, że mrówki
                  spać nie mogą. Powracając do głównego tematu, wycofywanie imprez typu "Na Rynek
                  marsz" byłby głupotą, bo promują one nasze miasto (proponuję wycofać też
                  maraton:). Co do budek zgadzam się - nie tak często i nie ten wygląd.
                • Gość: Franek NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 15:34
                  Gość portalu: bonzaj napisał(a):


                  > Na rynku MUSZĄ być organizowane pewne imprezy,jednak
                  >powinny być przestrzegane normy hałasu,i powinny to być
                  >imprezy o pewnej randze ,popularyzujące miasto. Śmieszne
                  >są zarzurty wobec "Na rynek marsz". No przecież nikt mi
                  >nie wmówi że chodziarze aż tak hałasują. Zgadzam sie że
                  >imprezy powinny być do 22, a hałas i moc głośników
                  >powinnny być kontrolowane.A mieszkańcy Rynku niestety
                  >powinni sie albo przeprowadzić gdzieś indziej albo
                  >starać sie żyć z tym hałąsem który moim zdaniem wcale
                  >nie jest aż taki duży.

                  WCALE nie "muszą" być organizowane żadne imprezy! Rynek
                  ma własne życie i ludzie tam żyjący, przechodzący,
                  bywający I PRACUJĄCY (tak, jak JA, w restauracji) WCALE
                  nie potrzebują tych ryków i wyć do szczęścia. Doskonale
                  wiesz, że normy NIGDY nie będą przestrzegane, tak jak nie
                  są przestrzegane w tej chwili.

                  Nikt nie ma pretensji do ludzi spacerujących i śmiejących
                  się, ani też do kapeli krakowskiej lub kalekiego Cygana
                  dziwnie grającego na skrzypcach
                  • mtq Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! 19.06.03, 16:46
                    A mógłbyś się podpisywać jednym nickiem? :-)
                    Nie wiem, moźe chcesz źeby wyglądało na to, źe mnóstwo ludzi pracuje i mieszka na rynku i
                    wszystkim to przeszkadza, ale na razie chyba jesteś sam w wielu postaciach :-))
                    • Gość: bonzaj Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 19.06.03, 18:13
                      Też miałem powiedzieć żeby podpisywał się jednym nickiem.
                      A co do imprez to nie wiem z jaką częśtotliwośćią one się odbywają ale nie
                      wydaje mi sie aby impreza lub imprezy w weekend były tak starsznie
                      uciażłiwe.Piszesz że pracujesz na rynku a mówisz o hałąsie na małym rynku.Nie
                      wydaje mi sięaby hałąs z małego rynku dochodził na główny.Zrtesztąkwestia
                      małęgo rynku to co innego.My mówimy o głównym.Wydaje mi sie żę zdecydowanie
                      przesadzasz z tą mafią głóśnikową i wzmacniaczową.Faktycznie strasznie to jest
                      interes i napewno zostaną milionerami.Nie przesadzajmy.Kilka imprez
                      kontrolowanych i wszyscy bedą zadowoleni.
                      A tak wogóle to wypróbujmy zakaz imprez na rynku głównym.Na rok.Zobaczymy jaki
                      bedzie wzrost turystów i klijentów...
                    • cracow Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! 19.06.03, 18:14
                      Jak widać nie każdy potrafi pogodzić się z porażką. Kraków powinien żyć, bez
                      tych imprez, bez całego gwaru wokół miasta, po pewnym czasie okaże się, że za
                      bardzo nikt nie chce przychodzić do ogródków i Ty Franku będziesz mógł sobie w
                      ciszy siąść na ławce i popatrzeć na rynek. Napisałem na ławce, bo pracy dla
                      Ciebie zabraknie, tak jak i dla innych ludzi żyjących z turystów. Nie mam na
                      myśli tylko zagranicznych, przecież z kraju też przyjeżdżają m.in. dla takich
                      imprez, bo tu się coś dzieje. Oczywiście są też tacy, którzy lubią małe, ciche
                      miasteczka, tylko są w mniejszości. Swoją drogą podoba mi się promocja Poznania
                      w całej POlsce ("Miasto warte poznania")
                      • Gość: Kasia Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 18:50
                        cracow napisał:

                        > Jak widać nie każdy potrafi pogodzić się z porażką.
                        Kraków powinien żyć, bez
                        > tych imprez, bez całego gwaru wokół miasta, po pewnym
                        czasie okaże się, że za
                        > bardzo nikt nie chce przychodzić do ogródków i Ty
                        Franku będziesz mógł sobie w
                        > ciszy siąść na ławce i popatrzeć na rynek. Napisałem na
                        ławce, bo pracy dla
                        > Ciebie zabraknie, tak jak i dla innych ludzi żyjących z
                        turystów. Nie mam na
                        > myśli tylko zagranicznych, przecież z kraju też
                        przyjeżdżają m.in. dla takich
                        > imprez, bo tu się coś dzieje.

                        O, popatrz! Prorocy się znaleźli! Bonzaj i cracow:
                        szkoda, że nie pracujecie od świtu do nocy na rynku jako
                        kelnerzy przy ogródkach lub sprzedawczynie w sklepach.
                        Wtedy wiedzieli byście, jaka jest prawda o tych hałasach.
                        Te wycia i bębny tylko przyciągają lumpy bez grosza, a
                        nie ludzi z pieiędzmi. Pochodźcie trochę, popytajcie i
                        sprawdźcie, czy jest inaczej.
                        • Gość: bonzaj Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 19.06.03, 18:59
                          Widze żę ta duyskusja do niczego nie prowadzi.Kasiu alias franku podpisz sie
                          konkretnie jako jedna osoba a nie rób tutaj sztucznego tłumu.Nie jestm rzadnym
                          prorokiem.Chodzi nam o to żę zdecydowanie przesadzasz i używasz mglistych
                          argumentów bądz wogóle ich nie używasz.Jakie lumpy? I jaka impreza niby ich tak
                          przyciąga co? Na rynek marsz?Festiwal Bułata Okudżawy?A poza tym nie wmawiaj mi
                          żę na rynku hałs panuje 24 godz. na dobe.Imprezy o jakimś podwyzszonym hałasie
                          jest maksymalnie kilka razy w miesiacu .A jesli hałąs juz tak bardzo ci
                          przeszkadza to nikt nie kaze ci tam pracować.Idz pracuj na pl. Wolnica, albo na
                          rynku podgórskim...
                          • Gość: Duduś Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 19:22
                            Bonzaj, posłuchaj Kasi i Frania i SPRAWDŹ, jak jest
                            naprawdę. Zapytaj ludzi pracujących na Rynku (i też na
                            Małym Rynku!) i dowiesz się sporo prawdy. SPRAWDŹ, co
                            myślą mieszkańcy i właściciele sklepów na ulicach przy
                            Rynku: Grodzkiej, Szewskiej, Siennej, Floriańskie, Św.
                            Jana itd. Wejdź do Delikatesów podczas imprezy i zapytaj
                            panie tam pracujące, czy to im nie przeszkadza. Wejdź też
                            do klasztoru Jezuitów na Małym Rynku i dowiesz się czegoś
                            na temat hałasów z obu rynków i z ulicy Siennej. Byłem w
                            kościele Sw. Barbary w maju i hałasy z tzw. "Biesiadów
                            Europejskich" były tak przeraźliwie glośne, że nie mogłem
                            slyszeć tego, co mówił ksiądz. SPRAWDŹ!
                            • mikolaj7 co za schizol 19.06.03, 19:27
                              wez sie zdecyduj na jednego nicka. juz nawet piszac o
                              swoich wczesniejszych wypowiedziach zachowujesz sie
                              jakbys to nie ty pisal!!!
                            • Gość: Bieniek Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 19:29
                              Bonzaj: zapraszam też do Sukiennic! Sporo się dowiesz!
                        • Gość: Bolek Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 19:04
                          Miejmy nadzieję, że Majchrowski coś zrobi z tą plagą
                          głośnikową. Gołaś niestety nie mial charakteru, dlatego
                          glosowałem na Majchrowskiego, choć SLDowcow nie cierpię.
                          A może ci radni z LPRu by coś zrobili, by w Śródmieśxcie
                          było spokojnie i przyjemnie? Za komuny też były hałasy,
                          ale rzadziej. Przynajmniej człowiek nie bal się chodzić
                          po rynku wieczorem! A teraz? Wszędzie łomot (tzw.
                          muzyka) i pijana młodzież.
                          • mtq Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! 19.06.03, 19:13
                            No ja już nie mogę :-D
                            • cracow Re: NIE WCISKAJ NAM TEGO KITU !!!!!!!!!!!!!!! 19.06.03, 19:32
                              Ja powoli tez... Choc gościu nie może się zdecydować w sprawie płci, z takim
                              problemem należy się udać do lekarza. Co do Biesiad Europejskich sie zgadzam,
                              nie takie imprezy miałem na myśli pisząc o imprezach. Szpetny namiot w którym
                              niewiele się dzieje to rzeczywiście pomyłka. Imprezy jak najbardziej tak, tylko
                              na pewnym poziomie - i nie myślę tutaj wyłacznie o Festiwalu Bułata Okudżawy,
                              ale także koncertach gwiazd. Ludzi to przyciąga. Błonia mają swoją publiczność
                              i swoje imprezy, zakole Wisły swoje (ile znowu ludzi będzie na wiankach :), a
                              Rynek ze względu na swój klimat powinien mieć tylko te najważniejsze.
                          • Gość: Marcjanna A jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 19:50
                            Ciesz się, że mamy Majchrowskiego a nie Rokity. Sama
                            byłam świadkiem, jak podczas spotkania przedwyborczego na
                            ul. Grodzkiej Rokita nam zupełnie bezczelnie powiedział,
                            że on w tej sprawie absolutnie nic nie zrobi, jeżeli
                            będzie wybrany! Co za tupet! Pan Bóg nas ustrzegł.

                            A propos: Warszawiacy (o ile tacy tutaj zaglądają!) --
                            jak wygląda ta sprawa w stolicy? Słyszałam kiedyś, że
                            Kaczyński obiecywał walczyć z hałasem w miastach. Czy on
                            się z tego wywiązuje?
                            • Gość: Krakauer7 Re: A jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 20:03
                              Podobno powstała jakaś organizacja, ktora ma podejmować
                              jakieś kroki prawne w sprawie hałasu na Rynku (widziałem
                              coś na ten temat w Gazecie Krakowskie, bodajże dwa
                              tygodnie temu), ale sądząc po tym, co widać na ich
                              stronie interntowej, bardziej interesują się datkami
                              aniżeli konkretnymi posunięciami:

                              free.ngo.pl/ruch_so/
                              "Ruch Samopomocy Obywatelskiej w Krakowie

                              Ruch nasz jest stowarzyszeniem z osobowością prawną
                              działającym w obronie poszkodowanych i inspirującym
                              postępowania przeciwko sprawcom naruszania praw człowieka
                              i obywatela oraz dobrych obyczajów."

                              "Działalnością obejmujemy jednak ograniczoną sferę osób,
                              gdyż bazujemy na skromnych składkach osób
                              zainteresowanych i sporadycznych na razie darowiznach
                              osób popierających ruch o sprawiedliwość społeczną i
                              demokrację."
                              -------------------------
                              • Gość: Zdenek Re: A jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 20:51
                                Podobno mają wszcząć sprawę sądową przeciwko Radzie
                                Miejskiej. Wątpię, czy to cokolwiek da. Może po kilkunasu
                                latach! A właściwie którzy Radni zostali wybrani w
                                Śródmieściu? Prędzej oni mogliby coś zdziałać.
                                • Gość: Radny Hałas w Śródmieściu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.03, 21:33
                                  Witam
                                  Trochę mnie na formum nie było i wracam.Jestem radnym ze Śródmieścia i trochę
                                  się tym zajmuję.Formalnie sprawa jest stosunkowo prosta do rozwiązania - należy
                                  uchwalić tzw Regulamin użytkowania Rynku Gł.I tu zaczynają się schody- bowiem
                                  jest masa sprzecznych postulatów.Mieszkańcy postulują albo całkowite albo
                                  częściowe wyłączenie możliwości imprezowego wykorzystania Rynku.Inni
                                  mieszkańcy ,ale i turyści ,oczekują ,że na Rynku będzie się działo jak
                                  najwięcej.Musimy tu znaleść sensowny kompromis.Majchrowski podobno powołał
                                  zespół roboczy w tej sprawie ale efektów nie widać .Będzie trzeba mocniej
                                  nacisnąć i to obiecuję.
                                  Osobną sprawą jest regulacja reklam,szpecących budynki w Śródmieściu .
                                  Ale o tym w innym wątku
                                  Pozdrawiam
                                  Radny
                                  • Gość: Edek Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 00:56
                                    Gość portalu: Radny napisał(a):

                                    > Witam
                                    > Trochę mnie na formum nie było i wracam.Jestem radnym
                                    ze Śródmieścia i trochę
                                    > się tym zajmuję.Formalnie sprawa jest stosunkowo prosta
                                    do rozwiązania - należy
                                    >
                                    > uchwalić tzw Regulamin użytkowania Rynku Gł.I tu
                                    zaczynają się schody- bowiem
                                    > jest masa sprzecznych postulatów.Mieszkańcy postulują
                                    albo całkowite albo
                                    > częściowe wyłączenie możliwości imprezowego
                                    wykorzystania Rynku.Inni
                                    > mieszkańcy ,ale i turyści ,oczekują ,że na Rynku będzie
                                    się działo jak
                                    > najwięcej.Musimy tu znaleść sensowny
                                    kompromis.Majchrowski podobno powołał
                                    > zespół roboczy w tej sprawie ale efektów nie widać
                                    .Będzie trzeba mocniej
                                    > nacisnąć i to obiecuję.
                                    > Osobną sprawą jest regulacja reklam,szpecących budynki
                                    w Śródmieściu .
                                    > Ale o tym w innym wątku
                                    > Pozdrawiam
                                    > Radny

                                    Cieszę się, że chociażby JEDEN Radny interesował się tym
                                    problemem. Moim zdaniem ważnym elementem tego problemu
                                    jest NADUŻYCIE sprzętu nagłaśniającego. Nowoczesny sprzęt
                                    akustyczny ma potężne możliwości i obsłudze wydaje się,
                                    że MUSI maksymalnie tę moc wykorzystać
                                    • Gość: kwiatkowski7 Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:01
                                      Gość portalu: Edek napisał(a):

                                      > Oprócz radykalnego ograniczenia imprez (i calkowitego
                                      > wyeliminowania prymitywnej chałtury) potrzebni są także
                                      > policjanci wyposażeni w nowe narzędzia pracy: mierniki
                                      > akustyczne i moc ścigania sprawców hałasu Z URZĘDU. Wtedy
                                      > także klub Jaszczury nie czułby się tak bezkarny i ludzie
                                      > mogliby spać. W dodatku ludzie znajdujący się na Rynku
                                      > nie byliby narażeni na utratę słuchu!
                                      >
                                      > Po to, aby na Rynku "coś się działo" wcale nie musi być
                                      > tak głośno! Sporo się dzieje codziennie bez pomocy
                                      > megadrgań z baterii megagłośników. Mnie osobiście nie
                                      > podoba się, że słynna "Biała Dama" występuje w pobliżu
                                      > wejścia do Kościoła Mariackiego, ale ma ona tę dużą
                                      > zasługę, że pokazuje, jak można bawić przechodniów nie
                                      > hałasując.
                                      • Gość: kwiatkowski7 Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:09
                                        Moim zdaniem to straż powinna mieć te aparaty bo policja
                                        jest bardziej skorumpowana, jeżeli chodzi o hałasy.
                                        Niestety w tej chwili straż musi się wycofywać jak tylko
                                        wzywana jest policja. Raz na Malym Rynku po tym, jak
                                        straż zrobiła porządek z jakimś namiotem z piwem to
                                        właśnie pojawiła się policja o godz. 20-ej i wszelkie
                                        skargi były zbywane przez komisariat na Szerokiej. Przy
                                        namiocie stała policja i hałasowali ile chcieli do 22.30
                                        !!! Na Szerokiej ciągle słychać było, że "jeszcze nie
                                        dojechali".
                            • Gość: Franek Re: A jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 20:53
                              Ciekaw jestem, w ktorej dzielnicy Krakowa mieszka Rokita?
                            • Gość: ksymenka Re: A jak jest w Warszawie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 23:52
                              Gość portalu: Marcjanna napisał(a):

                              > Ciesz się, że mamy Majchrowskiego a nie Rokity. Sama
                              > byłam świadkiem, jak podczas spotkania przedwyborczego na
                              > ul. Grodzkiej Rokita nam zupełnie bezczelnie powiedział,
                              > że on w tej sprawie absolutnie nic nie zrobi, jeżeli
                              > będzie wybrany! Co za tupet! Pan Bóg nas ustrzegł.
                              >
                              > A propos: Warszawiacy (o ile tacy tutaj zaglądają!) --
                              > jak wygląda ta sprawa w stolicy? Słyszałam kiedyś, że
                              > Kaczyński obiecywał walczyć z hałasem w miastach. Czy on
                              > się z tego wywiązuje?
                              Ano najpierw wypowiedzial wojne ogrodkom letnim nad Wisla,ale sie okazalo ze
                              maja umowe z inna instytucja a nie z miastem i jeszcze rok nie mozna jej
                              rozwiazac.(Faktycznie nie jest to oaza kultury,ale przy odpowiednim nadzorze
                              moglyby funkcjonowac}.Teraz zabral sie za Rynek Starego MIasta (zwanego
                              potocznie starowka).W zeszlym roku byly doskonale koncerty jazzowe i ludzie
                              przychodzili z calego miasta posluchac i byl spokoj,nie bylo zadnych
                              rozrob.Jezeli tak bedzie z uciszaniem miasta ,jak ze zwalnianiem urzednikow w
                              dzielnicach (bez zasad i kryteriow) to moze polubia go mieszkancy Rynku ,a tam
                              i tak atmosfera raczej bazaru .Imprezy powinny byc do 22 giej i dobrze
                              wybrane.Ryneczek i tak malutki,nie to co krakowski.I troszeczke dobrej muzyki
                              przydaje mu blasku.
    • Gość: Zbigniew Do właścicieli kamienic IP: 80.48.20.* 19.06.03, 22:01
      Jak Wam tak imprezy na rynku przeszkadzają to może sprzedajcie te kamienice?

      Rynek ma żyć i koniec oczywiście cisza nocna obowiązuje:)
      • Gość: Jacek PROPONUJĘ CISZĘ NOCNĄ OD 8-TEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 22:29
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Jak Wam tak imprezy na rynku przeszkadzają to może
        sprzedajcie te kamienice?

        > Rynek ma żyć i koniec oczywiście cisza nocna obowiązuje:)

        Bo w tej chwili szczury krakowskie muszą czekać do
        22-iej, aby wyjść na spacer
        • Gość: Ania PROPONUJĘ CISZĘ NOCNĄ OD 21-TEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 23:38
          Myślę, że godzina 21 do dobra pora na ciszę nocną. W tej
          chwili o 22-ej jeszcze jest sporo hałasu. A Jaszczury
          nieraz hałasują do trzeciej nad ranem i policja w ogóle
          się tym nie przejmuje.
          • Gość: Boniecki Re: PROPONUJĘ CISZĘ NOCNĄ OD 21-EJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 23:45
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Myślę, że godzina 21 do dobra pora na ciszę nocną. W tej
            > chwili o 22-ej jeszcze jest sporo hałasu. A Jaszczury
            > nieraz hałasują do trzeciej nad ranem i policja w ogóle
            > się tym nie przejmuje.

            Tu jest pies pogrzebany: niby Polska jest państwem prawa
            ale prawo jest powszechnie łamane. Może wreszcie nauczymy
            się tego od Unii Europejskiej?
            • Gość: Mariola Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 19:55
              Myślę, że jesteśmy wciąż społeczeństwem chorym,
              otumanionym aż do "znieczulenia". W odróżnieniu od innych
              narodów nie mamy już odruchu "myślenia o innych". Stąd ta
              znieczulica, gdy chodzi o hałas. Najczęściej nie
              zatrzymujemy się, aby pomóc ofiarom wypadków na naszych
              szosach. Gdy słuchamy radia lub telewizora najczęściej
              nie zastanawiamy się nawet, czy przypadkiem nie jest za
              głośno dla sąsiadów. I najdziwniejsze jest to, że nawet
              księża o tych sprawach prawie nigdy nie mówią! Wolą nie
              mówić (przynajmniej z ambony!) o "sprawach ziemskich".
              Doprawdy nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Wciąż prymat
              abstrakcji nad rzeczywistością. A rzeczywistość nieraz
              bardzo boli! Chętnie mówimy "mam prawo", ale
    • Gość: Zbigniew Wątek opanował schizofrenik:) IP: 80.48.20.* 20.06.03, 20:27
      O kilkunastu nickach i sobie gada sam ze sobą:))
      • Gość: zuber ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 22:50
        No i znowu Majchrowski pokazał, co dla niego znaczy
        "udana zabawa". Tym razem "Wianki". Przepotworny łomot
        przez caly wieczór! Słychać nawet na Rynku! Czy nikt z
        nowych Radnych nie mógłby podsunąć Prezydentowi innego
        pomysłu na tzw. "działalność kulturalną"? To jest
        przecież wojna psychologiczna przeciwko większości
        mieszkańców miasta.
        • Gość: gondek Re: ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 23:02
          Podobno "sukces" tegorocznych Wianków ma polegać na tym,
          że dudnienia mają docierać do najdalej położonych części
          miasta. I trzeba przyznać, że tym razem Prezydent
          osiągnął swój cel! Osobiście uważam, że jest to bardzo
          dziwny miernik sukcesu ale przed chwilą w telewizji
          Kraków Majchrowski powiedział, że jest ... bardzo szczęśliwy.
          • Gość: Cycek3 Re: ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 23:07
            A może Majchrowski jest po prostu głuchy? Zapomnialeś o
            takiej możliwości.
            • cracow Re: ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ 23.06.03, 15:44
              I znowu ten sam człowiek rozmawia sam ze sobą, wystarczy spojrzeć na poprzednie
              wypowiedzi. Jeśli ktoś jest wiarygodny niech się loguje, a nie występuje jako
              gość pod różnymi nickami. Faktem jest, że tegoroczne Wianki to nie najlepsza
              impreza. Może zamiast dwóch "artystów" lepszy byłby jeden, za to z pierwszej
              ligi. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę, że jest to impreza wpisana już w to
              miasto, o czym świadczą tłumy na zakolu Wisły.
              • Gość: Hala Re: ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 16:49
                Byłam dziś na Rynku. Jak tam było fajnie! Spokój.
                "Megagłośników" na szczęście nie było. Słychać było
                gołębie! Ludzie wszędzie, ale mimo to spokój. Niestety
                pod wieczór zjadą tu różne typy po to tylko, aby się
                popisywać umiejętnością hałasowania. Nie wiem, jak
                policja może pozwalać komuś tak hałasować - it to
                elektryczną gitarą - całymi godzinami.
                • Gość: Krakauer7 Re: ZNOWU ŁOMOT KÓLTÓRY KRAKOWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 17:05
                  Ano właśnie! Ciągle nam wmawiają, że na rynku głównym nie
                  ma życia
                  • Gość: Zdenek Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 17:21
                    Moi znajomi ze Stanów powiedzieli mi, że w żadnym innym
                    mieście nie słyszeli tyle "sztucznego" hałasu, jak w
                    Krakowie. Gdie indziej to nie byłoby do pomyślenia w
                    samym sercu miasta. Też nie mogli zrozumieć, dlaczego
                    władze na to pozwalają. A już zupełnym zaskoczeniem dla
                    nich była wiadomość, że Prezydent Miasta jest profesorem
                    ... PRAWA !!! Po prostu pękali ze śmiechu. Na końcu mi
                    szczerze współczuli: "And we thought WE had problems!"
                    • Gość: Boniecki Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 01:05
                      Godzina pierwsza w nocy - a z Rynku słychać piekielne
                      dudnienie z "Jaszczurów". Rzeczywiście te niskie drgania
                      mają duży zasięg! Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie
                      reaguje na to nikt z posterunku policji NA RYNKU. Czy oni
                      naprawdę będą czekać aż ktoś do nich zadzwoni?
                      • Gość: ksyw Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 01:14
                        To już nie tylko Jaszczury ale nowe piekło nocne na
                        odcinku między Bracką a Wiślną! Czy ktoś zna telefon tego
                        posterunku?
                        • Gość: Jadzia Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 01:20
                          615 73 17 - ale to chyba nic nie pomoże. Korupcja wszędzie!
                          • Gość: Doda Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 09:17
                            Wczoraj (tj. całą noc!) to było w Szarej Kamienicy, na
                            rogu Rynku Głównego i Siennej. Ciekawe, że policja na
                            Rynku taka głucha ...
                            • Gość: Ksyw Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.03, 00:47
                              Gość portalu: Doda napisał(a):

                              > Wczoraj (tj. całą noc!) to było w Szarej Kamienicy, na
                              > rogu Rynku Głównego i Siennej. Ciekawe, że policja na
                              > Rynku taka głucha ...

                              Chyba najgorzej hałasowali w podwórko Szarej Kamienicy /
                              Montelupich. Dzisiaj też potwornie hałasują. Jeszcze
                              gorzej niż Jaszczury! Kiedy Rada Miejska skończy z tą plagą?
      • das_bot Agent Smith? :) 29.06.03, 17:04
        Heh, Google ostatnio opublikowal badania wykazujace, że internet się
        upowszechnia i internauci stają wierną próbką społeczeństwa, ale muszę się nie
        zgodzić. Występuje zdecydowana nadreprezentacja wariatów :)
        Mój drogi ”*.neoplus.adsl.tpnet.pl” obawiam się, że nikt się nie dał nabrać na
        twoją przemyślną sztuczkę i, mimo że z Neostraty korzysta w tym mieście parę
        osób, nie wierzy w ten tłum jednomyślnych wrogów hałasu (i fanów TP SA), który
        sztucznie wytworzyłeś.
        A jednak, muszę przyznać, że Twoja determinacja mnie fascynuje. Napisz skąd ta
        zajadłość!

        pozdrawiam

        das_bot
      • mikolaj7 Re: Wątek opanował schizofrenik:) 02.07.03, 22:42
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > O kilkunastu nickach i sobie gada sam ze sobą:))

        co by nie mowic, ja go (ja?) podziwiam. juz probowalem pare
        razy gadac sam ze soba na forum i bylo strasznie ciezko!
    • Gość: Aśka Re: Imprezy na Rynku - za, a nawet przeciw IP: *.crowley.pl 30.06.03, 19:53
      Moim zdaniem imprezy na rynku są okazja żeby się zabawić. I chyba nie trzeba
      dodawać, że miasto może na tym całkiem nieźle zarobić... No, przynajmniej
      sprzedawcy w sklepach z napojami :)
      • Gość: gmx Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 22:25
        No i znowu mamy pokaz "kóltóry" na rynku krakowskim:
        festiwal "teatrów ulicznych". Wariaci całymi godzinami
        walą w bębny aż uszy z tego bolą! Kolejna "udana impreza" ?
        • Gość: gierek2 Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 22:41
          Gość portalu: gmx napisał(a):

          > No i znowu mamy pokaz "kóltóry" na rynku krakowskim:
          > festiwal "teatrów ulicznych". Wariaci całymi godzinami
          > walą w bębny aż uszy z tego bolą! Kolejna "udana impreza" ?

          No właśnie! Kolejny sukces dla Rady Miejskiej. Szkoda, że
          ci Radni nie mieszkają i nie pracują na rynku! Myślę, że
          wtedy zrobiliby z tym porządek. Co do sprzedaży alkoholu,
          to na pewno nie zależy od hałasu. Wiem, że właściciele
          ogródkow woleliby spokojnie inkasować swoje pieniądze,
          bez tego łomotu.
          • Gość: Boniecki Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 23:31
            Oto już gotowa relacja Gazety:

            "Wczoraj wieczorem Rynek okrążył pochód prowadzony przez
            skrzydlatą zjawę na szczudłach. Za nią, przy
            akompaniamencie bębnów i skocznej melodii, podążały
            morskie potwory, ogromne ryby, koniki morskie, meduzy,
            podświetlone smoki, półnaga srebrzysta syrenka
            rozdzielająca uśmiechy, fruwajace żabki i rybki. Kolorowe
            petardy i sztuczne ognie rozświetlały Rynek, ludzie
            biegli za artystami, żeby lepiej widzieć, dzieci tańczyły
            razem z rusałkami.

            "Parada wodna" teatru KTO rozpoczęła festiwal teatrów
            ulicznych, który trwać będzie do niedzieli. Codziennie
            późnym popołudniem i wieczorem na krakowskim Rynku
            oglądać będzie można różne rodzaje sztuk ulicznych."

            Jak za dawnych czasów, no nie? Wtedy też były pochody ...
            i relacja w gazecie musiała być.
        • Gość: Jadzia Re: Hałas w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 23:41
          Powinniśmy przynajmniej być wdzięczni, że to się
          skończyło o 22-tej!
          • Gość: Krakauer7 A może pomysł na Rynek Główny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 23:45
            Właśnie przeczytałem tę arcyciekawą relację w Dzienniku.
            Może jednak Straż Miejska na coś się przyda?:

            "PLAC NOWY POD SPECJALNYM NADZOREM

            Opustoszałe stragany, między którymi mijają się
            patrole policji i Straży Miejskiej. To można było
            zobaczyć w ostatnie weekendowe noce na placu Nowym na
            Kazimierzu. Wzmożony dozór był następstwem protestów
            mieszkańców kamienic okalających plac, których uwagi
            dotyczyły głośnego zachowania się licznych grup młodzieży
            przesiadującej na straganach i raczącej się tam
            alkoholem. W piątkową noc puste butelki i puszki po piwie
            jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki zniknęły ze
            straganów. Tylko niezorientowani trafiali w sieci gęsto
            rozstawionych patroli. - Tutaj zawsze się piło -
            tłumaczyła zaskoczona młoda kobieta, która w torebce
            trzymała otwartą butelkę piwa. Za spożywanie alkoholu w
            miejscu publicznym strażnik wystawił jej 50-złotowy
            mandat. Oszczędził natomiast mężczyznę, przechowującego
            butelkę w kieszeni, z której wystawała tylko szklana
            szyjka. - Do czasu, gdy ją wyciągnie i zacznie z niej pić
            - oznajmił strażnik.

            - Nie chodzi o to, by wystawić jak najwięcej mandatów.
            Reagujemy jednak na każdą próbę spożywania alkoholu albo
            krzyk, lub głośny śpiew. Trudno mówić o absolutnej ciszy.
            Bez przerwy słychać gwar wydobywający się z pubów. Na to
            nie mamy już jednak wpływu. Plac będzie w nocy strzeżony
            przez nasze patrole - do czasu, aż sytuacja się unormuje
            - mówił Paweł Duchnik, z-ca komendanta Straży Miejskiej.

            [ ... ]

            Stali bywalcy straganów, którzy jak w każdy weekend
            przyszli na swoje miejsca, byli zaskoczeni zastanym
            widokiem. - Przychodzę tutaj, bo tu jest bezpiecznie. Na
            świeżym powietrzu można było się rozerwać. Młodzież
            potrzebuje dla siebie jakiegoś kąta. Takie siły
            mundurowych na pewno bardziej przydałyby się w nocy na
            wielu innych osiedlach - mówił młody mężczyzna, patrzący
            na opustoszały plac. W zupełnie innym tonie wypowiadali
            się mieszkańcy kamienic, którzy następnego dnia dzielili
            się spostrzeżeniami dotyczącymi nocnych akcji. - Było
            dużo ciszej. Nawet nie musiałem zamykać okna - wyjaśnił
            lokator kamienicy przy pl. Nowym 9. - Wreszcie mieliśmy
            spokojniejszy weekend. W nocy wokół okrąglaka nie było
            hałasu. Wcześniej zamknięto też punkty z grillem, przy
            których często robił się największy harmider. W nocy z
            piątku na sobotę do moich okien dochodziły dźwięki z
            lokalu mieszczącego się w naszej kamienicy, w którym
            odbywała się impreza. Zwróciliśmy uwagę właścicielom.
            Następnego dnia było już spokojnie. Niesamowity hałas
            dochodził z jednego z lokali przy ul. Estery. Kilka razy
            interweniowała tam policja - relacjonowała mieszkanka
            zielonej kamienicy nr 8."

            (TYM)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka