Dodaj do ulubionych

Parking podziemny pod Placem Centralnym?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:44
Ile kosztowało uprządkowanie Placu Centralnego i z jakich pieniędzy
została inwestycja zapłacona? Teraz nowy pomysł, aby wszystko od
początku rozkopać. Jesteśmy bardzo bogatym państwem, a stale
słyszymy, że bardzo biednym. Gratulacje dla gospodarzy miasta. Kiedy
zaczną odpowiadać własnym majątkiem za swoje decyzje? Parking - tak,
ale nie na Placu Centralnym tylko w okolicach NCK.
Obserwuj wątek
    • mr.lordi Nie dla parkingu kolo NCK i pod Placem 03.12.07, 21:49
    • Gość: akodo kto chętny na kawkę w podziemiach N-Huty? IP: *.chello.pl 03.12.07, 22:16
      błazenada, powstały by takie "lokale usługowe i handlowe" jak w
      podziemnym przejściu ronda czyżyńskiego... strach tam wchodzić po
      zmroku.
      • Gość: NH samochody do pdziemi IP: *.chello.pl 03.12.07, 22:30
        Ruch samochodowy przenieść do podziemi a na górze zrobić nowohucki
        rynek bez samochodów
        • gregry Re: samochody do pdziemi 03.12.07, 23:51
          dokładnie. nie przeczytałem Twojego postu i napisałem to samo
      • gregry Re: kto chętny na kawkę w podziemiach N-Huty? 03.12.07, 23:58
        Gość portalu: akodo napisał(a):

        > błazenada, powstały by takie "lokale usługowe i handlowe" jak w
        > podziemnym przejściu ronda czyżyńskiego... strach tam wchodzić po
        > zmroku.

        albo takie jak w przejściach podziemnych w Warszawie wokół DC

        Najlepszym rozwiązaniem byłaby akcja uświadamiająca.
        Spróbować zainteresować ludzi przebudową lokali parterowych na
        usługowe. Być może wielu nawet nie zdaje sobie sprawy z tego w jak
        zyskownym miejscu mieszka, i że może stworzyć własną firmę i miejsce
        pracy dla siebie (a być może nie tylko).

        W Nowej Hucie nie zbudowano zbyt wielu lokali usługowych na
        parterach, bo takie były czasy (prywatny biznes był traktowany jak
        zaraza). Ale dziś można to zmienić.

        Krakowskie kamienice jeszcze w XVIII wieku (o ile nie później)
        wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj. Nie było tam, jak dziś w
        każdej na parterze sklepów.
        Skoro można było przebudować partery krakowskich kamienic, to czemu
        nie nowohuckich?

        Właśnie to może być jednym z kluczy do ożywienia dzielnicy. Ruch
        pojawia się dzięki sklepom i usługom (lokalom itd).
        Nieruchomości zaczną przechodzić z rąk do rąk (do rąk, które wiedzą
        co z nimi zrobić). A dzielnica, w której przemieszcza się pieszo
        wielu ludzi - żyje.
    • gregry Sejmikowa komisja śledcza 03.12.07, 23:50
      Powinna powstać Sejmikowa Komisja Śledcza ;) i zbadać ostatnią
      inwestycję jaka odbyła się w Alei Róż (przebudowa tego miejsca).

      Ale to jeszcze nic. Z tego samego piaskowca zrobiono schody (podium)
      wokół budynków Placu Centralnego. Wiele z nich, mimo, że ich grubość
      sięga 20 centymetrów co róż pęka.

      Kto o zdrowych zmysłach pozwala sobie położyć piaskowiec na deptak?

      Wcześniej był tutaj jakiś porządnej jakości kamień.
      Ja się pytam - kto i po co pozwolił to wymienić?

      Nie wierzycie, że był lepszy? :) polecam wybrać się pod CAHTS, tam
      ułożono schody z identycznego kamienia (takiego ciosanego). Do dziś
      wygląda doskonale (i ma swój klimat). Pewnie wystarczyło go trochę
      przeczyścić kercherem


      Aleja Róż niby nadawała by się na parking podziemny (z całym
      szacunkiem dla Pana Fedorowicza), ale pomysł Pana Juchnowicza podoba
      mi się bardziej. Choć (znów z całym szacunkiem) nie jestem
      zwolennikiem wprowadzania ludzi pod ziemię.

      Być może, jeszcze lepszym rozwiązaniem było by wpuszczenie ruchu
      samochodowego z Placu Centralnego pod ziemię, na powierzchni
      pozostawiwszy jedynie autobusy i tramwaje.
      Przykładem takiego rozwiązania (tu akurat chodzi o ruch samochodowy)
      jest Sopot. Aktualnie buduje się tam tunel w centrum miasta, a na
      powierzchni powstanie Rynek

      Być może to porównanie nie jest adekwatne - bo Nowa Huta to trochę
      większa społeczność niż Sopot. Ale krążenie wokół
      idei "trójmiejskości" jak najbardziej poprawne. Porównanie do Gdyni
      byłoby pewnie bardziej na miejscu (no, ale akurat piszę o czymś
      innym).

      Zastanawiam się, czy bez szkody dla Parku dało by się zbudować
      parkingi pod Parkiem Ratuszowym, Szwedzkim i na Rogu Alei Pokoju i
      Andersa.

      Dobrym miejscem na budowę parkingu podziemnego jest też obecny
      parking przy NCK (o ile to o nim była mowa).

      Aleja Solidarności (na wysokości Zalewu i wyżej do CAHTS) jest
      stosunkowo mało zagospodarowana (a to przecież rzut beretem). Tam
      też można pomyśleć. Komunikacja miejska w rejonie jest rewelacyjna,
      dlatego nawet, gdyby zbudowano Parking pod obecnym parkingiem przy
      kombinacie, to też nie było by źle.

      Jeśli da się budować pod Parkami, to kolejny można zbudować pod
      parkiem po drugiej stronie Placu w Bieńczycach. A jeszcze inny pod
      Bazarem Tomex
      Jeden dało by się zmieścić w okolicy Hutnika i jeszcze jeden na
      samym końcu Alei Róż przy skrzyżowaniu z Bulwarową.

      Najlepiej wszystkie które są możliwe ;) (póki Kraków ma kasę a nie
      może inwestować bo wszyscy protestują ;) )
    • Gość: parkingowy Re: Parking podziemny pod Placem Centralnym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 08:15
      Niech lepiej zrobia parkingi na osiedlach ..zatoczki itp.Bo
      jakos z placu centralnego np na osiedle stalowe nikt sie niepokusi
      wieczorna pora zwłaszcza jak za oknem snieg..A taka jest prawda ze
      parkingow w starej hucie niema na osiedle jest wyznaczone tak
      naprawde moze z 10 legalnych miejsc postojoeych..reszta to chodniki
      • Gość: 1spag Re: Parking podziemny pod Placem Centralnym? IP: *.hers.adsl.virgin.net 04.12.07, 11:22
        Mam pytanie co to za obsesja z tymi parkingami podziemnymi, przeciez taniej
        wyjdzie wybudowanie parkingow pietrowych, na powierzchni a nie pod nia, nie znam
        dokladnie huty ale w okolicach PL. centralnego jest sporo miejsca po stronie NCK
        zeby wybudowac taki parking, moglby on zarowno sluzyc do obslugi mieszkancow jak
        i gosci z NCK, a swoja droga to przeciez tam jest plac manewrowy, nie wiem czy
        nalezy do tej szkoly jazdy czy tylko ona go wynajmuje od miasta/dzielnicy, wiec
        miejsce jakies do parkowania jest, a co przeszkadza postawic tam parking
        wielopoziomowy? zamiast robic wielka dziure w ziemi
    • misiek25nh Parking podziemny pod Placem Centralnym? 04.12.07, 11:18
      Stara część N.Huty sprawia wrażenie swoistego nasycenia prywatnymi
      autami. W obrębie poszczególnych osiedli jest wystarczająco dużo
      miejsca, zwłaszcza przy wielu ulicach, aby tam, stosunkowo
      niewielkim kosztem utworzyć szereg małych parkingów lub poszerzeń
      istniejących ulic na dzisiejszych trawnikach, które i tak są
      częściowo zniszczone. Jakkolwiek szlachetnie brzmią głosy chroniące
      te fragmenty zieleni wydaje mi się, że takie rozwiązanie uchroni
      miasto od zbędnych kosztów, a tym samym będzie rozsądnym kompromisem
      między ochroną środowiska, a zwykłą wygodą mieszkańców.
      • Gość: NH Re: Parking podziemny pod Placem Centralnym? IP: *.chello.pl 04.12.07, 17:47
        A na czym ten kompromis polega? Na tym że nie zaasfaltuje sie
        wszystkich terenów zielonych tylko ich połowę?
    • Gość: yyy Re: Parking podziemny pod Placem Centralnym? IP: 62.233.214.* 04.12.07, 11:46
      Im więcej "radni" będą radzić i zastanawiać się to tym bardziej
      będzie Ich głowa boleć, bo myślenie to nie najmocniejsza Ich strona.
      Proponuję ,aby przed każdym osiedlem i blokiem, żeby mieszkańcy nie
      musieli daleko chodzić do swoich samochodów "stworzyć" wiszące
      parkingi tak jak wiszące ogrody. Pomysł jaki przekazuję, rozwiąże
      zdecydowanie wszystkie rozterki i bolączki "radnych" i uwolni Ich od
      dalszego wysiłku umysłowego, bo jak znam życie, sami nic nie wymyślą.
    • Gość: alw Parking podziemny pod Placem Centralnym? IP: *.chello.pl 04.12.07, 22:39
      Faktycznie zaczyna sie problem z zaparkowaniem samochodu w NH.Panowie ze Strazy
      Miejskiej z przyjemnoscia zakladaja blokady i wypisuja mandaty za "zle"
      zaparkowane auto.Parkingi powinny powstac na terenie niektorych
      osiedli,np.Os.Teatralne juz nie miesci aut mieszkancow,a co powiedziec o osobach
      ,ktore przyjezdzaja do ZUS-u,Rady Dzielnicowej lub do pobliskich sklepow.Tu
      powinien powstac parking podziemny.Przy okazji mozna zmodernizowac plac
      zabaw,bo ten straszy duchem komuny.
    • gregry Przespałem się jeszcze z tym artykułem i 05.12.07, 02:47
      Dochodzę do wniosku, że jednak propozycja Pana Fedorowicza jest
      bardzo trafna (jeśli odrzucić propozycję Pana Juchnowicza i w zamian
      za jego propozycję wpuszczenia ludzi pod ziemię i pod Aleję Róż,
      wpuścić pod ziemię ruch samochodowy z Placu Centralnego).


      Turystom odwiedzającym Nową Hutę rzeczywiście przydałby się parking
      w tym miejscu.

      Poza tym, jest szansa, że parking nie byłby drążony metodami
      górniczymi lecz zostałby wybudowany metodą odkrywkową.
      Dzięki temu pojawiła by się okazja na odrestaurowanie Alei Róż i
      przywrócenie w tym miejscu ogrodów.

      Nie ma co mieszać problemów mieszkańców do turystów. Dla Turystów
      miasto (wyłoniony inwestor) powinien zbudować parking, za który
      pobierane były by opłaty.

      Nie wiem czy miasto powinno się wtrącać w sprawy osiedlowe i budować
      ludziom parkingi. Myślę, że to leży w gestii spółdzielni (jeśli nie,
      to ja, na oświecenia, też chcę darmowy parking podziemny od
      miasta ;) )


      Właściwie to Parking Może być w dwóch miejscach pod Aleją Róż i przy
      okazji można zrobić takie nietypowe przeobrażenie okolicy na
      wysokości Światu Dziecka:
      Można tu zbudować Plac.

      gregry.w.interia.pl/parking-aleja-roz.html
      • ewa1125 Re: Przespałem się jeszcze z tym artykułem i 05.12.07, 11:26
        Problem z parkingami na osiedlach polega na tym,ze wspolnoty,czy
        spoldzielnie nie dysponuja ziemia pod parking.To jest teren nalezacy
        do gminy i tylko ona moze wybudowac taki parking,sami mieszkancy
        moga co najwyzej postawic samowole budowlana.Wyjsciem jest pismo z
        podpisami mieszkancow wyslane do Rady Dzielnicy,ale niestety trzeba
        czekac,my do 2009 roku.I dochodzi jeszcze problem zieleni,Huta ma
        duzo drzew,a te niezmiernie trudno usunac (chodzi mi o decyzje
        urzednikow)i tak zamiast polozyc betonowe kratki,trzeba sie uzerac z
        urzednikami.
        • gregry Re: Przespałem się jeszcze z tym artykułem i 05.12.07, 19:22
          Dzięki za informację.
          W sumie, to na ich podstawie, zastanawiam się, czy rzeczywiście
          wchodzi w grę jedynie budowa parkingów przez gminę.

          Rozumiem, że jest tutaj starcie interesów, bo spółdzielniom na rękę
          jest, że te tereny należą do gminy i to ona musi dbać o porządek,
          zieleń itd. (co niestety wychodzi jej kiepsko).
          W momencie, jeśli spółdzielnia przejęłaby te tereny pod swoją
          kontrolę, część obowiązków spoczęłaby na nich (wraz z ponoszeniem
          kosztów).
          Nie dziwię się zatem, że dojście do porozumienia jest takie trudne,
          bo widać tutaj spory konflikt interesów (albo egoizm jednej ze
          stron).

          Wyjściem z sytuacji byłoby ubieganie się przez spółdzielnie o
          dzierżawę terenów potrzebnych pod parkingi. No, ale wtedy pojawia
          się problem, o którym pisałem powyżej.

          Nie wiem czy miasto ma obowiązek budować komukolwiek miejsca
          parkingowe (no chyba, że przy drogach publicznych). Te osiedlowe
          jednak nie są drogami publicznymi a na większości z nich widnieje
          zakaz poruszania się innych pojazdów niż mieszkańców i służb
      • mr.lordi gregry twoj pomysl z placem kolo swiatu... 07.12.07, 11:17
        dziecka jest chory
        • gregry to wszystko 08.12.07, 03:24
          To wszystko wynik poszukiwań. Jeśli chcieć przywrócić dawną
          świetność Alei Róż (która obecnie stała się betonowym placem),
          trzeba zbudować nowy plac (miejsce), na którym będzie można
          zorganizować jakąś imprezę plenerową.

          Nie chciałem wrysować tego Placu w osi Alei Róż (na sywokości światu
          dziecka), bo musiałbym "wyciąć" kilka drzew z okolicznego Parku.
          Dlatego jest taki przyklejony do budynku Światu dziecka.

          A jeli już miałby tu rzeczywiście być plac (wywodząc swe korzenie z
          Planów budowy w tym miejscu Placu Ratuszowego i Ratusza), to właśnie
          pasowało by żeby był w osi.

          Ale zaraz potem wpadła mi do głowy inna koncepcja. Duży amfiteatr -
          jak ten Sopocki, przykryty lekkim dachem. Podobno nie ma w Krakowie
          jeszcze obiektu tej klasy, a do pobliskiego Parku pasowałby wręcz
          doskonale.
          Wtedy można go ładnie wkomponować w Park (tzn powiększyć Park aż po
          Świat Dziecka, pozostawiając przy nim ciąg komunikacyjny dla
          peiszych) i praktycznie Żadnen Plac nie jest potrzebny.
          Można tu organizować Nowohucki Maraton Filmowy, Noce kabaretowe itd.

          Dach naszego amfiteatru mógłby być podwieszony na gustownym maszcie
          zatkniętym dokładnie w miejscu, w którym miała stać Wieża Ratuszowa,
          a sam amfiteatr mógłby wypełniać pozostałe miejsce w jakim miał stać
          Ratusz.
          Jeśli byłby to projekt światowej klasy, to maszt i amfiteatr byłyby
          znakiem rozpoznawczym NH
        • gregry Już skasowałem tamtą wersję i zamieniłem na "Operę 08.12.07, 03:42
          Już skasowałem tamtą wersję i zamieniłem na "Operę Leśną"
    • gregry Sopocka Opera Leśna w Nowej Hucie i parking podzie 05.12.07, 04:40
      Parking podziemny w Alei Róż i Sopocka Opera Leśna w Nowej Hucie ;)

      i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/opera-lesna.jpg
    • kajetan.zalewski Krakowska paranoja 08.12.07, 03:53
      Zenujace: Nowa Huta jest na tyle brzydka (badzmy szczerzy: koszmarnie brzydka),
      ze przyda jej sie KAZDY powiew swiecego powietrza i dobrego rozwiazania
      architektonicznego. W Poznaniu pod Placem Wolnosci jest parking, i jakos nikomu
      to nie robi roznicy - a Poznan w porownaniu z Nowa Huta (jesli to w ogole mozna
      porownywac...), stanowi przeciez wielki swiat.

      Tyle tylko, ze w Krakowie (specjalnie zas, w Nowej Hucie - skladajacej sie z
      elementow naplywowych), wszystko wszystkim przeszkadza, i nikt sie na nic nie
      zgadza. Najchetniej zostawilibyscie wszystko tak, jak jest. Dlatego wlasnie
      Krakow pozostaje skansenem, zas Nowa Huta paranoicznym reliktem komuny.
      • gregry Re: Krakowska paranoja 09.12.07, 01:19
        > a Poznan w porownaniu z Nowa Huta (jesli to w ogole mozna
        > porownywac...), stanowi przeciez wielki swiat.

        > Dlatego wlasnie
        > Krakow pozostaje skansenem, zas Nowa Huta paranoicznym reliktem
        komuny.


        A czasami mam wrażenie, że jest odrotnie. Zwłascza, jeśli porównać
        Kraków (zbieraninę elementów napływowych) z Poznaniem

        Może wyprowadź się do jakiegoś małego miasteczka? Dziś chyba tylko
        one nie ulegają globalizacji, której efektem jest przemieszanie
        elementów napływowych

        Równie niedorzecznie mogę porónać Nową Hutę z Nowym Jorkiem - skala
        przemieszania obywateli taka sama


        Nowa Huta jest tak samo brzydka jak zabytkowy Rolce Royce Silver
        Dawn (1949 - 1955) pozostawiony od 50 lat samemu sobie na obrzeżach
        wysypiska śmieci.
        • kajetan.zalewski Re: Krakowska paranoja 09.12.07, 02:41
          Krakow to skansen i grajdol, zas Nowa Huta to koszmarna pamiatka po delirycznej
          komunie. Kto tego nie dostrzega, albo nie widzi, albo klamie.

          Jesli TY masz wrazenie, ze Krakow jest reliktem komuny, to znaczy, ze nie masz
          pojecia o czym mowisz. Nowa Huta to nikomu niepotrzebna inwestycja,
          zlokalizowana w obrebie Krakowa jako przeciwwaga dla zlego, inteligenckiego i
          antysocjalistycznego Krakowa. Dzielnica robotnicza, ktora miala byc "jedynie
          sluszna", a wiec oczywistym bylo, ze budowana bedzie z iscie paranoicznym
          rozmachem, charakterystycznym dla architektury socrealistycznej.

          Powiedz tylko, jaki pozytek jest z Nowej Huty? Zaden. Siedlisko przestepczosci -
          a wiec zagrozenie, a nie plus dla miasta. O prymitywizmie mieszkancow
          (szczegolnie mlodej generacji) wszelakich osiedli Nowej Huty nie ma nawet co
          wspominac - ich "wychowanie" jest tak "dobre", ze az przyslowiowe. Jeden wielki
          bandytyzm.

          Twej uwagi o tym, abym wyprowadzil sie do malego miasteczka nie rozumiem. Co ma
          globalizacja to paranoicznosci Nowej Huty? Elementy naplywowe stanowia 99%
          rdzennych mieszkancow tej dzielnicy, a wiec nie ma mowy o "przemieszczaniu sie"
          mas ludzkich: oni tkwia w tym bagnie od 50 lat.

          Nie wiem tez, na czym opierasz swe porownanie do NYC? Co chciales wykazac? Ze
          ludzie lgna do miasta? Alez ja mowie o tym, iz elementy naplywowe stanowia 99%
          rdzennych mieszkancow tego obszaru - a wiec o co chodzi? Chyba, ze mowisz o
          jakichs niedobitkach, ktorym wcisnieto tam mieszkania na wynajem? Oni szybko
          uciekaja z tej dzielnicy, widzac co sie tam dzieje.

          Nowa Huta jest koszmarnie brzydka. Nie porownuj jej do RR, gdyz nigdy nie miala
          jego blasku. Bzdura jest takze Twa teza, jakoby Nowa Huta byla "pozostawiona na
          obrzezach wysypiska": z tego wynika, ze wysypiskiem jest dla Ciebie Krakow???
          Nowa Huta od poczatku byla wysypiskiem, miejscem gorszym i przeznaczonym dla
          takich a nie innych ludzi - czego efekty widac dzis jak na dloni. Pytam tylko,
          po co Krakowowi taki koszmarny balast? Krakow i bez tego jest mierny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka