Gość: gcl
IP: *.wist.com.pl
24.04.08, 00:20
Wisła wcale nie musi ściągać piłkarzy z Czech albo Słowacji.
Wystarczy dobrze się porozglądać po polskim podwórku. Jest z kogo
wybierać. Taki Stefano Napoleoni. Dziś chętnie opuści Widzew i za
grosze przejdzie do Wisełki. A tam powinien się świetnie wpasować w
zespół. Jest walczakiem a Wisła takich właśnie graczy potrzebuje.
A swoją drogą zachowaniem i stylem gry bardzo mi przypomina Kamila
Kosowskiego z jego najlepszych lat.