anielica.4
30.12.10, 10:09
Kochane
Zaglądałam tu często od czterech lat. Chciałam podziękować za wszelkie rady zdjęcia i porady, uwagi sugestie itp.
Kochane nam się udało zorganizować uroczystość ślubną z uroczystym obiadem dla 15 osób - 300 km od Warszawy i powiem Wam jedno. UDAŁO SIĘ
Początki przygotowań były ciężkie ale po 14 latach bycia razem postanowiliśmy dostąpić łask jaką jest sam sakrament małżeństwa.
Kochane nie ma co się przejmować drobiazgami wierzcie nie one są najważniejsze. Najważniejsze to to czy jesteście pewne że to On jest dla Was tym człowiekiem na dobre i złe oraz garstka najważniejszych ludzi których chcecie mieć przy sobie w tym wyjątkowym dniu.
Moje przygotowania no cóż trzy tygodnie to nie za dużo czasu wiec nie wszystko było pod kontrolą - zdaliśmy się troszkę na los np. ograny nie domawialiśmy nic z księdzem a tutaj bardzo proszę pięknie zagrały, zdjęcia zrobił fotograf z miejscowej gazety.
Grunt żebyście Wy się czuły wyjątkowo i dobrze w tym dniu. Swoją energię zostawcie troszkę na czas trwania małżeństwa - bo będzie Ona wam niesamowicie potrzebna. Ksiądz powiedział takie zdanie że Świeca która się paliła się na Ołtarzu to tacy My razem knot i wosk. Jedno bez drugiego nie tworzy całości……..
Uroczystość w kościele była cudna na pewno każda z Was powie tak samo. I całego serca życzę Wam takiego przeżycia.
Po czternastu latach bycia razem (nie zawsze wspaniałych ….) dziewięciu narzeczeństwa (nie zawsze cudnych) od czterech dni otwieramy nowy etap (na dobre i złe) nie na próbę !!!!
Moja rada bądźcie spokojne.
Jeżeli macie pytania zapraszam
Mężatka