kinia336 17.02.06, 18:56 jak planujecie spędzić wasz wieczór panieński?albo jaki był? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
twitti Re: wieczór panieński 17.02.06, 21:17 ja moze jestem dziwna ale nie chce wieczoru panienskiego! i mam nadzieje ze moje przyjaciolki nie wpadna na taki pomysl! po prostu nie uwazam ze dzien przed slubem (czy tydzien) jest ostatnim dniem wolnosci i trzeba go swietowac! juz dawno nie jestem "wolna" Odpowiedz Link Zgłoś
mysza_klapsiara Re: wieczór panieński 17.02.06, 21:47 Ja również nie chcę mieć wieczoru panieńskiego. Chociaż pewnie jakieś spotkanie z przyjaciółkami będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: wieczór panieński 17.02.06, 23:28 a juz myslalam ze jestem dziwna,bo i ja nie chce panienskiegoPoprostu wyjdziemy z przyjaciolmi i moim przyszlym narzeczonym na jakies piwko i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
marika57 Re: wieczór panieński 17.02.06, 23:40 A ja miałam wieczór panieński i było SUPER! Umówiłam się z moimi koleżankami na wieczorek panieński u mojej siostry,gdyż mieszkałam już wtedy z moim chłopakiem,a u nas w domu miał odbyć się wieczór kawalerski.Zresztą to ja zaproponowałam takie rozwiązanie mojemu przyszłemu mężowi,gdyż wiedziałam,że chłopaki planują zostać w domu,a my planowałyśmy po północy wyjść do miasta na dyskotekę.(mieszkam dosyć daleko od centrum i był by problem z dojazdem). Dziewczyny uprzedziły mnie,żebym nic nie kupowała bo one wszystkim się zajmą.Miałam tylko ładnie wyglądać i mieć dobry humor. Ok.20-stej byłyśmy już wszystkie(10 kobitek),imprezka się rozkręcała,śmiechy,tańce.Nie miałam zielonego pojęcia,że dziewczyny mają dla mnie niespodziankę.W pewnym momencie posadziły mnie na fotelu,zawiązały mi oczy i tak dziwnie nagle ucichły.Po chwili usłyszałam piosenkę Madonny a dziewczyny zaczęły piszczeć i gwizdać.W pierwszym momencie pomyślałam,że któraś z nich przebrała się za faceta i będą się wygłupiać.Mam szalone koleżanki więc nie zdziwiło by mnie to.Jakie było moje zdziwienie gdy po zdjeciu chustki zobaczyłam przystojnego blondyna w białym mundurze!Z amerykańską flagą w ręku. Zamurowało mnie! Chłopak okazał się profesjonalistą.Tańczył do swojej muzyki(niesamowicie się ruszał),zadbane ciało i oryginalne stroje.Piszę w liczbie mnogiej,bo najpierw tańczył w białym mundurze i rozebrał się do majtek z nogawkami,a póżniej pojawił się w sutannie księdza i wysokich skórzanych butach.Pod tym strojem ukryte były skórzane majtki z paskami zapiętymi w pasie i ramionach.Występ zakończył się negliżem,ale wykonanym bardzo dyskretnie.Kapelusz zakrył to i owo! Po całym występie chłopak usiadł z nami na moment i trochę z nim porozmawiałyśmy.Okazało się,że tańczy na tego typu imrezach od 2 lat,tylko tańczy!nic więcej!Robi to bo lubi tańczyć,a także zarabia tym sposobem na studia.Może i tak,może i nie! Wieczór zakończył się super zabawą na dyskotece do białego rana. Po powrocie do domu obejrzałam jak bawił się mój narzeczony,bo wieczór kawalerski został uwieczniony kamerą.Także miał niespodziankę!!! I bawili się super. Oboje mamy fajne wspomnienia.I wiecie co dziewczyny?Te które nie chcą wieczoru panieńskiego po prostu się boją?Czego?No przecież wtedy także odbędzie się wieczór kawalerski?I co tam się będzie działo??? Trochę zaufania do przyszłego męża!Kobietki! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia336 Re: wieczór panieński 18.02.06, 11:51 ale super wieczór panieński miałas,ekstra wspomienia,ja jestem przed dlatego nie moge sie juz doczekać,przeciez to fajna zabawa i nic takiego Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: wieczór panieński 18.02.06, 12:21 ja tam w sumie mam zaufanie do mojej polowy,ale decyzje o takim a nie innym wieczorze podjelismy sami,a na meskim streapteasie bylam tyle razy ze raczej juz by mnei to ani nie zaskoczylo ani nie bawilo... Odpowiedz Link Zgłoś
marika57 Re: wieczór panieński 18.02.06, 13:53 Oczywiście,że chodzi tu przede wszystkim o to żeby się wspaniale bawić. Życzę ci Kinia aby twój wieczór panieński był tak szałowy jak mój,a może i bardziej.Kto wie co twoje koleżanki wymyślą.U mnie miała być jeszcze bita śmietana,ale jak chłopak dowiedział się,że póżniej wychodzimy do miasta to zrezygnował(nie miałam nic dodatkowego na przebranie). Ten chłopak ma nawet swoją stronę internetową jak znajdę adres to Ci mogę wysłać,tak dla zaspokojenia ciekawości czy naprawdę facet robi wrażenie.Jak będziesz chciała to napisz mi swój adres e-mailowy na forum lub na gg.Mój nr.gg to 8423215.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: wieczór panieński 18.02.06, 20:03 mi sie wieczor panienski kojazy ze striptizerem a kawalerski ze striptizerka dlatego nie chce miec takiego wieczoru! moze w jakiejs innej formie.. ale nie pociagaja mnie "odpicowani" lalusie... ale rzecz gusty ale kazdej z was zycze takiego wieczoru a potem slubu o jakim marzy Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnanocka Re: wieczór panieński 18.02.06, 21:45 Ja tam faceta rozbierajacego sie tez nie chce, ale sobie wymyslilam inaczej Wiem, ze za okolo 250PLN mozna na 2 godziny wynajac saune z jaccuzzi i z jakims hydromasazem, tam sie miesci 10 do 15 osob Wiec chyba cos takiego wynajme, z kolezankami sobie posiedzimy w takiej saunie i sobie poleniuchujemy, a potem pojdziemy do Sopotu na jakas imprezke Albo chociaz na winko czy innego drinka Mysle, ze tez bedzie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: wieczór panieński 18.02.06, 22:18 fajny pomysl! szczerze mowiac podziwiam dziewczyny ktore nie ida na latwizne (bo wynajecie faceta to dla mnie odwalenie sprawy) tylko wymyslaja na prawde super pomysly! ps. do swiadkowych ktore organizuja wieczorki dla przyjaciolek - ruszcie troche glowa a nie odtwarzajcie gotowe rozbierane wieczorki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: wieczór panieński 18.02.06, 22:44 dobry pomyslchyba tez bede musiala sie za jaks sauna z jacuzzi rozejzeto mi sie bardziej podoba niz pomysl ze streapteasem) Odpowiedz Link Zgłoś
revelka22 Re: wieczór panieński 19.02.06, 14:54 hej! moja psiapsóła wychodzi za mąż 26 sierpnia tego roku i w związku z tym trzeba będzie przygotować dla niej coś specjalnego... więc... 12 sierpnia wyjeżdżamy do Sopotu na 4 dni (powiedziała, że chce tam pojechać, więc jedziemy!!!) będziemy leżeć na plaży, leniuchować a wieczorami wychodzic na imprezki i sobie pić. jedziemy tam tylko we 4, a tydzien przed ślubem ma się odbyć wieczór panieński w stylu go-go z wiekszą ilością dziewcząt. ps. nasi chłopcy już kręcą nosami... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś